Gosia_i_Luka Posted June 12, 2005 Posted June 12, 2005 Tomek67 napisał(a):bo ja się pytałem o to co lubisz :wink: Oo, ależ ja się pytam o coś, co lubisz! :lol: 8) :lol:
Tomek67 Posted June 12, 2005 Posted June 12, 2005 Gosia - ja to mogę charciary lubić :wink: , charty niekoniecznie :lol: No, nie wiem, co to - pisz i triumfuj, niedobrzelcu :evil:
Gosia_i_Luka Posted June 12, 2005 Posted June 12, 2005 Odbiegając na chwilę od tematu - mój tata dziś tłukł kotlety, po czym woła mnie i mamę i dumny wskazuje na jakiś dziwny, niezidentyfikowany w formie kawał mięsa. I mówi: "zobaczcie! Zrobiłem Luczkę! Tu ma ogonek, tu głowę, a tu łapki!" :lol: Następnie jemy obiad, mój brat siedział w wannie, więc jego talerz stał pusty. Luka usiadła na jego miejscu - obok taty, który kombinuje jak może, aby dać jej kawałek ziemniaka. 8) Korzystając z chwili mojej nieuwagi, nakłada go na ten pusty talerz. Ja mówię do mojej mamy: "zobacz, znowu karmi Lukę przy stole. I w dodatku kładzie ziemniaka dla niej na talerzu!". A tata oburzony: "a co!? Miałem na stole położyć??"
Karka Posted June 12, 2005 Posted June 12, 2005 no to ja dołożę :wink: a ten chart to jaki? :lol: :lol: :lol:
Tomek67 Posted June 12, 2005 Posted June 12, 2005 [quote name='Gosia&Luka'] Ja mówię do mojej mamy: "zobacz, znowu karmi Lukę przy stole. I w dodatku kładzie ziemniaka dla niej na talerzu!". Gosia - wciągam Cię na listę agentów Wildsteina :evil: Za podpierniczanie taty do mamy :lol:
Tomek67 Posted June 12, 2005 Posted June 12, 2005 [quote name='Karka']no to ja dołożę :wink: a ten chart to jaki? :lol: :lol: :lol: Piękny, Karka :P :wink:
Gosia_i_Luka Posted June 12, 2005 Posted June 12, 2005 Tomek no dobrze, powiem... :wink: To jest chart WĘGIERSKI - Magyar Agar! Mam nadzieję, że teraz zapamiętasz, że węgierskie mogą być nie tylko pastuchy, ale też charty! Karka - whippecior długowłosy! :D :D :D
Karka Posted June 12, 2005 Posted June 12, 2005 Myślę Gosia ,że powinniście dla Luczki także talerz przygotwać przy stole :wink: :lol: :lol: a w zasadzie to czemu nie :roll: Ferdusia ostrzygłam na sceniaka :D fajnie mu w tej fryzurce i na pewno ułatwi to Asi teraz w gorącym okresie pielegnację :fadein: strasznie lubię jak mnie moje dzieci odwiedzają 8)
Karka Posted June 12, 2005 Posted June 12, 2005 To ,że piękny to ja wiem :D Wiedziałam Gosia ,że wiesz i widziałaś już napewno :lol: Superaśne :fadein:
Tomek67 Posted June 12, 2005 Posted June 12, 2005 Hehehe - sorki, ale znam chart węgierskie. :P Tylko, że od drugiej strony smyczy :lol: :lol: :lol: :wink:
Gosia_i_Luka Posted June 12, 2005 Posted June 12, 2005 Długowłose whippety są fajne, ale już nie tak eleganckie i dostojne, jak gładkowłose. Wyglądają "kundelkowato". Mi się z kolei podobają silken windhound'y - wyglądają jak miniaturki borzoji! :D http://www.saunalahti.fi/~ejuhola/siru/img_2382.jpg
Karka Posted June 12, 2005 Posted June 12, 2005 Również fajne 8) ja po prostu mam upodobanie do kudełków i wersja z dlugim włosem podoba mi się bardziej :wink:
Gosia_i_Luka Posted June 12, 2005 Posted June 12, 2005 Kudełki są fajne, a najfajniejsze, jak się z nich wygrzebuje patykiem świeżą, mięciutką kupkę!
Karka Posted June 12, 2005 Posted June 12, 2005 [quote name='Gosia&Luka']...a najfajniejsze, jak się z nich wygrzebuje patykiem świeżą, mięciutką kupkę! dokładnie tak , nie ma nic fajniejszego :lol: :lol:
Tomek67 Posted June 12, 2005 Posted June 12, 2005 Hej, czy nie możecie rozprawiać o czymś mniej śmierdzącym od świeżych, ciepłych i zarobaczonych kup :evil:
Gosia_i_Luka Posted June 12, 2005 Posted June 12, 2005 Niemalże równie fajne jest wygrzebywanie z kudełków wijących się larw...
Gosia_i_Luka Posted June 12, 2005 Posted June 12, 2005 [quote name='Tomek67']Hej, czy nie możecie rozprawiać o czymś mniej śmierdzącym od świeżych, ciepłych i zarobaczonych kup :evil: :o A kto mówi o zarobaczonych??
Karka Posted June 12, 2005 Posted June 12, 2005 no właśnie tylko nie zarobaczonych :roll: A tak naprawdę jak się ma psy prawie całe życie to już trzeba lubieć wszystko :wink:
Tomek67 Posted June 12, 2005 Posted June 12, 2005 Zarobaczone pasują do kompletu. Teraz mogłybyście porozmawiać z Izą, którą w świetny nastrój (konwulsyjny śmiech) wprowadzają słówka typu: śmierdzi, kupa, robaki, smarki, kozy, rzygi i inne cudeńka, naedukowane w przedszkolu :evil:
Gosia_i_Luka Posted June 12, 2005 Posted June 12, 2005 Mnie o konwulsyjny smiech przyprawia słowo chomik. Nie wiem, czemu... :roll: :lol: :lol: :lol: Noo, ewnetualnie "koza" też jest fajne! 8) :lol: :lol:
Alutka Posted June 12, 2005 Posted June 12, 2005 [quote name='"Gosia&Luka"'][quote name='Tomek67']Hej, czy nie możecie rozprawiać o czymś mniej śmierdzącym od świeżych, ciepłych i zarobaczonych kup :evil: :Fade-col: R a c j a - radzę odrobaczyć ! 0X :D dobrego nigdy za wiele
Gosia_i_Luka Posted June 12, 2005 Posted June 12, 2005 Alutka - no własnie, ostatnio gdzieś czytałam o nowych poglądachw odrobaczaniu - że nawet co pół roku to zdecydowanie za często! :o Że najpierw należałoby zrobić psu badanie kału i jeśli coś wyjdzie (jakiś robal), to dopiero odrobaczyć, ale jesli psiak jest czysty, to niepotrzebnie wyjaławia (tak to się pisze??) mu się przewód pokarmowy. W sumie niegłupie. :roll: Dwa razy w roku nie jest trudno wydać 20zł na badanie kału, zamiast niepotrzebnie pakować w psa chemię. :roll:
Tomek67 Posted June 12, 2005 Posted June 12, 2005 A propos przedszkolnej "edukacji", ostatnio Iza przyszła do domu ze swoim boyfriendem, Michałkiem. Niechcący nadstawiłem radara i usłyszałem jak z Izy pokoju dobiega "Autobiografia" w wykonaniu milusińskich. A było to mniej więcej tak: "Miałem 7 lat, gdy mój brat do kibla wpadł, Usłyszałem wody szum; Pociągnąłem sznur, usłyszałem gul, gul, gul I nie mogłem w nocy spać..." Dalej nie pamiętam, ale długo było... :-?
Gosia_i_Luka Posted June 12, 2005 Posted June 12, 2005 Tomek :lol: Stare jak świat! :lol: :lol: :lol: Mój brat jak był młodszy śpiewał z uporem maniaka: "Mój dziadek zjadł mi psa, teraz wymioty ma, nie trafił w kibla drzwi, obrz...gał spodnie mi, Puszek Okruszek, zjarany brzuszek, dziadek sadysta i terrorysta" I tak w kółko 0X
Karka Posted June 12, 2005 Posted June 12, 2005 No bo dzieci teraz bardzo zdolne są :wink: I dojrzewają jakby szybciej :roll: Na twoim miejscu to bym dłużej to ucho naciągała :wink:
Recommended Posts