Karka Posted April 27, 2005 Posted April 27, 2005 Rzeczywiście Ania :o ładne spacerki sobie urządzacie :wink:
Tomek67 Posted April 27, 2005 Posted April 27, 2005 No fakt, posucha wśród biszoniarzy, ale ja już się usprawiedliwiałem - po dwóch miesiącach leżenia bykiem wróciłem do pracy i czasu brakuje na wsio. :cry: Carmen lecą zęby na całego . Na razie wszystko wskazuje na to, że pojedziemy do Bytomia, a więc sucz olśni sędziów scerbatym uśmiechem. :cunao: Bardzo wolno się pigmentuje, rozważam włączenie smoły do menu. :evilbat: Uwaga! Pojawiły się bolończyki do sprzedaży pod Tarnowem :P . Jak ktoś będzie zainteresowany to ogłoszenie jest na 4 łapach.
Karka Posted April 27, 2005 Posted April 27, 2005 Jeden usprawiedliwiony :wink: a reszta mam nadzieję ,że równie szybko stawi się tutaj i coś skrobnie 8) Z tą smołą Tomek to może i dobry pomysł jest :) Przywilejem jedynie szczeniaczków jest wystąpienie bezkarne i bez obniżenia oceny na ringu bez pelnego uzębienia więc trzeba wykorzystać taką okazję na maksa :wink:
Gosia_i_Luka Posted April 27, 2005 Posted April 27, 2005 Już się usprawiedliwiam 8) Jutro mam kolejne koło 8) Pół dnia spędziłam w akademiku, uczyłyśmy się z koleżanką, a Luka z nami, a jakże :lol: Aaaale będzie wyedukowana, jak skończę te studia :wink: :lol: Noo, w końcu to PSYchologia :wink: A przed południem spędziłam pracowite 2godz. - Luka wyszczotkowana dogłębnie i wykąpana, że aż lśni! :angel: Przystrzygłam suche końcówki, włos na uszkach i łapkach, więc wygląda prześlicznie, po kąpieli dostała MEGA głupawki, moja mama pokładała się ze śmiechu - mój brat siedział na kanapie z piłką-jeżem, a Luka najpierw na podłodze robiła ukłon, potem maxymalnie się rozpędzała i wskakiwała na mojego brata łapiąc piłkę (parę razy nie wycelowała i walnęła głową w dół kanapy :roll: :wink: ), po czym dosłownie "zrzucała się" z kanapy, odbiegała kawałek, znowu ukłon i znowu speed na Marka! Mówię Wam - komedia :lol: Pogoda dziś śliczna, aż żałowałam, że muszę siedzieć nad tymi książkami :evil: Za to jutro to sobie odbijemy - może morze?? :wink: 8)
Gosia_i_Luka Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 Hop, hop! Bichonomaniacy - gdzie Was wywiało?? Jak tak dalej pójdzie, to nigdy nie dogonimy pudlarzy!!! Teraz wychodzę, a jak wrócę - mają być co najmniej 2 strony nowych postów opisujących Wasze kudłate białasy (w większości :wink: )!!!
Karka Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 Może sobie wszyscy zrobili chwilowy oddech od forum :roll: Bo jak widać nikomu nic się nie chce pisać . Wygląda na to ,że Luka będzie pierwszą bolonką -psychologiem :wink: skoro tak przykłada się do nauki :) A ja jestem ciekawa jak się Mona i Eklersik czy rodzinka już wróciła do zdrowia :question: Wklejam tu fotke lewka , którą lubię za ujęcie - ten pies wygląda prawie jak prawdziwy lew zdobywca :wink:
Karka Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 Właśnie dostałam dwie superaśnie fotki od koleżanki z Czech co ma lewka i wilczarza -popatrzcie tylko 8)
BiBi Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 Trzeciej wspólnej fotki już nie ma, bo go wilczarz zjadł? :wink: :D
Karka Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 rzeczywiście musze zapytać w następnyma mailu czy Yorica jeszcze żyje ...
Sonya-Nero Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 jaka straszna historia... a jaki piękny latający lewek był...
BiBi Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 Muszę uważać na Dereczka, bo on taki skoczny, żeby go Niunia w locie nie pożarła :wink: :lol:
Alutka Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 :klacz:" Lew zdobywca" miodzio !!!!!!!!!!! Karka kto to zdjęciew robił ??? Poślij go na konkurs. :handy: :gent: Moje słowa uznania !!! :nono: :D Dobrego nigdy za wiele
Alutka Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 :bigcry: Jestem w szoku. :evil_lol: To se już ne wraci . :hmmmm: :D dobrego nigdy za wiele
Karka Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 Ja sobie wyszłam na spacerek a Wy się tu naśmiewacie z fotek , które wstawiłam :evilbat: BiBi jestem za :wink: Alutka lew zdobywca to niemiecki lew :) A Yorica jak mi wiadomo przeżyła i nadal może latać :D
Sonya-Nero Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 ... tylko, ze jest cała biała i tak se lata :wink:
Alfa1 Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 :cry: A cóż to za horrory na bolończykach :question:
Agnieszka76 Posted April 28, 2005 Author Posted April 28, 2005 Karka, proma sort zdjątko! Ja padam ze zmęczenia, jak tak dalej pójdzie Pusia zostanie pół - sierotą.. Żartuje Pytanko- szykują się postrzyzyny Pusi- na jaką długość obciąć jej sierść? aha...czy to mozliwe, ze ona ma jeszcze szczeniecy puch? Bo mi na szczotce sporo takiego puchu zostaje...
BiBi Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 No to Karka módl się teraz o piękną pogodę :wink: I nie zapomnij przygotować swoich obiecanych nam zdjęć :wink: :D Ja też będę mieć swoje :D
BiBi Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 Agnieszka, zanim Pusia dostanie dorosłego włosa trochę czasu upłynie :wink: Większość moich dostawała grubo powyżej 1 roku życia :(
Alutka Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 :Fade-col: Karka , a Ty czego nie wzięła aparatu do Opola ha ? Takie ładne zdjęcia robisz :PROXY5: Aj Ti Ti :D dobrego nigdy za wiele
AnkaW Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 Karka to pierwsze zdjęcie z lwem to od razu mi się skojarzyło z "W pustyni i w puszczy" A ten latający lewek superaśny hihihi - jakbym Gizmola z siostry borzojem widziała. :lol: Rano lało ale po pracy juz wyszło słońce i znowu błonia ale tylko 2 godz. Ja stara baba jestem :evilbat: i już nóg nie czuje chodząc po tych kretowiskach. A jemu ciągle mało.
Agnieszka76 Posted April 28, 2005 Author Posted April 28, 2005 Bibi, ale mnie to nie martwi, dzięki za odpowiedź! Bo juz myślałm, ze z młodą coś nie tak jest.. U nas też pada, ale od jutra ma sie poprawić aura..od soboty zaczynam nadganiać z wychowywaniem psa etc...bo TŻ ja tylko rozpieszcza..a młoda to wyczuwa i okazuje mu swoją dominację w dość...hm...zdecydowany sposób. Jak to psy wiedzą, jak ustalić hierarchię domową :P
Eclairs Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 Karka napisał(a):A ja jestem ciekawa jak się Mona i Eklersik czy rodzinka już wróciła do zdrowia :question: Jesteśmy cali i już prawie zdrowi :lol: Przez ostatnie dni miałam zerowy kontakt z Monusią, nie chciałam żeby ją Eklers zaraził :evilbat: Ale mam zamiar to szybko nadrobić. Dzisiaj przez pół dnia uczę młodego kłusować na ringówce i ładnie się wystawiać. Za niedługo jego pierwsza wystawa i chciałabym żeby umiał się zachować. Będzie trudno :evil:
Karka Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 [quote name='BiBi']I nie zapomnij przygotować swoich obiecanych nam zdjęć :wink: :D Ja też będę mieć swoje :D Ja już chyba bardzo sklerotyczną babcią jestem bo znów nie wiem o czym mówisz :oops: Coś mi się ostatnio pogorszylo z pamięcią i kojarzeniem No cóż psy dobrze wiedzą z kim i na co mogą sobie pozwolić. trudno mi doradzić na odległość jak masz podciąć Pusię bo jej nie widziałam ani nawet nigdy w życiu żadnego bolończyka w tym wieku.
Eclairs Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 Agnieszka76 napisał(a): TŻ ja tylko rozpieszcza..a młoda to wyczuwa i okazuje mu swoją dominację w dość...hm...zdecydowany sposób. Jak to psy wiedzą, jak ustalić hierarchię domową :P Przecież wiadomo: KOBIETKI GÓRĄ!!!
Recommended Posts