Alutka Posted May 13, 2005 Posted May 13, 2005 :HUT012: Karka ! gdzie jesteś. Wszyscy na Ciebie czekamy. :fadein: Ta przerwa na papieroska jakaś długa. :scared: Nie mogę znalesć tych zdjęć z Klubówki na Zw. opolskim :help1: :D dobrego nigdy za wiele
Eclairs Posted May 13, 2005 Posted May 13, 2005 A ja mam umoczonego tzn. zmoczonego Eklersika! TZ go ślicznie wykąpał a ponieważ jak już kiedyś wspominałam temperatura u nas w domku jest zabójcza (dzisiaj już aż 16,5 stopnia) podsuszył go suszarką do włosów! Jak na prawdziwego ozdobnego przystało! :lol: Byliśmy też poćwiczyć agility i mój dzielny szczeniaczek pokonał przeszkodę dla dorosłych odważnych psów. Przebiegł sobie przez ten mostek o wysokości ok 160 cm, na który trzeba wchodzić i schodzić po prawie drabinie :B-fly: Jestem z niego TAAAAKA dumna 8) I w ogóle dzień byłby superowski mimo 13-go gdyby nie jedno głupie babsko, które spotkałam na spacerze :evilbat: Wyprowadzała bez smyczy jakiegoś narwanego kudłacza. Ja z Eklerkim szłam na smyczce. Psisko podbiegło i skoczyło z zębiskami na szczeniaczka. Eklersik chyba myślał, że to zabawa bo cały czas machał ogonkiem. Dopiero jak kundel wyszarpał go za karczycho i użarł mocno w dupke to zaczął piszczeć i uciekać. Babsko nawet nie raczyło się zainteresować i podbiec. Szła sobie k... spacerkiem :evilbat: Krzyczałam do niej żeby zabrała psa a ona NIC. Zapałam kundla za kolczatkę i porządnie przydusiłam uderzając z pięści gdzie popadnie. Próbował mnie ugryść ale mu nie wyszło. Wtedy raczyła podejść i powiedziała: przecież on się tylko bawił. Fajna zabawa. Gryzienie szczeniaka. Cała jestem w nerwach jak nsobie przypomnę. Zobaczymy co będzie za pół roku jak znowu kudłacz będzie się chciał tak pobawić. Nie odwołam Eklera. Zobaczymy..l. :evil:
Alfa1 Posted May 13, 2005 Posted May 13, 2005 Polecam Międzybrodzie Żywieckie, górę Żar i miejce gdzie na stoku auto przy wyłączonym silniku jedzie pod górę. :D
AnkaW Posted May 13, 2005 Posted May 13, 2005 Eclairs współczuje. Trzeba było jeszcze z tej pięści to babsko wyrżnąć i powiedzieć, że to też taka zabawa.
Alutka Posted May 13, 2005 Posted May 13, 2005 Ależ ludzie są nieodpowiedzialni !! Ty jesteś bardzo dzielna ! Brawo ! :2gunfire: Wiem co to znaczy sama kiedyś byłam w takiej sytuacji. :snipersm: Na szcsęście miał kolczatkę i to ułatwiło zlikwidowanie incydentu. Ja natomiast zostałam pogryziona ( byL to foksterier) i musiałam chodzić na zastrzyki. Nazywał się Facet (pies) a pańcia była aktorką. :snipersm: :D dobrego nigdy za wiele
Eclairs Posted May 13, 2005 Posted May 13, 2005 Anka W masz rację. To tej kobiecie należało się z pięści :evilbat: Oberwał pies tylko za to, że ma głupią panią. A wystarczyło szybko podejść kiedy do nas podbiegł. No ale to przerosło możliwości tej pani. Chciałam zaznaczyć, że w cale nie jestem przeciwniczką psów bez smyczy i kagańca. Sama często puszczam psa luzem w bezpiecznych dla niego miejscach. Ale kiedy podchodzi do innych zwierząt lub ludzi zawsze go odwołuje albo podbiegam żeby mieć kontrolę nad tym co się dzieje. Wystarczy tylko troszkę wyobraźni. Alutka nawet nie pomyślałam o tym, że mnie ugryzie. Taka byłam wkurzona. Teraz dopiero sobie zdałam sprawę, że psisko mogło nie być szczepione :smhair2: A ty dzielna kobieto własnym ciałem obroniłaś swojego pupilka :o A ten fox od aktoreczki nie był szczepiony, że cię na zastrzyki ciągali? PS Obejrzałam Eklersika. Jest cały i zdrowy!
Karka Posted May 13, 2005 Posted May 13, 2005 No to miałaś Eklersiku przygodę :x niestety wielu ludzi zupełnie nieodpowiedzialnie podchodzi do posiadania psa .Nie raz i nie dwa miałam podobne przygody :( Raz o mało pewien właściciel dużego psa mi nie przylał już do mnie śpieszył z takim zamiarem /a ja naprawdę sie wystraszyłam/ i wyzwiskami oczywiście i nagle jak z pod ziemi wyłoniła się Straż Miejska przywołując agresora do porządku. Twój mały chłopczyk jest bardzo dzielny skoro tak doskonale sobie radzi z takimi przeszkodami :wink: Będziesz miała z niego pociechę 8) Z przyjemnością go poznam i uściskam łapę , wycałuję pysiorek :) Alutka jak to nie możesz znaleźć fotek :o na stronce opolskiego oddziału jest OPOLE 2005 otwierasz i tam są wyniki finałów z klubówki ozdobnych , gończych i międzynarodówki :fadein:
Tomek67 Posted May 13, 2005 Posted May 13, 2005 Karka - widzę, że w Bytomiu są trzy lewki. Wszystkie Twoje?
Karka Posted May 13, 2005 Posted May 13, 2005 A to moje prawnusie :wink: świeżutkie kilkugodzinne :) z Tarnowa
Karka Posted May 13, 2005 Posted May 13, 2005 Nie szczeniak czeski ale nie przyjedzie , w pośredniej pies odemnie ale pomylili klasy i wpisali w młodzież więc trzeba to wyjaśnić :evilbat: i weteranka moja :) więc będą tylko dwa
Tomek67 Posted May 13, 2005 Posted May 13, 2005 Mnogość lajanków wyjaśniona :P A maluszki jak paluszki. Baterie. Tylko dwie?
Karka Posted May 13, 2005 Posted May 13, 2005 Tak dwa chłopczyki 8) całe popłudnie asystowałam telefonicznie przy porodzie :wink: Liczę bardzo na to ,że rodząc się 13 w piątek bedą miały bardzo szczęśliwe życie :D
Tomek67 Posted May 13, 2005 Posted May 13, 2005 To jesteś akuszerka, chrzestną mamą czy prababcią? :question: Ślepe jeszcze bidule, a tu już jakiś wymalowany paznokieć odciąga od cyca :evilbat: Potwierdzam - piątek 13-ego nie ma nic wspólnego z pechem :P
Karka Posted May 13, 2005 Posted May 13, 2005 Jestem trzy w jednym :wink: Raczej nie wierzę w przesądy ale wiem ,że jak ktoś Ci źle życzy to Ci wyżyczy :evilbat: Przeżyłam na własnej skórze :wink:
Tomek67 Posted May 13, 2005 Posted May 13, 2005 Wyluzuj, Karka. Ja miałem dziś good time. Po pracy bryknęliśmy na zakupy do Rzeszowa. Zakupy się udały, tzn. udały sie Dorocie, bo ja za fizycznego robię. Jak zwykle pyta sie mnie ta niedobra kobieta, który dywan mi się podoba, a jak pokażę, który, to automatycznie traci nim zainteresowanie i kupuje jaki chce ( taki co mnie podoba się najmniej) :evilbat: Zjedliśmy pysznościowo w Sfiksie, a w domku wytańczyłem i powydurniałem się z Izą przy Śpiewających Fortepianach, a potem rozkleiłem się sentymentalnie przy Wideotece Dorosłego Człowieka. Mój Boże stareńki być muszę, bo nie narzygałem na Waldka Koconia. A The Police - najfajniejszy rzeszowski ogólniak (V LO), laseczki sprzed ponad dwudziestu lat... eh...
Karka Posted May 13, 2005 Posted May 13, 2005 A to się ciesz ,że szanowna małżonka wogóle pyta Cię o zdanie :wink: Lubisz wideotekę dorosłego czlowieka :o Ja też :lol: zawsze oglądam 8) No i jestem wyluzowana :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb:
Tomek67 Posted May 13, 2005 Posted May 13, 2005 Karka - a czy to prawda, że w związku z narodzinami cornych lajanków w Tarnowie ich populacja w Polsce gwałtownie wzrosła (o jakieś 100 procent)? :lol: :wink:
Karka Posted May 13, 2005 Posted May 13, 2005 tak gwałtownie wzrośnie o całe dwa pieski :lol: Za to są to pierwsze urodzone poza śląskiem :wink:
Tomek67 Posted May 13, 2005 Posted May 13, 2005 A mimo to nie blondyni, tylko kocmołuszki :P :wink: I tym optymistycznym akcentem, życzę Dobrejnocy, Karka,a ja oglądnę to "Coś" (film "Coś" Carpentera w TV, wyjaśniam żeby ostudzić kudłate zapędy) :lol: :wink:
Karka Posted May 13, 2005 Posted May 13, 2005 To "Coś" to bardzo stare jest :roll: a ja ide aktualizować stronkę :wink:
Gosia_i_Luka Posted May 14, 2005 Posted May 14, 2005 Witam :) Karka - ale słodkie maluszki! :angel: :angel: :angel: Lewkowa brać powiększa się! :D :D :D
Agnieszka76 Posted May 14, 2005 Author Posted May 14, 2005 Karka, cudne te nowodrodeczki lewkowe! :angel: Alfa, dzięki za radę, na pewno zaczepimy o Miedzybrodzie Bialskie..jedziemy na pocz. czerwca, więc mam nadzieje, ze do tej pory aura sie wyklaruje. Pusia czuję sie już ok, dotsała wczoraj na noc polopirynę i przeszło jej to charczenie, które okazało się zwykłym kaszlem..katar też jej przeszedł. Hmm..jak myślicie, czy można psa jakoś uopdornić podając mu - tak jak ludziom - coś w rodzaju immunalu?
Karka Posted May 14, 2005 Posted May 14, 2005 Dziękuję w imieniu Zuzi mamusi maluszków :wink: Agnieszka nie wiem co by Ci doradzić może zapytaj weta co myśli na ten temat.Gdzieś czytałam ,że można podawać na uodpornienie Engostyl czy Engostal nie pamiętam dokladanie nazwy to jest środek homeopatyczny. Jednak najlepiej będzie jeśli skonsultujesz się ze swoim lekarzem. Ale miałam dzisiaj zdarzenie :evil: Sobota więc sprzątanko w domu i nagle dzwonek do drzwi. Stoi pan i mówi ,że znalazł moje ogloszenie w necie więc przejeżdżając postanowił do nas wejść i zobaczyć psiaki.Już mi się cisnienie podniosło bo wogóle się nie umawiał 0X no ale zaprosiłam go do środka bo ja kulturalna jestem 8) Pokazałam panu psy a ... pan mówi ,że on ma takiego podobnego pieska i chce dokupić mu suczkę by mógl mieć szczeniaki po nim :o Już mi się cisnienie podniosło .Na szczeście stwierdził ,że są za małe bo jego jest większy tak ok.50 cm. I prosi mnie bym mu wskazała jakąś hodowlę gdzie mógłby kupić coś podobnego bez papierów .Bo jego piesek ma tak wyjątkowe cechy charakteru i chciałby by je przekazywał dalej. Moja kulturność się skończyła w tym momencie ale jeszcze grzecznie mu odpowiedziałam ,że jestem przeciwnikiem bezsadnego rozmnażania zwierząt tym bardziej kundelków. Pan się wielce obruszył bo przecież w tym nic złego nie ma a jego pies jest wspaniały. Więc już mniej grzecznie mu powiedziałam ,żeby mi nie zawracał głowy bo nie mam czasu na taką rozmowę widząc ,że ma ochotę sobie podyskutować. Naprawdę ludzie mają dziwaczne pomysły :x
.ania Posted May 14, 2005 Posted May 14, 2005 Brawo Karka :D bardzo dobrze mu powiedziałaś :klacz: Jak ma takie życzenie to może niech sam się rozmnoży... Tacy ludzie są powalający... :-? Agnieszka76 Ja przez zimę zapobiegawczo podawałam moim psą immunal forte, pół tebletki dziennie. Może byc też echinacea, ale immunalu mniej się daje. Porozmawiaj z lekarzem, on napewno Ci poradzi :D
Agnieszka76 Posted May 14, 2005 Author Posted May 14, 2005 Wiesz co, Karka...ja chyba musze zmienić lekarza, bo jest on b. chętny do podawania psu antybiotyków. A ja uważam, ze można je podać, ale W OSTATECZNOŚCI. Twój nieproszony gość to skończony idiota, podziwiam Twoje opanowanie :)
Recommended Posts