Patisa Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Jaga ma dom!:multi: .............................................********.................................................................................. Zbieramy na sterylizację Jagi. Na chwilę obecną tylko takie koszty nas czekają. Fundacja SOS bokserom zaoferowała swoją pomoc w tej sprawie. Ale jak wiadomo, wszystkie fundacje, a więc i SOS bokserom, utrzymują się głównie z datków dobrych ludzi. Bokserów, które potrzebują pomocy jest cała masa, niestety.:placz: Gdybym była wstanie zasponsorować Jadze sterylizację, na pewno nie naciągałabym na kolejne wydatki fundacji. Ale jest inaczej...:-( Dlatego apeluje do wszystkich, którzy to czytają: Proszę o wsparcie. Wpłacajcie chociażby po 5zł na konto Fundacji SOS bokserom, z dopiskiem "JAGA". Liczy się każda pomoc. Koto Fundacji: Fundacja "SOS bokserom" ul. Mrówcza 77a 04-857 Warszawa KRS: 0000318908 REGON: 141669113 NIP: 952-206-26-60 nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000 nr konta w standardzie IBAN : PL 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000 kod SWIFT: KRDBPLPW Dopisek: Jaga Z góry dziękuję!:Rose: Idę dzisiaj rano do szkoły, zdążyłam przejść z 100 m i przy szkole, obok której przechodziłam, zobaczyłam małą, wystraszoną, trzęsąca się białą boksereczkę. Śpieszyło mi się, więc poszłam dalej. Jednak w szkole byłam w stanie usiedzieć tylko dwie godz., zerwała się i poszłam pod tamtą szkołę. Małej nie było. Zaczęłamją szukać, znalazłam za barem. Nie dała mi do siebie podejść, bo warczała. Niewiele myśląc pobiegłam po Beatę ( zarejestrowana jako bea :p ). Bea tylko jęknęła " a miał być taki piękny dzień", po czym obie pobiegłyśmy po suczkę. Bea, mimo powarkiwać bokserki, zaczęła ją obmacywać, co zaowocowało tym, ze po 5 min. mała już wszystkim sama lizała twarze :cool3: Kupiłam jej smycz i obrożę, przekoczowałyśmy u Beaty na na sklepie z 6h, teraz mała jest u mnie. Ma nie więcej niż rok. Niewielka, do kolan. Chyba ma grzyba na skórze. Nie ma chipa. Jest albo tuż po albo tuż przed cieczką, także konieczna szybka sterylizacja. Zna komendy : siad, waruj, łapa, daj głos. Charakter: wesoła, bardzo żywa - wręcz z ADHD, uwielbia dzieci, na ich widok aż popiskuje, ponieważ nie może usiedzieć w miejscu, przydałby się dom z ogrodem, bo w mieszkaniu może być ciężko. Gdyby nie te komendy, byłabym pewna, ze wywalił ją jakiś pseudo hodowca, bo suczka była brudna, wyglądała jakby stała w kojcu pełnym gówna:-o Raczej nie była trzymana w domu, bo chodzi i mi dom posikuje :placz: Tak więc porozgłaszamy po Płocku, ze znaleziono suczkę, ale na chwilę obecna szukamy domu dla Jagi ( imie od Lo im. Jaggielońskiego, bo tam ją znalazłam;) ) Quote
Patisa Posted April 8, 2009 Author Posted April 8, 2009 Mała jest u mnie na DT. Nie może być nieskończenie, powiem więcej, musi szybko znaleźć dom. Sama w domu mam dwa psy, Frodo ja akceptuje, napastuje, bo suczka ładnie mu pachnie. Sarze jeszcze nie pokazywałam Jagi. I w sumie - nie wiem jak to zrobię:placz: Quote
Yana Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Patisa a zgłosiłaś suczkę do fundacji zajmujących się adopcjami bokserów ? Quote
Patisa Posted April 8, 2009 Author Posted April 8, 2009 [quote name='Yana']Patisa a zgłosiłaś suczkę do fundacji zajmujących się adopcjami bokserów ? Yana, napisałam na boxer forum. Nie wiem do końca co robić, czy szukać nowego domu, czy starego? :roll: Quote
Patisa Posted April 8, 2009 Author Posted April 8, 2009 [quote name='Moniek193']Boksia:roll:Moja slabosc:placz: No właśnie moja też :razz: Dobrze ze sa tacy ludzie jak Ty co to wezma malenstwo i sie zaopiekuja:roll: Moniek, jacy ludzie? Przecież ja chodzę do liceum, siedzę cały tydzień w internacie, mam dwa duże psy...nie wiem jak to będzie, ale po prostu nie umiałam jej tam zostawić. A ten mały głuptas jest strasznie żywy, kręci się jakby miała jakieś hemoroidy :razz: tylko szkoda, ze oprócz tych komend to ona nie przychodzi na zawołanie,w ogóle :/ Quote
Patisa Posted April 8, 2009 Author Posted April 8, 2009 Soema napisał(a):Aaaa :placz: kolejny boksio :placz: No kolejny...błagam, pomóżcie mi znaleźć jej dom! Quote
Moniek193 Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Boksia:roll:Moja slabosc:placz: Dobrze ze sa tacy ludzie jak Ty co to wezma malenstwo i sie zaopiekuja:roll: Quote
Soema Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Pierw trzeba by zrobić ogłoszenia czy komuś nie uciekła.. skoro nie wraca na zawołanie :roll: a potem ogłoszenia, ogłoszenia.. Napisz do boksiowych fundacji może pomogą.. Ona jest młoda i ładna, ma duuże szanse. Quote
Patisa Posted April 8, 2009 Author Posted April 8, 2009 idę spać. :roll: bea miała zerknąć na stronie Płocka, może tam ktoś dał ogłoszenie o zaginięciu? Ja jutro porobię ogłoszenia... najfajniej byłoby, gdyby znalazł sie dobry, poprzedni właściciel :roll: Quote
ageralion Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 moze z tym szczeniecym ADHD komus zwiala. Wyglada na fotkach jak zadbany pies. To ze brudna nic nie znaczy, biala w koncu ;) moja mloda tez ciagle jeszcze posikuje w domu, taki juz chyba urok nadpobudliwych psiakow. Z wiekiem pewnie przejdzie. Cos czuje ze po ogloszeniach i wlasciciel sie znajdzie. Zglaszalyscie ja w schronisku? Quote
Yana Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Patisa napisał(a):Yana, napisałam na boxer forum. Nie wiem do końca co robić, czy szukać nowego domu, czy starego? :roll: znając życie, to raczej stary się nie znajdzie :shake: trzeba szukać nowego Quote
betka-sp Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 jessssu...piekna lalka ;);););) może faktycznie komuś zwiała.......boksie czasem są takie nieusłuchane wariaty :razz: A jak ona do inndych psów?? suk..kotów.......???????? wiadomo już co ze skórą?? ktoś ją ogladał??? Quote
kajkoowa Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Mam nadzieję ze szybciutko wskoczy w rece swojego nowego, dobrego pana. Jest piekna:loveu: Quote
Alicja Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 o dzisys .....jakie cudeńko :loveu::loveu::loveu: Quote
ageralion Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Tez wlasnie mialam zapytac czy ogladal ja wet. Moze ma czipa. Sunia wyglada na zadbana. Yana mam nadzieje, ze sie mylisz :eviltong: i jest gdzies wlasciciel, ktory szuka suni i wariuje z niepokoju o nia. A i jeszcze jedno mi do glowy wpadlo. Znaleziony pies musi przebywach jakos 2 tyg w DT zanim odda sie go do adopcji. Jesli sie myle prosze o sprostowanie. Quote
bea_m Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 ageralion napisał(a):Tez wlasnie mialam zapytac czy ogladal ja wet. Moze ma czipa. Sunia wyglada na zadbana. A już ci że tak. Zawezwałyśmy straż miejską z czytnikiem. Czipa nie ma. Wet ją oglądał . W uszach bagno więc wyczyszczone. Nie miała pcheł ale za to już kleszcze na niej siedziały i jeden wpity :cool3: Wet stwierdził że ma atopowe zapalenie skóry ale jakoś mi tak to nie pasi. Jest równo herbaciana na wszywstkich łapach i podwoziu. Myślę że te zapalenie skóry to zmyje się wodą i szamponem. Śmierdziała niemiłosiernie. Moim zdaniem jest chuda ale ja mam troche inne wyobrażenie od Patisi jak pies powinien wyglądać .:eviltong: Przytulaśna niesamowicie. Jutro będę się musiała tłumaczyć tz jak wróci. Mam ręce i cycki podrapane, na udzie 5 siniorów wielkości łapki. Bo ona chciała caly czas buzi i na kolanka :placz: a śmierdziała niemiłosiernie. Myślę że może siedziała w kojcu. A tych komend to można nauczyć w trakcie spaceru. Pati ja się zajmę szukaniem starych właścicieli. Wczoraj dałam ogłoszenie na plocmanie. Dzisiaj zadzwonie do schronu i podzwonie po wetach. Quote
betka-sp Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 może pokąpać ja raz i drugi czymś na grzyba?? nie zaszkodzi....a może pomoże :razz:......... może faktyczni w kojcu siedziała i stad ten smrodek :oops: kurcze...szkoda laleczki............. Quote
Patisa Posted April 9, 2009 Author Posted April 9, 2009 Z Frodem się dogaduje bez problemu ( bo Frodowi ładnie pachnie :razz:) ale do Sary jest strasznie narwana. A moja sucza jak nigdy spokojniutka, grzeczniutka...a tamto białastwo chciało ją pożreć :mad: Nie wiem co jest małej, ale szczy niemiłosiernie, w dodatku, zadzierając nogę do góry. Sika dosłownie co kilka minut, przy czym pije ogromne ilości wody. W dodatku zaczęło mnie zastanawiać to, ze szybko się męczy i dyszy jakby przebiegła ze 100Km :razz: W tej chwili siedzi w sarowym boksie. I najgorsze, ze chyba rodzice do domu mi jej wpuścić nie dadzą, przez noc prawie nas zasikała :placz: Niestety, oprócz tych komend, które nie zawsze wykonuje, jets głucha jak pień gdy się ją woła, może dlatego, ze nas nie zna? no mnie już troszkę kojarzy i chyba jets ciut lepiej. :roll: A na chrupki w ogóle nie reaguje, bo chiałam z nią poćwiczyć :placz: Usiłowałam z siostrą wyprać jej mordę mokrą szmatką i super wybielającym szamponem Froda, ale nie zeszło :-o Trochę tylko brud się zmył, ale morda jak była pomarańczowa tak jest, więc to może jednak jest to zapalenie? Za 4 dni spróbujemy ją wykąpać. Teraz nie możemy, bo krople miała napuszczane od kleszczy. :mdleje: Kurde, a już tak się łudziłam, ze się z Sara dogadają...a tu dupa :shake: Quote
ageralion Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Moja tak sikala jak ja zapalenie pecherza zlapalo. Doslownie moje mieszkanie wygladalo jak jedna wielka kaluza. I tez pila duzo wody. Co do podnoszenia nogi, moze wychowywala sie z psem. Znam suki, ktore jako mlode zaczynaly nasladowac psa z ktorym mieszkaly :evil_lol: Quote
Patisa Posted April 9, 2009 Author Posted April 9, 2009 Po świętach chcę zawieść mocz Jagi na badania. Zobaczymy co jest grane :roll: Quote
Moniek193 Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Hej:loveu:No widze ze bialasek sie rozgoscil:evil_lol:Oby nie na dlugo bo domek pilnie poszukiwany;)Dobrze ze chociaz z Frodkiem sie dogaduje;) A z tym zapaleniem to chyba najlepiej wet stwierdzi:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.