mariamc Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 Niestety poległam...... Mam dwa tygodnie na usunięcie braków. Czyli muszę : mieć zaczipowane wszystkie koty. Wszystkie koty muszą być zaszczepione przeciw wściekliżnie. Muszę mieć zeszyt wizyt poadopcyjnych. Oprócz osobnych wpisów ,kto przyprowadził psa, muszę mieć zbiorówkę numerowaną w zeszycie. Zbiorczy zeszyt na wszystkie psy i koty , oprócz kartotek. Codzienny rozchód mięsa kat.III. Następnym razem , za kurtkę nie powieszoną do szafki ,będzie mandat. Brak wieszaka do ręczkika, szmata zostawiona w szatni itd..... Jestem zdeptana, do następnego razu. Quote
mariamc Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 Na koniec dodał: pocieszający jest tylko dobrostan tych psów. Tak dobrze wyglądają ,tak się cieszą i nie mają syndromu psa schroniskowego. Fakt , każdego pogłaskał i dokładnie sprawdził czystośc codzienną..... Nawet w jakiej temperaturze prane były koce i jakim proszku. Chyba pójdę po pracy strzelić sobie coś mocniejszego dla odreagowanie i jutr z nowym dniem.. Quote
gazzy Posted December 29, 2009 Author Posted December 29, 2009 oj... Życzę powodzenia :) 3maj się Quote
mysza 1 Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 mariamc napisał(a):Niestety poległam...... Mam dwa tygodnie na usunięcie braków. Czyli muszę : mieć zaczipowane wszystkie koty. Wszystkie koty muszą być zaszczepione przeciw wściekliżnie. Muszę mieć zeszyt wizyt poadopcyjnych. Oprócz osobnych wpisów ,kto przyprowadził psa, muszę mieć zbiorówkę numerowaną w zeszycie. Zbiorczy zeszyt na wszystkie psy i koty , oprócz kartotek. Codzienny rozchód mięsa kat.III. Następnym razem , za kurtkę nie powieszoną do szafki ,będzie mandat. Brak wieszaka do ręczkika, szmata zostawiona w szatni itd..... Jestem zdeptana, do następnego razu. Nigdy nie pojmę jak to jest możliwe, że depczą kogoś takiego, czepiają się takich szczegółow a w "schroniskach", w których psy głodują, zagryzają się, jest syf, psy są bite, zero opieki wet., jeden boks dla 80 psów i nikt nie widzi niedociągnięć. Polska. Niebywałe. Quote
taks Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 A mnie sie takie kontrole bardzo podobają i to "czepianie się " tez. Uwazam ,że taka powinna byc norma. Mariamac zrobi drobne korekty ( bo przeciez wszyscy chyba rozumiemy, że te uwagi to żadne istotne zarzuty a jedynie "dopieszczanie" czegos juz swietnego aby było doskonałe) i będzie miała pełne prawo do satysfakcji z doskonałej roboty tym bardziej, że obiektywnie potwierdzonej przez jak widać wnikliwego i pedantycznego kontrolera na serio traktującego swoją rolę. To własnie do najlepszych powinno się równać i to takie schroniska powinny wyznaczać normy i standardy. Przymykanie oka na różnego kalibru syfy tylko dlatego że gdzie indziej jest jeszcze gorzej to własnie prosta droga do tego co mamy wokół. Mariamac - gratulacje:klacz: Quote
Inez de Villaro Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 Ale taks...po co zmuszac kogoś do dublowania papierków? kartoteka, zeszyty, wykazy ...i to wszystko na ten sam temat...bzdura to jest dodawanie niepotrzebnej pracy i tracenie energii na duperele zamiast zajęcią sie powaznymi rzeczami....:( Quote
sonikowa Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 mariamc, strzel sobie coś mocniejszego dla odpężenia ;-) ale tak się zastawiam, czy w tyhc wszystkich przeklętych miejscach, przy któtrych drży się na dogo, tez takie kontrole są przeprowaadzane? Czy tam ręczniki wisiały na swoich miejscach? Ja myślę, że można podesłac taka listę miejsc do skontrolowania... Quote
mariamc Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 Napisałam długiego posta i mi wcieło. Quote
mariamc Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 O pedanterii naszego Powiatowe krążą legendy.Jak mu petent pobrudził wykładzinę dywanową smołą , to początkowo sam osobiście, czyścił ją szczoteczką do zębów.Została mała plama ,to zmienił na panele. Jak został powiatowym , był najmłodszy w Polsce. Ma doktorat z prawa wet., jest prezesem Izby lek.wet. w zachodniopomorskim. Quote
marysia55 Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 sonikowa napisał(a):mariamc, strzel sobie coś mocniejszego dla odpężenia ;-) . Danusia, sonikowa dobrze Ci radzi:evil_lol: ja to czasami tez praktykuje gdy już nie daję rady:cool3:. Czasami pomaga :calus: Quote
mariamc Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Strzeliłam i miałam rano doła do kwadratu. Ja nie mam w domu takiego porządku, jaki jest w schronie.Ja mam wszystko oznakowane, nawet wiadra i kije od mopów.Nad każdym zlewem wisi instrukcja , co wolno w nim robić. U nas nadal wygląda jak w dniu otwarcia.Raz w tygodniu są myte ściany , kafelki , przełączniki, kraty,itd..... Wszystko jest ze stali , łatwo jest utrzymać czystosć. Pierzemy w Clowin II septol,jestem ciekawa , czy wszystkie szpitale używają takiego proszku. Quote
mariamc Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Do codziennego sprzątania kwarantann i izolatek używamy rapicidu, jest to środek dezynfekująco-myjący ,który można używać w obecności zwierząt. Mam kota na tym punkcie. Papiery , niestety, to mój wróg nr 1. Instalują mi teraz program, będzie łatwiej. Quote
irenaka Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 mariamc napisał(a):Do codziennego sprzątania kwarantann i izolatek używamy rapicidu, jest to środek dezynfekująco-myjący ,który można używać w obecności zwierząt. Mam kota na tym punkcie. Papiery , niestety, to mój wróg nr 1. Instalują mi teraz program, będzie łatwiej. Chcesz, żebym z samego rana się udławiła?:evil_lol: Ja Cię kocham Danusiu:loveu: za ogrom pracy i serca dla zwierzaków, ale z papierami i komputerem daj sobie spokój. Do tego nie masz powołania. Nie masz jakiejś dziewczyny co by pomogła? Quote
mariamc Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Irenko , widzisz jaki masz dobry humor dzięki mnie! Mam dziewczynę do pomocy,protegowaną mojego Prezesa, niestety, jest bardziej zielona niż ja. Pewnie z trudem możesz to sobie wyobrazić, ja też. Quote
madcat1981 Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Albertowi, jego kumplom i kumpelkom, Pracownikom i Sympatykom szczecinieckiego schroniska, a w szczególności Marysi chciałabym życzyć zdrowia i wielu sukcesów w Nowym Roku. NIech się szczęści na każdym kroku. I - litości! - niech te kontrole trochę wyluzują:D :roll: Quote
agata51 Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 [FONT=Comic Sans MS]DO SIEGO ROKU! [/FONT] Quote
irenaka Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Czuję ulgę. Udało mi się w końcu odszukać wątek Alberta:evil_lol:. Nie czytałam ostatnio wątku, ale dzwoniła do mnie Majka50 której nie było w Polsce i prosiła o przekazanie, że gdyby zgłosił się w sprawie adopcji Alberta super domek i spełniał potrzeby tego psiaka, to Majka jest za jego wydaniem. Oczywiście to Danusia oceni i zadecyduje, co ostatecznie będzie lepsze dla Alberta, ale ze strony Majki nie ma żadnych przeciwwskazań. A jak Albercik czuje się przy tych temperaturach?:shake: Quote
marysia55 Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 W tych zimowych klimatach, to chyba Albertowi nie za bardzo, coooo ??? Quote
agata51 Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 marysia55 napisał(a):W tych zimowych klimatach, to chyba Albertowi nie za bardzo, coooo ??? Chyba nikomu nie jest za bardzo. Quote
madcat1981 Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 U alberta bez zmian, tylko nie chce się dać fotografować z bliska. Trzymam mu palce w pysku, bo on to uwielbia. Dzielnie biega po śniegu,pyskuje do biegających braci. Nadal rządzi. pozdrawiam. d. " class="ipsImage" alt=""> Quote
__Lara Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Kochane psisko, dobrze, że się w miarę trzyma ;) Quote
Inez de Villaro Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 A jaką mu różową kotarkę pani Danusia powiesiła...:) różowy to wyjątkowo do niego pasuje ;) Quote
agata51 Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 Różowe zasłonki i palce w pysku - ale ma chłopak zachcianki! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.