Bjuta Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 [quote name='Halo (Alfa i Zuzia)']właśnie oduczyłam smarkacza za pomocą spryskiwacza do kwiatków dobijania się do zamkniętych drzwi. Jakież to pojętne zwierzę! Teraz już rozumie także co to znaczy idź sobie! ze wskazaniem kierunku - i idzie sobie.:evil_lol: No nie wiem, jak on taki pojętnym to się tylko nauczył co to znaczy śmigus dyngus! :evil_lol: Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted April 14, 2009 Author Posted April 14, 2009 dom pilnie potrzebny, bardzo pilnie.:shake: Quote
zerduszko Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 Zrobiłam mu alleggro i wrzuciłam na adopcje.org Ania, wiesz ze jakbym była pewna to bym pomogła :shake: A tak :placz: Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted April 14, 2009 Author Posted April 14, 2009 dziękuję Zerduszko! :loveu: muszę zainwestować w więcej zabawek szczeniaczkowych, bo sznur już nie wystarcza. Mały faktycznie nie lubi zostawać sam, tzn.jak jest zmęczony to śpi, ale jest dość hałaśliwy i jak mu się coś nie podoba to drze paszczę. Ale pojętny jest, więc i pozstawanie samemu w domu to kwestia przyuczenia. Na miejscu przyszłego właściciela zaopatrzyłabym go odrazu w legowisko, bo zapowiada się na kanapowca. Sika i kupkuje na dworze. Quote
zerduszko Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 Wiadoma sprawa, ze się nauczy zostawac sam. Tylko ja nie mam jak tego psiuntka uczyć. Swoją droga, jakim cudem innym trafiają się takie psy, które prostestują po cichu :razz: Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted April 15, 2009 Author Posted April 15, 2009 żadnych odwiedzin? :roll: Quote
jotpeg Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 przepiękny okaz psiej urody :loveu::loveu::loveu: i jakie ma zdjęcia!! Quote
zerduszko Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 Ja myślałam, ze się będą zabijać o niego - zabijają się??:razz: Quote
halbina Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 czasem długo nic się nie dzieje, a potem jak się zacznie, to nie można się opędzić od telefonów... cierpliwosci! Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted April 16, 2009 Author Posted April 16, 2009 [quote name='zerduszko']...zabijają się??:razz: narazie nie. mały dostał Strongholda, przestaje się już drapać. Zdrowy, żywiołowy szczeniak. Folen, dziękuję za banerek! Quote
psiama Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Dizlu, pokaż się, hoooooop ! Alfa, masz jakieś akualne foto ? Pewnie urósł nam mężczyzna :cool3:. Ludzie ogladają zdjęciami, wiesz .... :cool3: Quote
zerduszko Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Ile on mógł urosnąc przez 5 dni :razz: Kochana mysza :loveu: Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted April 17, 2009 Author Posted April 17, 2009 zerduszko napisał(a):Ile on mógł urosnąc przez 5 dni :razz: Kochana mysza :loveu: urósł! Nabiera trochę masy chudzielec. Przedwczoraj skończyła się karma i nie dostał wieczornej porcji. W nocy znalazł zapasy chleba suchego dla świnek i zjadł. Poradził sobie dzielny, mały, żółty pieseczek. Jotpeg wie, że żółte psy są najmądrzejsze :loveu: Nikt nie pyta o niego :roll: Quote
psiama Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 O cwaniuś ! Chlebek suchy mu podchodzi nawet :loveu:. Apetyt ma, zdrowa bestia musi byc :p. Powoli ... i po niego zacznie się dzwonienie :p. Quote
zerduszko Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Taki pies to marzenie :) Śniła i się malizna dziś :razz: Tak, żółte sa mądre, nie to co czarne :diabloti: Diabły tasmańskie ;) Quote
PaulinaT Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Suchy chlebek jest de best! Moje czipsy potwierdzą :evil_lol: Quote
psiama Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 zerduszko napisał(a):Taki pies to marzenie :) Śniła i się malizna dziś :razz: Tak, żółte sa mądre, nie to co czarne :diabloti: Diabły tasmańskie ;) To dobry znak ! :eviltong: Quote
halbina Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 żółte psiaki są najukochańsze... i faktycznie mądre... vide Platon... :p Quote
zerduszko Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 Ania zapracowana, nic nie pisze. Przyjedźcie do nas, pójdziemy na spacer :razz: Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted April 18, 2009 Author Posted April 18, 2009 mały zginął. zniknął z działki, prawdopodobnie wyszedł przez nie zamkniętą bramkę. wyjechachałam na dzień, nie powinnam była go tam zostawiać. ktoś miał się nim zająć, ale tego nie zrobił. dziś dzwoniła osoba zainteresowana adopcją, nagrała się na pocztę. muszę jutro oddzwonić... rozwiesiłam kilkadziesiąt ogłoszeń ze zdjęciem w okolicy śródmieścia i na najbliższym osiedlu. mam złe przeczucia. jeśli trafi do schroniska to po nim - nie był szczepiony. tak mi go żal :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.