Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='ageralion']Gdzie? Ja tam widze tylko Albinka rozrabiake i Jagusie nasza kochana ;)
Poprawka Boksery w Potrzebie.. :oops: miałam otwarte obie strony i mi się popierniczyło :roll: ale i tak jej już dziś nie ma.. jest mniej boksiów, któryś musiał dom znaleźc.

  • Replies 242
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Patisa napisał(a):


Wstrzymywać się? Ale jeśli ten właściciel nie będzie chciał jej wysterylizować, bo stwierdzi, ze dla zdrowia musi urodzić?:???::eek2:
Rożni są ludzie. A tak, jakby się znalazł właściciel( daj Boże!) to zawsze można mu wcisnąć kit, ze ropomacicze miałą,z ę sterylizacja to jedyny ratunek był i takie tam:p


Niby można, ale mogą być problemy..:roll: nie mamy prawa decydować za kogoś, tylko dlatego że my wiemy, że mamy rację.. Co innego jak właściciel się nie znajdzie.
Wiem, że Ci ciężko.. :roll:

Posted

[quote name='ageralion']Jaka ona sliczna :loveu::loveu::loveu:

Z tym trafieniem nareszcie w dobre rtece, to nie zaprzeczysz, ze trafila swietnie. Teraz na bank nikt nie pozwoli jej zrobic juz krzywdy zadnej ;)

No po moim trupie:angryy:
Ale za kolorowo to nie jest. Mama już mi zrzędzi, że dłużej niż dwa tygodnie to Jaga tu nie zostanie. Nie wiem czy zamierza to wyegzekwować naprawdę, bo powiedziała to, gdy się wściekła na mnie, bo jej zabroniłam Sarę puszczać luzem na podwórko( wczoraj się pogryzły przez siatkę i Sara miała rozwaloną mordę, trochę, ale krew jej leciała).
Także dom potrzebny i to szybko.:mdleje:

I jeszcze jedno, wstrzymajcie sie z ta sterylka conajmniej 2 tyg. Wtedy bedzie wiadomo, ze nie znalazl sie wlasciciel i psina przechodzi na stale pod Wasza opieke (wlasciciel jak sie zglosi, moze sie cmoknac w trabke ;)).

Wstrzymywać się? Ale jeśli ten właściciel nie będzie chciał jej wysterylizować, bo stwierdzi, ze dla zdrowia musi urodzić?:???::eek2:
Rożni są ludzie. A tak, jakby się znalazł właściciel( daj Boże!) to zawsze można mu wcisnąć kit, ze ropomacicze miałą,z ę sterylizacja to jedyny ratunek był i takie tam:p












I na koniec, z okazji nadchodzacych dni...


Dziekuję za życzenia, ( chyba musze poszukac jakiś wierszyków :p )

Posted

[quote name='Patisa']Wstrzymywać się? Ale jeśli ten właściciel nie będzie chciał jej wysterylizować, bo stwierdzi, ze dla zdrowia musi urodzić?:???::eek2:
Rożni są ludzie. A tak, jakby się znalazł właściciel( daj Boże!) to zawsze można mu wcisnąć kit, ze ropomacicze miałą,z ę sterylizacja to jedyny ratunek był i takie tam:p

Wiem, ze lepiej dla suni bylo by ja wysterylizowac. Ale prosze poczytaj ten temat z dzialu Prawo:
http://www.dogomania.pl/forum/f1072/zawlaszczylam-psa-108897/
Powinien ci troche naswietlic, jakie nieprzyjemnosci moga Cie spotkac, za Twoje, bez watpienia dobre serce. Ludzie potrafia byc straszni :shake:

Posted

agralion ma racje:shake:Ludzie potrafia byc naprawde bezczelni:shake:
Juz ja sie o tym na wlasnej skorze przekonalam:angryy:
I tak to jest czlowiek chce dobrze, a ma piekiełko:placz:

Posted

Patisa napisał(a):

jeszcze nie pytałam SOSów, ale zaraz to zrobię. Musiałam podłogi wypastować :razz:
Dziewczynki, dzięki wielkie za wsparcie!:loveu:

:p

Mysle ze cos Ci na SOS dorzuca;)Jestes tam wolo??Bo wiesz wolo tamtejsi zawsze moga liczyc na wsparcie finansowe;)Moze by kogos takiego znalezc ja niestety bede w ich gronie dopiero za kilka-kilkanascie dni:roll:Ale warto do nich napisac:loveu:

Posted

[quote name='bea_m'] Albinosy maja w życiu przechlapane.
Przede wszystkim należy zaznaczyć, że białe boksery to nie albinosy:p Są skrajnie łaciate. Z tą alergią i głuchotą też się bym kłóciła. Kolorowy bokser może być tak samo alergikiem jak biały. Ale mimo wszystko białasy są wykluczone z hodowli.

Patisia, pisałaś do FBwP też?
Warto by było gdyby sunia była ogłoszona na stronach:
Boksery w potrzebie - Fundacja - podaruj nam 1% podatku dochodowego za 2008 rok.
www.bokserywpotrzebie.pl
http://www.bialybokser.republika.pl./bb_glowna.html

Posted

[quote name='bea_m']Patisa no jaka ściema? Widać po naszym forym. Co drugi to alergik (jednego mam w domu), co 20 sty głuchy, nery im siadają. Taka prawda! Albinosy maja w życiu przechlapane. Dlatego też uważnie trzeba je rozmnażać coby nie powielać genów.

Bea, ściema w sensie,z e białe boksery nie nadają się do rozmnażania.
Na przykład podałam dalmatyńczyki. Właśnie one, jak i wiele wiele innych ras białych, cierpi często na alergie, głuchotę, a mimo to rasa nie umiera, psy są rozmnażane, ale z głową.
Mój Kropek tez alergik ;)

Dlatego też sunie trzeba wysterylizować :razz: Chociaż piękna (bo biała) słodka, ale dzieci na świat wydać nie powinna :shake:

Nie nie powinna, nie może! Ale to przeciez nie jest kwestia sporna, tylko oczywista ;)

Posted

Właśnie czytam o domniemaniu "zawłaszczeniu psa":angryy:
Dobra, nie będę jej jeszcze sterylizować.

Czy ile muszę przepisowo odczekać?

Dziewczyny, pisałam i do SOS i do FBwP.W żadnej nie jestem wolontariuszką. Myślę, że jeszcze nie. ;)

Kurczę,a co jeśli się okaże, że jaga ma ropomacicze? Czy wtedy nie am przymusu sterylizacji?
Tak spekuluję...:roll:

Posted

Patisa napisał(a):
Właśnie czytam o domniemaniu "zawłaszczeniu psa":angryy:
Dobra, nie będę jej jeszcze sterylizować.

Czy ile muszę przepisowo odczekać?

Dziewczyny, pisałam i do SOS i do FBwP.W żadnej nie jestem wolontariuszką. Myślę, że jeszcze nie. ;)

Kurczę,a co jeśli się okaże, że jaga ma ropomacicze? Czy wtedy nie am przymusu sterylizacji?
Tak spekuluję...:roll:

Ja wczoraj pisalam do SOS ale w sparwie wolontariatu i odpisali mi jeszcze tego samego dnia wiec spodziewaj sie szybkiej odp:loveu:Moze sobie razem bedziemy wolontariuszowac:cool3:

Posted

O nie Moniek, źle mnie zrozumiałaś. Ja bym chciała, ale obawiam się, ze nie w przeciągu najbliższych 2 lat. No na pewno nie, dopóki nie bede miała prawa jazdy :roll:

Posted

Patisa napisał(a):
O nie Moniek, źle mnie zrozumiałaś. Ja bym chciała, ale obawiam się, ze nie w przeciągu najbliższych 2 lat. No na pewno nie, dopóki nie bede miała prawa jazdy :roll:

Alez po co Ci do tego prawa jazdy:roll:Ja im napisalam ze jeszcze do szkoly chodze itp. ale im to nie przeszkadza najwyrazniej, duzo innych rzeczy tam mozna robic;)

Posted

Moniek193 napisał(a):
Alez po co Ci do tego prawa jazdy:roll:Ja im napisalam ze jeszcze do szkoly chodze itp. ale im to nie przeszkadza najwyrazniej, duzo innych rzeczy tam mozna robic;)


Ale co ja mogę robić będąc cały tydzień odcięta od netu? :roll:
np?
Bo ja chętnie, tylko sobie tego za bardzo nie wyobrażam...

Az prawem jazdy to mogłabym sie moze do jakis transportów przydać czy cuś...:roll:

Posted

Patisa napisał(a):
Ale co ja mogę robić będąc cały tydzień odcięta od netu? :roll:
np?
Bo ja chętnie, tylko sobie tego za bardzo nie wyobrażam...

Az prawem jazdy to mogłabym sie moze do jakis transportów przydać czy cuś...:roll:

No do transportow to by sie przydaly prawo jazdy:cool3:Ktorych ja zapewne nigdy nie zdam:cool3:
Jest tam na ich stronie napisane jak mozna pomoc- np. Ty zajmujac sie Jaga, a bedac wolontariuszka moglabys liczyc na duze wsparcie z ich strony;)Pozatym ja jestem wolo u nas w rzeszowkim schronisku i ostatnio mielismy az 4 boxery (2 juz w domku:multi:) i tak sie wlasnie nimi bede zajmowala trochu:roll:

Posted

[quote name='Patisa']Czy ile muszę przepisowo odczekać?
Sadze ze dwa tygodnie beda w sam raz.

Kurczę,a co jeśli się okaże, że jaga ma ropomacicze? Czy wtedy nie am przymusu sterylizacji?
Tak spekuluję...:roll:

Jesli sie okaze ze ropomacicze, to wtedy masz udokumentowana potrzeba sterylizacji i prawo po swojej stronie ;)

Ale co ja mogę robić będąc cały tydzień odcięta od netu? :roll:
np?
Bo ja chętnie, tylko sobie tego za bardzo nie wyobrażam...

Az prawem jazdy to mogłabym sie moze do jakis transportów przydać czy cuś...:roll:

Jasne, ze jest duzo roboty. Ja na przyklad pomagam w pisaniu tekstow na strone i wiem, ze wciaz brakuje do tego ludzi. Druga rzecza, za jaka sie zabralam, to kontakt ze Szczecinskim TOZ i schroniskiem. Jesli bedzie u nich jakis boksio, dadza mi znac. Sprobuje wtedy pomoc w znalezieniu dla niego/niej domku. No i oczywiscie przegladam w miare mozliwosci ogloszenia na lokalnych potralach, badz gazetach i staram sie w miare mozliowsci pomagac ludziom oferujacym oddanie boksera z takich lub innych przyczyn. Najbardziej sie ciesze, gdy taka osoba podejmie decyzje o pozostawieniu psiaka u siebie ;)

No i dodatkowo poznasz swietnych ludzi, ktorych pasja zyciowa sa boksery.

Posted

[quote name='Moniek193']ageralion To Ty tam jestes wolo:loveu:Ale fajnie:loveu:Moze mi napiszesz co nieco o tym na PW bo ja jestem nowa i lekko zielona:roll:

Jasne, pytaj o co chcesz. Jesli bede znala odpwiedz, z checia sie podziele ;) Ale narazie musze zmykac, moj na mnie krzyczy ze dogomania to moja obsesja :eviltong: Odezwe sie, jak tylko skoncza sie porzadki i dorwe sie do lapa :evil_lol:

Posted

ageralion napisał(a):
Jasne, pytaj o co chcesz. Jesli bede znala odpwiedz, z checia sie podziele ;) Ale narazie musze zmykac, moj na mnie krzyczy ze dogomania to moja obsesja :eviltong: Odezwe sie, jak tylko skoncza sie porzadki i dorwe sie do lapa :evil_lol:

Ok OK:multi:To moze sobie liste pytan juz zaczne szykowac:evil_lol::diabloti:

Posted

Moniek193 napisał(a):
Ok OK:multi:To moze sobie liste pytan juz zaczne szykowac:evil_lol::diabloti:

To podeślij mi info potem na pw, ok? Ja bym chyba póki co się z taką decyzją wstrzymała, ale nie na długo :p Po prostu nic na siłę, wolę poczekać aż będę pewna, że mojego zapału nie ostudzą rodzice( jak np. teraz mi "pomagają" z Jagą:razz: )

Soema i co? może jednak przygarniesz Jagienkę?:cool3:

Posted

Patisa napisał(a):
To podeślij mi info potem na pw, ok? Ja bym chyba póki co się z taką decyzją wstrzymała, ale nie na długo :p Po prostu nic na siłę, wolę poczekać aż będę pewna, że mojego zapału nie ostudzą rodzice( jak np. teraz mi "pomagają" z Jagą:razz: )

Soema i co? może jednak przygarniesz Jagienkę?:cool3:

No tak mi rodzice juz raz probowali ale im sie nie udalo i teraz juz nie pronuja bo widza ze sie w tym odnajduje;) Jasne ze Ci przesle co i jak:multi:
Ja to mam 1000 pomyslow naraz i trudno mnie powstrzymac:diabloti: Najgorzej u mnie z czasem:shake:Bo tak to bym sie tylko tym zajmowala:roll:A tu szkola, egzaminy itp.

Posted

Moim zdaniem Patisa jes pełną gębą i sercem wolontariszem Findacji Boksiowej.

To Ona była u mnie przed pracą i nie dała mi otwozyć majdanu tylko kazał ze sobą iść i pomóc boksi :loveu:

To Ona Ciągnęla mnie z mordę po ulicy żebym szybciej lazła bo boksia może stamtąd odejść. I to Ona /Patisa wygrzebała przedżakową kaskę na parówy na łapanie psa, obrożę i smyczkę. I to Patisa uprosiła Mamę na zabranie na dt psia.

To dobry narybek (jeszcze nieletni ale super :loveu: )

A co do starego domu to mój tel milczy pomimi że cały Płock powiadomiony.

Sunia nie wyglądała na psa z dobrego domu. Chuda, brudna i pościerana. Coś mi mówi że ktoś ją porzucił :roll:

Posted

Ehh.. Patisa jakby to było takie proste :roll:

Przyzwyczaiłam się do psiaka w mieszkaniu, ale ja wyjeżdżam na 2 tygodnie i psa nie chcę nikomu "podrzucać" poza tym mój TŻ nie chce białego boksera, najlepiej pręgowaną sunię i taka właśnie trafiła do krakowskiego schronu :shake: taka wprost idealna dla nas.. a ja nie mogę jej wziąc :-(

Posted

[quote name='bea_m']

To dobry narybek (jeszcze nieletni ale super :loveu: )

Bea, chyba Cię złapała świąteczna wena, co?:lol: Idealizujesz mnie jak nie wiem co!:oops: Tak naprawdę to jeszcze nic nie zrobiłam i NA PEWNO bym nic nie zrobiła, gdyby nie to, ze mi pomogłaś. Na mnie Jaga warczała, to Tyś ją poskromiła i zaczęła miziać pierwsza!:lol:
Ale wiecie, wiadomo, że kocha się wszystkie psy ( o ile się kocha), ale najbardziej chce się pomóc swoim ukochanym rasom. Dlatego jak będę tak oficjalnie pomagać bokserom i nie tak wyrywkowo, to dalmatom tak samo :p
Inaczej nie potrafię.

A co do starego domu to mój tel milczy pomimi że cały Płock powiadomiony.

A plakaty jakieś rozwieszałaś czy ja mam to zrobić?:cool3:

Sunia nie wyglądała na psa z dobrego domu. Chuda, brudna i pościerana. Coś mi mówi że ktoś ją porzucił :roll:

Szczezre? Oby.
Po przeczytaniu wątku o tym, jak to byli własciciele są beszczelni i jak potrafią zarzucac przywłąśczenie... wolę, zeby o tego ps anikt się nie upominał. Bo jak oprócz rodziców będę miała jeszcze sprawę w sądzie, to się zabiję. :placz::placz::placz:

A z tego co pisali tam prawnicy, nie wystrczy odczekac dwóch tygoni... potrzeba dwóch LAT! A chyba oczywiste, że nie będę tyle czekać:roll:
Kurczę teraz juz wiem co to za psy błakaj a sie po Płocku. są zaniedbane, biegają całymi dniami, niektóre mają jakieś strae obroże na szyjach...ale żaden nie jest chudy. Jacyś debile puszczają psy luzem.
Musze zaczepić jakiego s prawnika, bo jetsem ciekawa co da sie zrobić, by przypierdzielić sie do dupy takiego właściciela. Bądź, wrazie gdyby taki palant miał roszczenia do mnie, gdybym psa zgarnęła z ulicy i wyadoptowała, jak sie bronić.

Bo takie zachowanie powinno być karane, surowo.:angryy::mad:

Posted

[quote name='Soema']Ehh.. Patisa jakby to było takie proste :roll:

Przyzwyczaiłam się do psiaka w mieszkaniu, ale ja wyjeżdżam na 2 tygodnie i psa nie chcę nikomu "podrzucać" poza tym mój TŻ nie chce białego boksera, najlepiej pręgowaną sunię i taka właśnie trafiła do krakowskiego schronu :shake: taka wprost idealna dla nas.. a ja nie mogę jej wziąc :-(

szkoda:-(

[quote name='bea_m']

To dobry narybek (jeszcze nieletni ale super :loveu: )

Bea, chyba Cię złapała świąteczna wena, co?:lol: Idealizujesz mnie jak nie wiem co!:oops: Tak naprawdę to jeszcze nic nie zrobiłam i NA PEWNO bym nic nie zrobiła, gdyby nie to, ze mi pomogłaś. Na mnie Jaga warczała, to Tyś ją poskromiła i zaczęła miziać pierwsza!:lol:
Ale wiecie, wiadomo, że kocha się wszystkie psy ( o ile się kocha), ale najbardziej chce się pomóc swoim ukochanym rasom. Dlatego jak będę tak oficjalnie pomagać bokserom i nie tak wyrywkowo, to dalmatom tak samo :p
Inaczej nie potrafię.

A co do starego domu to mój tel milczy pomimi że cały Płock powiadomiony.
A plakaty jakieś rozwieszałaś czy ja mam to zrobić?:cool3:

Sunia nie wyglądała na psa z dobrego domu. Chuda, brudna i pościerana. Coś mi mówi że ktoś ją porzucił :roll:
Szczezre? Oby.
Po przeczytaniu wątku o tym, jak to byli własciciele są beszczelni i jak potrafią zarzucac przywłąśczenie... wolę, zeby o tego ps anikt się nie upominał. Bo jak oprócz rodziców będę miała jeszcze sprawę w sądzie, to się zabiję. :placz::placz::placz:

A z tego co pisali tam prawnicy, nie wystrczy odczekac dwóch tygoni... potrzeba dwóch LAT! A chyba oczywiste, że nie będę tyle czekać:roll:
Kurczę teraz juz wiem co to za psy błakaj a sie po Płocku. są zaniedbane, biegają całymi dniami, niektóre mają jakieś strae obroże na szyjach...ale żaden nie jest chudy. Jacyś debile puszczają psy luzem.
Musze zaczepić jakiego s prawnika, bo jetsem ciekawa co da sie zrobić, by przypierdzielić sie do dupy takiego właściciela. Bądź, wrazie gdyby taki palant miał roszczenia do mnie, gdybym psa zgarnęła z ulicy i wyadoptowała, jak sie bronić.

Bo takie zachowanie powinno być karane, surowo.:angryy::mad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...