ageralion Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 [quote name='Patisa']ageralion chce Cie pocieszyć - dopiero co wyadoptowałam dwie suczki ( watek jest tu gdzieś na dogo ;) ) i wszystko jest ok( odpukać) . Były rozmowy przed adopcyjne, były wizyty przed adopcyjne. Wprawcie wizyt PO nie było, ale mam kontakt z tymi ludźmi, zdjęcia suczek. Były umowy adopcyjne. Także nie jest aż tak źle, pierwszemu lepszemu suni nie oddam ;) Hmmmm kiedys pisalam cos o dobrych rekach w jakie trafila Jaga?? :eviltong: No o teraz tylko pozostaje znalezc kandydata na nowy domek. Quote
Patisa Posted April 14, 2009 Author Posted April 14, 2009 Moniek193 napisał(a):Chyba pierwszy raz sie tak na widok cieczki ucieszysz:evil_lol: No weź, chyba naprawdę będę skakać z radości!:lol: Jak to mówił Shrek( tylko troszkę w innym kontekście :lol: ) : "Z dwojga złego lepiej w tę stronę, co nie?";) Quote
Yana Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 a jak jest stosunek do innych suczek ? jakaś zmiania na lepsze :razz: Quote
bea_m Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 ageralion napisał(a):Pociesze Was apropo rodzicow. Oni sie zawsze czepiaja, taka ich rola. Nawet jak jestes "na swoim" to maja 3 grosze do dodania :eviltong: A jak się wyprowadzisz od rodziców to trafisz z deszczu pod rynnę bo sie jakiś tz pojawi i też będzie się czepiał :evil_lol: A co do suni. Trzeba pomyśleć nad sterylką i leczeniem. Domu na miejscu będziemy szukać i wizytę przedadopcyjną dokonamy. Jęzeli ktoś sie zgłosi z kraju to będzie potrzebna pomoc cioteczek. Wolałybyśmy oszczędzić transportu daleko. Czy ktoś się deklaruje na zrobienie bazarków pądź czy SoS może partycypować w kosztach sterylek? Quote
Paola06 Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 Dziewczyny,pardons za offa,w Mysłowickim schronie jest lustrzana boksia.Biała z czarnym uszkiem,i z dlugim ogonkiem:) To może w dwupaku szukać??:razz: Quote
Martens Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 I co słychać u ślicznej białej niuni :cool3: Quote
Moniek193 Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 Tadam to tylko ja:cool3: Meczona przez rodzicow niewisata z Rzeszowa:evil_lol: Przyszlam pozebrac troche fotek i popytac o bialego fafla:loveu: Nikt nie pytal nie dzwonil?? No i co z ta cieczka?? Aha no i czy SOS odpisalo cos w sprawie sterylki?? Quote
bea_m Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 Patisa zrobiła plakacik w kolorze. Somsiadki zrobiły nam ksero za darmoche i to białoczarne :roll: ale że psia w takich kolorach to różnicy nie widać :evil_lol:. Przeleciałyśmy się po zaprzyjaźnionych sklepach i Jaga wisi sobie centralnie w największych witrynach. Jutro jak się uda to też się poleci to tu, to tam ale zgodnie z prawem coby nam mandata nie wlepili. Quote
ageralion Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 Jaga na pierwszej stronie sos bokserom :razz: Quote
Patisa Posted April 16, 2009 Author Posted April 16, 2009 Ja jetsem odcieta od netu, w weekend powiem więcej. Tak, porozwieszałyśmy plakaciory. Dwonił do mnie Pan z Lublina, ale ma dwoletnie dziecko:shake: Dwupak, dobra sprawa. Ale ktoś musi zając sie tamta lustrzaną bokserką. No ja nietstey nie moge...:placz: SOS bokserom już działą! dziekuje za wsparcie. Słuchajcie, potzrebuję pomocy w leczeniu małej. Nie wiem ile bedszie kosztowąła leczenie alergii, dodatkowo, pokazuje sie u niej jakiś guz w okolicahc sutka...:placz: Mam nadzieje, ze jyro obejrzy ją wet. Takze jeżlei ktoś zechciałby wpłącic jakiekolwiek pieniadze na Jage to prosze kierowac wpłaty an konto Fundacji SOS bokseromz dopiskiem JAGA. Dziękuję wszystkim serdecznie za wsparcie! Pozdrawiam Patrycja Quote
florida_blue Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 [quote name='Patisa'] Słuchajcie, potzrebuję pomocy w leczeniu małej. Nie wiem ile bedszie kosztowąła leczenie alergii, dodatkowo, pokazuje sie u niej jakiś guz w okolicahc sutka...:placz: Mam nadzieje, ze jyro obejrzy ją wet. Takze jeżlei ktoś zechciałby wpłącic jakiekolwiek pieniadze na Jage to prosze kierowac wpłaty an konto Fundacji SOS bokseromz dopiskiem JAGA. Dziękuję wszystkim serdecznie za wsparcie! Pozdrawiam Patrycja Patrycja , czy możesz podać tutaj nr konta do wpłat? WSPARCIE FINANSOWE DLA JAGI POTRZEBNE!!!!! przygladam sie jej zdjeciom - ma taki pyszczek jak te białe bokserki , które do mnie trafiały - jakieś takie niepomarszczone :roll: Quote
Soema Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 [quote name='florida_blue']Patrycja , czy możesz podać tutaj nr konta do wpłat? WSPARCIE FINANSOWE DLA JAGI POTRZEBNE!!!!! przygladam sie jej zdjeciom - ma taki pyszczek jak te białe bokserki , które do mnie trafiały - jakieś takie niepomarszczone :roll: Konto jest dostępne na stronie SOS Bokserom, najlepiej stamtąd wziąć :) Quote
Yana Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 coś dzisiaj wpłacę na dziewczynę Jaga ma tyle odwiedzających cioteczek, mam nadzieję, że każda dorzuci parę złotych na leczenie dziewczynki. Atopię trzeba koniecznie leczyć, a guzek musi być zbadany :shake: Quote
ageralion Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Fundacja "SOS bokserom" ul. Mrówcza 77a 04-857 Warszawa KRS: 0000318908 REGON: 141669113 NIP: 952-206-26-60 nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000 nr konta w standardzie IBAN : PL 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000 kod SWIFT: KRDBPLPW Dopisek: Jaga Quote
florida_blue Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 ageralion napisał(a):Fundacja "SOS bokserom" ul. Mrówcza 77a 04-857 Warszawa KRS: 0000318908 REGON: 141669113 NIP: 952-206-26-60 nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000 nr konta w standardzie IBAN : PL 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000 kod SWIFT: KRDBPLPW Dopisek: Jaga Patrycja - przeklej to do pierwszego posta Quote
Patisa Posted April 17, 2009 Author Posted April 17, 2009 Ludzie kochani, dziękuje Wam z całego serca za pomoc! Już sama Wasza obecność na wątku wiele dla nas znaczy, nie dajecie innym zapomnieć o Jadze! :Rose::Rose::Rose: Oto zmodyfikowana wiadomość na pierwszej stronie: "Zbieramy na sterylizację Jagi. Na chwilę obecną tylko takie koszty nas czekają. Fundacja SOS bokserom zaoferowała swoją pomoc w tej sprawie. Ale jak wiadomo, wszystkie fundacje, a więc i SOS bokserom, utrzymują się głównie z datków dobrych ludzi. Bokserów, które potrzebują pomocy jest cała masa, niestety.:placz: Gdybym była wstanie zasponsorować Jadze sterylizację, na pewno nie naciągałabym na kolejne wydatki fundacji. Ale jest inaczej...:-( Dlatego apeluje do wszystkich, którzy to czytają: Proszę o wsparcie. Wpłacajcie chociażby po 5zł na konto Fundacji SOS bokserom, z dopiskiem "JAGA". Liczy się każda pomoc. Koto Fundacji: Fundacja "SOS bokserom" ul. Mrówcza 77a 04-857 Warszawa KRS: 0000318908 REGON: 141669113 NIP: 952-206-26-60 nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000 nr konta w standardzie IBAN : PL 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000 kod SWIFT: KRDBPLPW Dopisek: Jaga Z góry dziękuję!:Rose:" Spójrzcie tylko, jakie piękne wieści dostałam od SOS bokserom! :multi: "chciałam jeszcze poinformować, że mamy na oku dom dla Jagi, koleżanka będzie go sprawdzać w przyszłym tygodniu. Pan zainteresowany adopcją mógłby adoptować psa w maju, po przeprowadzce.:)" Czyli już brzmi pięknie!:multi: Quote
Patisa Posted April 17, 2009 Author Posted April 17, 2009 A więc co u Jagi? Suczka ma cieczkę, a więc izolujemy ją już nie tylko od Sary, ale i od Froda. No i jest niemałe zamieszanie. Pytałam P. wet. o to, czy może warto by było podać Jadze hormony, aby przerwać cieczkę a potem ją wysterylizować, ale wg Pani. wet. to może tylko niepotrzebnie zaszkodzić suce. Powiedziała, że lepiej przeczekać cieczkę i nawet po ewentualnym kryciu wysterylizować ją. Ale muszę pochwalić Jaguśkę, bardzo się zmieniła odkąd u nas jest i to na lepsze! Gdy do nas przyjechała, była takim małym oszołomem. Chciała biec we wszystkie strony na raz, podsikać wszystko w zasięgu wzroku, obskakać każdego kogo ma na polu rażenia. Teraz Jaga bardzo pilnuje się człowieka, wciąż zdarza jej się podsikać to i owo, ale jest to sporadycznie, zawsze gdy Frodo coś posika to ona leci to "poprawić" Olbrzymi z niej pieszczol. Dla Jagi nie liczy się wygodna kanapa a bliskość Pana. Ona pcha się na kolanka, ciągle się przytula. Robi się coraz bardziej ostrożniejsza, już nie rzuca się tak często z buziakiem do ust, tylko czeka sobie, aż podejde do niej i się nachyle Niemniej, obawiam się, że oddanie jej do domu, gdzie są dzieci poniżej 8 roku życia nie jest dobrym pomysłem. Ona wciąż pozostaje bardzo żywym psem o dużej pobudliwości, wszędzie jej pełno, wciąż kogoś zaczepia i trąca, szturcha łapeczkami, zaprasza do zabawy - przez nieuwagę mogła by wyrządzić niechcący krzywdę dziecku. Dzwonił do mnie Pan z Lublina, pytał o Jagę. Niestety odmówiłam, ponieważ miał 2,5letnie dziecko. Ale odesłałam go na stronę SOS bokserom, aby poszukał sobie statecznego, starszego boksia, któremu wszystko jedno kto po nim spaceruje Tak więc nareszcie coś się zaczyna dziać!:multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.