Juta Posted April 8, 2009 Author Posted April 8, 2009 I dziewczynki - na razie tylko jako 8-o tygodniowe panienki Dixi Lola Quote
Juta Posted April 8, 2009 Author Posted April 8, 2009 Dziękuję bardzo za powitanie W najbliższych dniach wstawię więcej aktualnych fotek. Dziewczynki tak się cieszą wiosną, że nie mają czasu na pozowanie :evil_lol:. A ja - przed świętami - nie mam czasu na bieganie za nimi z aparatem. :lol: Quote
roxi-malina Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Witam:loveu: Yoreczki prześliczne:loveu::loveu::loveu: czekamy na aktualne zdjęcia dziwczynek:loveu: Quote
iberia Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 A dlaczego nie pokazujesz go w polsce?? Bardzo mnie to zastanawia. Moje zdanie jest takie że pies który jest w Polsce powinien być tu pokazywany ale to moje osobiste zdanie. Robienie najpierw championatów innych krajów jest trochę pójściem na łatwiznę. (ale zarz pewnie posypią sie na mnie baty:diabloti:) Quote
roxi-malina Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Ale przecież on był wystawiany w polsce (przynajmniej tak na początku napisane było:p) A poza tym jak se ktoś chce wystawiać za granicą to niech se wystawia. Takie jest przynajmniej moje zdanie:eviltong: przynajmniej pies troche świata zwiedzi:evil_lol: Quote
Juta Posted April 8, 2009 Author Posted April 8, 2009 iberia napisał(a):A dlaczego nie pokazujesz go w polsce?? Bardzo mnie to zastanawia. Moje zdanie jest takie że pies który jest w Polsce powinien być tu pokazywany ale to moje osobiste zdanie. Robienie najpierw championatów innych krajów jest trochę pójściem na łatwiznę. (ale zarz pewnie posypią sie na mnie baty:diabloti:) No faktycznie.... Biorąc pod uwagę, że w większości Państw potrzeba 4 x CAC w odstępie roku to łatwizna jak choroba :lol:. Poza tym za granicą nikt mnie nie zna i dzięki temu mam pewność, że ocenia wyłącznie mojego psa a nie koniec smyczy. Na dodatek za granicą najczęściej "nie ma zmiłuj" i paszczurowi nikt nie da wygrać klasy:evil_lol: więc wygrane Cacyka tym bardziej mnie cieszą :multi:. Tym bardziej, że jest to piesek, który lubi się pokazywać i współpracować. Dlaczego nie w Polsce? Ano dlatego, że : 1. w Polsce chcę pokazać już utytułowanego psa wyłącznie dla relaksu a nie dla zwycięzstw, których w naszym kraju bynajmniej się nie spodziewam ;););) w rasie yorkshire terrier :p 2. bardzo często nawet najpiękniejszy pies w nieznanych rękach nie ma szans na polskich ringach jeśli koniec smyczy nie jest znaną twarzą lub pies sam w sobie nie pochodzi z topowej hodowli, nie jest "opatrzony" na wystawach, etc 3. nie liczę na polski obiektywizm i polskie wygrane w tej rasie a na zagraniczne jak najbardziej tak i nawet jeśli tam przegrywam to dlatego, że mam faktycznie gorszego psa a nie dlatego, że mam inne nazwisko niż to na topie 4. dlatego, że z yorkiem jeżdżę dla relaksu i wystawiam go wyłącznie przy okazji wystawiania innych psów a nie specjalnie tylko z nim, bo tak to by mi się nie chciało :lol:. Dlatego tym bardziej cieszy mnie, gdy Cacyk wygrywa, bo nie mam "parcia na szkło" w jego przypadku ;) a czysta frajdę 5. dlatego, że miejsce wystawiania psa jest osobistą sprawą i wyborem jego właściciela 6. i wreszcie dlatego, że stać mnie na "zabawę w zagranicę" ;) Jednak faktycznie, jego pierwszą wystawą była wystawa w Polsce u dość srogiego sędziego, który szczerze powiedział mi co myśli o moim psie. I chyba właśnie to + ocena jaką Cacyk wówczas dostał na tejże wystawie oraz opis jego eksterieru były zapalnikiem do tego aby wyruszyć z nim na europejskie ringi. Zapewne, gdyby dostał słaby opis nigdzie by nie pojechał w świat i byłby pieskiem wyłącznie "do kochania". A tak, jest pieskiem do kochania, który wygrywa niektóre wystawy:loveu:. I jest fajnie. Quote
iberia Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 No faktycznie.... Biorąc pod uwagę, że w większości Państw potrzeba 4 x CAC w odstępie roku to łatwizna jak choroba A stawka to no 2 psy Poza tym za granicą nikt mnie nie zna i dzięki temu mam pewność, że ocenia wyłącznie mojego psa a nie koniec smyczy. Na dodatek za granicą najczęściej "nie ma zmiłuj" i paszczurowi nikt nie da wygrać klasy ja osobicie znam przypadki chempionów kilku krajów np. macedoni, serbi i czarnogóry, montenegro, dani itp. a te psy w polsce przez kilka lat nie moga skonczyc chempionatu Polski i Nigdy go nie zrobią bo nie są zgodne ze wrocem FCI więc wygrane Cacyka tym bardziej mnie cieszą :multi:. Tym bardziej, że jest to piesek, który lubi się pokazywać i współpracować. Dlaczego nie w Polsce? Ano dlatego, że : 1. w Polsce chcę pokazać już utytułowanego psa wyłącznie dla relaksu a nie dla zwycięzstw, których w naszym kraju bynajmniej się nie spodziewam ;););) w rasie yorkshire terrier z oczywistych powodów :p a jakie to oczywiste powody dla który twój pies nie Wygra w Polsce?? 2. nawet najpiękniejszy pies w nieznanych rękach nie ma szans na polskich ringach jeśli koniec smyczy nie jest znaną twarzą lub pies sam w sobie nie pochodzi z topowej hodowli, nie jest "opatrzony" na wystawach, etc 3. nie liczę na polski obiektywizm i polskie wygrane w tej rasie a na zagraniczne jak najbardziej tak i nawet jeśli tam przegrywam to dlatego, że mam faktycznie gorszego psa a nie dlatego, że mam inne nazwisko niż to na topie ja jeżdze na wystwy od roku i jakoś nie przeszkadza mi to że że nie mam znanego nazwiska moje psy nie odnosza spektakularnych sukcesów ale nie dlatego ze ja nie jestem znana a dlatego że nie są wybitnymi psami, dla mnie duż awieksza satysfakcja jest jak moj pies jest 2 lub 3 w stace 20 psów anizeli 1 w stawce 2 psow 4. dlatego, że z yorkiem jeżdżę dla relaksu i wystawiam go wyłącznie przy okazji wystawiania innych psów a nie specjalnie tylko z nim, bo tak to by mi się nie chciało :lol:. Dlatego tym bardziej cieszy mnie, gdy Cacyk wygrywa, bo nie mam "parcia na szkło" w jego przypadku ;) a czysta frajdę I chawła ci za to 5. dlatego, że miejsce wystawiania psa jest osobistą sprawą i wyborem jego właściciela jak najbardziej a ja wyrażam tylko swoje osobiste zdanie 6. i wreszcie dlatego, że stać mnie na "zabawę w zagranicę" mnie tez stac ale...... ja wole wyruszyć na zagraniczne ringi z utytułowanym psem Jednak faktycznie, jego pierwszą wystawą była wystawa w Polsce u dość srogiego sędziego, a jaki to sędzia??? który szczerze powiedział mi co myśli o moim psie. I chyba właśnie to + ocena jaką Cacyk wówczas dostał na tejże wystawie oraz opis jego eksterieru były zapalnikiem do tego aby wyruszyć z nim na europejskie ringi. Zapewne, gdyby dostał słaby opis nigdzie by nie pojechał w świat i byłby pieskiem wyłącznie "do kochania". A tak, jest pieskiem do kochania, który wygrywa niektóre wystawy. I jest fajnie a i żeby nie było żadnych spekulacji nie pisze ic zlego o twoim psie bo go nigdy nie widzialam i nic nie moge powiedzieć :) .. Quote
Aurunia Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Juta napisał(a):No faktycznie.... Biorąc pod uwagę, że w większości Państw potrzeba 4 x CAC w odstępie roku to łatwizna jak choroba :lol:. Poza tym za granicą nikt mnie nie zna i dzięki temu mam pewność, że ocenia wyłącznie mojego psa a nie koniec smyczy. Na dodatek za granicą najczęściej "nie ma zmiłuj" i paszczurowi nikt nie da wygrać klasy:evil_lol: więc wygrane Cacyka tym bardziej mnie cieszą :multi:. Tym bardziej, że jest to piesek, który lubi się pokazywać i współpracować. Dlaczego nie w Polsce? Ano dlatego, że : 1. w Polsce chcę pokazać już utytułowanego psa wyłącznie dla relaksu a nie dla zwycięzstw, których w naszym kraju bynajmniej się nie spodziewam ;););) w rasie yorkshire terrier z oczywistych powodów :p 2. nawet najpiękniejszy pies w nieznanych rękach nie ma szans na polskich ringach jeśli koniec smyczy nie jest znaną twarzą lub pies sam w sobie nie pochodzi z topowej hodowli, nie jest "opatrzony" na wystawach, etc 3. nie liczę na polski obiektywizm i polskie wygrane w tej rasie a na zagraniczne jak najbardziej tak i nawet jeśli tam przegrywam to dlatego, że mam faktycznie gorszego psa a nie dlatego, że mam inne nazwisko niż to na topie 4. dlatego, że z yorkiem jeżdżę dla relaksu i wystawiam go wyłącznie przy okazji wystawiania innych psów a nie specjalnie tylko z nim, bo tak to by mi się nie chciało :lol:. Dlatego tym bardziej cieszy mnie, gdy Cacyk wygrywa, bo nie mam "parcia na szkło" w jego przypadku ;) a czysta frajdę 5. dlatego, że miejsce wystawiania psa jest osobistą sprawą i wyborem jego właściciela 6. i wreszcie dlatego, że stać mnie na "zabawę w zagranicę" ;) Jednak faktycznie, jego pierwszą wystawą była wystawa w Polsce u dość srogiego sędziego, który szczerze powiedział mi co myśli o moim psie. I chyba właśnie to + ocena jaką Cacyk wówczas dostał na tejże wystawie oraz opis jego eksterieru były zapalnikiem do tego aby wyruszyć z nim na europejskie ringi. Zapewne, gdyby dostał słaby opis nigdzie by nie pojechał w świat i byłby pieskiem wyłącznie "do kochania". A tak, jest pieskiem do kochania, który wygrywa niektóre wystawy:loveu:. I jest fajnie. A tu się z Tobą nie zgadzam. Znane są takie przypadki w Polsce, że pies jest chempionem jakiegoś mało znaczącego kraju (gdzie jest jeden albo dwa psy w stawce) a potem u nas jest wystawiany w klasie chempionów i robi Polski od tyłu. Może nie mam długiego doświadczenia w wystawach bo to dopiero mój 3 rok i nie mam jakiś wielkich sukcesów na koncie, ale nigdy nie pojadę za granicę z moimi psami jak nie będę miała osiągnięć w kraju. Polski chempionat jest naprawdę trudno zrobić i nie dlatego żę robią je tylko końcówki smyczy. Moim zadaniem po prostu w Plsce yorki zrobiły się naprawdę na wysokim poziomie eksterierowo (chć jak wiedomo od każdej regóły są wyjątki). Bo tak twierdząc to na wystawach byli by sami wielcy, a jednak widać wzrost ludzi uczestniczących na nich. To jest moje sobiektywne zdanie. Quote
Juta Posted April 8, 2009 Author Posted April 8, 2009 Tak Auri, masz rację. Wiem o tym i się zgadzam. Choć nie w 100%. Ale nawet jeśli są - jak twierdzisz - 2 yorki w klasie to i tak wygra ten lepszy i nikt nikomu nie da nic za FREE. W przeciwnym razie możnaby mniemać, że jakbym wyszła z osłem i powiedziała, że to super york to miałby on wygrać. ;) Jeździsz więc wiesz, że czasem masz konkurencję kilkunastu psiaków i wygrasz a jak masz złego psa to i bycie w pojedynkę nic Ci nie pomoże, bo zejdziesz w najlepszym razie bez wniosku na championa. I wierz mi, że nie ma to znaczenia w jakim Państwie wystawiasz psa. I nie ma to znaczenia jak dobrego masz psa. Wygrana w głównej mierze to doskonały eksterier rzecz jasna, doskonała prezentacja ale i gust i upodobania danego sędziego. Lub jego dobry lub zły humor tego dnia. Jeśli jadę z kilkoma innymi psami to biorę przy okazji jakiegoś "toyka" i nie widzę w tym nic zdrożnego. A że pies wygrał raz czy kilka razy to tylko się cieszyć zamiast doszukiwać się łatwizny, wytykać komuś palcami i przypinać mu łatkę. Nie lubię tzw. "psów ogrodnika". Ja zawsze powtarzam : jak nie pasuje to pojedź i wygraj w tej choćby najmniejszej konkurencji. Wystawy FCI są nie tylko dla mnie ;). Każdy może pojechać i wygrać lub przegrać, bo wygrane nie są za granicą regułą. A to, że mój pies najpierw jest championem kraju X (gdzie też musiał pojechać tam parę razy i wygrać) to nie znaczy, że gdyby najpierw był championem Polski to w tym kraju X wówczas by wygrał. Może akurat by nie wygrał. Nie można komuś zarzucać łatwizny dla własnego widzimisię. Ja wystawiam psy od kilkunastu lat i trochę w życiu widziałam. Jednak zawsze wolę wystawy zagraniczne mimo, że moje psy nie każdemu sędziemu przypadają do gustu za każdym razem. Natomiast nie ma co ubliżać Macedonii czy Serbii. Wbrew pozorom i wyobrażeniom niektórych są to kraje obecnie na wysokim poziomie kynologicznym - przynajmniej w kilku interesujących mnie rasach. I standardem jest to, że sporo rewelacyjnych psów przyjeżdża z Moskwy, Ukrainy. Poza tym kraje te mają na prawdę świetne importy z topowych linii w wielu rasach, np z Anglii. W tym roku w Kanjizie w pewnej rasie był obecny Zw. Cruft'sa. I nie dlatego, że potrzebował się sprawdzić czy wygrać ale dlatego, że akurat miał kaprys tam przyjechać. Także czasem należy ugryźć się w język zamiast mówić coś pochopnie i wyciągać wygodne dla siebie wnioski.;) Bo ja dla odmiany znam kilka polskich championów wygrywających niemalże każdą polską wystawę, które poza granicami kraju nigdy nie wzięły nic poza BDB choć wielokrotnie były same w rasie. I tak jest nie tylko w tej rasie. Znam kilka innych ras, gdzie poszczególne psiaki u nas "gwiazdują" a za granicą LYPA. A wierz mi, że wiem co mówię, bo tylko na zagranicznych wystawach byłam "...set" razy. Zarówno jako wystawca jak i obserwator. Quote
Aurunia Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Nie we wszystkim się z Tobą zgadzam. Wypowiedziałam swoje zdanie i tyle. I przez to nie twierdze że Twój pies jest gorszy. Ale nie mniej mam wyrobione zdanie o ludziach którzy próbują zrobić chempionat Polski od tyłu. Nie twierdze że tak będzie w Twoim przypadku, i że taki jest Twój cel. Ja życzę ci żeby Twój pies wygrywał wszystkie wystawy i te Polskie i te zagraniczne. No i mam nadzieję że będę miała okazję zobaczyć go na jakieś wystawie. Quote
***Paulina*** Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Witamy:bye: http://img516.imageshack.us/img516/5017/cacyk137.jpg Śliczny jest:loveu: Dziewczynki też piękne:loveu: Quote
Juta Posted April 10, 2009 Author Posted April 10, 2009 Najserdeczniejsze życzenia wszelkiej pomyślności i radości dla Was, Waszych rodzin oraz Waszych braci mniejszych z okazji Świąt Wielkiejnocy życzy JUTKA Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.