Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Patisa jak coś to nasze ciotki od dalmatów przesłuchają Pana spod Warszawy.

Nie może być tak żebyś odmawiała ludziom jak nie ma pewności co do domku od SOSów. Jak tak dalej pójdzie to Mama wywali Cię z Jagą na zbity pysk.

  • Replies 242
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No tak, a właśnie dzwonił do mnie Pan spod Warszawy, z wielka działka i zadaje się dobrymi chęciami.

Tez musiałam powiedzieć, że oddzwonię!:placz::placz::placz:

Kurcze, do kogo mam dzwonić, ma ktoś num. osoby z SOS, która Jagą się zajmuje?
Potrzebuję na gwałt!:placz::placz::placz:

Posted

Ja z Jagą














[quote name='Martens']A wiesz, że faktycznie? :hmmmm: :lol:
No jaki pies taki Pan i coś w tym jest.

Chyba nie chcielibyście zobaczyć mnie z bliska...właściciela boksera i dalmatyńczyka :evil_lol:

Posted


Ja cudna? Ja zgrabna!:loveu:




Ja z Jaguską


Hehehe...niee, nie mam szczękościsku. Po prostu muszę pilnować, żeby Jagusowa nie zapędziła sie z tym jęzorem. jak to bokser - całuśnia potwornie!

Posted

Heheheh, sama lepiej bym nie wymarzyła :multi:

Rozmawiałam przed chwilą z Panem Rafałem i z Panią Zofią SOSów. :cool3:

Pan Rafał mieszka sam na działce ( bez dzieci, które Jaga mogłaby poprzewracać i bez psów z którymi mogłaby się nie dogadać)
pracuje o stałych godzinach i właściwie popołudnia może rezerwować dla Jaguchny :p
Wyrecytowałam mu paciorek o tym, jak to Jaga jest żywiołowa, o tym, ze jeśli nie będzie miał czasu, by wybiegać ją na spacerku przez godzinę to ona rozniesie mu tą chałupę wraz z działką.:diabloti:
Pan na to, że on lubi spacery :cool3:

Zgoda na sterylizację, wizyty, umowę.
Powiedział nawet, że może sam wysterylizować Jagę na własne koszty - no pomyślimy o tym. Ale tak czy siak, Jaga odjedzie ode mnie już wysterylizowana.

Jedyna "ale" jakie mogę zarzucić - miał wcześniej kaukaza, którego trzymał na dworze. Zima w garażu.
Nigdy nie miał psa w domu i tu może być "pies pogrzebany" :roll:

Uprzedziłam SOSy, żeby podczas wizyty, ktora ma sie odbyć w tym tyg. byli wyczuleni na kwetię trzymania psa w mieszkaniu.

No i plus jeszcze taki, że w sumie niedaleko mnie - Kampinos.
Także Pan przyjedzie po Jage osobiście - odpada problem transportu;)

Ja niestety mimo tego, ze co jakieś 25-30km ode mnie nie pojade na wizytę przed, bo raz, ze nie amm jak, a dwa,z ę nie amm doświadczenia, a tu trzeba miec oczy i uszy szeroko otwarte.:roll:

Ale cieszę sie, bo może jak zdobende to neiszczęsnę prawo jazdy to sama poodwiedzam Jaguskę w nowym domu?:multi:

Tak więc trzymac kciuki, żeby to się wszystko teraz nie rypło...:roll:





No i co się dziwić, że kocham boksery? Przecież ja nawet z twarzy podobna!



Z Frodzińskim na pierwszym planie


Posted

[quote name='Martens']Suuuper :cool3: To trzymam kciuki za sprawdzenie domku :)

A coś Ty zrobiła z włosami?
A co ja zrobiłam....:roll: grzywkę tylko zaczesałam inaczej ( na bok) :roll:
ale miło, że zauważyłaś :loveu:

Jej, ja to nie mam takiej pamięci do twarzy...szczególnie jak oglądam zdjęcia :shake:

Kurczę, w sumie to fajnie by było, gdyby Jaga miała swojego Pana.
Umyślnie podkreślam... Jaga, jak wspominała wcześniej Bea, kocha facetów zdecydowanie bardziej niż kobiety.
Nie to, ze mnie olewa, tez mi się łasi, ale np. dzisiaj mojemu bratu rzuciła się do nóg, czego mi nigdy nie okazała.

Taki domek, gdzie Jaga będzie miała swojego "Facecika" wydaje się być świetnym pomysłem:cool3:
Na pewno Jaga byłaby zachwycona :lol:

Posted

Patisa napisał(a):
Albo wszyscy zacięcie grillują w weekend albo po prostu o nas zapomnieli...:-(

Pamiętamy, podglądamy :) cieszymy się z domku :) a ten dom z SOS wziął inną psinę?

Posted

Moniek193 napisał(a):
A gdziezbym zapomniala:loveu::multi:
Hej hej:loveu: trzymam kciuki za ten domek;)
http://img24.imageshack.us/img24/9323/1002603y.jpg Ale pięknie:multi:


Kciuki się przydadzą, na pewno!;)
Soema napisał(a):
Pamiętamy, podglądamy :) cieszymy się z domku :) a ten dom z SOS wziął inną psinę?

A nie wiem.
To chyba ma być tak, ze oba domki sprawdzą i do tego, który przejdzie "próbę ognia", pojedzie Jaga. Jeśli oba okażą się dobre to wtedy pojedzie do tego, który był pierwszy.

No i na pewno w wypadku, gdyby oba były w porządku, fajnie by było, gdyby do drugiego poszedł inny bokś z SOSów;)

Posted

Patisa napisał(a):


Jedyna "ale" jakie mogę zarzucić - miał wcześniej kaukaza, którego trzymał na dworze. Zima w garażu.
Nigdy nie miał psa w domu i tu może być "pies pogrzebany" :roll:

Uprzedziłam SOSy, żeby podczas wizyty, ktora ma sie odbyć w tym tyg. byli wyczuleni na kwetię trzymania psa w mieszkaniu.

:roll:



Super wieści, kciuki zaciśnięte. Swoją drogą naprawdę ciężko by było trzymać kaukaza w mieszkaniu! :razz: Zdziwiłabym się bardzo gdyby ktoś trzymał kaukaza w mieszkaniu, mając ogród do dyspozycji. Kaukazy zostały stworzone do pilnowania terenu i raczej kaukaz w domu by się męczył.
Co innego bokser, ale myślę, że jak pan zobaczy jak bardzo ubogie "uwłosienie" ma bokser, to nawet nie pomyśli o trzymaniu go na podwórku.

Trzeba też uczulić pana na ryzyko chorób odkleszczowych, w tym roku jest ich plaga.

Posted

ageralion napisał(a):
Patisa patrze na fotki i tak mi do glowy przyszlo... jak ty sie bidulo z Jaga rozstaniesz? Widac, ze sie juz polubilyscie bardzo.


Nie pytaj, błagam, nie pytaj....:sadCyber:

Posted

Jagusową dorwał jakiś dziwny kaszel. Najpierw myślałam, ze może coś jej w gardle stoi, ale po pogrzebaniu w nim, nic nie znaleziono.... I tak chrącha mi drugi dzień:shake:

A ja mam fatalna wieść... nie mam netu nie wiem do kiedy...:placz:

Posted

Ostatnio dużo psów kaszle itp. u mojej okazało się to zapalenie gardła, dostała antybiotyk i po 3 dniach była jak nowa. Może Jagulec się nadziębił albo coś złapał.
Odrobaczana była?

Zobacz temperaturkę, to raczej nic poważnego, mam nadzieję.

Posted

Patisa napisał(a):
Jagusową dorwał jakiś dziwny kaszel. Najpierw myślałam, ze może coś jej w gardle stoi, ale po pogrzebaniu w nim, nic nie znaleziono.... I tak chrącha mi drugi dzień:shake:

A ja mam fatalna wieść... nie mam netu nie wiem do kiedy...:placz:


może się przeziębiła, jeśli nadal kaszle trzeba wziąć ją do lekarza

Posted

No odrobaczana była, w zeszłym tygodniu.

Tak patrzę, ze jej przechodzi powoli. Nasz miejscowy wet niewiele powie, tak się obawiam.:roll:

No..a za tydzień ją ciachnę, w piątek, tak sądzę.;)

W tym tygodniu będzie wizytya przedadopcyjna, jestem piekielnie ciekawa co wyjdzie z tego...uff...bo domek wygląda jakby był stworzony pod Jagę.

Dziewczyny, nie wiem czy pisałam,a le martwi mnie ta znajomośc komend u Jagusowej...:razz:
Bez parówki w ręku : siad waruj, daj łapę,
Z parówką: to co powyżej + proś, daj głos do odwołania i zostań nawet....:roll:
Ale na smyczy chodzi tak sobie, ja ją trochę oduczam ciagania, ale średnio jej to idzie.

Mam filmik jak ona ładnie wykonuje komendy, ale u mnie w domu netu nie ma i na razie nie wiem kiedy bedzie, więc Wam nie pokarzę...:placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...