Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Gośka napisał(a):
Sory ale do mnie nie przemawia, że tylko bogaci powinni mieć psa.

Do mnie też to nie przemawia... Ba! Jestem przekonana, że tak być nie powinno!
Widzę, że niektórzy zupełnie mnie nie zrozumieli :roll: :cry:

  • Replies 8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To może napisz to precyzyjniej. Bo ja zrozumiałam że pies powinien kosztować krocie żeby tylko ktoś kto ma kasę mógł go sobie kupić. Ja mam na własność w tej chwili 1 psa za którego zapłaciłam, resztę mam za darmo, niezapłacone, ot tak lekko przyszło, i nie wiem ale odnoszę wrażenie że staram się jak mogę, żeby miały wszystko co najlepsze, szczepienia, karmę, kosmetyki, wystawy...
Jeszcze raz napiszę, to nie bogactwo materialne robi z nas bogatych tylko bogactwo wewntrzne.
Co do skrajności, znam hodowczynię, która tak kocha swoje wszystkie pieski, że gdyby jej się coś stało to wolałaby je uśpić niż żeby je komuś oddać. Pieski mieszkają w cisnocie, w domu smród, brud kiła i mogiła, wszędzie nasrane, pieski się gryzą, kryją, na spacer wychodzą raz dziennie. Ale ona przecież bardzo je kocha.
Widzę że każdy z nas ma jakiś inny pogląd na tą sprawę, no ale gdzie dwóch polaków tam trzy zdania :wink:
Szanuję zdanie innych ludzi, ale ja pozostanę przy swoim, psy powinni mieć ludzie odpowiedzialni.

Posted

Co to się dzieje, że Gośka Gośki nie rozumie :wink:
Jeszcze raz! W tej dyskusji nie chodzi o biednych i bogatych! Tylko o to, jak ustrzec psiaki przed ludźmi, którzy mają je (bo taka jest ich chwilowa zachcianka) a nie troszczą się o nie!!!
Gosia (od pudelków :D ) postaraj się zrozumieć Gosię (od bolonki).
Dla ułatwienia przykład:
Przed wyjazdem na wczasy rodzinka wyrzuca pod lasem kundelka, którego jeszcze w roku szkolnym przyniósł dzieciak. Po wakacjach w październiku wezmą sobie nowego pieska, bo przecież tak kochają zwierzęta!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A jak postąpią jeśli zapłacą za tego psa odpowiednio wysoką kwotę? Na przykład jako podatek, o którym już wspominałam! Może będzie im szkoda wyrzucić 500 zł?????? Może się zastanowią i zostawią pieska u znajomych albo zabiorą ze sobą na wakacje? To tylko takie gdybanie.
Ale o to chodzi z tymi kosmicznymi pieniędzmi Gośki i Luki!

Moim zdaniem tacy ludzi powinni mieć wieczysty zakaz posiadania jakichkolwiek zwierząt. Ale cóż... nie mnie decydować... A szkoda :evilbat:

Posted

Ależ ja Gosię doskonale rozumiem, tylko patrząc na tą ilość przywiązanych w lesie husky, przyprowadzanych przed każdymi porządkami świątecznymi do weta na uśpienie długowłosych ozdóbek, pudelków z tatuażami w uszach w schroniskach jakoś ciężko mi uwierzyć że ktoś kto nie ma sumienia nie wyrzuci psa tylko dlatego że za niego zapłacił.

Posted

Gosia pisałam ,że psice dostały kurze łapki ale one nie są wędzone niewiem jak to nazwać a może wędzone tylko słabo , cos jak świńskie uszy spreparowane :roll: Kupiłam to na wystawie i strasznie to moim smakuje na najbliższej wystawie muszę się więc zaopatrzyć w większą ilość :) Typowo wędzonych przysmaków nie daję bo jak pisałaś jest potem niemały problem z doczyszczeniem włosa :evilbat: A łapki są świetne , nic nie brudzą i cena przystępna paczuszka 5 łapek -1.50 zł lub na sztuki za łapkę 0.50 gr opłaca się zatem w paczkach kupować.

Dokładam swoje zdanie ,że pies tylko dla odpowiedzialnych i nieważne czy biedny czy bogaty tylko to sprawa nie do przeskoczenia :( i można by dyskutować calymi dniami nad tym problemem. Spoleczeństwo ma zbyt małą wiedzę a psie tematy z reguły traktuje się niepoważnie i marginalnie :x

Posted

[quote name='Gośka']patrząc na tą ilość przywiązanych w lesie husky, przyprowadzanych przed każdymi porządkami świątecznymi do weta na uśpienie długowłosych ozdóbek, pudelków z tatuażami w uszach w schroniskach jakoś ciężko mi uwierzyć że ktoś kto nie ma sumienia nie wyrzuci psa tylko dlatego że za niego zapłacił.
Hmmm, to porównaj to z ilością porzuconych i sponiewieranych kundelków! Ciekawa jestem wyników :-?

[quote name='Gośka']Ależ ja Gosię doskonale rozumiem
Sorry, ale wogóle mnie nie rozumiesz! :roll:
Myślę, że nie ma sensu ciągnąć tej dyskusji, tu romawiamy o bichonach, a nie o ogólnopolskim problemie psów niechcianych :wink: I mi i Gośce zależy na dobru zwierząt, ale nasze fale mózgowe lecą innymi torami :wink: Ale nawet tygodniowa dyskusja na forum nie rozwiąże problemu, a przykładami można rzucać drugi tydzień więc - zmieńmy temat 8)

Wróciłyśmy właśnie z polka :D Biała przez bitą godzinę szalała z kongiem. Spotkałyśmy śliiiiicznego, wieeeelkiego długowłosego collie o futrze jak marzenie i mądrych oczkach :D Cud, miód i orzeszki :lol: :angel:
W drodze powrotnej (z polka idzie się jakieś 10-15 minut) Luka była tak zmęczona, że ogon smętnie zwisał jej do połowy masztu :wink: Teraz dostała obiadek i śpi :lol: Jak ja lubię ją tak zmęczyć 8)

Posted

No i prosze mi się już tu kłócić drogie Gosie

A właśnie w Opolu widziałam konga i mało nie fiknęłam koziołka gdy spojrzałam na ceny :o
Moje za to drugi dzień smęcą w domu bo pada i nie ma spacerków a do tego zimno :cry: my chcemy sloneczka :fadein:

Posted

Nie ja rozpoczęłam dyskusję na temat dla kogo pies, ale zgadzam się żeby zakończyć spory.
Karka dzięki, muszę poszukać takich łapek, może też będę miała chwilę spokoju :wink:
Kongi widziałam w hurtowni chyba po 50zł, ale nie dam głowy uciąć, też miałam ochotę kupić, bo to zawsze coś nowego.
Dzisiaj jedno moje psie bawiło się znalezioną pod łóżkiem złotówką, myślałąm że fiknę ze śmiechu jak mała próbowała ją podnieść z podłogi, na co komu Kong jak wystarczy zwykła złotówka.

Posted

Gosia te lapki to z firmy Polkarm ale nie mają swojej strony :( mam jednak telefon do nich to może by Ci pocztą przesłali zamówienie :roll: są z Sosnowca i myślę ,że na okolicznych wystawch wszędzie będą .
Dla moich najlepszą zabawką to brzecząca piłeczka albo maskotki pluszowe ale takie z dlugimi kończynami by mogły we dwie albo i we trzy przeciągać się i tarmosić.

Posted

Już gdzieś tutaj wklejałam zdjęcie konga i pisałam, że to zabawka z grubej gumy, rzucona na twarde podłoże odbija się w przeróżne strony, co zmusza psa do szybkiego reagowania i pogoni jak za prawdziwym zającem :wink: :lol: W dodatku ma dziurkę w środku - można tam nałożyć żarełko i zająć psa na jakiś czas. www.kong.com.pl
Nasz kong nie jest firmowy, więc był o wieeeele tańszy. Wygląda i "zachowuje się" identycznie jak ten oryginalny. Kupowałam go już dawno temu w sklepie, który nie istnieje. Od tamtej pory nie spotkałam się z kongiem w sklepie zool. :roll: Dlatego pilnuję naszego jak oczka w głowie 8) :lol:
Widziałam na allegro "kongi" za 16zł, może też są OK, mimo że podróbki?? Może ktoś kupi na próbę? :wink: 8) :lol:

Karka, te łapki to takie?:
http://animalia.pl/produkt.php?kat=159&id=2345
Jeśli tak, to są u nas prawie w każdym sklepie zoologicznym. Luka też je bardzo lubi :D Nie ma to jak śmierdziuchy 8) :lol:

Posted

noo wyglądają podobnie pewnie to samo :) tylko cena jakby wyższa :roll: strasznie to moim zasmakowało a mnie tam nie przeszkadza taki śmierdziuch :wink:

Posted

Ciesze się że dożyje dnia posłuszeństwa mojego psa. Będę chodzić z wypchanymi kieszeniami i jeszcze w czymś szeleszczącym żeby na słuch też go brać. Na razie nie spuszczam go wcale bo mu dzieci jaderka rozrywają i ma gupawkę. U nas też leje cały dzień i Gizmol tęskinie przez szybkę tylko spogląda i skomli.

Jeśli chodzi o ceny psów to trudno to ocenić, bo jeśli ktoś szasta forsą i stać go na kilka tys. na psa, i nie daj boziu okazał się on np. nieposłuszny, albo rasa przestała się podobać to nie będzie miał problemu z pobyciem się go i kupieniem nowego - modniejszego.
Wysokie podatki które idą na żłopanie kawy przez radnych na sesjach :evilbat: a co mają zrobić emeryci czy bezrobotni którzy juz mają ukochanego pieska i ostatni grosz wydają na niego a nie na siebie. - oddać do schroniska bo nie będą mieli za co zapłacić.

Karka nie widze ostatnich zdjęć :cry:

Posted

Ania ja także ich teraz nie widzę :roll: niewiem co się stało
My też tęskno wypatrujemy lepszej pogody nie ma to jak fajny spacerek szczególnie dla bąków , które mają mnóstwo energii . Każdy spacerek to przecież okazja do poznania jakiś nowych psów i oczywiści ludzi skorych do pogłaskania maleństw.Stadko wygląda po każdym spacerze jak kupka nieszczęść a mnie trochę schodzi zanim je doprowadzę do jako takiego stanu :evilbat: Na szczęście spokojnie i cierpliwie czekają pod drzwiami w przedpokoju znają doskonale swoją "kolejkę" i jedna po drugiej podchodzą do oczyszczania i osuszania. Na szczęscie zapowiadają ocieplenie i to spore
:) odbijemy sobie więc to siedzenie w domu :wink:

Posted

Alo! Gdzie wszystkich wywiało?

Karka napisał(a):
Na szczęscie zapowiadają ocieplenie i to spore
:) odbijemy sobie więc to siedzenie w domu :wink:

Już nadeszło to ocieplenie? Wszystkie psiury sobie odbijają?

Posted

Zgadłaś ! :P Już od rana u nas sloneczko więc niedawno wróciłam ze spacerku z piesami .Sama radość pychole od razu usmiechnięte gdy nie trzeba po mokrej trawie chodzić i nic nie leci mokrego :wink: Za chwilę gdy odsapnę a cala ferajna przetrawi ciut obiadek bierzemy się za małe zabiegi kosmetyczne :evilbat: pazurki , wlos na łapkach :evilbat:

Posted

U nas dzisiej też słoneczko i niedawno wróciliśmy ze spacerku. Trzy godziny gonitw /oczywiście 2 razy mi zwiał i nie pomogły nawet szmakosy ale za to szybko wrócił :evilbat: / Niestety jutro znów ma lać :cry: A teraz siedzi grzecznie w kuchni i pociąga noskiem bo mu sie mięcho gotuje, tylko szalony nie wie że to na jutro 0X

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...