Vol Posted February 3, 2022 Posted February 3, 2022 Cześć, Niecałe 2 lata temu razem z dziewczyną zaadoptowaliśmy 4 letniego spaniela od rodziny, która sobie z nim nie radziła. Pies ma problem z emocjami, lękami i przede wszystkim z agresją. Pracujemy nad nim od początku razem z behawiorystą (stosujemy wyciszanie, budowe zaufania, korekty, odczulanie - ogólnie metody mieszane. Po behawioryście z typowo pozytywnymi metodami było dużo gorzej z agresją i emocjami). W tym czasie pare razy zostaliśmy pogryzieni. Bywały też spokojne miesiące bez agresji - na tyle spokojne, że myśleliśmy, że jest to już za nami. Wszystko wracało po jakimś czasie. Teraz mamy wrażenie, że jesteśmy w punkcie w którym byliśmy rok temu. Generalnie czujemy się zdemotywowani, moja dziewczyna boi się psa i nie czuje sie w domu bezpiecznie. Próbowaliśmy pracy z behawiorystą stosującym metody mieszane jak i z takim który stosuje metody tylko pozytywne. Najwięcej efektów przyniosła praca z tym pierwszym. Zastanawiamy się nad konsultacją farmakologiczną i dalszą pracą. Czy jest może na forum osoba, która stosowała leki w podobnym przypadku i udało się z tego wyjść? Podobno przy lekach zaleca się pracę tylko metodami pozytywnymi. Quote
dwbem Posted February 3, 2022 Posted February 3, 2022 Zamiast behawiorystów radzę konsultacje z dobrymi weterynarzami, być może psa coś od dawna boli a wtedy to nawet człowiek może być agresywny. Poza tym dawniej były linie złotych spanieli bardzo agresywnych ale to było wiele lat temu. Quote
Vol Posted February 3, 2022 Author Posted February 3, 2022 Robiliśmy prawie wszystkie badania i nic nie wykazały, robiliśmy tez badania krwi pod kątem agresji (zlecone przez behawioryste) i równiez nic nie wykazały. To nie jest tak, że pies nagle zaczał być agresywny. Cała sytuacja wynika z wychowania przez poprzednich właścicieli, którzy za szczeniaka pozwalali mu na wszystko i nie stawiali żadnych granić. Pies miał tendencje do pilnowania zasobów, był mu wtedy rzucany smaczek, więc utrwalił sobie, że to jest ok. Quote
Sowa Posted February 4, 2022 Posted February 4, 2022 Próbowaliście elementarnego szkolenia - reagowania na polecenia? Granice można zacząć stawiać i u dorosłego psa. Czy behawiorysta skatalogował sytuacje, w których występowały ataki agresji? Jest jakiś powtarzalny "wyzwalacz"? Uszy też ma zdrowie? Quote
Vol Posted February 4, 2022 Author Posted February 4, 2022 Na początku zarządzanie nim i jego przestrzenią wywoływało u niego warczenie. Na dzień dzisiejszy jest to już wypracowane. Zna komendy siad, leżeć, do mnie, na miejsce, nie. Agresja pojawia się kiedy pies jest w nadmiernych emocjach: przy zabawie, przy dużej ilości ludzi, przy sytuacjach stresowych. Uszy były sprawdzane. Quote
Sowa Posted February 6, 2022 Posted February 6, 2022 A co pies ma do roboty na co dzień? Czy ma szansę na spacerze na ukierunkowaną pracę węchową? Na robienie czegokolwiek pod kierunkiem właściciela? Na czym polega zabawa, jeśli budzi nadmierne emocje? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.