Tomek67 Posted June 12, 2005 Posted June 12, 2005 Karka, uszy więdną od tej tfu...rczości skubaniątek. Wolę więc mniej słyszeć, bo mniejsze, zwiędnięte ucho jest mieć lepiej od zwisającego, oślego kiścia :wink: Chcę zaznaczyć, że Iza, jak dziewczynka - sama takich tekstów w domu nie zapali, ale niech no reszta stonki się pojawi... :lol:
Karka Posted June 12, 2005 Posted June 12, 2005 No cóż niewiele powiedzieć mogę bo latorośli nie mam :wink:
AnkaW Posted June 12, 2005 Posted June 12, 2005 To księżna bolońska takiego słownictwa używa??? :evil: A mówią ze dzieci z domu wynoszą :evilbat: :evilbat: 0X
AnkaW Posted June 12, 2005 Posted June 12, 2005 Czy nikt nie walczył dziś na ringach? Bo my walczyliśmy na wsi. Na dzień dobry suki pokazały cały garnitur zębowy w uśmiechu więc dał im spokój, ale nie odpuścił Pimpkowi i zgwałcił go w locie :evil: . co bardzo mu się nie spodobało i od tej pory musiałam mojego pilnować bo chciały się ciąć. Jakby tego było mało teciowa kupiła małe kurczaczki, z których Gizmol chciał sobie zrobic pluszaczki. w związku z powyzszym pół dnia miał karę i siedział przywiązany do drzewa 0X Wróciliśmy zmęczeni jak nigdy.
Tomek67 Posted June 12, 2005 Posted June 12, 2005 Hehe :evil: Z domu, to z pewnością nie :evil: Anka - wyczesałaś już golasa? :P Masaż zrobiłaś? :P Śmieci wyniesione? :P Konfekcja na jutro przygotowana? :P Okulary wyczyszczone? :P
Tomek67 Posted June 12, 2005 Posted June 12, 2005 AnkaW napisał(a): ale nie odpuścił Pimpkowi i zgwałcił go w locie :evil: . A mówią, że psy upodobniają się do właścicieli :evilbat:
Tomek67 Posted June 12, 2005 Posted June 12, 2005 Karka - i co z Krosnem? Tam jeszcze pewnie lewków nie widzieli :wink:
Agnieszka76 Posted June 12, 2005 Author Posted June 12, 2005 Witojcie! Właśnie wrócilismy ze skróconego z powodu nieprzerwanej ściany deszczu pobytu w Karkowych okolicach, czyli z Miedzybrodzia Bialskiego... na szczęście udało nam się "urwać" kilka niedeszczowych dni, podczas których Pusia NA WŁASNYCH NÓŻKACH zdobyła szczyt Magurki- ponad 900 m oraz kilka innych...jechała tez kolejka na górę Żar, miała tez jechać wyciągiem na Skrzyczne, ale aura nas z gór wygnała...Mam psa wyczynowca, który zresztą wzbudzał dziki zachwyt wielu napodkanych na szlakach i w okolocznych miejscowościach osób. Na Śląsku lubią biszonki! :D No i jeszcze news...nie wiem, czy dobry, czy zły...Pusia ma cieczkę...
Tomek67 Posted June 12, 2005 Posted June 12, 2005 Witoj, dusycko zatracona! :P Masz wiele do nadrobienia. :-? Pytanko - to pierwsza cieczka Pusi? Jeśli tak, to ile ma dokładnie teraz miesięcy? (sorki, że nie pamiętam :oops: ). Karka - Nie ma innej wystawy w tym terminie, bo zakładam, że nad Bałtyk się nie wyprawiacie. Chyba, że gdzieś na południe zagraniczne? No cóż, mówi sie trudno i kocha się dalej :wink:
Tomek67 Posted June 12, 2005 Posted June 12, 2005 Niepostrzeżenie minęło nam 2500 postów (psotów?) I nikt nie świętuje, korki nie strzelają, orkiestra nie gra, flesze nie błyskają... No to ja do lusterka :drinking: :new-bday: :BIG: :multi: :laola: :laola: :laola: :laola: :laola: :laola: :laola: :laola: :laola: :laola: :laola: :laola: :laola: :laola: :laola: :laola: :laola: :laola: :laola: :laola: :laola: :laola: :laola: :laola: :laola: :laola: :laola:
Agnieszka76 Posted June 12, 2005 Author Posted June 12, 2005 Tomku, to świetujemy! :drinking: Pusia ma teraz dokładnie 9 miesiecy (bez 5 dni...) tak więc wydarzenie jak najbardziej w normie. To jej pierwsza cieczka, ale póki co jest spoko- mało brudzi i nie jest specjalnie upierdliwa... No cóż- to pierwsza cieczka i ostatnia, ale nie bedziemy za nia tęsknić...
Eclairs Posted June 12, 2005 Posted June 12, 2005 Jakiego mam wielkiego odciska na palcu!!! To przez trymer. Od 16tej wyrywałam Eklerka. Mam dość i on też. Zrobiliśmy właśnie długi spacerek po lasku, to w nagrodę za grzeczne zachowanie na stole trymerskim. Oboje tak cierpimy, bo chcemy ładnie wyglądać za trzy tygodnie, jak przyjedziemy do Karki i lajonków w odwiedziny :wink: :lol: Młody skończył dzisiaj 7 miesięcy! :new-bday:
Eclairs Posted June 12, 2005 Posted June 12, 2005 Ciągle tylko gadają i gadają, piszą po 10 stron dziennie a jak ja przychodzę i mam chwilkę to ich wywiewa. :scared: :evil: Obrażam się, pokazuję język i idę spać :bad-word:
Karka Posted June 12, 2005 Posted June 12, 2005 Wszystkiego NAJ dla Eklerka :new-bday: jest tylko miesiąc straszy od moich pędraków 8) one dzisiaj skończyły 6 miesięcy 8) Bardzo piknie chłopaka wyelegantuj na to spotkanie ... Agnieszka kilka razy wspominałam ,że urlop to się Wam niespecjalnie udał przez tę paskudną pogodę :( cieszę się ,że jednak macie miłe wrażenia pomimo niesprzyjającej aury :) jasne ,że bichonki Podbeskidzie lubi skoro ich tutaj tyle :wink:
Tomek67 Posted June 13, 2005 Posted June 13, 2005 Wstyd się przyznać, ale ja też byłem. :oops: Przeczytałem Eklerkowego newsa i bryknąłem do wyrka, bo małżonka nawoływali niespokojnie :wink: Eklerek - trąbki dla Erdelka :new-bday: :BIG: :BIG: :laola: :laola:
Eclairs Posted June 13, 2005 Posted June 13, 2005 Tomek jeśli małżonka nawoływali - to jesteś usprawiedliwiony! Karka: napisałam, że się obrażam i serio poszłam spać. Nie widziałam, że jesteś, bo sobie "żarówe" zamaskowałaś (i Tomek zresztą też :evil: ) Specjalne porane :buzi: dla bolonków, lajonków, yorków i pudelczy! A i nagusków! :hand:
Tomek67 Posted June 13, 2005 Posted June 13, 2005 Przecież już tu kiedyś pisałem, że na trzecie mam James :wink: . James Bond :cool1: :gent: . Muszę się tajnaczyć (a Karka nie musi :P ). Całusy przyjmujemy z perwersyjną przyjemnością :silly: :diabloti: i z lubością odcałowywujemy :calus:
Tomek67 Posted June 13, 2005 Posted June 13, 2005 Wzajemnie, Alutka :calus: A co to za nynuś? To je toto, co widziałem w Bytomiu?
Alutka Posted June 13, 2005 Posted June 13, 2005 :loveu: Istotnie to je to tyle że w papilotkach i nocnej koszulce. A teraz jestem już po porannej toalecie. Pozdrawiam.
Eclairs Posted June 13, 2005 Posted June 13, 2005 [quote name='Alutka'] Ale słodziuszek :angel: Zawsze śpi w nocnej koszulce? Alutka, patrząc na to zdjęcie, albo poprzednie (zielony kosmita) zastanawiam się skąd ty masz tyle cierpliwości i samozaparcia żeby psiurom papiloty zakręcać? Ile to zajmuje tygodniowo czasu? W przeliczeniu na jednego niuchacza oczywiście. Ja w sezonie wystawowym trymuję erdelka średnio 5 godzin na 3 tygodnie i mam święty spokój. Nawet czesać nie trzeba!!! A poza sezonem to wstyd się przyznać. Nic nie robię a pies zarasta ...
Recommended Posts