Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tomek, na moje oko, to nie krowi zadek, ale corgi'kowy :wink:

Co do pielęgnacji - na Lukrowych jest Anka, ona ma dwa bergamasie, proponuję zainteresowanych ją zagadać. Pielęgnacja wbrew pozorom (przynajmniej bergamasca( jest bardzo prosta! Psa się wogóle nie czesze, tylko w miarę wzrostu włosa formuje palcami filce, aby nie zlepiły się w jedną kulę, tylko ładnie "rosły" oddzielnie. Żadne filozofia :wink: Ewentualnie można psa szczotkować, wtedy filce nie powstaną, można też strzyc... Ale wg mnie jest to bez sensu, przecież te dready to 90% uroku tych psów!
Dreadziarze od wiek wieków mają taką sierść, ich skóra zdążyła się "przystosować"! Jaki pasterz zawracałby sobie głowę szczotkowaniem psa?? Puli były strzyżone razem z owcami, a w pozostałym czasie ich sierść "żyła własnym życiem".
Wszystkie dredziaki schną długo, dlatego nie powinno się ich często kąpać, to fakt. Ale nieprawdą jest, że na przykład nasiąknięte wodą nie mogą chodzić! Bez przesady...
Nie ma co udawać, zapaszek na pewno mają... Ale raz jeszcze przypomnę, że to są wiejskie psy, nie były wpuszczane na salony, więc kto by się przejmował, że brzydko pachną? :wink:
Komondor i puli mają trudne charakterki. Puli są bardzo szczekliwe, uparte, a komondory - dominacyjne, trudne w wychowaniu. Bergamasie z kolei świetnie nadają się na psy do towarzystwa, są bardzo przywiązane do rodziny, lubią dzieci, bardzo uczuciowe, inteligentne, mogą mieszkać na zewnątrz. Polecam stronkę hodowli z Banciarni:
www.banciarnia.com
:D

  • Replies 8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Agnieszka przeszłością są mity o szkodliwości częstego mycia psa szczegolnie psów o delikatnym włosie . Myj kiedy uważasz ,że trzeba .Chyba przyjemnie mieć obok siebie pieska czystego :) Życzę Ci szczerze awansu i nowego czterołapego domownika z całego serca.

Ja sobie doskonalę zdaję sprawę ,że dredowe pieski to psy przedewszystkim podwórzowe a nie kanapowce :wink:

Posted

No tak, Gośka - masz rację :oops: , ale jakoś nigdy nie przyglądam się dokładnie tym okolicom. A to faktycznie zadek psi, choć na tyle niezgrabno-przyciężkawy, że zobaczyłem krowę :oops: :lol: :wink:

Posted

Och, nie przypominajcie o tych kąpielach, bo patrzę właśnie na moją szarą Lukę o przypruszonych kurzem łapkach 8) Kąpiel się kłania, ale najpierw trzeba ładnie wyczesać, co ostatnio robiłam jakieś 2 tyg. temu :oops: więc teraz tradycyjnie zajmie mi to ze 2 godziny 8) Ale jakiś dziwny ten mój bolończyk, bo oprócz małego kołtunka nad ogonem i za jednym uchem sierść ma OK :o :D A może zapuściłabym jej takie dready?? :wink:

Posted

Rzeczywiście masz dziwną psinkę :wink: skoro po tak długim czasie bez kontaktu z grzebieniem nie ma kołtunów ale więc dlaczego wyczesujesz ją dwie godziny :o Mnie zajmuje pół godziny przeczesanie teraz 6 psów :oops: mniej więcej co drugi dzień.

Posted

A jeszcze wracając do hawańczyków, to osobiście jestem za takim wyglądem ich sierści:

http://www.sellpups.com/havanese-pup.jpg
Wolę takie bardziej błyszczące, może nie jedwabiste, ale gładsze niż te napuszone :wink: Zaczynam już wpadać w moje skrzywione myślenie i czuję, że nic nie rozumiecie z tego, co tu piszę, więc wracam do nauki psychologii rozwojowej (której nie znoszę! :evil: ) - w poniedziałek koło :cry: Ale najpierw zrobię sobię kawusię, bo czeka mnie wesoła noc z ciążą i noworodkami w tle :evilbat: Może jeszcze zajrzę 8)

Posted

Karka napisał(a):
ale więc dlaczego wyczesujesz ją dwie godziny :o Mnie zajmuje pół godziny przeczesanie teraz 6 psów :oops: mniej więcej co drugi dzień.

Bo ta jej sierść mimo że nie robią się typowe kołtuny, jednak się plącze na końcach i przy skórze. To nie są zbite filce, ale raczej właśnie splątanie :wink: No i sierść ma dość gęstą, czeszę bardzo dokładnie co kawałeczek, więc zajmuje to sporo czasu. :roll: Zwykle trochę podcinam jej w tym czasie włoski na uszach, formuję łapki i tak czas zlatuje :wink:

Posted

[quote name='Karka']Błyszczące i gładsze to raczej jedwabiste :wink: Jaka ciąża :o jakie noworodki :o
Niech będzie półjedwabiste :wink: Typowo jedwabisty jest np. silky terrier, ale on to już zupełnie w oczy razi błyskiem sierści. A ten hawańczyk ma tak pośrednio :wink: Czy coś plotę?? :wink:

http://www.cinofilionline.it/images/AustralianSilkyTerrier.jpg

Nooo...ciąża, jej etapy, samopoczucie kobiety w ciąży, poród, depresja poporodowa, baby blues, zespół śmierci łóżeczkowej, bezdech - do jutra mam zamiar być ekspertem w tych tematach :wink: :lol:

Posted

A to znaczy nauka :roll: ale ciemniak ze mnie :oops:
Jasne ,że to jedwabiste określenie to takie umowne a pozatym myślę ,że ten czarnuszek jest "lekko nabłyszczony" aby był lepszy efekt. Zwykła czynność przed wejsciem na ring :wink:

Posted

A własnie, Karka, jakie bichony można "nabłyszczać"? Bo np. frise raczej powinny mieć tą sierść matową - tzn. napuszoną. Bolończyki też raczej nie lśnią jak silky. A jak to jest z innymi? Lewki powinny się błyszczeć? A hawańczyki i cotony? Bo maltańczyki to raczej tak :wink:

Posted

No nie muszą lśnić ale ładnie to wygląda gdy włos lekko blyszczy teraz są takie preparaty , których minimalna ilość lekko rozprowadzona na włosie daje efekt delikatnego lśnienia . Włos wygląda wtedy efektowniej i tak "zdrowo"
lewki , hawańczyki - na kolorowych widac to lepiej niż na białym i oczywiście na włosie prostym także efekt jest bardziej widoczny .Wypróbowane na lewkach :wink:

Posted

Gosia
Jesli sie nie myle, takie napuszenie to pomysl amerykanski. Nie zawsze zachwycam sie amerykanska perfekcja w przygotowaniu psow do wystaw, u hawanczykow podoba mi sie to specjalne uczesanie. Wtedy pieski maja jakis charakter, a raczej ich fryzura. Jest to oczywiscie moja subiektywna opinia;)


Kiedys na spacerze spotkalam suczke puli, jasniutka. Byla bardzo spokojna, oczywiscie nieufna, nie smierdziala :D Ale i dredow miala malo, miala moze z 1,5 roku. Z daleka poznalam, ze to pumi i od razu napadlam na wlascicieli. :D

A wiecej o puli mozna przeczytac
http://www.naszepsy.pl/rasa_essay.asp?id=1348&rasa=1348

Tomek
Krowi placek jest the best, ale to pies. :D
Kolo niego tez jest puli.
A krecacy tyleczek to nie krowa :evil: tylko moim zdaniem kundelkowy zadek.

Posted

Gosia&Luka napisał(a):
anii napisał(a):
A krecacy tyleczek to nie krowa :evil: tylko moim zdaniem kundelkowy zadek.

Dam sobie rękę uciąć, że to corgi 8) :lol:


Gosia pupcia na tym zdjeciu bardzo wypasiona, coz w koncu to pastuch. :lol:

Okej dla Ciebie moze byc corgi :kciuki: , dobrze, ze nie krowa :saeek: :pissed:

Posted

Anii - no pewnie, że krowi placek, to pies :lol: . Tu byliśmy i jesteśmy zgodni od początku :D . Ale zadek oboje z córką przypisaliśmy krowie :-? . Po wyjasnieniach zrewidowaliśmy swoje poglądy :P . Są psy o takich kuprach, jakie nie śniły się filozofom. :lol:
Gośka - jak tam ciąża. :wink: ? Urodziło sie coś w nocy? :wink:

Posted

Tomek67 napisał(a):
Gośka - jak tam ciąża. :wink: ? Urodziło sie coś w nocy? :wink:

Ojj, urodziło 8) Przez ciążę przebrnęłam w miarę spokojnie (choć hormonów nie znoszę 8) ), poród był dość ciężki (chciało mi się już spać 8) ), a dzisiaj zabieram się za noworodka :lol:

Posted

Żeby Was trochę obudzić, wstawiam parę zdjęć Luki, wprawdzie nie pierwszej świeżości, ale co tam ;)









A tu z Budrysem, 14-letnim psem mojego dziadka:
http://www.lukrowi.pl/galeria/_img/5289.jpg
A to Suzi - ta sunia, która jest obiektem dzikiej agresji mojego psa :wink:
http://www.lukrowi.pl/galeria/_img/5280.jpg
http://www.lukrowi.pl/galeria/_img/5279.jpg

A to Dalba jako 3-miesięczny sceniacek - moja córeczka chrzestna :D (Boooże, jak to było dawno-niedawno!)





A tu już wyrośnięta, 10-miesięczna panienka:
http://www.lukrowi.pl/galeria/_img/5604.jpg
http://www.lukrowi.pl/galeria/_img/5615.jpg

Nie wyrzucicie mnie za te zdjęcia?? :wink:

Posted

Ale Luczka jest piękna! Gosia, pisałaś cos , ze podcinasz jej kudełki- my tez chcemy tak zrobic na lato- poradź, ile cm najlepiej przyciać- Irek coś bredzi o obcięciu na łyso, ale ja mu dam! 0X
Co do kołtunów...moja mała jest czesana prawie codziennie, a kołtny jej robią sie non - stop! Na łapkach to już norma, ze ma ze 2 - 3..moze ja jakoś źle dbam o jej siersć..
Teraz idziemy czyscić uszy...zastanawiam sie, któa z nas bardziej nie lubi tego zabiegu...

Posted

Dzisiaj faktycznie tu nieruchawo, ale rozumiem. Jest, a raczej powinno być święto naszej grupy. Gośka wklej jakieś fotaski biszońskie, to jeszcze przed snem oglądniemy z Izą :P . Pozdrówka. :wink:
PS. Za poprzednie nikt Cię nie wyrzuci. :wink:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...