Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Od dzisiaj nie wychodzę z domu :-(.

Rano wyszłam do Urzędu Skarbowego i jak wracałam to na środku drogi leżał pies, pełno ludzi stoi i się gapi, ale nikt nawet się nie ruszył żeby psa ściągnąć ze środka drogi.
Podeszłam ściągłam psa na chodnik i omal nie zaczęłam płakać, pomoc zaoferował mi jedynie niespełna 12 letni chłopak.
Już zadzwoniłam na straż miejską i miałam dzwonić po schron, ale obcy facet podszedł i powiedział, że weźmie psa do kliniki która ma dyżur, że zapłaci i żeby się nie martwić. O ile psu nic nie będzie to czeka go schron, ale ciężko powiedzieć bo psu z pyska leciała krew - pewnie obrażenia wewnętrzne.
Wymieniłam się z Panem Czesławem (tym który zgarnął psa) numerami telefonu.

  • Replies 137
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Biedny piesek.
DG krwawienie z pyska niekoniecznie musiało oznaczać jakieś straszliwe obrażenia wewnętrzne. Mógł podczas wypadku przygryźć sobie porządnie język, to już wystarczy.
Niestety jemu już nie pomogę bardziej.:-( Mogę tylko podrzucić.

Posted

Biedny psiak...
Kocur już u Formicy, a ja poznałam "połóweczkę" DG32... było mi bardzo miło! I dziękuję za wizytę przedadopcyjną i opiekę nad świniaczkami! Dopilnuj umowy adopcyjnej jeszcze!

Posted

Śpioszek to ja mu tak po cichutku z braku innego imienia mówiłam. Misza to ładne imię, a podejrzewam, że śpioszek by się nam zdeaktualizował tylko po zagojeniu miednicy :evil_lol:

Posted

Mi też miło było Was poznać, dziękuje, że przygarnęłyście kociaka :Rose::Rose::Rose:, nigdzie nie mógłby mieć lepiej jak u Was.

Halbino nie martw się - świnkowa umowa podpisana (sama osobiście spisałam Pana z dowodu :evil_lol: - to ja pisze Sabina :diabloti:).

A co do psiaka to ma... pękniętą miednice, najprawdopodobniej przejmie go pod opiekę Fundacja Emir.

Posted

Misza grzeczniutko siedzi w klateczce i czeka na głaski. Apetyt mu dopisuje, zaczyna poruszać łapkami tylnymi i ogonkiem. Wsadzony do kuwetki stara się przyjąć normalną pozycję do kociej toalety.
Mruśny ten Misza :loveu:

Posted

Misza ewidentnie czuje się lepiej. Musiałam zacząć zabezpieczać klatkę, bo Misza nie zawiadamiając mnie o tym fakcie, zrezygnował z korzystania z tego loku na rzecz kanapy stojącej obok :eviltong:. Mało zawału rano nie dostałam widząc pustą klatkę.

Posted

Formica napisał(a):
Misza ewidentnie czuje się lepiej. Musiałam zacząć zabezpieczać klatkę, bo Misza nie zawiadamiając mnie o tym fakcie, zrezygnował z korzystania z tego loku na rzecz kanapy stojącej obok :eviltong:. Mało zawału rano nie dostałam widząc pustą klatkę.


Ha ha ha, bo to jest wygodne kocisko, co to na kanapie albo na fotelu musi spać :diabloti:, ale miło czytać takie wieści widać że kocurkowi u Was dobrze, co to będzie jak trzeba będzie opuścić takie lokum to ja nie wiem :evil_lol:.

Posted

Kocik został przemieszczony do "tymczasowiczówki zbiorczej". Uwielbia wylegiwać się na wielkiej poduszce, którą mu tam wyłożyłam. Z resztą kotów dogaduje się bardzo dobrze. Zaczyna ładnie chodzić, ale jeszcze sam ogranicza ruch do minimum, czyli do kuwetkowania czy jedzonka.

Posted

halbina napisał(a):
Miał szczęście w nieszczęściu, że znalazł sie na drodze DG32...


Miał szczęście, że znam Halbine, a ta zna Formice :evil_lol:, bo inaczej to by nie było tak szczęśliwie :cool1:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...