Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam :)
Jestem wolontariuszką w krakowskim schronisku. Na spacery głównie wyprowadzam psiaki ze szpitalika - przychodzą tam i szybko odchodzą. Przez co zwykle nie mam okazji się długo nimi zajmować. Dlatego postanowiłam założyć wątek zbiorczy psiaków które będą tam trafiać i z którymi uda mi się spotkać. Postaram się posty uzupełniać o jak najwięcej informacji dotyczących wieku itp. oraz tego do jakich boksów psy trafiają wychodząc ze szpitala.

Jeśli ktoś chciałby dowiedzieć się czegoś o którym psiaku, może skontaktować się ze mną przez pw, mail - f_ully@hotmail.com , gg: 5031971 :) Lub dzwoniąc do schroniska i podając imię psiaka.

Zacznę od psa który ma zapewnione dożywocie w szpitalu- według mnie to błąd bo pies przez to nie ma szans na adopcje, kto go tam zobaczy? nikt... zwie się...

LUNAK - jego wątek http://www.dogomania.pl/forum/f28/lunak-ponad-11-lat-na-polamanych-lapach-bez-szans-133772/

nr boksu - A1





Luna jest ponad 10 letnim psem, który potrzebuje człowieka o naprawdę wielkim sercu. Jako młody psiak złamał dwie nogi, które się źle zrosły. Lunie bardzo utrudnia to chodzenie, jednak nie nie umożliwia całkowicie. Mimo to że Luna może chodzić, bardziej człapać swoim wolnym tempem, nie ma on wiary i chęci do tego. Widać nie widzi sensu ani w nadziei w staraniu się. Leży zrezygnowany całe dnie na kocyku samotnie, lub od czasu do czasu pojawi się jakiś kumpel. Gdy mieszkał w boksie ogólnym z innymi psami, czasem się poruszał, a to do miski, a to do krat. Teraz naprawdę jest zrezygnowany i obojętny.
Luna już raz opuścił schronisko, przygarnęła go starsza pani, razem chodzili na spokojne spacery, jednak pani się pochorowała, trafiła do szpitala a Luna wrócił do schroniska.
Wydaje mi się że będzie to pies którego będę miała okazje co tydzień oglądać w szpitaliku i wynosić go na spacery - gdzie będę starała się namawiać go chociaż na kilka kroczków, niech obudzi i ćwiczy swoje uśpione nóżki i mięśnie.
Wspaniale by było gdyby ukradł serce komuś z ogródkiem, aby pies mógł chociaż spędzać czas w słońcu.I aby wyjście z domu na ogród było łatwe, myśle że w tedy odzyskał by wiarę w swoje możliwości, i sam by na ogródek zaczął wychodzić.


Wiórka


Wiórka już nowym domu. :loveu:


Gabi


Gabi też w nowym domu. :multi:

Posted

Prot - boks E6
Wiek - 1 rok

Ten psotnik szczerze mnie zauroczył. Do szpitalika przyszedł z pogryzionym pyszczkiem, przez co jego lewy policzek jest spuchnięty. Przy okazji został też wykastrowany. Prot jest zmiksowanym jamnikiem, coś z jamnika na pewno ma, co widać gołym okiem. Jest wesolutki i lubi poszczekać, kręci się strasznie, i ciężko mu usiedzieć w jednym miejscu :) Naprawdę warto go poznać, jest super, młody, chętny do zabawy i pracy. Siada jak widzi ciasteczko hehe :) Które z ręki bierze delikatnie. Wspaniale by było gdyby ktoś się w nim zakochał i dał mu najwspanialszy prezent jakim jest swój własny kąt i ktoś do kochania :)

Prot nie dogaduję się dobrze z innymi psami, dlatego został pogryziony, bo prawdopodobnie dokazywał, na szpitaliku mieszkał z Wiórką i Gabi, więc raczej jeślic chodzi o suczki jest ok ;)







  • 2 weeks later...
Posted

Dzisiaj w schronisku poznałam dwie słodkie perełki!!! Poprostu miód cud sama słodycz ;) Jedna to Moria a druga Nelka :))

Jednak zacznę od Morii i Wilgi :)



Wilga - boks A6
Wiek 4 lata
Przywiązana do bramy schroniska





To czarna suczka, z mała raną na głowie, jest suczką sympatyczną, na smyczy prowadziła ją moja koleżanka, więc ona lepiej by suczkę mogła opisać. Na pewno Wilga jest trawcożercą, bo podjadała ją w dużych ilościach ;) Smaczki z ręki brała bardzo delikatnie :) I z wielką chęcią. Jest bardzo ładną suczką, niestety mój aparat tego nie oddaje, ale on wiele rzeczy kaleczy. Pięknie stoją jej uszka, i ma ładną postawę.

Jednak mi serducho skradła Moria...





... która jest jasnym grubasem do kolana, i do KOCHANIA!!! Jest przesłodka! Przeurocza, te jej oczyska :D I to jak szła, i po chwili siadła, i rozkosznie się wyłożyła, dała brzuch do wydrapania, i chciała być wyściskana, nie jest raczej już młodym psiakiem, więc żadne tam szaleństwa, jej potrzeba kogoś kto będzie ją przytulał i kochał, kto odstąpi swój boczek do grzania, aby ona mogła się do niego przytulić i sobie drzemać. Jest spokojnym psiakiem, ale myślę że i z miłą chęcią też delikatnie się pobawi. Moria podobnie jak Wilga, też ma rane na główce, i troszkę uszko jedno pokiereszowane. Ale gdy wszystko się zagoi będzie wyglądać pięknie, nawet z tą raną prezentuje się cudownie! To taka mała kluseczka :) Nic tylko wsadzić pod pachę i ją zabierać :) Wydaję mi się ze bardziej nada się dla osoby już starszej z którą na pewno stworzy wspaniały duet! Jest wesoła ale spokojna :) I troszkę utyka, nie wiem czy to z powodu urazu i jest chwilowe, czy jest to wada już do końca życia! Ale to nic nie zmienia, bo sunia jest wspaniała, i na pewno gdyby ktoś ją już pokochał to nie było by siły która by ją z serca wyrwała!

Posted

No i przyszedł czas na...

NELLY


Nelly, jest malutką, słodką suczką, z wielką chęcią wskakuje na kolana, i przytula się do człowieka, i no buziaka dać też trzeba ;) Nelly jest wysterylizowana, to powód jej pobytu na szpitaliku. Lubi inne psy, na spacerze strasznie do psów ciągła, do innych ludzi też. Ale chyba mnie polubiła, bo gdy dałam ją na chwile koleżance, ciągle za mną patrzyła. No ale ja skradłam jej serce przytulaskami, i drapaniem, a ona moje całą sobą :loveu: Wydaje się być młodziutka, a na pewno jest wesoła i skora do zabaw! Złapała małego patyczka i mi przyniosła, wyglądała to rozkosznie :) Podobnie jak Moria, sprawia wrażenie jakby uśmiechała się do człowieka. Ba nie sprawia! One się usmiechają! Są pełne miłości, która powoli się w nich przestaje mieścić bo nie mają na kogo ją przelać. Nelly, to suczka która się na pewno odwdzięczy za uczucie i dom!



Posted

proszę państwa o to

GARGAMEL - boks F7
Wiek 10 mies
Wizyta przedadopcyjna jest warunkiem wydania





Gargamel to młody, śliczny tricolorek! Jest wykastrowany i strasznie żywiołowy i pełen energii! Nic tylko by skakał i się przeciągał, biegał i tarzał! Moja koleżanka biedna nie mogła sobie dać rady, bo ona przyzwyczajona do swojego starego spokojnego psa, a tu taki młodziak skory do zabawy :D Więc to ja musiałam z nim latać, skakać i się bawić, przyznam wymęczył mnie młodziak :D:D Ale naprawdę pozytywny psiak, do wychowania, bo jak się rozkacze, to nie patrzy do czego skacze, ale myślę że to przez to że właśnie jest młody, skory do zabawy, i nie ma gdzie się wyładować, bo siedzi w boksie i z kim tu się bawić? Więc jak już wyjdzie, to szał, radość, ale jest do uspokojenia ;)
Fajny dla kogoś kto lubi sobie pobiegać i aktywnie spędzać czas, będzie szczęsliwy mogąc chodzić na długie spacery. Może nadał by się też do agility z tą swoją skocznością :cool3:

Posted

nie ma za co Kochanie :loveu:
mam nadzieję że się ktoś zakocha w choruszkach - ja polecam z całego serca Lunaczka jest cuuuuuuuuuuudny:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

oj my znowu nie takie choruszki :oops: :diabloti: głównie kastraty :D lub pogryzione, więc nie jest tak źle :lol::lol:

ale tak, czy choruszki czy nie zakochiwać w nich prosze się! :loveu::lol:

Posted

cicho, cicho, ale już nadrabiamy ;)) wczoraj nie miałam siły ani czasu heh, dzisiaj czasu też za bardzo nie ma, ale choć jedną psinkę trzeba wrzucić ;)

o to..

GROSZEK
wiek 2 lata
miejsce pobytu - szpitalik




Groszek jest pieskiem po kastracji. Wygląda on jak zmiksowany owczarek coli krótko włosy. Jest młodym psiakiem, ale raczej spokojnym, sympatyczny. Gdy podszedł do niego straszy pan, zaskoczyło mnie jak spokojnie przyjmuje poklepywania od niego, po główce, pysku. Strasznie się cieszył, pychol mu sie od razu uśmiechnął, a ogon rozmachał. Ogólnie było widać że się cieszy z przytulania i głaskania. Szczerze mówiąc to z powodu jego spokojności myślałam że jest straszym psiakiem. Może schron go tak wygasza, na pewno, myślę że gdy wyjdzie stanie się pełnym chęci i energii psiakiem. Ma troszeczke ropki w okól oczków, schron na niego dobrze nie wyplywa. Żal mi go strasznie, serce się ściska, taki kochany psiaczek, może ktoś go wreście zauważy i zechce pokochać? Bo on tylko na to czeka!



Posted

Grosiu, tak, fajny, bardzo fajny :cool3::loveu:

Ale...

BLEKI
wiek 3 lata
miejsce pobytu - szpitalik



również tak samo fajny! Choć trochę bardziej żywiołowy od Groszka ;)
Bleki na początku był nieśmiały i kulił się lekko przy głaszczeniu... ale... ale jak to zwykle bywa, trochę smakołyków, delikatności i cierpliwości, a pies nawet brzuch daje do głaszczenia :multi::lol::eviltong: a tak sie bał na początku :p co zresztą widać na pierwszej fotce. Jednak chłopaczka dało się rozkręcić i zrobił się bardzo wesoły i zadowolony, pokazał nam troszkę siebie, i okazał się psiakiem cudownym, psiakiem chętnym do zabawy i do tego aby go przytulić, cieszącym się z tarzania w trawie. Bleki jest przyjazny do innych psów, do ludzi, jest skromnym psiakiem, ale kochanym, zdjęcia niestety nie wyszły mi udane, ale jest to naprawdę śliczny psiak! Który kto wie, może czeka właśnie na Ciebie? :) A miejsce w swoim małym ciałku dla kogoś do kochania na pewno ma! ;)



Posted

lecimy, lecimy w dół, bo przygarnełam szczeniaka, i troche on mnie pochłania, i do schroniska nie mam teraz zabardzo czasu chodzić.

Jednak mam z dwa psiaki jeszcze na dysku, słodkiego przegubowca, i wielka kanape :D Postaram się szybko nadrobić i je wrzucic :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...