gonia66 Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Sabina02 napisał(a):Co slychac u Iryska?MArtka pewnie napisze niebawem, dzis miala pierwszą przygodę z chlopakiem, ktora to przygoda utwierdzila ja i cala jej rodzine, ze wybor psiaka ze schroniska był najlepszy z mozliwych...:) Ale Sabinko- ogólnie wszystko jest ok:) Quote
martka1982 Posted November 27, 2010 Author Posted November 27, 2010 Sabina02 napisał(a):Co slychac u Iryska? początki były trudne. wczoraj byliśmy u weta na usg i pobraniu krwi zeby wykluczyc padaczke narządową. za jakiś czas zrobimy rowniez ekg zeby sprawdzic czy to niedotlenienie wywoluje ataki. niestety Irysek miał dziś atak.....nikomu nie zycze aby musiał tego kiedykolwiek doswiadczac!!!!!!!!cale szczescie jestem swiadoma jak nalezy sie zachowac podczas ataku, wiec mimo iz chcialo mi sie wyć, zachowałam się racjonalnie. to co sie wydarzylo umocniło mnie tylko w przekonaniu,ze to wlasnie jego musialam adoptowac. nie wyobrazam sobie aby w takiej chwili byl wsrod tylu zwierzat, sam......... a ogolnie to mam mega doła i chyba jeszcze sie nie wyciszyłam Quote
Sabina02 Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 martka1982 napisał(a):początki były trudne. wczoraj byliśmy u weta na usg i pobraniu krwi zeby wykluczyc padaczke narządową. za jakiś czas zrobimy rowniez ekg zeby sprawdzic czy to niedotlenienie wywoluje ataki. niestety Irysek miał dziś atak.....nikomu nie zycze aby musiał tego kiedykolwiek doswiadczac!!!!!!!!cale szczescie jestem swiadoma jak nalezy sie zachowac podczas ataku, wiec mimo iz chcialo mi sie wyć, zachowałam się racjonalnie. to co sie wydarzylo umocniło mnie tylko w przekonaniu,ze to wlasnie jego musialam adoptowac. nie wyobrazam sobie aby w takiej chwili byl wsrod tylu zwierzat, sam......... a ogolnie to mam mega doła i chyba jeszcze sie nie wyciszyłam A mnie sie znowu przypomnial Paluszek... :placz: Biedny, nie mial tyle szczescia co Irysek... Quote
gonia66 Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Sabina02 napisał(a):A mnie sie znowu przypomnial Paluszek... :placz: Biedny, nie mial tyle szczescia co Irysek... To jest włąśnie najgorsze...pomagamy jednym..innym juz nie możemy...albo nie zdążymy...:( Chyba ta pomoc psiakom nigdy do konca nie bedzie cieszyla...bo świadomośc, ze ratujesz jednago a tysiace ciagle czekaja..nie daje spać...nie daje jeśc...Mrtka chyba do dzis miala wyrzuty, ze wzięla jednego a zostal drugi w wielkiej potrzebie,...dopiero dzis, po ataku Irysia zdobyla pewnosc, ze zrobila dobrze...Bo Martka ma intuicję...mądrośc zdobytą praca z psiakami na codzień...ale czy ta pewnosc daje 100% radość..??:( Zawsze ta druga psinka bedzie w serduszku...TO jest bardzo przykre....:( Quote
martka1982 Posted November 27, 2010 Author Posted November 27, 2010 właśnie tak Gonia jest. jest nadal kilka takich psów, które nie dają mi spokoju. chociaż dla tego jednego świat się zmieni, a pamiętaj,że jak przegłosujesz drugiego psa, to kandydatka już czeka:) Quote
gonia66 Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 martka1982 napisał(a):właśnie tak Gonia jest. jest nadal kilka takich psów, które nie dają mi spokoju. chociaż dla tego jednego świat się zmieni, a pamiętaj,że jak przegłosujesz drugiego psa, to kandydatka już czeka:) Pamiętam Martus...szanse marne..ale zawsze jakies są..:);) Ale moze znajdziemy jej domek szybciej... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.