Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

O, Alutka, ciekawe co by na to powiedział stary dobry wujek Freud... a może Gosia miała na psychologii coś z psychoanalizy i nam pomoże zinterpertować Twój sen? Moja mama miała podobne sny przed hospitacją (uczyła w szkole)- może niektórzy tak mają w sytuacjach stresowych :o :D

Posted

:smilecol: Miło mi ,że tak analizujecie mój głupawy sen.
Przypomniało mi się. że kiedyś na wystawie widziałam naszą panią sędzinę jak sedziowała w kapelusiku słomkowym, i chyba stąd się to
wzięło. Tyle tylko, że mój był ogromny jakieś meksykańskie sombrero
i był mocno przyniszczony, stą to zażenowanie. Nawet nie wiem jakiego
psa wystawiałam i czy wygrał czy nie. :sweetCyb:
Trochę miałam przerwy, ale byli niespodziewani goście. :pepsi:



:D dobrego nigdy za wiele

Posted

No no o..meksykańskie , powiadasz..a stad juz niedaleko do hiszpańskich klimatów, a z hiszpańskich całkiem blisko do Carmen. Ciekawe, co Tomkowi przyśni się przed wystawą.. :B-fly: :B-fly: :B-fly:

Posted

:o Na dogomani chyba się licznik zepsuł ? Zauważyliście nie dodaje
postów. Trzeba interweniować ! :confused:





:D dobrego nigdy za wiele

Posted

[quote name='Agnieszka76']...Ciekawe, co Tomkowi przyśni się przed wystawą.. :B-fly: :B-fly: :B-fly:



Tomek 67 śpi :wink: a to mu się śni
:lol:


Tomek idzie na wystawę... marzy sobie
a tu na ringu czeka na niego sędzina

Tomek dzielnie popisywał się na ringu
używał różnych forteli
niestety...



... dochodził do siebie jeszcze parę tygodni...




:wink:

Posted

No i proszę - pokazał się animator marionetek :lol: . Widzę Sońka, że bracia Grimm to amatorzy przy Tobie. Ściemniasz baje w jak w japońskim teatrze. Coś mi się zresztą widzi, że wszystkie musicie gonić do Freuda :sweetCyb: :roflt: (Alutka - że też mnie takie kobiety, senne naguski, nigdy się nie przytrafiają). :loveu:
Nie było mnie, bo jadłem węgiel :cunao: :wink:

Posted

Sen Alutki i ściema Sońki za(beeeep)ste!!! :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :roflt: :roflt: :roflt: Moje, biedne zajady :megagrin: :eek2:

Posted

Nie mam potwierdzenia, niestety :motz: . I jak czytam na wystawach, że niektóre Ślunzaczki jeszcze nie dostały, to myślę, że przed wystawą to mogę dostać, ale w michę od małżonki :flaming: . A potwierdzenie gdzieś po Bożym Ciele z hakiem. :wink:
Telefonicznie za to potwierdziłem u Karolinki (Berty). :buzi: :wink:

Posted

Sonya-Nero napisał(a):


Ale nie wyżarłeś całego zapasu na zimę z komórki???

:wink:

My tu w cywilizacji żyjemy. Używamy ziemnego gazu tudzież elektryczności i grabu do kominka. :P :wink:
A w komórkach to mamy polifonię :P :wink:

Posted

Tomek67 napisał(a):
...to myślę, że przed wystawą to mogę dostać, ale w michę od małżonki :flaming: .
Telefonicznie za to potwierdziłem u Karolinki (Berty). :buzi: :wink:

lepiej byś nie dostał bo jak z podbitym okiem na ring wejdziesz :wink: choć to może być sposób na sędzinę :hmmmm:

Posted

Sonya jesteś wielka! :lol: Piękna bajeczka! Oby się tylko nie sprawdziła :wink:
Dostaliśmy wczoraj potwierdzenie. Mieszkamy ok 7 km od Bytomia :wink: Poza tym na kopercie jest pieczątka poczty z Chorzowa więc list miał do mnie jakies 2 kilosy. Podsumowując: 2 km to 4 dni. Tomek możesz teraz łatwo obliczyć kiedy potwierdzenie dotrze do ciebie. Hi, hi, hi :diabloti:

Posted

No proszę, jak tu się gwarno zrobiło :D Tyle emocji przedwystawowych :cool3: Bajeczka bombowa, dzięki niej poprawił mi się dziś nieco humor :look3:

Zamówiłam dla Luki szelki samochodowe (z pasem), bo podobno wlepiają kary za jadącego luzem psa i trzeba przypinać, albo klateczka. Ciekawe, czy sie to Luce spodoba :wink: :vamp:

Posted

Eclairs napisał(a):

Dostaliśmy wczoraj potwierdzenie. Mieszkamy ok 7 km od Bytomia :wink: Poza tym na kopercie jest pieczątka poczty z Chorzowa więc list miał do mnie jakies 2 kilosy. Podsumowując: 2 km to 4 dni. Tomek możesz teraz łatwo obliczyć kiedy potwierdzenie dotrze do ciebie. Hi, hi, hi :diabloti:

U nas Eklerki są słodkie, a na Śląsku jak widzę kwaśno-zgryźliwe :evil:
To pewnie wina zanieczyszczonego środowiska :lol: :wink:

Posted

Odbiegając od tematu, kto jest mięciutki, a kto zgryźliwy :evil_lol: mam pytanie do Eclairs - jak to jest z gubieniem włosa przez erdelki? Czy rzeczywiście mało linieją? Czy ma to znaczenie, czy pies jest trymowany (tzn. wytrymowany nie linieje, a trymowany - tak?). Pytam z ciekawości, zawsze się nad tym zastanawiałam :wink:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...