maarit Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 martka1982 napisał(a):Irysek już tylko TY zostałeś!!! A on bierze jakieś leki,jak to wygląda w przypadku psiaków? Quote
martka1982 Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 on akurat nie, ponieważ ma ataki niezmiernie rzadko, 2-3 razy w roku, a jeśli ataki są rzadsze niż co 3-4 miesiące to nie powinno się psa paszeforować lekami przeciwpadaczkowymi (które niestety mają sporo skutków ubocznych) Quote
Sabina02 Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Jestem... Musimy Iryskowi szukac domu... Czy psiutek ma jakies ogloszenia? Quote
Sabina02 Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 martka1982 napisał(a):Nie ma ogłoszeń To zrobie mu Allegro i Alegratke (z ktora jak wiesz niedawno sie znow zaprzyjaznilam ;)). Quote
maarit Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 martka1982 napisał(a):on akurat nie, ponieważ ma ataki niezmiernie rzadko, 2-3 razy w roku, a jeśli ataki są rzadsze niż co 3-4 miesiące to nie powinno się psa paszeforować lekami przeciwpadaczkowymi (które niestety mają sporo skutków ubocznych) No własnie... wątroba. Bidul... Quote
martka1982 Posted August 5, 2010 Author Posted August 5, 2010 Irys zawsze idzie ze mną na spacer gdy jestem w schronie. Jak mnie widzi to piszczy przy bramie, bo wie,że zaraz wyjdzie i się przywitamy. Jest kochany - uwielbia się przytulać, a gdy siadamy razem na trawie to Irys najchętniej by się położył na mnie, bo tak lubi i potrzebuje być blisko człowieka. Quote
martka1982 Posted August 9, 2010 Author Posted August 9, 2010 Irys wczoraj bawił się w kopanie mega dziur! Bardzo mu się podobało. Nawet to,że czasem piach miał wszędzie wcale mu nie przeszkadzało w dalszym kopaniu:) Quote
Sabina02 Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Pamietam juz kiedys obserwowalam watek Iryska, potem zgubilam wszystkie moje subskrybcje i Iryska watka nie odnalazlam az do teraz. Oto Iryska Allegro i Alegratka: http://allegro.pl/item1187548124_mam_padaczke_czy_nie_jestem_juz_nic_wart.html http://ale.gratka.pl/ogloszenie/6635737_mam_padaczke_czy_nie_jestem_juz_nic.html Quote
martka1982 Posted August 19, 2010 Author Posted August 19, 2010 dziękujemy! Irysek zaliczył dziś spacerek, jak co dzień zresztą:) Quote
martka1982 Posted August 22, 2010 Author Posted August 22, 2010 Zabieramy go z wielu powodów - przede wszystkim dlatego,ze to moj pupilek wiec jest uprzywilejowany ale rowniez dlatego,ze Irys slucha sie na spacerach i chodzi bez smyczy. jestem o niego spokojna, wiem ze sie nie zgubi. Poza tym Irysek ma tak ugodowy charakter,ze nie wazne z jakimi psiakami oprocz niego idziemy na spacer, on z pewnoscia z kazdym z nich sie dogada. On w ogole z zadnym psem nie zadziera. Wlasciwie to ma same zalety... Quote
Ag_konin Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Irys na pierwszą! Za cicho tu u Ciebie chłopaku... Quote
martka1982 Posted October 23, 2010 Author Posted October 23, 2010 Irysiu ja o Tobie cały czas pamiętam:) Quote
Sabina02 Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 martka1982 napisał(a):Irysiu ja o Tobie cały czas pamiętam:) Ja tez.... Quote
martka1982 Posted October 30, 2010 Author Posted October 30, 2010 Irysek wytarzał się dzisiaj w czymś bardzo śmierdzącym a potem domagał głaskania.......hahaha Quote
martka1982 Posted November 4, 2010 Author Posted November 4, 2010 sprawdziliśmy dziś Iryska na koty, tzn wcześniej też był sprawdzany ale dziś już tak bardzo porządnie, czyli nie było to spotkanie z jednym kotem tylko z całym stadkiem i wszystko było ok. Iryskowi nawet się podobało! pełen luz Quote
Sabina02 Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 [quote name='martka1982']Irysek wytarzał się dzisiaj w czymś bardzo śmierdzącym a potem domagał głaskania.......hahaha[/QUOTE] Pewnie myslal ze jest bardziej atrakcyjny... :razz: Quote
gonia66 Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 martka1982 napisał(a):Zabieramy go z wielu powodów - przede wszystkim dlatego,ze to moj pupilek wiec jest uprzywilejowany ale rowniez dlatego,ze Irys slucha sie na spacerach i chodzi bez smyczy. jestem o niego spokojna, wiem ze sie nie zgubi. Poza tym Irysek ma tak ugodowy charakter,ze nie wazne z jakimi psiakami oprocz niego idziemy na spacer, on z pewnoscia z kazdym z nich sie dogada. On w ogole z zadnym psem nie zadziera. Wlasciwie to ma same zalety...No..to juz wszystko rozumiem...;) martka1982 napisał(a):Irysiu ja o Tobie cały czas pamiętam:)Powiedziala martka, po czym zrobiła w serduszku jakies postanowienie....bardzo cudowne postanowienie...trzeba bylo teraz powoli wprowadzać je w życie... martka1982 napisał(a):sprawdziliśmy dziś Iryska na koty, tzn wcześniej też był sprawdzany ale dziś już tak bardzo porządnie, czyli nie było to spotkanie z jednym kotem tylko z całym stadkiem i wszystko było ok. Iryskowi nawet się podobało! pełen luzDobrze wiedziala, po co psrawdz Ireska na kotki....powiem CI Sabinko i innym dziewczynom tez oczywiscie;) i w wielkim sekrecie;):D Ale Chyba juz wiesz... JUtro wielki dzien Iryska!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jedzie na zawsze do martki:D:D:D Szykujemy sie wiec jutro na imprę- to wielkie swieto!!!! Quote
Sabina02 Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 gonia66 napisał(a):Dobrze wiedziala, po co psrawdz Ireska na kotki....powiem CI Sabinko i innym dziewczynom tez oczywiscie;) i w wielkim sekrecie;):D Ale Chyba juz wiesz... JUtro wielki dzien Iryska!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jedzie na zawsze do martki:D:D:D Szykujemy sie wiec jutro na imprę- to wielkie swieto!!!! Co???????????????????? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Czy ja dobrze rozumiem??? Irysek u Martki w domku??? :cool3: Prosze mi tu wszystko wyjasnic cioteczki!!! :mad: Quote
martka1982 Posted November 21, 2010 Author Posted November 21, 2010 Ano tak:) jakiś czas temu zmieniłam adres a mój psiut, to syneczek mamusi, więc został w tamtym domu. My postanowiliśmy najpierw adoptować kota. Ja oczywiście chciałam jeszcze psa. Wahałam się między Iryskiem a starszą suczką Żabką. Stanęło na Irysie, bo on bardziej potrzebuje pomocy...nie oszukujmy się. Nikt nie adoptuje psa z padaczką. Jeszcze się to nie zdarzyło w naszym schronie, więc od piątku Irysek jest u nas - początki trudne. Irysek nie jest sobą. Najbardziej martwi mnie to,że rano budzi się i wymiotuje oraz nie ma apetytu(mimo iż celowo robię mu jedzenie zbliżone do tego jakie jadł w schronie). koopsko normalne. mam nadzieję,że to nie trzustka. jeśli jutro rano również zwymiotuje będę dociekać dlaczego. (bo może to stres? w końcu prawie 2 lata w schronie siedział) Quote
gonia66 Posted November 21, 2010 Posted November 21, 2010 Sabina02 napisał(a):Co???????????????????? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Czy ja dobrze rozumiem??? Irysek u Martki w domku??? :cool3: Prosze mi tu wszystko wyjasnic cioteczki!!! :mad:HAhhah...mówisz Sabinko i masz:):) wiesci znaczy z pierwszej ręki- od samej teraźniejszej i "nazawsiejszej" pańci Irysia:):) martka1982 napisał(a):Ano tak:) jakiś czas temu zmieniłam adres a mój psiut, to syneczek mamusi, więc został w tamtym domu. My postanowiliśmy najpierw adoptować kota. Ja oczywiście chciałam jeszcze psa. Wahałam się między Iryskiem a starszą suczką Żabką. Stanęło na Irysie, bo on bardziej potrzebuje pomocy...nie oszukujmy się. Nikt nie adoptuje psa z padaczką. Jeszcze się to nie zdarzyło w naszym schronie, więc od piątku Irysek jest u nas - początki trudne. Irysek nie jest sobą. Najbardziej martwi mnie to,że rano budzi się i wymiotuje oraz nie ma apetytu(mimo iż celowo robię mu jedzenie zbliżone do tego jakie jadł w schronie). koopsko normalne. mam nadzieję,że to nie trzustka. jeśli jutro rano również zwymiotuje będę dociekać dlaczego. (bo może to stres? w końcu prawie 2 lata w schronie siedział)KUrcze...mam nadzieje, ze to stres tylko...bo ja wiem, jak się czułam, gdy po tygodniu w szpitalu wracałam do domku albo po miesiacu wakacji...;) A;e jeśli rzeczywiscie jutro się to powtórzy, to trzeba iśc do weta koniecznie...a w schronie nie było takich incydentów, czy moze nikt nie widzial..??Tego pewnie się nie dowiemy... Irysiu...nawet się nie wygłupiaj...masz byc zdrowy i szczesliwy z Martusia juz od konca życia!!!:) Quote
Sabina02 Posted November 21, 2010 Posted November 21, 2010 Huraaaaa!!!!!!! :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Irysek ma najlepszy domek na swiecie! :loveu: Ja mysle ze Irysek przechodzi stres zwiazany ze zmiana otoczenia, ale i tak ma dobrze, bo zna juz swoja Pancie. Jednak jesli to szybko nie minie, to trzeba koniecznie isc z nim do weta. Trzymam za Was kciuki. Quote
martka1982 Posted November 21, 2010 Author Posted November 21, 2010 dzieki dziewczyny. rozmawialam dzis o tych jego wymiotach z kilkoma osobami - wszyscy mówią to samo - reakcja na stres. on w schronisku jadł wszystko co mu się nawinęło i miał zawsze wilczy apetyt, nigdy nie widziałam aby wymiotował. będę obserwować a jutro koniecznie odrobaczę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.