Reno2001 Posted April 13, 2009 Posted April 13, 2009 Goniu, nie ma problemu. Sobota to i tak szybko ;). A jak psiak się zachowuje do Was, Waszych psów? Quote
maarit Posted April 13, 2009 Author Posted April 13, 2009 Reno2001 napisał(a):Goniu, nie ma problemu. Sobota to i tak szybko ;). A jak psiak się zachowuje do Was, Waszych psów? To bardzo radosny pies, zaczepia moje psy do zabawy, jak widać na zdjęciu z Tofikiem gania jak szalony po polach.Lubią się, choć mój to zdecydowanie pies dominujący i nie toleruje innych psów ale cóż chyba jednak rozmiary Brysia go "złamały";). Super się z moimi dogaduje. Z suczką -emerytką też:p. Młody jest i tylko mu zabawa w głowie. Do ludzi bardzo przyjaźnie nastawiony. Do każdego z nas i naszych gości świątecznych. Do dzieci też. No taka duża przylepa. Dzisiaj jak się mi chłopaki rozbawiły to rozpiżyli mi po powdórku taką starą poduchę na której sunia uwielbiała się wygrzewać...:diabloti: Diabełki jedne... Quote
Maszaberla Posted April 13, 2009 Posted April 13, 2009 Gocha jestes kochana ale Ty i tak o tym wiesz :loveu:;) Quote
Reno2001 Posted April 13, 2009 Posted April 13, 2009 Gonia13 napisał(a):To bardzo radosny pies, zaczepia moje psy do zabawy, jak widać na zdjęciu z Tofikiem gania jak szalony po polach.Lubią się, choć mój to zdecydowanie pies dominujący i nie toleruje innych psów ale cóż chyba jednak rozmiary Brysia go "złamały";). Super się z moimi dogaduje. Z suczką -emerytką też:p. Młody jest i tylko mu zabawa w głowie. Do ludzi bardzo przyjaźnie nastawiony. Do każdego z nas i naszych gości świątecznych. Do dzieci też. No taka duża przylepa. Dzisiaj jak się mi chłopaki rozbawiły to rozpiżyli mi po powdórku taką starą poduchę na której sunia uwielbiała się wygrzewać...:diabloti: Diabełki jedne... No to bardzo się cieszę, że młody jest taki w sumie bezproblemowy. To nam nieco ułatwi sprawę ;). Quote
maarit Posted April 13, 2009 Author Posted April 13, 2009 Dostawał właśnie chrupka bo był grzeczny. Jest tylko jeden problem-on nie umie na smyczy chodzić. Dzisiaj mi się po prostu położył. Szedł a w pewnym momencie się zatrzymał i położył. Dla niego najlepszy będzie dom z ogrodem... Musi się wyszaleć bez ograniczeń... Nie wiem tylko ile czasu pozwolą mi go trzymać. Wiem, że brak kontaktu z człowiekiem tego psa zniszczy. Jego oczy się śmieją gdy ktoś okazuje mu zainteresowanie- schronisko go złamie.... dlatego pomóżcie mi szukać domu- sama nie dam rady:-( Quote
maarit Posted April 13, 2009 Author Posted April 13, 2009 Maszaberla napisał(a):Gocha jestes kochana ale Ty i tak o tym wiesz :loveu:;) Cioteczko Ty mi tu nie słódź tylko pomóż potfffforka gdzieś wydać bo ta psiarnia mnie wykończy...:diabloti: A jutro do pracy....:stormy-sad: Quote
Maszaberla Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 Gonia13 napisał(a):Cioteczko Ty mi tu nie słódź tylko pomóż potfffforka gdzieś wydać bo ta psiarnia mnie wykończy...:diabloti: A jutro do pracy....:stormy-sad: Czekam Gocha na informacje czy to przypadkiem nie czyjas psina-uciekinier Jesli nie - to dzialamy ostro Quote
maarit Posted April 14, 2009 Author Posted April 14, 2009 Maszaberla napisał(a):Czekam Gocha na informacje czy to przypadkiem nie czyjas psina-uciekinier Jesli nie - to dzialamy ostro Też czekam - moja koleżanka to sprawdza - ma bliżej... A jakby nie to mój tato:crazyeye: Ma jakąś alternatywę - do kolegi też na wsi, ich poprzedni pies miał obróżkę z dzwoneczkiem:evil_lol: i to dobrzy ludzie są. A ja mam jeszcze jednego pana na jutro umówionego który ma go zobaczyć i zdecydować - tez super by u nich miał bo to wszyscy znajomi. Właśnie drukuję foteczkę bo pan chce zobaczyć.... A ten paszczur jest niemożliwy - gania jak szalony... Quote
Reno2001 Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 Widzę, że cos się kluje :cool3:. Póki co więc czekam na rozwój sytuacji. Oczywiście, trzymam kciuki!!! Quote
maarit Posted April 15, 2009 Author Posted April 15, 2009 Reno2001 napisał(a):Widzę, że cos się kluje :cool3:. Póki co więc czekam na rozwój sytuacji. Oczywiście, trzymam kciuki!!! Kurcze coś się zaczyna komplikować - wiedziałam , że za łatwo by to poszło- Pan nie wstąpił go zobaczyć, kolega taty się zastanawia... eh.... :shake: Quote
Reno2001 Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 Tak to jest z adopcjami. Rzadko kiedy idzie szybko. Goniu, postaraj sie o jakieś dodatkowe fotki młodego. Na weekendzie, jeśli nic nie ruszy do przodu, zaczniemy działac z ogłoszeniami. Nie ma na co czekac. Quote
Maszaberla Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 Gonia13 napisał(a):Kurcze coś się zaczyna komplikować - wiedziałam , że za łatwo by to poszło- Pan nie wstąpił go zobaczyć, kolega taty się zastanawia... eh.... :shake: :angryy: moze nawet lepiej ze Pan nie wstapil, widocznie mu nie zalezalo :angryy: Czekam Gocha w razie czego na zdjecie... Quote
maarit Posted April 16, 2009 Author Posted April 16, 2009 [quote name='Reno2001']Tak to jest z adopcjami. Rzadko kiedy idzie szybko. Goniu, postaraj sie o jakieś dodatkowe fotki młodego. Na weekendzie, jeśli nic nie ruszy do przodu, zaczniemy działac z ogłoszeniami. Nie ma na co czekac. Fotki mam ale z tej samej sesji - jemu ciężko zrobić zdjęcie bo biegnie za mną... Nie usiedzi spokojnie... Quote
maarit Posted April 17, 2009 Author Posted April 17, 2009 Kurcze nie mam pomysłu co dalej....:placz: Nie ma tak przerąbane jak inne psy ale u mnie w nieskończoność nie zostanie...:placz: Quote
Maszaberla Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 To naprawde piekny pies - trzeba uderzyc z akcja ogloszen gdzie sie da Tylko musza byc zdjecia - nie mam pojecia jak to zrobic zeby skupic na czyms jego uwage i zeby dal sie wariat sfotografowac tak bardziej statecznie:oops: Quote
maarit Posted April 18, 2009 Author Posted April 18, 2009 Aga ciężko go utrzymać w jednym miejscu - taka sprężynka - dosłownie. Jak jest na podwórku to mi przez płot przeskakuje - musi mieszkać w kojcu albo w domu z wysokim ogrodzeniem:roll: Quote
Maszaberla Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 No tak:oops: z tym ze moze byc tak ze juz zostanie u Ciebie na dluzej wiesz o tym? Im dluzej tym ciezko bedzie sie z nim rozstac, zreszta on pewnie juz sie swietnie u Was czuje ;) Quote
maarit Posted April 19, 2009 Author Posted April 19, 2009 Maszaberla napisał(a):No tak:oops: z tym ze moze byc tak ze juz zostanie u Ciebie na dluzej wiesz o tym? Im dluzej tym ciezko bedzie sie z nim rozstac, zreszta on pewnie juz sie swietnie u Was czuje ;) Ja już sobie nie wyobrażam domu bez niego...:placz: ale wiesz jak jest .... nie ode mnie zalezy....:placz: Quote
maarit Posted April 20, 2009 Author Posted April 20, 2009 Reno2001 napisał(a):Jak tam Bryś? Byliście z nim u weta? No właśnie miałam to napisać:roll: Nie miałam jak w sobotę jechać:shake:. W tą podjedziemy. Musiałam być w domu...:shake: Quote
maarit Posted April 20, 2009 Author Posted April 20, 2009 Reno a najgorsze jest to że dzisiaj widziałam jakiegoś dzikusa - już raz go widziałam. Szłam na przystanek i chciałam mu rzucić moją kanapkę (którą miałam spakowaną do pracy) ale jeszcze bardziej się wystraszył:-(. Pędził przed siebie jak zając - ten dopiero musiał spotkać "życzliwych" na swojej drodze:placz:. Jakby się pojawił to go zwabię i muszą go zabrać do Mielca. Boże ten strach w oczach... :placz: Są u nas i dobrzy ludzie - jeść takiemu psu dadzą ale nie chcą kolejnego bo trzeba by było co kilka miesięcy powiększać stado- co rusz to jakiś "zrzut":shake: A Bryś dzisiaj był w polu z moją rodzinką -uganiał się jak szalony i śpi teraz jak suseł... Quote
Maszaberla Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 Gosiu i jak wyglada sytuacja? Mialam klopoty z telefonem i bylam uziemiona z wysylka smsow ale juz jest ok wiec mozemy byc nadal w kontakcie :p Quote
maarit Posted April 23, 2009 Author Posted April 23, 2009 Cóż- chłopaki szaleją, ogródek zdewastowany - przez moje psy:crazyeye: - Brysiek jest grzeczny.... Szukam i czekam.... Bez zmian. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.