betka-sp Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 może faktycznie gdzieś sie przeziębiła...noce jeszcze bywają chłodne...albo może jest przed cieczką..wtedy sunie też lubią duuuzo i często sikać...... A co do podnoszenia nogi...moja chowała sie ze starszą suką...i i tak nogę podnosi :eviltong::eviltong::eviltong:...mówią, że to może być z charkterkiem dominatora powiązane :mad:...może też dlatego Jaga twojej suce próbuje "naszczekać"...........a psu jako z natury silniejszemu sie podporząkowała Quote
aneczka23 Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Jako, że pomóc za bardzo nie mogę, to trzymam za dzidzię kciuki. Bea, Patisa :Rose: powodzenia. Quote
ageralion Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Z tego co wiem, to tekst o suni gotowy. Powinien niedlugo pojawic sie na stronie fundacji SOS Bokserom ;) Mam nadzieje, ze pomoze w odnalezieniu wlasciciela. Quote
Patisa Posted April 9, 2009 Author Posted April 9, 2009 [quote name='betka-sp']albo może jest przed cieczką..wtedy sunie też lubią duuuzo i często sikać...... A wiesz betka, ze Ty dobrze kombinujesz? Może to być właśnie to! Sunia jest na pewno albo przed albo po cieczce. Ale stawiam raczej an to drugie... po cieczkach tez może tak posikiwać? A co do podnoszenia nogi...moja chowała sie ze starszą suką...i i tak nogę podnosi :eviltong::eviltong::eviltong:...mówią, że to może być z charkterkiem dominatora powiązane :mad:...może też dlatego Jaga twojej suce próbuje "naszczekać"...........a psu jako z natury silniejszemu sie podporząkowała O unoszenie nogi to ja się nie martwię, bo moja czasem też tak robi. Poza tym, od tego chyba się nie umiera :lol: Ale to sikanie...no zobaczymy jak się ta sprawa dalej potoczy, czy cieczka będzie, czy może będzie wyciszenie. Tak czy siak sterylizacja musi być i do w niedługim terminie. Dziękuję wszystkim za obecność i wsparcie duchowe, przydaje się naprawdę. Sama już świadomość, ze nie jestem z "problemem" sama dużo daje. Jeżeli możecie to proszę, popytajcie wśród znajomych, może ktoś zechciałby małą? Quote
Patisa Posted April 9, 2009 Author Posted April 9, 2009 ageralion napisał(a):Z tego co wiem, to tekst o suni gotowy. Powinien niedlugo pojawic sie na stronie fundacji SOS Bokserom ;) Mam nadzieje, ze pomoze w odnalezieniu wlasciciela. Super!:multi: Jejku, cieszę się niezmiernie. W końcu stronę SOS bokserom oglądają głównie Ci, którzy szukają boksiów do adopcji, więc sądzę, ze szansę są spore. :multi: Oby ktoś szybko się znalazł:roll: Ja kończę pisać ogłoszenie na alegratce, zaraz zrobię też takie samo na allegro. Quote
Yana Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 jeśli się już pojawi jakiś chętny np. z ogłoszenia to trzeba ew.domek dobrze sprawdzić, żeby sunia nie trafiła do jakiegoś rozmnażacza :razz: najlepiej było by ją wcześniej wysterylizować, mogę się finansowo dołożyć Quote
ageralion Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 bea_m napisał(a):A ja zadzwoniłam dzisiaj do schronu. Nikt się nie pytał o sunię ale ucięłam sobie miłą pogawętkę z Panem i zostawiłam nr telefonu jakby co. W dodatku zostałam zaproszona na kawę :roll: bo podobno ze mną bardzo sensownie się rozmawia :evil_lol: Proponuje wybrac sie z sunia na ta kawe i psiaka pokazac, moze jakies foty na strone schroniska dac. Wiem z wlasnego doswiadczenia, ze czasem telefony nie starczaja, bo przeplyw informacji w schronisku potrafi byc slaby. W moim wypadku, znalazlam boksera (w zeszym roku na swieta), dzwonilam do schroniska pytalam czy nikt nie szukal i wlasciciel tez dzwonil ze mu uciekl. Oboje dostalismy informnacje, ze nic nie wiadomo o bokserze zaginionym/znalezionym. Jak to wyszlo - nie wiem. Moze rozmawialismy z roznymi osobami. Tam maja czasem straszny mlynek :shake: Quote
bea_m Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Yana napisał(a): żeby sunia nie trafiła do jakiegoś rozmnażacza :razz: najlepiej było by ją wcześniej wysterylizować, mogę się finansowo dołożyć Sunia nie będzie wcześniej wydana niż po sterylce. Dlatego można powoli się zastanawiać skąd na to pieniążki wziąść :razz: I w ogłoszeniach też piszcie że sunia po sterylce. To ostudzi zapał coniektórych do adopcji :evil_lol: A ja zadzwoniłam dzisiaj do schronu. Nikt się nie pytał o sunię ale ucięłam sobie miłą pogawętkę z Panem i zostawiłam nr telefonu jakby co. W dodatku zostałam zaproszona na kawę :roll: bo podobno ze mną bardzo sensownie się rozmawia :evil_lol: Obdzwoniłam wszsystkich wetów w mieście. Nikt nie kojarzy suni, nikt jej nie szukał ale zostawiłam nr telefonu jakby co (nikt już kawy nie proponował :shake: ). PS. Patisa już wiem skąd mam siniory na udzie. Pamiętasz jak sunię trzymałyśmy do czyszczenia uszów? :lol: Quote
betka-sp Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Patisa... hihih..ja nie kombinuje :eviltong::eviltong::eviltong: ja mam sucze więc wiem jak to wygląda :evil_lol::evil_lol::evil_lol: po cieczce pochwa tez trochę opuchnięta sąd te posikiwania......jak będziesz robiła jakieś badania krwi zrób też progesteron, to wyjdzie czy jest po cieczce czy przed :roll:......... Quote
Patisa Posted April 9, 2009 Author Posted April 9, 2009 Kurde, a mnie Martens trochę nastraszyła..., że to ropomacicze może być.:placz: No sunia pije dużo, strasznie szybko się męczy i zieje bardzo głośno. Śmierdzi takim... zgniłym kurzym korpusem( miałam przyjemność kiedyś wąchać jak mi się taki zakisił) a najgorsze jest to, ze najbardziej cuchnie jak jej sie odbije. Kurde... co to może być? Ona je korpusy u mnie, ale cholera, Frodowi i Sarze nigdy tak nie śmierdziało z dziamola:roll: a ona tak cuchnie odkąd ją złapałyśmy z Bea:roll: Byłyśmy dzisiaj z nią na spacerku w lesie. Jak stwierdziła moja siostra: " Ona jest grzeczna - tylko jak się wybiega ":lol: Najbardziej na tym układzie korzysta Frodo, bo chodzi na podwójne spacery - raz z Jagą raz z Sarą :razz: Quote
Patisa Posted April 9, 2009 Author Posted April 9, 2009 Ach... i poobcinałam jej pazurki, po tym, jak pomacała mnie nimi po dupsku. Aż zaskomlałam :placz: Teraz już chyba nie będzie tak drapać.:roll: Quote
Alicja Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Kurcze to faktycznie może być ropomacicze :shake: Quote
Patisa Posted April 9, 2009 Author Posted April 9, 2009 Cholera, ale możliwe, żeby ta wet z Płocka była taka ciemna i tego nie zauważyła? Mam nadzieję, że nie...:shake: Ona oglądała jej pupencję, nic nie powiedziała o ropomaciczu. Ale huk wie, wet też człowiek...kurde, już sama nie wiem. Ja jej chyba jutro nie dam rady zawlec do Socho. Postaram się uprzeć, ale nie wiem co będzie silniejsze - mój lament czy niechęć mamy + smród Jagi :placz: Quote
Soema Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Moja tymczasowiczka też miała zabójczy oddech, aż łzy w oczach miałam jak dmuchnęła..:roll: ale to u niej było spowodowane, że żyła na dworze.. Jadła byle co i nie wszystko się strawiło. Po kilku tygodniach u mnie i normalnym, zdrowym jedzeniu wszystko wróciło do normy..;) Nie panikujmy.. mogła się przeziębić, dla boksiów nie za dobre jest przebywanie na dworze :roll: zobaczymy co badania pokażą.. Quote
Anusia&Saba Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Piękna ta sunia, domek się szybko znajdzie ;) Quote
Patisa Posted April 9, 2009 Author Posted April 9, 2009 Macie jej baner. Byłabym wdzięczna, gdyby ktoś zechciał go sobie podkleić .:roll: Quote
Izuuus Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Jutro podlinkuję sobie banner ;) A sunia śliczna, musi szybko trafić do domku. I oby jej się udało.. Quote
Patisa Posted April 9, 2009 Author Posted April 9, 2009 Oj tak...oby szybko ktoś się znalazł :roll: Quote
bea_m Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 ageralion napisał(a):Proponuje wybrac sie z sunia na ta kawe i psiaka pokazac, moze jakies foty na strone schroniska dac. No Ci powiem że Pan mi to zaproponował ale sie nie zgodziłam. Foty jej chciał na maila i rozczulał sie porzy opisie. Powiedziałam że jest cała biała i ma jedna łatkkę. Pytał sie gdzie. \powiedziałam że nie powiem bo później każdy będzie mógł się zgłosić i powiedzieć że to jego sunia. I to jej właściciel mi powie grze ta łatka jest :razz: A książeczkę zdrowia pies zjadł albo powódź zabrała. Tak to nie :roll: Nie w tym przypadku. U nas w schronie nie ma ani jednego psa w typie czegokolwiek. A nie chce mi się wierzyć że nie odławiają psów w typie :roll: A co do ropomacicza. Czy ktoś wie czy przy takim schorzeniu suni czuć z otworu tylnego ropą? Quote
Yana Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 nie wiem, ale jeśli jest takie podejrzenie, to trzeba szybko do weta Quote
betka-sp Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 bea_m .. niestey czuć , i jest wydzielina żóltawo-zielonkawa czase, podbarwiona krwią może być :shake:... ale zapach faktycznie jest dość specyficzny, ostry, ropny... ale może to nie aż ropomacicze..może to jakiś stan zapalny pochwy ..może faktycznie jest po cieczce i nie daj boże po kryciu :mad:... do weta.... biegusiem...... Quote
ageralion Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 Jeju nie straszcie :shake: Ja ciagle mam nadzieje, ze to niestrawnosc od pozartych smieci. Szybciutko do weta, specjalista powinien ja obejrzec jeszcze przed swietami :shake: Jagula trzymaj sie :kciuki: Quote
Patisa Posted April 10, 2009 Author Posted April 10, 2009 też dobry banner :p kurde, ale wetka ją oglądała, pochwę szczególnie, więc nie wiem...:roll: byłam w przychodni, ale gówno z tego wyszło, zasrana banda zakupowiczów mnie poganiała i nie doczekałam wejścia do wetki. :angryy:Jeszcze tam jakiegoś psa operowała... Jaga na pewno jest już ciut spokojniejsza, nie jest już takim oszołomem jak była dwa dni temu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.