Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Oj widzę ,że się coś tu dzisiaj dzieje 8)
Tomek mała Izabelka to urocza osóbka :) Same blond cuda w twoim domku mieszkają :wink: Czy będę miała okazję ją może poznać :question:
Mała Carmen już całkiem podlotek :wink: Słodka jak mój Mumiś może więc skojarzymy :hmmmm: A swoją drogą nie gniewaj się na Anię bo gdyby nie ona to być może nadal byś słodziaka ukrywał 8) Będę jej bronić jakby co :roll:
Eclairs pięknie nam sprawę wyłuszczyłaś choć naprawdę można było się popłakać ze śmiechu :) za te małe żarciki nie bądź na nas zła a dla babci za troskę o prawnusia wielkie :klacz:

  • Replies 8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziękujemy, Karka :P
Już myślałem, że śnieg beskidzki zamoczył ci druciki i znowu przerwa na łączach :wink:
A pewnie, że same blond-cuda (Iza, Carmen i ja) :P Mamusi nie możemy do tego grona zaliczyć, bo ona jest farbowany, rudy lis :lol: :wink:
Skojarzyć z Mumisiem? A czy to nie będzie mezalians ( no bo wiesz - gołopupiec :lol: ). Ale niech tam - dla towarzystwa dał się Cygan powiesić :P :wink:
Carmen zobaczysz w Bytomiu, a Izabelkę - tu już mam mniej do powiedzenia, niestety :-?
Alutka - schody są solidne :wink:

Posted

Nic mi śnieg beskidzki nie zamoczył :evilbat:
Właśnie robiłam szybkie pranie maluchów bo już wyglądały nieciekawie a ja tego raczej nie znoszę 0X na chwilę będą znów ślicznie czyste :wink:
No mam nadzieję ,że ją zobaczę w Bytomiu 8) A kto by tam poznał po takim skojarzeniu czy to mezalians :wink: zostawi się niestrzyżone dupki a jak wyjdą kolorowe to będziesz najwyżej pierwszym w Polsce hodowcą kolorowych bolonek i sprzedasz okazyjnie za duże pieniądze szczeniory :evilbat:

Posted

nio mam nadzieję ,że to nie było poważne 8)
Dzięki za obronę :)
Wczoraj i dziś oblecialam miasto i wszelkie sklepy zoologiczne w poszukiwaniu alg morskich i nie ma :o niby takie duże miasto a trudno cokolowiek specjalistycznego dla psa dostać :evil: Oczywiście mogę mieć tylko do siebie pretensje bo byłam pewna ,że bez problemu kupię jak dwa miesiące temu a teraz niet :( I przez pańci głupotę Mumiś trzy dni bez alg :wallbash: przyjaciele jednak zawsze pomogą i algi mają dotrzeć do mnie :) takich przyjaciól to tylko :buzi:
mam nauczkę teraz by sobie robić zapas wcześniej :-?

Posted

Możesz zawsze kupić w Karusku i będziesz mieć na drugi dzień. Ja tam właśnie kupiłem algi, choć do ich skutecznego działania przekonany nie jestem. Jak nam jako tako pójdzie w Bytomiu, to zaryzykuję, wezmę kredyt w Providencie i kupię Carmen czarny bez (za Twoim Karka pośrednictwem, jak zezwolisz) :wink:

Posted

Jasne ,że nie ma stuprocentowej skuteczności ale zawsze wspomogą :wink: pozatym dobrze wpływają na rozwijający się organizm ogólnie. Mumiś brał algi jak już był w brzuszku u mamusi i może też dlatego jak narazie z tym jego pigmentem jest OK. Zaszkodzić nie zaszkodzi :fadein:

Posted

Karka o jakie algi chodzi. W tabletkach czy inne ? W Klimczoku
na 1-szym piętrze jest specjalne stoisko. Zawsze myślę aby się zapytać
i niestety zawsze zapominam. Pytałaś tam ? :confused:



:D dobrego nigdy za wiele

Posted

O algi mielone dla psa :) Zawsze daję suczkom w ciąży i szczególnie jasnym szczeniakom by pomóc w wybarwieniu :fadein:

Posted

:bigok: rozumiem, że dla psa, ale te dla ludzi też chyba migą być ?
A w Klimczoku jest takie ciekawe stoisko z różnymi ekologiczno -
ziolowymi specyfikami. :stupid:


:dog: Jakoś się smutno zrobiło !!


:D dobrego nigdy za wiele

Posted

Zajrzę tam przy okazji być może mają taką zieleninę suszoną to bedzie na przyszłość.Nawet nie wiedziałam o takim stoisku bo ja raczej nie jestem oblatywaczem sklepów i wogóle nie lubię biegać po sklepach :oops: dziwaczka chyba jestem :oops:
A dlaczego smutno :question:
Bąki sie pewnie za chwilę obudzą bo po praniu i suszeniu poszły spać więc polecimy na polko

Posted

:nono: Smutno dlatego, że Alfa przywołała Ciebie i mnie do porządku,
a inni chyba się wystraszyli, że dostaną opr... i się wycofali.




:D dobrego nigdy za wiele

Posted

eee wrócą niebawem :wink: Mamy chwilkę czasu to kwitniemy na forum a inni pewnie mają popłudnie zajęte :roll: i pokażą się wieczorkiem albo jutro rano :-?

Posted

No no, Tomek, ale Ci pannica rośnie :D Ani się obejrzysz, a będziesz tymi bucikami musiał przeganiać "księciulów" :wink: :lol: :lol:

Aaale dziś śliczny dzień! A mnie głowa boli :cry: Niestety jestem nadwrażliwa na takie ostre słońce, praktycznie wogóle nie mogę chodzić latem na plażę (chyba że późnym popołudniem albo wieczorem), zaraz głowa mi pęka i czuję się jak nieźle upalona :-? :cry:

Eee, no nie wierzę, że Eclairs się obraziła! 8)

Posted

Tomuś :lol: :lol: grunt to skuteczność. I muszę przyznać że twoja psiuńcia bardzo mi się spodobała. :P Jest czym się chwalić.
Ta twoja Izunia to dopiero do szkoły idzie? Wygląda na bardzo wysoką i piekna dziewczyna z niej rośnie. Oj nawet się nie oglądniesz jak będziesz kawalerów przeganiał.

A futerał na ogonek coś fantastycznego i tylko babcia mogła wpaść na tak superowski pomysł zabezpieczenia ogonka. Ja bym owijała bandarzem :-?

Posted

A cóż to się dzieje,nie mogę zrobić zakupów :question: ,dyć jutro idę na służbę z całym inwentarzem :Dog_run: :Dog_run: :Dog_run: :Dog_run: więc muszę mój chłopiniec zaopatrzyć we wszelki prowiant na te trzy dni. :evil:
Karka przychodź,mogę wyjść na przeciw,ale zadzwoń.

Posted

Tomek67 napisał(a):
Karkę biorę w obronę. Łapię jej żarty i się nie bulwersuję :P :wink:
A Alfa tez pewnie żartowała, jak wszyscy tutaj :wink:

Dziękuję Tomeczku :D

Posted

[quote name='Karka'] przyjaciele jednak zawsze pomogą i algi mają dotrzeć do mnie :) takich przyjaciól to tylko :buzi:


:oops: dziękujemy :D :D :D Karka, przecież wiesz, że możesz zawsze na nas liczyć :wink: :D

Posted

Ale miłą lekturkę miałam! Widzę, że dobrze się bawicie na forum :D
Karka sto lat maluchom
:new-bday:
Moja Pusia złapała jakieś przeziębienie..zaczęła charczeć..przeraziła nas, ale potem zaczeła też kichac...no i mamy psa z katarem, a to zapewne dlatego, że mała nie omija, w przeciwieństwie do większości Waszych pociech, kałuż..

Posted

Miałyśmy czarna miniaturkę Bajeczkę ,która uwielbiała deszcz,najpiękniej się wystawiała i szła jak królowa podczas deszczu,reszta unikała i unika jak może mokrego,żeby nawet paznokietka nie zamoczyć,ale w mokrą trawę na ogrodzie to pierwsze,cała wataha,co jeden to szybszy. :evil:
:hmmmm:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...