Lu_Gosiak Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 gonia66 napisał(a):O co chodzi??Bo nie zroumialam Twojego posta???:razz:Leyla pojedzie z Krzysiem??? nie sama z mezem juz z Warszawy bo tak sie składa, ze jedzie w sobote odwiedzic w Radomsku takiego naszego staruszka!!!! wiec wezmie przy okazji Alberta Quote
gazzy Posted May 6, 2009 Author Posted May 6, 2009 majka50 napisał(a):Gazzy pomiziaj Albercika. Wymiziam :p:loveu: Quote
majka50 Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Kurcze czyli znowu kręcimy się wokół własnego ogona. Nie ma drugiej osoby do transportu.:-( Krzys pewnie nie zgodzi sie pojechac sam. Quote
Lu_Gosiak Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 no ale może uda sie znaleść kogos kto mpojedzie tylko z Warszawy do Szczytna i spowrotem do Warszawy, przecież odchodzi kawał drogi w ten sposób Quote
agata51 Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 gonia66 napisał(a):Aaciu...agaciu...kochana cioteczko..czy to nie Ty przypadkiem napisałaś???:eviltong::eviltong::eviltong::eviltong:No i z tego co myślę i Cię znam, to jak napisałaś jutro- to jutro wysłałaś..a to "jutro" było przedwczoraj:lol::lol::lol::p No nie, tym razem jutro to jutro. Chociaż przyznaję, że i ja się już gubię. Tym bardziej, że to nie ja, a mój TŻ przelewa. Siódmy krzyżyk na karku - wybaczycie? Quote
alfabia Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Bardzo chciała bym dołączyć Korę do tego transportu. Nie mam wprawy w organizowaniu tego typu przerzutów kompletnie. Kora ma trafić do mnie tj w okolice Wyszogrodu. Jak rozmawiałam dziś z P. Krzysztofem mówił że ma jechać trasę Szczytno - Radomsko. To przez Wyszogród. I pasowało by idealnie. Nie wiem jak zorganizować przewiezienie Kory z Elbląga do Szczytna :shake: Gubię się już a naprawdę jest niewiarygodna okazja że trasa wiedzie prościutko przez Wyszogród - Sochaczew, bez żadnego zbaczania z kursu. Pomóżcie... proszę... Umówiłam się na telefon z P. Krzysztofem wieczorem Quote
gonia66 Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Lu_Gosiak napisał(a):no ale może uda sie znaleść kogos kto mpojedzie tylko z Warszawy do Szczytna i spowrotem do Warszawy, przecież odchodzi kawał drogi w ten sposób No niby tak, ale Krzys na pewno nie da rady obrócić tak, zeby do południa wrócić do Warszawy....tzn nie wiem ile to jest kilometrów...chyba, że blisko..i zdązy...nie może być też za wcześnie w schronie- bo nikogo nie będzie kto by wydał psa...Nie wiem, czy tak sie uda..no i ta osoba do pomocy...jestem już w domku ale nie mam teraz jeszcze czasu...Czy ktoś w ogole pisal jeszcze do jakichś cioteczek z W-wy z prosbą o pomoc???? A Maszaberla??Tez chyba jest z W-wy..może by mogła..a może zna kogoś kto by mógł....No i trzebaby wiedziec, czy Krzys da radę być do południa spowrotem w w-wie.....:roll: Quote
madcat1981 Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 agata51 napisał(a):Tym bardziej, że to nie ja, a mój TŻ przelewa. Siódmy krzyżyk na karku - wybaczycie? Cioteczko, jak dla mnie każdy Twój lub Twego TŻ krzyżyk to tylko dodatkowy PLUS :D:D:D Quote
taks Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Z W-wy do Szczytna jest ok. 180 km czyli 3 godz jazdy ze Szczytna do Radomska 340 km = 6 godz z Radomska do W-wy 180 km = 3 godz a więc samej jazdy licząc bazę w Warszawie min.12 godzin i do przejechania 700 km dodajcie do tego konieczne postoje, załatwienie spraw w schronisku i hotelu... Nie będzie łatwo i dla Ludzi i dla psa - trzymam mocno kciuki Quote
gonia66 Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 taks napisał(a):Z W-wy do Szczytna jest ok. 180 km czyli 3 godz jazdy ze Szczytna do Radomska 340 km = 6 godz z Radomska do W-wy 180 km = 3 godz a więc samej jazdy licząc bazę w Warszawie min.12 godzin i do przejechania 700 km dodajcie do tego konieczne postoje, załatwienie spraw w schronisku i hotelu... Nie będzie łatwo i dla Ludzi i dla psa - trzymam mocno kciuki Hmmm..no ale skoro tak- to może Krzyś by jednak dał radę obrócić do szczytna i wrócić do Warszawy ok 14..???Jeśli tak by sie udalo i pasowalo Leyli- to teoretycznie jest to możliwe (przy wyjeźdxie ok 6.00)...o tym musialby zadecydowac Krzyś, no i Leyla...bo nie wiemy o ktorej ma w planie wyjadz z W-wy... I jeszcze jedne "mały drobiazg":razz::razz::razz:Pomocnik.....potrzeba pomocnika....KTO POJEDZIE Z KRZYSIEM?????????????????????? Quote
Lu_Gosiak Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 gonia66 napisał(a): I jeszcze jedne "mały drobiazg":razz::razz::razz:Pomocnik.....potrzeba pomocnika....KTO POJEDZIE Z KRZYSIEM?????????????????????? no jak sie okazuje to całkiem spory drobiazg:diabloti: nie ma nikogo z Warszawy kto by mógł...???kurcze LeyLa mówiła, że chce wyjechac gdzie kolo12 wiec o 14 to na bank za póżno....a z kolei trasa na jedna osobe rzeczywiście mega meczaca Quote
bico Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Cytat: Napisał Gosia/Krzys Ponieważ sprawa z naszym psiakiem wyjaśniła się więc mogę jechać w sobotę tylko jak wcześniej pisałem potrzebuję kogoś od pomocy bo droga jest daleka. Koszty transportu są po mojej stronie. bico napisał(a): to przelewać kaskę czy nie? na wszelki wypadek przelewam;) mógłby mi ktoś w końcu odpowiedzieć na to pytanie. Kasę przelałam, ale czy ona będzie na ten transport potrzebna?:roll: Quote
Leyla Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 ..czy już coś wiadomo w sprawie połączenia?? alfabie, Pan Krzysztof dzwonił do Ciebie? Quote
gonia66 Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 bico napisał(a):Cytat: Napisał Gosia/Krzys Ponieważ sprawa z naszym psiakiem wyjaśniła się więc mogę jechać w sobotę tylko jak wcześniej pisałem potrzebuję kogoś od pomocy bo droga jest daleka. Koszty transportu są po mojej stronie. mógłby mi ktoś w końcu odpowiedzieć na to pytanie. Kasę przelałam, ale czy ona będzie na ten transport potrzebna?:roll: Na transport pieniążki nie są potrzebne- Krzyś bierze cale koszta na siebie:loveu::loveu::loveu:Ale na hotelik bardzo sie przydadzą...deklaracji mamy na 170 zł (o ile dobrze pamiętam) a potrzeba 600 miesięcznie (przez dwa miesiące)....:roll: Quote
bico Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 gonia66 napisał(a):Na transport pieniążki nie są potrzebne- Krzyś bierze cale koszta na siebie:loveu::loveu::loveu:Ale na hotelik bardzo sie przydadzą...deklaracji mamy na 170 zł (o ile dobrze pamiętam) a potrzeba 600 miesięcznie (przez dwa miesiące)....:roll: dobrze, to niech te 50 zł pójdzie jednorazowo na hotelik;) Quote
gonia66 Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 bico napisał(a):dobrze, to niech te 50 zł pójdzie jednorazowo na hotelik;) dziekuję w imieniu Majeczki(pewnie spi- ona taka zestresowana..już nie może się doczekać adopcji...:loveu::loveu::loveu:i pewnie myśli, że jak prześpi, to czas szybciej zleci:eviltong::eviltong: Quote
majka50 Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 Kochane cioteczki Majka nie śpi bo nawet nie da rady. Gonia pisałam do Maszaberli ale napisała mi ,że nie może mi pomóc/ale pisałam o transport nie o pomoc drugiej osoby/ Bico serdeczne dzięki. Wszystkim serdecznie dziękuję.:loveu: Quote
Lu_Gosiak Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 kurcze, napisalam co clo ona jest z Warszawy moze sie zgodzi, albo zna kogos kurde tyle ludzi z warszawy i majka musi jechac przez cala Polske - wkurza mnie to!! edit: clo odpada bo chora, ale kazala pisac do mru...ja teraz musze juz leciec, napiszcie ktos prosze do mru - ona jest z Wawy moze sie zgodzi??? Quote
Lu_Gosiak Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 o super, ze jestes własnie mialam dzwonic do MAjki w tej sprawie, co Ona na to?? Quote
Leyla Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 Może znalazłby się ktoś, kto przenocuje Alberta z piątku na sobotę(w Warszawie) to ja bym po niego pojechała w piątek , przywizłabym go do Wawy a w południe sobotnie zabrała i w droge do Radomska. Bo dla niego w jeden dzień ,tyle kilometrów to bardzo dużo.Bolą go gnatki i ciężko by mu było potem sie rozprostować. Ze Szczytna przyjechałabym wieczorem, więc tylko by przespał noc i w południe wyruszamy:razz: Quote
gazzy Posted May 7, 2009 Author Posted May 7, 2009 Możecie mi powiedzieć kiedy Albert jedzie. W piątek , sobotę czy niedzielę ? Kto jedzie z panem Krzysztofem ? Majka? Co do Kory , to może udałoby mi się porozmawiać z rybcią , ona jest wolontariuszką w schronisku w Elblągu. Może by ją dowiozła do Szczytna ? ? Quote
Lu_Gosiak Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 gonia wiec ja Ci powiem jak ja myśle...po pierwsze cała trasa jednak w jeden dzien jest wykanczajaca i dla psa i dla człowieka...po drugie majka50 musi przejechac prawie pol Polski, zeby tylko asystowac bo nikt inny nie chce sie zgodzic.....po trzecie dla mnie opcja Leyli jest super rozwiazaniem pies nie bedzie jechac ciurkiem tyle godzin, no tylko ten nocleg....niewiem pisalam do paru osob z wawy narazie nikt nie moze....ale to jest tylko moje zdanie sory, jezli zamieszalam, ale dla mnie naprawde to jest masakra zeby ktos jechał przez cala Polske, tylko po to zeby asystowac......ludzie naprawde nie ma nikogo z Wawy kto moze pomoc????????????? Quote
gonia66 Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 gazzy napisał(a):Możecie mi powiedzieć kiedy Albert jedzie. W piątek , sobotę czy niedzielę ? Kto jedzie z panem Krzysztofem ? Majka? Co do Kory , to może udałoby mi się porozmawiać z rybcią , ona jest wolontariuszką w schronisku w Elblągu. Może by ją dowiozła do Szczytna ? ? Rybcia odpada- już ktos pisał to na wątku Kory...:razz::razz: Trzeba w końcu podjąć decyzje w prawei Alberta...szczerze mówiąc nie dokonca rozumiem dlaczego nie moze jechac takjak jest planowane- a wiec w sobote z Krzysiem...nie trzeba bedzie szukać nikogo gdzie moze przenocować..a decyzje trzeba podejmowac szybko- nie ma chyba na co czekać...boi schron musiwiedziec i Krzysztof, no i papiery (upoważnienie) tzeba przekazac...nie mozemy zmieniac decyzji co 5 minut....:cool3:Tzn to nie jest zly pomysl- absolutnie, ale martwiesie ze sie nie da wszystkiego poukkladac do jutra:-( Quote
Lu_Gosiak Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 gonia66 napisał(a):Tzn to nie jest zly pomysl- absolutnie, ale martwiesie ze sie nie da wszystkiego poukkladac do jutra:-( nie do jutra dzis dzis wieczorem musimy wiedziec:oops: Quote
taks Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 majka50 napisał(a):Kochane cioteczki Majka nie śpi bo nawet nie da rady. Już postanowiłam ,że ja pojadę z Krzysiem do Szczytna.Tylko że ekspres z Krakowa do Warszawy jest o 8 rano dojade do Warszawy dopiero na 11 . Bo widzę,że nie ma innego wyjścia. To mój pies i ja za niego odpowiadam . Gonia pisałam do Maszaberli ale napisała mi ,że nie może mi pomóc/ale pisałam o transport nie o pomoc drugiej osoby/ Bico serdeczne dzięki. Wszystkim serdecznie dziękuję. Kochane Cioteczki nieśmiało przypominam, że to majka50 jest osobą która tym wątku podjęła się : a/ wyciagnąc psa ze schroniska na swoje nazwisko b/ pilnować i koordynować jego sprawy w tym finansowe c/ podjęła i zapewne wykona bezdyskusyjnie największy i konkretny wysiłek w sprawie Alberta I moim skromnym zdaniem to Jej się należy ostatnie i ostateczne słowo więc nie "my" będziemy podejmować decyzje a co najwyżej możemy Jej radzić i pomagać na ile kto może i w zakresie którego się podjął i jasno określił. Przepraszam za mocne słowa ale dawno nie widziałam tak chaotycznego wątku i nie ukrywam ,że jestem OGROMNIE wdzięczna majce50, że mimo to ma odwagę i determinację aby to ciągnąć i finalizować. Tym bardziej że Radomsko to dopiero etap i psa czeka jeszcze jedna "akcja" transportowa za parę tygodni i wdrożenie leczenia. Dzis rano Majka50 wyraźnie napisała co postanowiła i w całej rozciągłości popieram i rozumiem tę decyzję .Dla dobra i bezpieczeństwa Alberta to jest optymalne wyjście. Proszę więc gorąco powściągnijmy emocje i kolejne pomysły stawiające na głowie obecne ustalenia a raczej skupmy się nad wsparciem dla Majki50 i Krzysia bo im i tak będzie ciężko.Z pewnością jako osoby dorosłe i odpowiedzialne przemyśleli i wiedzą co robią i czego się podjęli Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.