Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A ja byłam świadkiem, jak do weta przyniesiono szczeniaka, m.in. z wymiotami, okazało się, że to babeszjoza... :roll: A dodać do tego moją "panikarskość" :roll: Ehh, na szczęście już jest dobrze, cały dzień biała była dziś na diecie (czyt. głodowała :wink: ) - jutro dostanie kurczaczka z ryżem...

Aga - musze troszkę sprostować :wink: Mając na myśli max. urozmaicanie, chodziło mi o podawanie psu różnego pokarmu, ale takiego, który się dla psa nadaje - czyli odpadają smażeniny, ostre przyprawy itp... Jak ziemniak,to tylko rozgotowany i rzadko (frytki Luka dostała ok.13, a o 22.00 zwymiotowała całkowicie nie strawione!), jeśli ludzka zupa, to tylko chudy rosołek itp, itd... :)

Acha, do tego doszedł piach, którego się nałykała aportując patyki na plaży :roll: Niestety jest to ryzyko wpisane w zabawy nad morzem :roll:

Aga - 21 lat?? :o Jak ja kocham małe pieski za tą ich długowieczność!! Oby nasze bichonki dożyły przynajmniej takiego wieku!! :D :D :D

  • Replies 8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Gosia&Luka napisał(a):


Acha, do tego doszedł piach, którego się nałykała aportując patyki na plaży :roll: Niestety jest to ryzyko wpisane w zabawy nad morzem :roll:



Znam przypadek suczki z naszej hodowli,która na plaży aportując piłeczkę
tak zapchała jelita piaskiem,że gdyby nie szybka interwencja chirurgiczna to dziś suni już by nie było.
Właściciel był przy operacji i mówił ,że nie przypuszczał jak piasek potrafi sie odkładać w jelicie ,to była jedna twarda buła.
No,na patyku nie zbiera się tego tyle.

Posted

Alfa1 - sunia naszych sąsiadów została kiedyś nakarmiona przez znajome dziecko płatkami sniadaniowymi, a potem bawiła się patykami na plaży. Przez 3 dni walczyli o nią, ledwo uniknęła skalpela, na prześwietleniu pokazała się, tak jak piszesz, wielka, zbita buła całkowicie zapychająca jelita! Na szczęście wreszcie to z siebie wydaliła - kula piachowa pozlepiana płatkami :cry: Coś strasznego! :evil:

Ja zawsze się boję o Lukę, ale jak jej odmówić największej przyjemności?? :roll:

Posted

To była maleńka toyeczka,a piasku na takiej zaślinionej piłeczce jest dużo,nawet lekarz nie spodziewał się takiej ilości,już nie mówiąc o tym ,że zabawa trwała parę dni,działo się to we Włoszech,wyobraź sobie panikę właścicieli i płacz dzieci gdy sunia prawie odchodziła w bólach.
W sumie koszty przekroczyły pobyt jednej osoby na wczasach,ale dla nich była najważniejsza Cherry.

Posted

Byliśmy wczoraj u weta na niewielkich zabiegach pielęgnacyjnych Carmen. Wiercipięta taka, że nawet jakieś krople na senność nie pomogły. A podobno większe psy stają się po tym senne jak muchy w zimie. Carmen waży 3.40 kg. Ciekawe ile jeszcze będzie przybierać na wadze?
U weta była przed nami dziewczynka, tak na oko 9-10 letnia ze szczeniakiem cockerkiem. Piszczało to szczenię przy szczepieniu wniebogłosy (Carmen tylko raz cichutko jęknęła). Ale moją uwagę zwróciła dziewczynka, która miała taką pogodną, "psią" buzię. Cała się uśmiechała, zafascynowana swoim pieskiem, a jednocześnie ogromnie, tak bezinteresownie ucieszyła się, jak zobaczyła Carmen. Nie umiem Wam tego dobrze opisać (śpieszę się bo mnie franca wyloguje), ale spotkanie było bardzo sympatyczne. Rośnie w moim mieście kolejna, mała psiamama.
Pozdrawiam.

Posted

Tomek, to bardzo miłe, co napsiałeś.
Gosia, ja z tą prażynką żartowałam..wiem, ze to dla małej nie dobre. Ona ją zjadła przez przypadek.. :oops:
Alf, dzięki za ostrzezenie..tam gdzie jedziemy bedzie taka mini plaza..i będziemy uważac..
A moja Pusia waży ciągle poniżej 3 kg, chociaz ma juz 8 m-cy..to moze jej mam miniaturke- Bolończyka..i naprawdę jej nie głodzę

Posted

Aga - bo Pusia to taka dziewczyneczka, dba o linię :wink: Nie to co moja nieokrzesana trąba powietrzna, która wciąga wszystko, jak leci :wink: :lol: I potem są tego takie skutki - prawie 5kg :wink: 8)

Wykąpałam dziś brudaskę, skończył się nam szampon :cry: (Karka - masz priva :lol: ). Teraz idziemy na spacerek...
Pogoda pięęęękna, słonczko przygrzewa, reszta rodziny gdzieś wybyła, tylko ja siedzę nad angielskim (w pon. egzamin :evil: :cry: )...

Tomek pewnie spękany :evilbat: :lol:

Posted

Tak jest Gosia - jestem spękany i zastanawiam się po co ja się tam pcham :nerwy: :stupid: . Ta moja biała lelija nie che się słuchać kompleto :shake: . I w przeciwieństwie do jej białej powłoki, ja mam myśli smoliście czarne :evilbat: . Będę szukał handlerki, a jak nie, to babcię wypcham, ot co. :niewiem:

Posted

Tomek nie martw się będzie dobrze, jak sama zauważyłam psy na wystawie wsród takiej ilości psiurów zachowują się zupełnie inaczej. Mój ciągle wyrywający się i wyjący do psów, był jak aniołek i wogóle nie zwracał na nich uwagi.
TYLKO NIE ZAŚPIJ :lol:

Posted

Tomek, nie bój żaby, będzie dobrze :D Carmen jest śliczna i na pewno pięknie się zaprezentuje - przecież ona wie, że Tobie zależy

A my z Luczką będziemy Was telepatycznie dopingować

ps. tylko dobrze zaciśnij ringówkę, bo Dalba (labradorka) na swojej drugiej w życiu wystawie zobaczywszy sędziego pięknie nawiała z ringu :lol:

ps.2 ani się obejrzysz, a będziemy jutro świętować Wasz sukces!

Posted

AnkaW napisał(a):
jak sama zauważyłam psy na wystawie wsród takiej ilości psiurów zachowują się zupełnie inaczej. Mój ciągle wyrywający się i wyjący do psów, był jak aniołek i wogóle nie zwracał na nich uwagi.

Dokładnie to samo chciałam napisać! Dalba była wulkanem energii, skakała na ludzi, ciągnęła na smyczy... a na ringu - :angel: :o Na dodatek uciekła (normalnie była bardzo odważna), a wg sędziego miała szanse na miejsce :cry:

Posted

Gosia wysłałam Ci priv a ale napisało ,że taki użytkownik nie istnieje :o :o nie wiem co się dzieje ale to już po raz któryś taki psikus mi wyskoczył.
Napiszę więc tak : dwóch pierwszych nie znam to znaczy nie używałam a trzeci próbowałam i było spoko :wink:
No my już jesteśmy gotowi 8) jeszcze tylko spakowanie torby i jedziem z rana :)
Tomek nie ma co się bać :wink: prawda co dziewczyny rzekły na wystawie psy inaczej się zachowują niż na codzień :lol: zobaczysz będzie dobrze :fadein:

Posted

Boję się !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Proszę napiszcie mi co trzeba ze sobą zabrać?

Posted

Wszystkim dziękuję za podtrzymywanie na duchu :P
Gosia - fajne obrazeczki. Moja szanowna współmałżonka, to może nawet i podobna do tej dygającej babci :lol: , ale ja do dziadka - ni hu, hu.. :wink:

Posted

Eklersik dobry humor trza zabrać :D
ks. zdrowia, potwierdzenie przyjecia , dowód wpłaty w razie czego :wink:
aparat by zrobić mnogo fotecek :wink:

Posted

Wszystko spakowane!
Dobry humorek powinien jutro być, a nawet jeśli nie będzie, to znam sposób żeby go poprawić! Podejdę sobie pod ring 7! :lol: i będzie OK!
Nie mogę znaleść dowodu wpłaty :( . Trudno.
Ale za to będzie ze mną bolonka Monusia :Dog_run:
Do zobaczyska jutro! Bardzo chciałabym Was poznać :lol:

Posted

Błagam o fotki!! Ja tu nie wytrzymam z niecierpliwości o to, jak naszym kochanym bichonomaniakom poszło!! :D :D :D
:thumbs: będę baaaardzo mocno zaciskać i nie puszczę aż do pierwszych wieści :D
A właśnie - kiedy takowych będzie można się spodziewać??

Posted

Odbiegając na chwilkę od tematu :wink: ...
Przeprowadziłam dziś mały eksperyment 8) Rodzinka wróciła z wojaży z zakupami, wszyscy kręcili się po kuchni, a ja... hop - postawiłam Lukę na kuchennym blacie! 8) :lol:
Wyobraźcie sobie, że nikt krzywo nie spojrzał, tylko podchodzili i miziali białą, a tata spytał, czy ona przypadkiem nie chce pić, bo tak do kranu ciągnie :o :lol: :lol: :lol:
Byłam w szoku, jak rodzina akceptuje białą - tak naprawdę pozwoliliby jej na wszystko! :roll: :wink:

Wiadomość dla co wrażliwszych - biała była świeżo wykąpana :wink:

Posted

Eklersik na ten 7 ring to raniutko musisz przyjść 8) bo nie wiadomo co bedzie z Tomkiem się działo chwilę po 10 :wink: no i skoro Monusia jutro bedzie z Wami to musowo musisz sie zameldować :P
Gosia napisałam Ci w poście odpowiedź na priv - nie wiem czy zauważyłaś :oops: powtarzam wysyłając wiadomość do ciebie ukazał mi się napis taki użytkownik nie istnieje :o
A na wiadomości z bytomia to chyba do popołudnia bedziesz czekać :( chyba ,że Eklersik pierwsza będzie w domku i powiadomi co się działo na wystawce :roll:
Widać w twojej rodzince Luczka jest bardzo kochana i akceptowana 8) to chyba dobrze :wink:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...