Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ulka18 napisał(a):
A kaszel to jaka moze miec przyczyne, mowila cos ta lekarka?
Ale ze bez wynikow badania krwi moze powiedziec, ze to zespol watrobo-trzustkowy, to musimy byc geniusz lekarka :crazyeye: biegunka moze byc tez z chorej trzustki.
Byly i sa, ale trudno tutaj cokolwiek doradzic, czy pisac, bo lekarka lecząca Lene wie i tak najlepiej. Skad ona ma takie doswiadczenie, ze wie co podawac, jakie leki bez badan? Ja juz niejedno przeszlam z moimi zwierzakami i takiego leczenia w ciemno i naciagania Yoko na drogie zastrzyki nie akceptuje. Jeden mądry doktorek tak wlasnie leczyl moja poprzednia kolaczke kilka lat temu, szkoda, ze wtedy bylam taka glupia i pozwolilam na 'samowole'. Dopiero na koniec wymusilam badania watroby i trzustki, ktore potwierdzily nowotwór wątroby. Omijam go od tamtej pory szerokim łukiem, niedouka jednego.
Ale czy to pacjent ma doktorkowi mowic co ma robic, bo sam nie wie od czego zacząc? Zaczyna się zawsze od badan ! Przeciez jak tak dalej będzie, to Yoko sie nachodzi codziennie do lekarki i dalej nie będziemy wiedziec co jest suczce :???:



Ulka to nie jest tak.Ja jestem wdzieczna tej Pani bo i tak nie bierze odemnie duzo tylko co moze to robi nie biorac za to..Juz kilka zastrzykow dostala i nie placilam za nie.Ona wie ze Lenke znalazlam i ja wzielam majac juz w domu zwierzeta.I ona mowila o tych badanich krwi tylko jej chodzi o to czy mam taka sume zeby jej zrobic ta krew.Bo sama powiedziala ze badanie krwi morfologie itp sa potrzebne.Moja kolezanka ma mi sprawdzic ile sie uzbieralo w tej puszce u jej mamy i wtedy jej zrobie ta krew.A po objawach ktore ja opisalam i po brzebadaniu jej stwierdzila o tej watrobie.A z tymi badaniek krwi nie naciskala bo to kwestia pieniedzy.Ale ona je wykona bez problemu.Co do kaszlu to moze byc to alergiczne choc od wczoraj wieczora juz nie slyszlalam tego ksztuszenia biegunki tez dzisnie miala narazie ale bede obserwowac.Tylko strasznie glodna.Ale musze jej dawac mniej poki co i karmy tez nie moze jesc.
I ja nie musze wymuszac tych badan.Mowilam jej ze przyjde z nia na pobranie krwi.

  • Replies 404
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ale poprawe widze u Leny bo nie spi juz tak duzo, wczoraj nawet gonila dzordza w polach.Bazanty goni.Skacze.Ije apetyt ma,nie wymiotuje juz.Tylko ona ta trawe jadla i ona tak z niej wychodzila.
Ijuz zaczyna dzordza zaczepiac podgryzac ja.Ale moj dzordz chyba jest na nia obrazony albo sie jej boi:D:D

Posted

halcia napisał(a):
Ja mysle,ze mogła sobie tez zakuć cos w gardziołko np przy ogryzaniu kija?I to ja drazniło?



Jak wczoraj wrocilismy od wet to tak ksztusila tak duzo jakby plula tak duzo.Iteraz narazie spokoj moze juz odksztusila to co jej siedzialo.
A czy po marchewce pies moze byc biegunke???

Posted

Psy trawia różnie.Mojej suńce daje marchewke ,zawsze ma b.twardą ku...nie wiem czy takie trawienie czy dlatego ,ze b.mało popija.Filip ma 4 dziennie" idealnie cięte 4- 5 wałeczków"nieraz to mam wrazenie,ze więcej tego robi niz zjadł.Wet.był zdziwiony,pytał,czy przetrawione,powiedziałam,ze idealnie,wiec wyszło,ze wszystko w porzadku.

Posted

halcia napisał(a):
Psy trawia różnie.Mojej suńce daje marchewke ,zawsze ma b.twardą ku...nie wiem czy takie trawienie czy dlatego ,ze b.mało popija.Filip ma 4 dziennie" idealnie cięte 4- 5 wałeczków"nieraz to mam wrazenie,ze więcej tego robi niz zjadł.Wet.był zdziwiony,pytał,czy przetrawione,powiedziałam,ze idealnie,wiec wyszło,ze wszystko w porzadku.



No bo wlasnie jadla w niedziele marchewke, dzordzowi nic nie bylo po tej marchewce a wszyscy jedli to samo.Lena o 2 w nocy mnie zbudzila na kupe.Kot tez zjadl troche marchewki to bylo rzadniej u niego.
Wiecx moze to po tym ta biegunka tak sobie teraz mysle.Niewiem jak psy reaguja na rozne jedzenie bo zawsze mialam jednego psa i on nie mial takich problemow z brzuszkiem.

Posted

wpłaciłam 50 zł na BADANIA !!!, to wcale nie jest mało na ten cel.Na pewno wystarczy na mocznik, kreatyninę i enzymy wątrobowe.
yoko100, zrób te badania, bo się wkurzę :mad:
powiedz wetce, ze ktoś dał na badania i prosisz o zrobienie :cool3:

Posted

Poker napisał(a):
wpłaciłam 50 zł na BADANIA !!!, to wcale nie jest mało na ten cel.Na pewno wystarczy na mocznik, kreatyninę i enzymy wątrobowe.
yoko100, zrób te badania, bo się wkurzę :mad:
powiedz wetce, ze ktoś dał na badania i prosisz o zrobienie :cool3:


Ale ja jej nie musze prosic bo ona zrobi bez problemu.Tylko chce zobaczyc ile bedzie w puszce jeszcze zeby wystarczylo potem na szczepienie.I ewentualnie na leki.Jutro pojade z nia pobrac krew bo dzis niestety ja mam fatalny dzien i umieram.

Posted

Pojde pojde tylko nie teraz bo teraz mi sie udzielilo od Leny chyba i ledwo chodze a na oczy to mal oco widze.Jak mi troche przejdzie to moze jeszcze dzis.Mam 100 zl to jak zrobie badanie to jeszcze cos zostanie.Na tamto wydalam to co mialam na szczepienie odlozone ale to cos moze jeszcze wykombinuje.Jedzonko moja mama zaczela kupowac:loveu::loveu::loveu:

Posted

yoko100 napisał(a):
Ale ja jej nie musze prosic bo ona zrobi bez problemu.Tylko chce zobaczyc ile bedzie w puszce jeszcze zeby wystarczylo potem na szczepienie.I ewentualnie na leki.Jutro pojade z nia pobrac krew bo dzis niestety ja mam fatalny dzien i umieram.

Badania przede wszystkim! O szczepienia i leki będziemy martwić się potem.Jeżeli okaże się,że sunia ma problemy z wątrobą,albo z czymś innym,to i tak nie wolno na razie szczepić.Pieniążki od P.Bogusi z mojego konta(50zł)tez juz powinny dojść,także zasuwaj z Lena na pobranie krwi;)

Posted

Reno to moze poczekajmy az beda wyniki i wtedy ewentualnie zobaczymy co tam trzeba bedzie jej podac.Choc ta watroba to chyba wyjdzie :-(
Biegunki juz nie ma po tym stoperanie.A do szczepienia i sterylki to jeszcze dluga droga zanim ta watroba powroci do normalnego funcjonowania.Jeszcze nie zdazylam jej nawet odrobaczyc a tabletki juz czekaja w szafce.
A wlasnie mialyscie moze na kleszcze i pchly taki w spreju frontaline.Co sie wciera w skore i co miesiac sie daje.Nie kropelki tylko takie co sie wciera w cala skore??Bo ja zawsze mialam obroze.Ale widzialam u weta cos takiego.Aza 2 tygodnie musze im cos zapoidac bo to co dalam z 2 tygodnie temu to przestanie dzialas niedlugo.A jak kupie dzordzowi to dla Leny by wystarczylo bo tego jest duzo.To by odpadla juz obrozka.

Posted

Renata5 napisał(a):
Badania przede wszystkim! O szczepienia i leki będziemy martwić się potem.Jeżeli okaże się,że sunia ma problemy z wątrobą,albo z czymś innym,to i tak nie wolno na razie szczepić.Pieniążki od P.Bogusi z mojego konta(50zł)tez juz powinny dojść,także zasuwaj z Lena na pobranie krwi;)


Tata ma mi dzis wybrac z konta te pieniazki bo musi pojechac do banku bo bankomatom mowi ze nie ufa:D:D a ja nie mam swojego konta

Posted

Reno2001 napisał(a):
Ja na kleszcze uzywam Advantix włąsnie w kroplach. W obrożach irytuje mnie ten ich zapach. Frontline w kroplach chyba też działa OK.



Tak frontaline w kroplach dziala bo jak wzielam Lenke to pierwsze co kupilam ten frontaline bo miala duzo kleszczy i po tym jej wypadaly z podlogi zbieralam tylko.Ale frontaline kosztuje 30 zl i trzeba go powtarzac co miesiac a na dwa psy i kota to by troche sporo wychodzilo.A obrozki to smierdza strasznie jak bym dwom psom zalozyla to moja mama chyba by z butow wyszla.Nie cierpi tego zapachu i sie dusi.A u mnie w polach jak wychodze z nimi na spacery to jest w trawie duzo kleszczy wiec napewno musze ich zabepieczyc.A ten w spreju kosztuje 60 cos zlotych i wystarczy mi na 2 psy i kotaj eszcze na pol roku tylko musialabym pilnowac zeby co miesiac wcierac.Ale niewiem czy to dziala bo jeszcze tego nie mialam.

Posted

Badania koniecznie trzeba zrobić.
A ja mam pytanie, bo nie doczytałam:oops:, czy sunia była odrobaczana?
Marchewka i jedzenie gotowane może spowodować luźny stolec, jeśli pies nie jest do gotowanego przyzwyczajony. Możliwe, że sunia błąkając się zjadła coś co do teraz powoduje sensacje. Oby wątroba była jedynie podrażniona.

Posted

Yoko, najwazniejsze badania enzymów watrobowych i inne, zeby wiedziec co wlasciwie jest Lence, czy ma chora wartobe czy nie, pieniadze juz masz, wiec teraz nie bede sie dokladac. Ale doloze sie do sterylki na pewno. Wiec gdy tylko bedziemy wiedziec jak sie sprawuje watroba, to ustalimy wspolnie co dalej z Lenka.

Jeszcze nie zdazylam jej nawet odrobaczyc a tabletki juz czekaja w szafce.
Terra, sunia nie byla odrobaczana.

Posted

terra napisał(a):
Badania koniecznie trzeba zrobić.
A ja mam pytanie, bo nie doczytałam:oops:, czy sunia była odrobaczana?
Marchewka i jedzenie gotowane może spowodować luźny stolec, jeśli pies nie jest do gotowanego przyzwyczajony. Możliwe, że sunia błąkając się zjadła coś co do teraz powoduje sensacje. Oby wątroba była jedynie podrażniona.



Własnie nie byla bo pierwsze poszlam do wet i kupilam frontaline zeby kleszcze wyszly i na pchly i odrazu kupilam tabletki na odrobaczanie.Ale mialam poczekac 2-3 dni i podam tabletki.Ale nie zdazylam po zaczela wymiotowac.I tak leza te tabletki i czekaja.Kupilam 3.A ona nie jadla gotowanego tylko to co jej ludzie tam dawali ze swojego sniadania kanapki z pasztetem czy tam jakies slodycze.Ona potrafila cala kanapke naraz zjesc tam pod firma.

Posted

Pojde to zrobic dzis a jesli nie dzis to napewno jutro.I zrobie juz wszystko mocznik , enzymy itp.To kosztuje chyba okolo 60 zl.Wolalabym isc dzis ale ciagle biegam to łubikacji wiec niewiem czy dam rade wyjsc.
A co do tabletek nie moglam jej wtedy ich podac bo i tak by je zwymiotowala.

Posted

yoko100 napisał(a):

A co do tabletek nie moglam jej wtedy ich podac bo i tak by je zwymiotowala.


Nie koniecznie, a nawet gdyby ,to zawsze coś by zostało. To są preparaty szybkiego działania i coś może by wskórały.
Powiedz wetce, że nie odrobaczona. Może mieć znaczenie, ale też może nie mieć.:shake:

O, pisałyśmy równo.
Czyli koniecznie badania trzeba zrobić jak najszybciej.

Posted

terra napisał(a):
Nie koniecznie, a nawet gdyby ,to zawsze coś by zostało. To są preparaty szybkiego działania i coś może by wskórały.
Powiedz wetce, że nie odrobaczona. Może mieć znaczenie, ale też może nie mieć.:shake:



Terra mowilam i wet wie o tym.Ale ona wtedy co zjadla do oddawala.I wet mowila ze to sie nie przyjmie bo i tak zwroci, i dopiero mam jej podac jak ta watroba sie unormuje.Bo jak przestala wymiotowac to zazcela kaszlec i biegunka i tak jedno sie skonczylo to znow cos.Ale dzis jest lepiej bo ani razy nie ksztusila sie i biegunki nie bylo.Teraz pojdziemy na polko to zobacze jak tak tam.

Posted

halcia napisał(a):
Ona w czasie bezdomności mogła zjeść różne swiństwa,moze to tez byc przyczyna.


Weterynarz wlasnie mi o tym mowila ze nie odzywiala sie dobrze i teraz kiedy zaczela jesc normalnie to jej to dobrze nie wchodzi.Ale chyba dzis z nia pojade pobrac krew

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...