Gosia_i_Luka Posted May 20, 2005 Posted May 20, 2005 A ja byłam świadkiem, jak do weta przyniesiono szczeniaka, m.in. z wymiotami, okazało się, że to babeszjoza... :roll: A dodać do tego moją "panikarskość" :roll: Ehh, na szczęście już jest dobrze, cały dzień biała była dziś na diecie (czyt. głodowała :wink: ) - jutro dostanie kurczaczka z ryżem... Aga - musze troszkę sprostować :wink: Mając na myśli max. urozmaicanie, chodziło mi o podawanie psu różnego pokarmu, ale takiego, który się dla psa nadaje - czyli odpadają smażeniny, ostre przyprawy itp... Jak ziemniak,to tylko rozgotowany i rzadko (frytki Luka dostała ok.13, a o 22.00 zwymiotowała całkowicie nie strawione!), jeśli ludzka zupa, to tylko chudy rosołek itp, itd... :) Acha, do tego doszedł piach, którego się nałykała aportując patyki na plaży :roll: Niestety jest to ryzyko wpisane w zabawy nad morzem :roll: Aga - 21 lat?? :o Jak ja kocham małe pieski za tą ich długowieczność!! Oby nasze bichonki dożyły przynajmniej takiego wieku!! :D :D :D
Alfa1 Posted May 21, 2005 Posted May 21, 2005 Gosia&Luka napisał(a): Acha, do tego doszedł piach, którego się nałykała aportując patyki na plaży :roll: Niestety jest to ryzyko wpisane w zabawy nad morzem :roll: Znam przypadek suczki z naszej hodowli,która na plaży aportując piłeczkę tak zapchała jelita piaskiem,że gdyby nie szybka interwencja chirurgiczna to dziś suni już by nie było. Właściciel był przy operacji i mówił ,że nie przypuszczał jak piasek potrafi sie odkładać w jelicie ,to była jedna twarda buła. No,na patyku nie zbiera się tego tyle.
Gosia_i_Luka Posted May 21, 2005 Posted May 21, 2005 Alfa1 - sunia naszych sąsiadów została kiedyś nakarmiona przez znajome dziecko płatkami sniadaniowymi, a potem bawiła się patykami na plaży. Przez 3 dni walczyli o nią, ledwo uniknęła skalpela, na prześwietleniu pokazała się, tak jak piszesz, wielka, zbita buła całkowicie zapychająca jelita! Na szczęście wreszcie to z siebie wydaliła - kula piachowa pozlepiana płatkami :cry: Coś strasznego! :evil: Ja zawsze się boję o Lukę, ale jak jej odmówić największej przyjemności?? :roll:
Alfa1 Posted May 21, 2005 Posted May 21, 2005 To była maleńka toyeczka,a piasku na takiej zaślinionej piłeczce jest dużo,nawet lekarz nie spodziewał się takiej ilości,już nie mówiąc o tym ,że zabawa trwała parę dni,działo się to we Włoszech,wyobraź sobie panikę właścicieli i płacz dzieci gdy sunia prawie odchodziła w bólach. W sumie koszty przekroczyły pobyt jednej osoby na wczasach,ale dla nich była najważniejsza Cherry.
Tomek67 Posted May 21, 2005 Posted May 21, 2005 Byliśmy wczoraj u weta na niewielkich zabiegach pielęgnacyjnych Carmen. Wiercipięta taka, że nawet jakieś krople na senność nie pomogły. A podobno większe psy stają się po tym senne jak muchy w zimie. Carmen waży 3.40 kg. Ciekawe ile jeszcze będzie przybierać na wadze? U weta była przed nami dziewczynka, tak na oko 9-10 letnia ze szczeniakiem cockerkiem. Piszczało to szczenię przy szczepieniu wniebogłosy (Carmen tylko raz cichutko jęknęła). Ale moją uwagę zwróciła dziewczynka, która miała taką pogodną, "psią" buzię. Cała się uśmiechała, zafascynowana swoim pieskiem, a jednocześnie ogromnie, tak bezinteresownie ucieszyła się, jak zobaczyła Carmen. Nie umiem Wam tego dobrze opisać (śpieszę się bo mnie franca wyloguje), ale spotkanie było bardzo sympatyczne. Rośnie w moim mieście kolejna, mała psiamama. Pozdrawiam.
Agnieszka76 Posted May 21, 2005 Author Posted May 21, 2005 Tomek, to bardzo miłe, co napsiałeś. Gosia, ja z tą prażynką żartowałam..wiem, ze to dla małej nie dobre. Ona ją zjadła przez przypadek.. :oops: Alf, dzięki za ostrzezenie..tam gdzie jedziemy bedzie taka mini plaza..i będziemy uważac.. A moja Pusia waży ciągle poniżej 3 kg, chociaz ma juz 8 m-cy..to moze jej mam miniaturke- Bolończyka..i naprawdę jej nie głodzę
Gosia_i_Luka Posted May 21, 2005 Posted May 21, 2005 Aga - bo Pusia to taka dziewczyneczka, dba o linię :wink: Nie to co moja nieokrzesana trąba powietrzna, która wciąga wszystko, jak leci :wink: :lol: I potem są tego takie skutki - prawie 5kg :wink: 8) Wykąpałam dziś brudaskę, skończył się nam szampon :cry: (Karka - masz priva :lol: ). Teraz idziemy na spacerek... Pogoda pięęęękna, słonczko przygrzewa, reszta rodziny gdzieś wybyła, tylko ja siedzę nad angielskim (w pon. egzamin :evil: :cry: )... Tomek pewnie spękany :evilbat: :lol:
Tomek67 Posted May 21, 2005 Posted May 21, 2005 Tak jest Gosia - jestem spękany i zastanawiam się po co ja się tam pcham :nerwy: :stupid: . Ta moja biała lelija nie che się słuchać kompleto :shake: . I w przeciwieństwie do jej białej powłoki, ja mam myśli smoliście czarne :evilbat: . Będę szukał handlerki, a jak nie, to babcię wypcham, ot co. :niewiem:
AnkaW Posted May 21, 2005 Posted May 21, 2005 Tomek nie martw się będzie dobrze, jak sama zauważyłam psy na wystawie wsród takiej ilości psiurów zachowują się zupełnie inaczej. Mój ciągle wyrywający się i wyjący do psów, był jak aniołek i wogóle nie zwracał na nich uwagi. TYLKO NIE ZAŚPIJ :lol:
Gosia_i_Luka Posted May 21, 2005 Posted May 21, 2005 Tomek, nie bój żaby, będzie dobrze :D Carmen jest śliczna i na pewno pięknie się zaprezentuje - przecież ona wie, że Tobie zależy A my z Luczką będziemy Was telepatycznie dopingować ps. tylko dobrze zaciśnij ringówkę, bo Dalba (labradorka) na swojej drugiej w życiu wystawie zobaczywszy sędziego pięknie nawiała z ringu :lol: ps.2 ani się obejrzysz, a będziemy jutro świętować Wasz sukces!
Gosia_i_Luka Posted May 21, 2005 Posted May 21, 2005 AnkaW napisał(a):jak sama zauważyłam psy na wystawie wsród takiej ilości psiurów zachowują się zupełnie inaczej. Mój ciągle wyrywający się i wyjący do psów, był jak aniołek i wogóle nie zwracał na nich uwagi. Dokładnie to samo chciałam napisać! Dalba była wulkanem energii, skakała na ludzi, ciągnęła na smyczy... a na ringu - :angel: :o Na dodatek uciekła (normalnie była bardzo odważna), a wg sędziego miała szanse na miejsce :cry:
Karka Posted May 21, 2005 Posted May 21, 2005 Gosia wysłałam Ci priv a ale napisało ,że taki użytkownik nie istnieje :o :o nie wiem co się dzieje ale to już po raz któryś taki psikus mi wyskoczył. Napiszę więc tak : dwóch pierwszych nie znam to znaczy nie używałam a trzeci próbowałam i było spoko :wink: No my już jesteśmy gotowi 8) jeszcze tylko spakowanie torby i jedziem z rana :) Tomek nie ma co się bać :wink: prawda co dziewczyny rzekły na wystawie psy inaczej się zachowują niż na codzień :lol: zobaczysz będzie dobrze :fadein:
Eclairs Posted May 21, 2005 Posted May 21, 2005 Boję się !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Proszę napiszcie mi co trzeba ze sobą zabrać?
Tomek67 Posted May 21, 2005 Posted May 21, 2005 Wszystkim dziękuję za podtrzymywanie na duchu :P Gosia - fajne obrazeczki. Moja szanowna współmałżonka, to może nawet i podobna do tej dygającej babci :lol: , ale ja do dziadka - ni hu, hu.. :wink:
Karka Posted May 21, 2005 Posted May 21, 2005 Eklersik dobry humor trza zabrać :D ks. zdrowia, potwierdzenie przyjecia , dowód wpłaty w razie czego :wink: aparat by zrobić mnogo fotecek :wink:
Gosia_i_Luka Posted May 21, 2005 Posted May 21, 2005 [quote name='Karka'] aparat by zrobić mnogo fotecek :lol: Tomek - to się okaże jutro 8) (Eclairs - ubiegam się o fotkę Carmen z Pańciem - hihihi 8) :lol: 0X
Gosia_i_Luka Posted May 21, 2005 Posted May 21, 2005 Cuś się nam chyba widok rozszerzył 8) (Eclairs :evilbat: )
Eclairs Posted May 21, 2005 Posted May 21, 2005 Wszystko spakowane! Dobry humorek powinien jutro być, a nawet jeśli nie będzie, to znam sposób żeby go poprawić! Podejdę sobie pod ring 7! :lol: i będzie OK! Nie mogę znaleść dowodu wpłaty :( . Trudno. Ale za to będzie ze mną bolonka Monusia :Dog_run: Do zobaczyska jutro! Bardzo chciałabym Was poznać :lol:
Eclairs Posted May 21, 2005 Posted May 21, 2005 Widzisz, tak się boję, że nawet widok rozszerzyłam :oops:
Gosia_i_Luka Posted May 21, 2005 Posted May 21, 2005 Błagam o fotki!! Ja tu nie wytrzymam z niecierpliwości o to, jak naszym kochanym bichonomaniakom poszło!! :D :D :D :thumbs: będę baaaardzo mocno zaciskać i nie puszczę aż do pierwszych wieści :D A właśnie - kiedy takowych będzie można się spodziewać??
Gosia_i_Luka Posted May 21, 2005 Posted May 21, 2005 Odbiegając na chwilkę od tematu :wink: ... Przeprowadziłam dziś mały eksperyment 8) Rodzinka wróciła z wojaży z zakupami, wszyscy kręcili się po kuchni, a ja... hop - postawiłam Lukę na kuchennym blacie! 8) :lol: Wyobraźcie sobie, że nikt krzywo nie spojrzał, tylko podchodzili i miziali białą, a tata spytał, czy ona przypadkiem nie chce pić, bo tak do kranu ciągnie :o :lol: :lol: :lol: Byłam w szoku, jak rodzina akceptuje białą - tak naprawdę pozwoliliby jej na wszystko! :roll: :wink: Wiadomość dla co wrażliwszych - biała była świeżo wykąpana :wink:
Karka Posted May 21, 2005 Posted May 21, 2005 Eklersik na ten 7 ring to raniutko musisz przyjść 8) bo nie wiadomo co bedzie z Tomkiem się działo chwilę po 10 :wink: no i skoro Monusia jutro bedzie z Wami to musowo musisz sie zameldować :P Gosia napisałam Ci w poście odpowiedź na priv - nie wiem czy zauważyłaś :oops: powtarzam wysyłając wiadomość do ciebie ukazał mi się napis taki użytkownik nie istnieje :o A na wiadomości z bytomia to chyba do popołudnia bedziesz czekać :( chyba ,że Eklersik pierwsza będzie w domku i powiadomi co się działo na wystawce :roll: Widać w twojej rodzince Luczka jest bardzo kochana i akceptowana 8) to chyba dobrze :wink:
Tomek67 Posted May 21, 2005 Posted May 21, 2005 No to zostało 11 godzin :scared: :nerwy: Eklerek, złośnico - już my Ci poprawimy humorek :evil: :wink:
Recommended Posts