Alutka Posted May 9, 2005 Posted May 9, 2005 :drinka: mozna i tak, Nie dość, ze cieplej to i weselej ! :question: A propos - wiesz czy nie wiesz po kim to ma ? :D dobrego nigdy za wiele
AnkaW Posted May 9, 2005 Posted May 9, 2005 No właśnie że nie bardzo wiem po kim, bo taki mięśniak i chudzielec to tylko on jeden w domu jest. W zimie owszem był "przy kości" ale juz to wybiegał. Ja za nim biegałam :evilbat: ale tyle nie zgubiłam 0X :lol:
Karka Posted May 9, 2005 Posted May 9, 2005 A to słabo widocznie trenujesz Ania :wink: Strasznie tu sobie dziś sypiecie miłymi tekstami :wink: U nas też zimniutko stadko grzeje się wzajemnie leżąc w "kupie" :lol: Mam nadzieję ,że wreszcie pogoda się zmieni :roll: Dzisiaj w ramach walki z nudą jeden szczenior postanowił zmienić wystrój stolika i ciągnąc za obrus wszystko zrzucił :evilbat: na szczęście oprócz stłuczonej cukiernicy i rozsypanego cukru więcej strat nie było 0X Jedyny pożytek z tak głupiego pomysłu to taki ,że już drugi raz tego na pewno nie zrobi bo nieźle się wystraszyła rozbijającej cukiernicy :lol: Brak dłuższych spacerków daje się nam już nieźle we znaki :( Eclairs napewno z biegiem czasu stosunki między Moną a Eklersikiem ułożą się na tyle dobrze ,że będą mogły razem szaleć na spacerach.Może poprostu mały musi trochę dojrzeć i zrozumieć ,że tak delikatne :wink: stworzonka nie wolno traktować brutalnie :fadein:
Eclairs Posted May 10, 2005 Posted May 10, 2005 Karka napisał(a):Brak dłuższych spacerków daje się nam już nieźle we znaki :( Jaki brak spacerków? :diabloti: Założyłam zimową kurtkę, buty górskie, szalik i poszliśmy wczoraj wieczorem ze szczeniorem poszaleć! Dwie godziny intensywnego spacerku połączone ze szkoleniem posłuszeństwa i wystawianiem mamy za sobą! Odpuściłam mu tylko waruj :wink: . No bo i po co mam wydawać komendę, której i tak Eklers nie wykona a do dego skojarzy, że nic złego się nie stanie jak pani nie posłucha? Na spacerku spotkaliśmy 11 miesięcznego bernardyna. Ale była zabawa :D Zupełnie jak gonitwa Eklerka z Monusią tylko erdzik w roli bolonki :o Psisko jak padło wczoraj na swojego Bimbaya, tak jeszcze dzisiaj oka nie otworzyło. Nawet siku nie musi. U nas też strasznie zimno. W niedzielę w domu mieliśmy 15,5 stopnia. Ale to z lenistwa. Nie chce nam się uruchomić ogrzewania :oops: więc narzekać chyba nie wypada :wink: Poza tym Eklersik zaczął się częściej i chętniej do nas przytulać, tak więc z tego zimna mamy też korzyści. :wink:
Gosia_i_Luka Posted May 10, 2005 Posted May 10, 2005 Witajcie :D Cóż za riposty Tomka i AnkiW :lol: 8) Chyba dobrze, że nie jedziecie razem na tą wystawę Aaaale miałam w ostatnich dniach zapiernicz! Wczora wieczorem nie wiedziałam, jak się nazywam Na szczęście już mam spokój na kilka dni - ufff... potem "tylko" egzaminy U nas też ciągle pada , ale przypomniało mi się, że w zeszłym roku była dokładnie taka sama pogoda! Pamiętam, że na początku maja pracowałam rozdając ulotki i myślałam, że zamarznę na plastikowym krzesełku, czekając na dzieci z autokarów! :evil: Oooj, przydałoby się trochę , przydało... Luka już wysiedzieć w domu nie może, non stop aportuje nam nowe frisbee, ale jak tu w chałupie rzucać jej frisbee?? A może by tak jakieś nowe zdjęcia, cooo??? Chętnie zobaczyłabym odchudzonego Gizmola
Gosia_i_Luka Posted May 10, 2005 Posted May 10, 2005 Na zachętę trochę zdjęć białej (choć na fotce w koszyku do białości jej daleko - to było wtedy, jak ją tak zapuściłam :wink: ): froterka do podłóg :evilbat: : http://www.lukrowi.pl/galeria/_img/6977.jpg A tak biała wygląda, jak zostawię ją na pięterku :lol: http://www.lukrowi.pl/galeria/_img/6978.jpg Tu zaprasza do zabawy Kto by pomyślał, że parę tygodni temu był taaaaki ciepły dzień (biała z moim bratem): I wreszcie - brudaska (to jest jej koszyczek przy moim kompie - zawsze urządza sobie tam kimonko, jak zosiedzę się w necie ) - ten kocyk ułożony wg jej artystycznego design : I fotki dosłownie sprzed 5 minut: CO to jest??? :o Elegantka ;) Zamyślona :roll: Komu poprawimy humor??
Karka Posted May 10, 2005 Posted May 10, 2005 Eclairs u nas ten numer nie przejdzie :( Mogłabym się ubrać ciepło i wyjść nawet ale po chwili paniusie robią w tył zwrot ciągnąc w stronę domu .One poprostu chodzić po deszczu i mokrej trawie nie będą Ale dziś jest już ciut lepiej :) Gosia Luczka na fotkach fajfuśna szczególnie fajne ujecie ząbków a jaka superasta obróżka :B-fly: Wielka elegantka z twojej białej dziewczyny 8) Pozazdrościłam fotek i szybko sama cyknełam kilka :wink: Miska ze swoim pytającym wzrokiem co znowu chcesz Mumek pozujący tu mumisiowi ogon z nudów już opadł bo jak długo mozna stać bez ruchu :roll: tu cos razem kombinują a tu moja weteranka :D Napi i znów Miśka reszta dzisiaj nie miała ochoty na zdjęcia :wink:
Gosia_i_Luka Posted May 10, 2005 Posted May 10, 2005 Miśka - od razu widać, że to dziewczynka! Ma taki subtelny, delikatny pysiek. A Mumiś zawsze taki poważny, profesjonalna minka Elegant :D Moja Luka właściwie nie ma nic przeciwko spacerom w deszczu, ale ja nie chcę jej przeziębić, więc jak pada, chodzimy na krótko. Ona tylko wpada w panikę, jak zaczynają padać takie duże, ciężkie krople - ogon zawija pod tyłek, szok w oku i "co się dzieje?? Pańciu, co się dzieje?? Weź mnie stąd!! Coś mnie atakuje!! Aaaaa!!!" Ale jak mży, albo pada delikatnie, to ona sobie nic z tego nie robi, nawet kałuż nie omija 8) Acha, zepsuła frisbee... Nieco się wkurzyłam... No, ale przynajmniej nie muszę już żałować, że nie mogę z nią iść na polko 8)
Gosia_i_Luka Posted May 10, 2005 Posted May 10, 2005 A obróżka to oczywiście arcydzieło nieocenionej Malty!
Karka Posted May 10, 2005 Posted May 10, 2005 A czy aby sama zepsuła Luczka nową zabawkę :question: :wink: Czy pańcia już miała może dość i pomogła zepsuć :lol: [/img]
Gosia_i_Luka Posted May 10, 2005 Posted May 10, 2005 Karka - ja pomagam zepsuć tylko piszczące zabawki 8) Frisbee Luka zajęła się sama najpierw rozdzierając materiał, a potem przegryzając plastikową rurkę :evil: :wink:
Karka Posted May 10, 2005 Posted May 10, 2005 Czyli w piszczących załatwiasz "piszczałkę" :wink: Nie dobra pańcia taką przyjemność psu psuć :evilbat: A z drugiej strony Luce się nie dziwię nie wzięłaś na spacerek z nową zabaweczką to ją załatwiła i tak dobrze wie,że pańcia poleci i kupi coś nowego , fajnego :P
AnkaW Posted May 10, 2005 Posted May 10, 2005 Ale wam psinki super pozują, a mój skórkowaniec ciągle ucieka :x Ale ja go tu dzisiaj dopadne :evilbat: córcia go przytrzyma a ja będę pstrykać. Luca na zdjęciach ma niesamowity uśmiech. :D
Karka Posted May 10, 2005 Posted May 10, 2005 Nie narzekaj jak dotąd widziałam całkiem fajne foty Gizmolka :D
AnkaW Posted May 10, 2005 Posted May 10, 2005 :lol: :lol: Jak zobaczył aparat to od razu się uśmiechnął Jak go postawiłam wysoko na komodę to pokazał mi język i jeszcze jedno
Karka Posted May 10, 2005 Posted May 10, 2005 :klacz: dla modela :D A pańcia kłamczucha :wink: zmyśla ,że nie umie pozować :wink: 8)
góral Posted May 10, 2005 Posted May 10, 2005 Karka Napik super, gdzie ruszacie na podbój ringów honorowych?? :wink:
Karka Posted May 10, 2005 Posted May 10, 2005 góral dzięki rzeczywiście Napula wygląda rewelacyjnie czego na tych fotkach nie widać :wink: a powalczymy gdzieś bo jedyna okazja za darmoche pozgłaszać a być może łaskawym okiem na nas spojrzą 8)
AnkaW Posted May 10, 2005 Posted May 10, 2005 Karka napisał(a)::klacz: dla modela :D A pańcia kłamczucha :wink: zmyśla ,że nie umie pozować :wink: 8) Jakbyś stała na wysokości 1,5 metra to tez byś się nie ruszała Dostałam dziś potwierdzenie z Kielc. Mam nr 823.
Karka Posted May 10, 2005 Posted May 10, 2005 Trzymam kciuki za Kielce i za Was pamietaj bez fotek nie wracaj :wink:
AnkaW Posted May 10, 2005 Posted May 10, 2005 Zdjęcia zrobię na pewno. Dzięki, zaczynam mieć stresa. :lol:
Tomek67 Posted May 11, 2005 Posted May 11, 2005 Bryndza dzisiaj na bichonach, okrutna. Imprezują Paniusie do nocy, to i rano ślipka zaspawane, rozumiem. :scream_3: Właśnie zrobiłem sobie przynależącą przerwę na kawę :drink1: . Za każdym razem jak wlewam śmietankę, to ręka z pustym pojemniczkiem zawisa mi odruchowo nad koszem. Chodzi o Carmen, która zawsze czeka na zlizanie pojemnika do sucha. Taka sobie bzdurka. :wink: Lookam na stronkę bytomską, ale katalogu ani widu. :niewiem:
Eclairs Posted May 11, 2005 Posted May 11, 2005 Moja babcia kochana zrobiła na drutach - futerał na ogonek dla Eklerka! :o :o :o Właśnie mi go przyniosła do pracy. Nie zapomniała nawet o sznureczku 8)
Recommended Posts