psiama Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 Oooooo, to Papciątko teraz czyścioszek - puszek i pachnioszek :evil_lol:. Quote
starlet1 Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 Faktycznie, Gapcia zrobiła się puchata i mięciutka jak kaczuszka:loveu: Ma taka miluchna sierść. A przedtem była szorściakiem. Nawet pozwoliła się uczesać. Jest taka śmieszna w tym różowym sweterku. A jak chrapie :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Nie wiem kiedy się obudzi na późnowieczorny spacerek. A wole z nia pójść, bo rano potrafi mi jednak nasiusiać na schodach na klatce. Mimo tego, że to ja ją budzę i natychmiast wychodzimy, zdarza jej się narobić bałaganu. No cóz, każdy wiek ma swoje prawa, tylko ja potem muszę myć schody :mad: Quote
agata51 Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 I ja czasem myję schody po moich psiakach. I nie zawsze są to siuśki! Prosimy o zdjęcia Gapci-Barbie w różowym sweterku! Quote
salibinka Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 Grażynko, powinno wpłynąć na konto Psykoty 76zł (2x 38zł):lol:. Proszę, daj mi znać, jak dojdą. Też chętnie zobaczę Gapulkę pokąpielową na fotkach - napewno wygląda i pachnie teraz ślicznie:loveu:. Quote
psiama Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 No ba !. Ciotka psiama tez czeka na pinki-ciuszkowe zdjęcia :diabloti:. Quote
salibinka Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 togaa napisał(a):Gdzie ta nasza Gapcia w różu.....?:mad: To nieśmiała panienka jest, może ma opory?:lol: Grażynko, powiedz Gapci, zeby sie nie wstydziła, bo jest najśliczniejsza;). Quote
zuzka Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 Gapciu pokaż się ślicznotko.A tak przy okazji zapraszam na wątek GUCIO 5 miesięczny psi dzieciak prosi o pomoc w znalezieniu kochanego domku - Strona 2 - Dogomania Forum Quote
togaa Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 starlet pewnie ma jakieś techniczne problemy, bo nie zostawiłaby nas bez wieści o Gapciulce tak długo... Quote
starlet1 Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 Pojechałam z Gapcią na działkę, wróciłam wieczorem i stąd brak informacji. Gapcia powoli zaczyna jadać dziwne rzeczy, wczoraj zjadła sucha karmę dla kotów po sterylce. Poza tym jada trzy , czasem nawet cztery razy dziennie, objada mnie dokumentnie. W czwartek zjadła pół kilograma szynki, a w piątek całą pierś z kurczaka. Na działkę zabrałam szyneczkę i trochę kaszanki, ale o tej ostatniej to Gapcia nie chce już słyszeć :loveu: Bardzo mnie to cieszy. Nie widac po niej żeby zbytnio przytyła, ale ten apetyt to z pewnościa objaw zdrowienia. Ona naprawdę wcina bardzo dużo. Na działce stale była z nami, nie chciała sie położyc i odpocząć. Chodziła po całym terenie, ale i nas bardzo pilnowała. Po powrocie do domu padła ze zmęczenia. Śpi i chrapie. Fotki wkleję jutro. Mam ich sporo, bo na działce tez są porobione. Quote
wellington Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Kocisko jest fenomenalne :loveu: Czy tez na dzialke wyjezdza czy pilnuje domu ? Quote
starlet1 Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Kociulka jeszcze nie była z nami na działce i nie wiemy jak sie tam zachowa. To raczej asekurantka, ale kto wie co jej strzeli do główki jak poczuje wolność...:evil_lol::evil_lol: A to obiecane fotki Gapci: Gapcia w kąpieli: http://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0609/p60100167c71.jpg Quote
starlet1 Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Po kąpieli, pod kołderką http://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0609/p6020017be33.jpg Sypiam w ubranku http://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0609/p5290010296c.jpg Quote
starlet1 Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Jak Wam się podobam??? http://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0609/gapcia20341.jpg Quote
wellington Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Palce lizac :loveu: Na dodatek futerko ma kolorystycznie idealnie dopasowane do kota :lol: Quote
_Mikuunia_ Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Słuchajcie robie kolczyki ręcznie. Mogę dać jedną parę na bazarek? Powiedzcie tylko gdzie... i jak to zrobić... chcę pomóc Quote
salibinka Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Cudna, wypieszczona, tak różna od tej, którą odbierałam... Grażynko:loveu:. A sweterek... koszmarny:evil_lol:;):loveu:. Mam nadzieję, że szybko przestaną swędzieć miejsca po ranach. Grażynko, czy są juz ustalenia co do oczka? Mikuunia, możesz wysłać zdjęcie na psywpotrzebie@gmail.com - mogę zrobić bazarek - tylko musiałabyś później zrobić sama wysyłkę. Albo, jeśli wolisz, wyślij fanty (adres na pw) - wystawię wraz z inymi rzeczami. Quote
basiapron Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 bosh, z psa punka zrobić-kto to widział:evil_lol: super,musze przestudiować wątek jak się losy potoczyły bo zapodział mi się:oops: Quote
salibinka Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 Dopytuję natarczywie o oczko Gapci, bo wiem (po konsultacji z wetem), że ta entropia to poważny dyskomfort/też ból. Grażynko, proszę, napisz, co i jak, czy jest dalszy plan leczenia, kiedy ew. zabieg, jakie koszty... Quote
starlet1 Posted June 17, 2009 Posted June 17, 2009 Witajcie. Nie pisałam ostatnio, bo w weekend bylismy z Gapcią na działeczce. Aniu, lekarze, u których byłam z Gapcią wcale się tak entuzjastycznie nie zapatrują na operację Gapciowego oczka. Oczko nadal jest przemywane, nadal stosuję Corneregel i sztuczne łzy. Oczko troszkę mniej ropieje, ale Gapcia nadal ma niezagojone dwie rany na boczkach, nadal się z nich sączy. Mimo stosowania Balsamu Szostakowskiego, wcześniej maści z gentamycyną, zastrzyków z antybiotykiem, zostały maleńkie otwory z których stale leci ropa. Rany są znacznie mniejsze, ale jednak są. Z dwóch niezależnych źródeł dowiedziałam się, że inne dwa psy miały to samo i nigdy nie udało się ich z tego wyleczyć, mimo czyszczenia ran przez weta. Wszystko wskazuje na to, że to gronkowiec złocisty. Ostatnio doszedł jeszcze problem tylnych łapek Gapci. Do tej pory łapki się rozjeżdżały jak Gapcia stała. W czasie chodzenia nie. Dlatego przy jej miseczkach są położone maty, na których mogła stać jedząc. Niestety ostatnio zdarza się, że tylne łapki sie pod Gapcią składają jak pantograf. Gapcia jeśli nie śpi to stale chodzi po mieszkaniu, bo nie bardzo może ustać. Ogólnie mimo, ze ma apetyt i jada sporo i dobrze, jest bardzo słabiutka. Szybko się męczy, bardzo dużo śpi. Ona jest naprawdę bardzo staruteńka. Co do kosztów operacji oczka to w pierwszej lecznicy powiedziano mi, że trzeba zrobić dokładniejsze badania krwi, koszt zabiegu to 200-300 złotych. Cena jest tak rozbieżna, bo nie wiadomo co wyniknie w czasie operacji, psu trzeba również założyć kołnierz. To cena z jednej lecznicy. Koszt samego zabiegu, bez badań, w drugiej lecznicy to 180 złotych. No i zarówno w jednej jak i w drugiej lekarze powiedzieli, że powinnam zastanowić się, czy warto suni w takim wieku zafundować taki stres jakim jest zarówno operacja jak i czas po operacji. Aniu, sama nie wiem co mam robić, bo to co powiedzieli weci z Krakowa, ze cierpi i lepiej żeby nie cierpiała nawet jakby miała się nie obudzić po operacji, nie bardzo do mnie przemawia. Dbam o to oczko, sunia go nie trze, ono mniej ropieje. Przywiązałam się do Gapci i trudno mi podjąc taka decyzję, skoro konsekwencją tej operacji może być śmierć Gapci. Mimo tych kłopotów ze zdrowiem Gapcia jest bardzo żywotną babcią, bardzo chce żyć. Ledwie ciąga za sobą nóżynki, ale zasuwa po całej działce, na spacerach wącha wszystko bardzo dokładnie, ma apetyt, za to ma ogromne problemy z wchodzeniem po schodach. Często ja wnoszę, chociaż wolę jak idzie sama. Mam wrażenie, że to odrobinka gimnastyki. Tyle, że droga do mieszkania trwa wieki. Na dodatek Gapcia również schody bardzo dokładnie obwąchuje. Naprawdę nie wiem co robić, bo nie chcę, żeby Gapcia cierpiała, ale nie chcę również jej stracić. P.S. Wpłynęła druga wpłata z bazarku. Quote
salibinka Posted June 17, 2009 Posted June 17, 2009 Czyli się nie zagoiły jednak:-(. Opinia wetów krakowskich opierała się na tym, że Gapcia cierpi i ze wzlędu na dobre wyniki można/trzeba próbować. W tej chwili Ty jestes z nią na codzień, tworzysz i kontrolujesz jakość jej życia i podejmujesz decyzję. Ja to uszanuję, bo ufam, że zdecydujesz tak, zeby było jak nalepiej dla Gapci. Quote
togaa Posted June 20, 2009 Posted June 20, 2009 No niestety...Gapusia jest stareńka i mimo najlepszych chęci nie da sie zuzytych Gapowych części wymienić na nowe....:shake: Zeby tylko babciulka nie cierpiała i niech sobie żyje spokojnie z jak najmniejszą ilością stresów... Jakość zycia jest często ważniejsza od jego długości.Też powtórzę; trzymaj się Gapa ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.