vibeke Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 dziekuje bardzo;) mam nadzieje, że sobie poradzę trochę doświadczenie posiadam w pracy z psami więc powinno byc dobrze;) jedyny problem może być taki, że jak to moj brat twierdzi "uczłowieczam zwierzeta" cokolwiek to znaczy;) mam nadzieje, że Negra nas zaakceptuje i moja niesforna córkę też, ale mam nadzieję że będzie dobrze Quote
Murka Posted June 6, 2009 Author Posted June 6, 2009 Negra pojechała!!! :multi: vibeke :loveu: nie zraziło nawet to, że Negra w napływie emocji i obstąpienia przez ludzi pokazała też, że ma charakterek :mad: W objęciach Pańci :loveu: Tyle rąk do głaskania, czego chcieć więcej?? Quote
Ulka18 Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 Murko, moze Negra ze strachu lub z emocji lub tez z zazdrosci pokazala, ze nie da sobie w kasze nadmuchac. Bo ze zdjec to wynika, ze aniolek nad aniolki :loveu: i miziak nad miziaki :p Vibeke, jeszcze raz wielkie podziekowania dla Ciebie za adopcje Negruni :Rose: PS. To u Was w Janowie tak cieplo:crazyeye: Vibeke w krotkim rękawku i widze, ze slonce swieci :p Quote
vibeke Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 I Negrula w domu podbiła serca wszystkich;) w samochodzie anioł nie pies i grzeczna superowo tlko pieszczoch taki że hej! można ją zagłaskac na smierć oczywiście śierć tego co głaszcze bo Negra nie miała by dosyć;) jest obłędnie fantastyczna i posłuszna. Madry psiak niesamowicie. :D Jutro wyjazd do warszawy ale przedtem trzeba doprowadzić księżniczkę do porządku. Dzis była próba mycia ale woda to największy wróg no chyba że jest w misce;) Także dzisiaj odpoczynek a jutro toaleta. Napiszę jutro wieczorem jak Negra odnalazłas sie w domu docelowym; Murko Negrulina umie się bawic:) co prawda z lekka doza niesmiałości zakończoną lezakowaniem z łapami w górze i wyrazem pyska to teraz mnie głaszczcie ale umie;) bryka jak młody jelonek. może jutro wrzuce zdjęcia po wyszorowaniu i zadomowieniu się. Tak bardzo sie cieszę!!!!!:D:D:D Quote
Reno2001 Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 Ja też się cieszę, że sunia juz u SIEBIE :multi::multi::multi:! Vibeke, dzięki za podarowanie Negruni domu. Quote
vibeke Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 no i los splatał nam okrutnego figla...Negra musiała wrócic do hotleiku:( niestey pogryzla moja małą Zuzalinkę....córcia (3,5roku) siedziała i grała na cymbałkach a Nega bez ostrzeżenia podeszła i złapała zebami za rączkę. Dziecko się wystraszyło a nas sparaliżowało. ehh gdyby mała cos jej zrobiła to bym zrozumiała ale ona siedziała grzecznie i grała i psina zrobiła to bardzo mocno. Zuzia ma rozprutą rączkę w trzech miejscac. Całe szczęście, że miała bluze. Negrula to bardzo mądry i kochany psiak ale niestety nie nadaje sie do dzieci. Ktoś będzie z niej miał wielką pociechę...szkoda, ale ja nie mogę narażać dziecka. Najabrdziej zastanawiające jest to że pół godziny wcześniej ja razem z zuzą bawiłam się nieszczęsnymi cymbałkami tworząc totalna kakofonię. szkoda naprawde kto mógł to przeiwdzieć. Tylko proszę niech broń boże nie bierze jej rodzina z dzieciakiem bo może być tragedia.....naprawde bardzo mi przykro.... Quote
Murka Posted June 6, 2009 Author Posted June 6, 2009 Przykra sytuacja dla wszystkich :-( Nigdy bym nie przypuszczała, że Negra się tak zachowa. U nas nigdy nie okazała agresji wobec dzieci, a ma częsty kontakt z naszą Hanią, czasem wpada też rozhukana 6-latka sąsiadki i przyjeżdżają szkolni siostrzeńcy. Może była poddenerwowana nową sytuacją... ciężko powiedzieć. Mam nadzieję, że Zuza nie zraziła się do psów ogólnie... Negra jest już znów u nas i czeka na dom :-( Quote
Luna123 Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 ojej:-( , to szukamy ślicznej Negruni dalej domku Quote
sacred PIRANHA Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 no przykre...podrzuce linka do jej wątku pani która dzwoniła do mnie w sprawie adopcji...miała labradory,ma 12letnie dziecko wiec to już nie taki maluch... Quote
Reno2001 Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 Vibeke, przepraszam, ale serwowanie psu w kilka godzin po adopcji takich nieprzyjemnych doznań, jakimi jest kakofonia dzwięków, wykazałaś się dużą nieodpowiedzialnością. To nie jest broń Boże próba obrony psa, ale podpowiedź, ze chyba jeszcze musisz sporo poczytac i dowiedziec się o psiej psychice, zanim zdecydujesz się na kolejnego pupila. Tak będzie lepiej i dla Was i dla jakiegokolwiek psa. EOT. Negra szuka znów domu ... :shake: Quote
Reno2001 Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 vibeke, i o to chodzi. Ty nie masz pojęcia o psach po przejściach. jak napisałam wczesniej EOT!!!! Quote
vibeke Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 no cóż co do poczytania o psach...i kakofoni dźwięków, wybacz ale chyba nie wiesz o czym mówisz i do kogo...pracowałam w związku kynklogicznym przy szkoleniu psów a przez mój dom przewinelo sie ich conajmniej 14..jeżeli pies atakuje dziecko które gra sobie na cymbałkach w odległosci około 4 metrów od niego a nie wali mu nad uszami to wybacz ale atakowanie dzieciaka bez żadnego ostrzezenia to nie jest normalne zachowanie a ja nie mam zamiaru poswiecac zdrowia dziecka żeby sprawdzic co jeszcze psa może rozdraznić. Nikt wojól niej nie skakał, niekt jej nie denerwował a moje dziecko pomimo tego że małe jest nauczone ze do psa nalezy podchodzic spokojnie i delikatnie bo może sie zdenerwować. I prosze nie ucz mnie jak nalezy postępowac z psami, dobrze. Negtra to fantasyczny pies ale nie wiadomo jak był traktowany kiedyś i jakie ma nalecialości. Gdybym nie miała dziecka nigdy bym jej nie oddała poniewaz z tm psem mozna pracować i napewno będzie świetnym towarzyszem ale w życiu trzeba być opowiedzialnym ..... Quote
vibeke Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 niesamowite jest to i zadziwia mnie zawsze w ludziach jak niesamowicie sa pewnie tego że wiedza wszytko o kims kogo zupelnie nie znaja. Skoro tiwerdzisz, że tak doskonale wiesz o czym mam pojecie a oczym nie to niech tak zostanie. Mnie to nie przeszkadza nie musze udowadaniac całemu światu że jestem ekspertem w wychowaniu psów i połknełam tomy ksiązek na temat psów po przejściach i nie po przejściach. A tak naprawde w tym watku nie to chyba jest najwazniejsze prawda??/ bo to jest akurat watek Negry .....a nie watek na ktorym udwoadnia się swoją bądź czjąs wiedze na temat psów. Jedyne czego tobie życze to żebys kiedys była w takie sytuwacji i przypomniala sobie to co do mnie pisałac...wtedy pamiętaj co by przejrzec wszytki książki i poczytac...Dziekuje wszytkim którzy mimo wszytko nie osadzaja mnie a poprostu przyjeli do wiadomości ze Negra potrzebuje domu bez malych dzieci ....trzymam kciuki za to że znajdzie dom w którym będzie szczęsliwa... i boże strzez mnie przed ludżmi którzy polkneli wszytkie rozumy.... Quote
Reno2001 Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 [quote name='vibeke']niesamowite jest to i zadziwia mnie zawsze w ludziach jak niesamowicie sa pewnie tego że wiedza wszytko o kims kogo zupelnie nie znaja. Skoro tiwerdzisz, że tak doskonale wiesz o czym mam pojecie a oczym nie to niech tak zostanie. Mnie to nie przeszkadza nie musze udowadaniac całemu światu że jestem ekspertem w wychowaniu psów i połknełam tomy ksiązek na temat psów po przejściach i nie po przejściach. A tak naprawde w tym watku nie to chyba jest najwazniejsze prawda??/ bo to jest akurat watek Negry .....a nie watek na ktorym udwoadnia się swoją bądź czjąs wiedze na temat psów. Jedyne czego tobie życze to żebys kiedys była w takie sytuwacji i przypomniala sobie to co do mnie pisałac...wtedy pamiętaj co by przejrzec wszytki książki i poczytac...Dziekuje wszytkim którzy mimo wszytko nie osadzaja mnie a poprostu przyjeli do wiadomości ze Negra potrzebuje domu bez malych dzieci ....trzymam kciuki za to że znajdzie dom w którym będzie szczęsliwa... i boże strzez mnie przed ludżmi którzy polkneli wszytkie rozumy.... AMEN!!! :diabloti::diabloti::diabloti: Niestety, to nie ja usadziłam bawiące się, własne dziecko w sąsiedztwie obcego psa, w nowym domu w kilka godzin po DUŻEJ DLA NIEGO ZMIANIE. Widac opieka była, jak była, że suka miała możliwośc zrobic, co zrobiła. NEGRA SZUKA ODPOWIEDZIALNEGO I ŚWIADOMEGO DOMU!!! Quote
vibeke Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 chylę czoło przed tak obszerna wiedzą, doswiadczeniem i odpowiedzialnością o ja ignorantka:modla: Quote
sacred PIRANHA Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 vibeke ironia jest tutaj chyba zbędna, nie sądzisz? jak słusznie zauważyłaś to wątek Negry i służy pomocy w znalezieniu jej domu dlatego zapewne Reno chciała wyjaśnić sprawę żeby za chwilę do Negry nie przypięto metki "z dala od dzieci" a prawda jest taka że to był obcy pies po przejściach...nie wiadomo jakich jak zauważyłaś również słusznie i w obcym dla siebie miejscu... Negra nie ma raczej żadnych złych skojarzeń z dziećmi, które powodowałyby nieuzasadnioną agresję w stosunku do dziecka tylko dlatego że dzieckiem jest (świadczy o tym fakt że przebywała dużo dłużej niż u Ciebie w hoteliku u Murki i miała wielokrotną styczność zarówną z jej malutką córeczką jak i kilka lat starszą dziewczynką i nie było niogdy takiej sytuacji) dlatego obawiam sie przypięcia jej łatki psa którego nalezy trzymac z daleka od dzieci... oczywiście nie ma to nic wspólnego z osądem nad tobą vibeke...to Twoje dziecko i Twoja decyzja i nikt tutaj nie powinien o jej słuszności decydować...natomiast ze stwierdzeniem, ze suka sie do domu z dziećmi nie nadaje się nie zgodze. Sama mam teraz 4miesięczne dziecko i mam trzy psy i nigdy powtarzam nigdy nie zostawiam jej na podłodze z psami koło niej jeśli nie siedze bezpośrednio koło dziecka...a są to moje psy, dwa duże wychowane od małego (w tym labka) a jeden mały york wydarty z pseudohodowli...i właśnie ze względu na tego yorka tak uważam...mam go już kilka miesięcy ale nigdy nie dowiem sie ile ten pies przeszedł, co akurat mu się źle skojarzy...byłam go juz pewna dopóki nie urodziłam - teraz jest to dla niego nowa sytuacja (a może i nie jest ale dla mnie jest to obserwowanie go w takiej sytuacji pierwszy raz) i zanim dopuszcze do sytuacji że pies będzie między mną a dzieckiem (przestrzennie) minie wiele miesięcy... jeszcze raz podkreślam jestem daleka od wydawania osądów typu pies nie nadaje sie do domu z dzieckiem...obcy pies po przejściach musi byc wiele tygodni kontrolowany/obserwowany i mimo ze chodzi i merda ogonkiem wszelkie sytuacje umozliwiające stanie sie tragedii powinny być eliminowane a niestety ale dziecko na podłodze i obcy dopiero co przywieziony dorosły pies to właśnie taka sytuacja... Quote
Ulka18 Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 [quote name='vibeke']niestey [SIZE="3"]pogryzla moja małą Zuzalinkę....córcia (3,5roku) siedziała i grała na cymbałkach a Nega bez ostrzeżenia podeszła i [SIZE="3"]złapała zebami za rączkę. Zuzia [SIZE="3"]ma rozprutą rączkę w trzech miejscac. Całe szczęście, że miała bluze... Cos sie tutaj nie zgadza. Czy Negra pogryzla dziewczynke, czy zlapala tylko zębami ? Jesli zlapala to skąd u dziecka rozpruta w 3 miejscach ręka :???: Vibeke, pisz co chcesz, ile chcesz, ze mialas do czynienia ze szkoleniem psow w zwiazku kynologicznym, ale to sie kompletnie nie zgadza z tym co sie stalo. Majac JAKIEKOLWIEK doswiadczenie z psami, szczegolnie z psami po przejsciach wiedzialabys, ze pies kilka godzin po wejsciu do CALKOWICIE obcego domu nie bedzie traktowal grajacego na cymbalkach dziecka jako swietosc i ze moze go bardzo zdenerwowac gra na tym instrumencie i wysokie dzwieki. Zachowalas sie KOMPLETNIE nieodpowiedzialnie i tyle. Tu sie potwierdza moja opinia, konsultowana z Pania Zofia Mrzewinska, ze psy po przejsciach nie nadaja sie do malych dzieci, jesli ich rodzice sa nieodpowiedzialni i traktuja swoja dziecko jako bezwzgledna swietosc i bóstwo, któremu wolno wszystko, nie licząc sie z tym, ze dla psa nim ono nie jest. I ze z automatu pies nie uwaza dziecka za nietykalne tabu. Piszę to, bo mialam adoptowana suczke z krakowskiego azylu, gdy moja corka Ulka miala niecale 3 latka. Wtedy nie bylo internetu, poradnikow dla adoptujacych psa po przejsciach, a jakos dalismy rade i do dzisiaj wspominamy Pandusie jako najkochanszego,najmadrzejszego psa pod sloncem. Zastanawiam sie co teraz za dzieci sa wsrod nas, ze wolno im wszystko, nie ma zadnych zasad, ze rodzice na wszystko pozwalaja czy to w domu, w sklepach, w parku. Przypomnijcie sobie naszego biednego Amigo i rodzicow tego rozwydrzonego, histerycznego chlopca :angryy: Z duma wiec patrze na moja Ulke lat 17, ktora od malego wychowywala sie z psami i teraz jako nastolatka jest jedynym wolontariuszem w liceum. Na pewno wiedzialaby, ze przy nowym psie nie gra sie na cymbalkach, po psa moze to denerwowac i moga bolec go uszy. A jesli by tego nie wiedziala, to na pewno rodzic, babcia, dziadek, ktos starszy by jej to uswiadomil. Quote
vibeke Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 masz racje , całkiem sie z Toba zgadzam. Po prostu było mi przykro, ze ktoś ocenia mnie na podstawie czegos czego nie widział. A ironia na cóż nic innego mi nie pozostało. Duzo myslalam nad tym co sie stało. I naprawde nie widze w tym swojej winy. Dziewczyny dziecko nie było zostawione samo. Nie zachwoywalo sie gwałtownie, nie waliło w cymbałki tak ze uszy pekały udaezała kijkiem drewnianym więc dzwiek sie wydobywał ale nie był natarczywy. Pies nie był w pomieszczeniu z dzieckiem tylko na tarasie. Negra weszła do domu, mama byla obok z Zuzy a zuzia siedziała w połączeniu salonu z kuchnią. Ngra podeszła spokojnie do Zuzy niewykazując żadnych oznak zdenerwowania czy checi ataku. Więc jak uważacie co miałam zrobic? czy kazdy ruch psa mam traktowac jako zagrozenie dla dziecka. chyba chodzi o to co by dziecko poznało psa i pies dziecko. W momencie gdy była w odelgłosci reki od dziecka rzuciła sie z zebami na nią. Mama zdązyła rzucic ścierka i pies uciekł z domu. Prosze wytłumaczcie co byście zrobili na moim miejscu? Gdyby zuza krzyczała, zachowywałam się haotycznie bądx niechcacy uderzyła pas albo sprawiała takie wraznienie jej atak był by dla mnie uzasadniony i zrozumiały. I napewno Negra by nie musiala wyjeżdzać. Wczesniej Zuzia koło niej chodziła, głaskała. ja mogłam z psem zrobic wszytko. Nie było wokól niej zamieszania. Nikt nad nią nie skakał. A co by było jak bym była sama z dzieckiem i z psem? I musiała bym wjśc do toalety? to miała bym zamykac psa czy dziecko? Ja musze miec pewnośc ze pies bezpodstawnie nie zaatakuje dziecka a jednoczesnie moje dziecko wie że psu nie wolno robic krzywdy bo dziabnie. Ja Negry nie przekreślam i nie przpinam jej łatki psa agresywnego czy nie dla dzieci. Ja tylko zwracam uwagę. negrula jest silnym psem mocno zbudowanym. Dlatego uważam ze nie nadaje sie do małych dzieciaków. I prosze nie traktujcie tego jako tabliczki UWAGA ZŁY PIES RZUCA SIE NA DZIECI bo to nie o to chodzi. chyba lepiej mieć świadomośc ze pies może zachowac sie tak a nie inaczej i oddac go do domu, gdzie nie bedzie sprawiał zagrozenia i tym samym wyeliminuje sie możliwośc zwrotu, prawda? Załuje tylko że na moim dziecku musiało się to odbyć....bardzo mi szkoda, bo Negra jest fantastyczna... i trudno udowodnić ze nie jest się wielbłądem...z tego co sie orientuje u Murki w hoteliku była ok 2 miesiecy i to chyba zbyt mało żeby stwierdzić, że Negra nie ma zadnych zlych skojarzen z dziećmi bo przez 4 lata życia mogły dziec się różne rzeczy. Widzisz u Murki jest roszkę inaczej, mam wraznie że Negra u nas czuła sie swobodnie. Murka mówiła, ze ona sie nie bawi u nas bawiła sie i brykała. nie bała sie wejśc do domu i nie okazywała niesmiałości czy przestraszniea. Więc nie wiadomo czy ta sytuacja byszła z tego że ona nie poczuła sie pewnie.... w każdym razie bardzo prosze nie oceniajcie mnie bo nie znacie sytuacji nie widzieliście psa w tym momencie ani mojego dziecka. Prosze tylko żeby w domu ktory znajdzie Negra nie było małych dzieci. Możecie sobie to wziąc do serca lub nie....przykro mi bo ja źle nie chciałam a czuje sie jak bym popelniła największa zbrodnie jak jest mozliwa...mam psa w domu tez znajdę zreszta u mnie w domu były same znajdy bo ja zciągalam wszytkie biedne i pokżywdzone psy jakie tylko sie do mnie przypałętały i wiem jak nalezy postepowac z psem którego sie nie zna. Ty bardziej jak jest w domu małe dziecko- moje rodzeństwo jest młodsze ode mnie o 13 lat. Ja naprawde nie poeplniłam błędu a to co się stalo niech tylko wzbogaci wiedze o psie i pozwoli znaleźc mu dobry dom... Quote
vibeke Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 [quote name='Ulka18']Cos sie tutaj nie zgadza. Czy Negra pogryzla dziewczynke, czy zlapala tylko zębami ? Jesli zlapala to skąd u dziecka rozpruta w 3 miejscach ręka :???: Vibeke, pisz co chcesz, ile chcesz, ze mialas do czynienia ze szkoleniem psow w zwiazku kynologicznym, ale to sie kompletnie nie zgadza z tym co sie stalo. Majac JAKIEKOLWIEK doswiadczenie z psami, szczegolnie z psami po przejsciach wiedzialabys, ze pies kilka godzin po wejsciu do CALKOWICIE obcego domu nie bedzie traktowal grajacego na cymbalkach dziecka jako swietosc i ze moze go bardzo zdenerwowac gra na tym instrumencie i wysokie dzwieki. Zachowalas sie KOMPLETNIE nieodpowiedzialnie i tyle. Tu sie potwierdza moja opinia, konsultowana z Pania Zofia Mrzewinska, ze psy po przejsciach nie nadaja sie do malych dzieci, jesli ich rodzice sa nieodpowiedzialni i traktuja swoja dziecko jako bezwzgledna swietosc i bóstwo, któremu wolno wszystko, nie licząc sie z tym, ze dla psa nim ono nie jest. I ze z automatu pies nie uwaza dziecka za nietykalne tabu. Piszę to, bo mialam adoptowana suczke z krakowskiego azylu, gdy moja corka Ulka miala niecale 3 latka. Wtedy nie bylo internetu, poradnikow dla adoptujacych psa po przejsciach, a jakos dalismy rade i do dzisiaj wspominamy Pandusie jako najkochanszego,najmadrzejszego psa pod sloncem. Zastanawiam sie co teraz za dzieci sa wsrod nas, ze wolno im wszystko, nie ma zadnych zasad, ze rodzice na wszystko pozwalaja czy to w domu, w sklepach, w parku. Przypomnijcie sobie naszego biednego Amigo i rodzicow tego rozwydrzonego, histerycznego chlopca :angryy: Z duma wiec patrze na moja Ulke lat 17, ktora od malego wychowywala sie z psami i teraz jako nastolatka jest jedynym wolontariuszem w liceum. Na pewno wiedzialaby, ze przy nowym psie nie gra sie na cymbalkach, po psa moze to denerwowac i moga bolec go uszy. A jesli by tego nie wiedziala, to na pewno rodzic, babcia, dziadek, ktos starszy by jej to uswiadomil. nie rozumeim jednego dlaczego oceniasz mnie i moje dziecko nic o mnie nie wiedząc, kto Tobie dał takie prawo? Ciesze się ze jestes dumna ze swojej corki i z siebie....ja nie mam zamiau udowadniac nikomu czegokolwiek i tlmaczyć się i kajac bo nie byłaś swiadkiem zajścia. Szanuje Ciebie i Twoje doświadczenie i prosze o taki sam szacunek dla mnie... dlatego mysle że warto na tym etapie zakończyc udowadnianie kto wie ile i jak wspaniale zajmuje sie psami. kazda z nas ma doświadczenie i niech tak zostanie chyba lepiej przeznaczyc energie na opiekę nad psami i tam skierować swoja wiedzę niż na wg mnie bezsensowne udwoadnianie sobie ...także mam nadzieję ze mimo tego Negra znajdzie dom... Quote
Murka Posted June 7, 2009 Author Posted June 7, 2009 Kochani nie ma co się kłócić. Z pewnością nikt nie chciał takiego zakończenia tej adopcji i nikt nie mógł tego przewidzieć, a jeśli już doszło do ugryzienia to faktycznie nie ma co wymagać od vibeke, aby "próbowała co będzie dalej". Negra na pewno nie jest agresywna do dzieci ogólnie, tzn. nie gania z zębami za każdym napotkanym, nie podgryza biegnących itp. Jest to jednak pies z charakterem (wyszło to m.in. u weta przy zastrzykach i można zaobserwować w stosunkach między psami), nie jest totalną ciapą i trzeba mieć to na uwadze. Zwłaszcza, że co innego kontakt z dziećmi z doskoku (nie traktuje ich jako swoje stado), jak to jest u nas, a co innego koło swojego legowska, misek itd. w domu. W hoteliku ani nawet w DT domowym nie da się sprawdzić reakcji psa na wszystko, na każdą sytuację. Jeśli chodzi o bawienie się: u nas Negra bawiła się z nami, mówiłam natomiast, że nie ma zapędów do zabawy z innymi psami i olewa zabawki. Szukajmy domu Negrze, bo jędrzejowskie psy czekają :-( Quote
Ninka Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 Prosze spojrzcie, co sie dzieje w Poznanskim schronie: http://www.dogomania.pl/forum/f28/schronisko-w-poznaniu-bukowska-139366/#post12411495 :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( Quote
Reno2001 Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Negra w górę!!! Czy ona wróciła już na ogłoszenia? Nie ma na co czekac. Za moment wakacje a wiadomo co to wróży ... :shake:. W tym miejscu proszę, aby szczególnie uważac na adopcje psów do domów z malutkimi dziecmi. Ja już mam dosyc zwrótów z tego powodu. Za dużo tego w ostatnich miesiącach. Teraz było ugryzienie, poprzednio pies nie spodobał się dziecku. Kolej pewnie na alergię. Może i Negra jest w typie labradora, ale tak jak bezsensem jest powszechna opinia, ze ta rasa jest świetna do dzieci, bo nie ma rasy wyhodowanej dla dzieci, tak wyadoptowywanie psów z przeszłością jest zawsze sporą niewiadomą, obojętnie, czy to pies w typie rasy, zwykły mieszaniec, czy pies rasowy. vibeke-może bezpieczniej będzie jeśli teraz weźmiecie szczeniaka a dom dorosłemu psu w potrzebie dacie, kiedy dziecko podrośnie. Może takie rozwiązanie byłoby najrozsądniejsze. Przepraszam, jeśli mnie wczoraj poniosło. Po prostu po raz kolejny w pierwszym poście/mailu zgłaszającym zwrot psa, padło stwierdzenie, że wina WYŁĄCZNIE jest psa. NIKT do tej pory nie spojrzał na siebie samokrytycznie. Nikt nie przyznał się, ze mógł popełnic gdzies błąd. Wszyscy z góry tłumaczą się, że pies to, pies tamto. A wina wyłącznie po stronie psa leży niezwykle rzadko. Tak jest w pracy ze zwierzętami. Ja amatorsko pracuję z końmi. NIGDY nie mogę oceniac wyłącznie zachowania konia, bo gdzieś u podstaw jego niewłaciwego zachowania leży zawsze błąd człowieka. I chyle zawsze czoła przed wszystkimi, którzy w pracy ze zwierzętami potrafią zapytac siebie "Co robię nie tak". Żeby nie było, powyższt test nie tyczy się sytuacji Negry. Tą pozostawiam już do przemyśleń każdemu z osobna. Quote
Ulka18 Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Ja ją mialam na wyroznionym allegro, ale wiadomo, ze podmienilam na Gracje zaraz po tym jak pojechala do domu. Pewnie trzeba wystartowac ponownie z allegro. Quote
Ra_dunia Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Znowu?? Matko... czy te zwroty z adopcji nigdy się nie skończą :-( Proszę - niech nikt nie przykleja Negrze łatki agresora w stosunku do dzieci :shake: Ale tak jak napisała Reno, chyba szczęście w adopcjach do domów z dziećmi nie dopisuje, więc może rzeczywiście lepiej do takiego gdzie już dzieci są większe? Qrcze... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.