Tekla64 Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 dalszy ciag dzisiejszych spacerowan " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Nikus za bardzo dzis szczesliwy nie jest z tej pogody " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Quote
Tekla64 Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Quote
Tekla64 Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 u Jambi w galerii zaczal sie smieszny watek na temat wlasciwosci-przypadlosci sznupkow. i tak se wlasnie pomyslalam ze nie powinnam jej tam zasmiecac watku moimi obserwacjami. Nikus skonczyl w pazdzierniku dwa lata, tak ogolnie to on jest super pies, taka mala istota , mocno rozszczekana na wszystko[ mysle ze on w ten sposob wyraza swoje emocje wszystkie, bo kazde szczekanie jest zupelnie inne i na co innego, ale fak faktem sie drze jeszcze wiecej i jeszcze glosniej od jamniora, do tej pory myslalam ze darcie ryja to domena jamnikow ale jak sie okazuje sa lepsze sznupy w tym] nigdy a w zasadzie malo kiedy robi cokolwiek spokojnie[ nawet ja odpoczywa czy spi to zawsze jest zwarty i gotowy do czynu] zawsze wszystko w galopie, zawsze wszedzie zdazy, zawsze wszystko zobaczy i obniucha pierwszy i jak juz cokolwiek robi to zawsze z takim zaangazowaniem ze ciezko za nim nadazyc, po patyki czy pileczke czy cokolwiek zawsze jest pierwszy, nawet jak se sam znajdzie dziure do kopania a Gustaw zacznie swoja to Niko obrabia obie. taki typ : w malym ciele skumulowana wielka bomba energii. ale niestety rozwinal instynkta lowieckie ponad miare i mimo, ze ogolnie jest bardzo posluszny i bardzo chetny do pracy, to jak zlapie w ten swoj nochal trop dzikiego zwierza to wszelkie zasadzy dobrego wychowania ida w kat i dlatego on jeden chodzi juz od jakiegos czasu na spacery zasmyczowany co mnie bardzo smuci, wiem ze to co ja mu zapewniam z ruchu jest dosc wystarczajace to jednak widze ze bardzo mu barkuje tych wolnych spacerow bo on na tej mojej turze normalnie robil trzy razy wiecej jak reszta psow a z piec razy wiecej od mojej trasy. ino jak go puscic jak on potrafi juz kilometry leciec za tropem. Quote
jambi Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 [quote name='Tekla64']u Jambi w galerii zaczal sie smieszny watek na temat wlasciwosci-przypadlosci sznupkow. i tak se wlasnie pomyslalam ze nie powinnam jej tam zasmiecac watku moimi obserwacjami. ależ Tekla - o jakim "zaśmiecaniu" mówisz? toć my dywagujemy na temat nam najmilszy ;) i masz rację mówiąc: "taki typ : w malym ciele skumulowana wielka bomba energii" - tyle, że to nie tylko Niko, to one wszystkie ;). a że strasznie dawno mnie tu nie było, nadrobię: najdziwniejsze zdjęcie patyczkowe jakie widziałam :lol: [quote name='Tekla64']mam patyczka http://images8.fotosik.pl/517/e64ff0a3fc4b71bfmed.jpg ................................................................................ ależ tłoczno na tej Waszej ścieżce :lol: http://images8.fotosik.pl/517/410d926d9ca99163med.jpg a to strasznie mi się bodoba! - Jest Straż przednia, jest Straz tylnia, a w środku - dwie czarne księzniczki :loveu: " class="ipsImage" alt=""> ................................................................. Tekla to mistrzyni min! Jest bombowa! i co tam ząbki... przynajmniej ma wszystkie :eviltong: .................................................................. cudne dziewczynki - widać jak zupełnie sa różne ;) ale te zdjęcia portretowe baaardzo mi się podobają! :) [quote name='Tekla64']" class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> ........................................................... a taki obrazek - jakbym widziała swoje ;) małe ogryza kość, a duże leży obok i łypie spod oka :lol: [quote name='Tekla64'] " class="ipsImage" alt=""> Quote
Tekla64 Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 Jambi pewnie ze po to se tu pisujemy by gadac o tym co kochamy czyli o naszych psach i o psach w ogole. no i jak juz zaczelam od Nikusia to pojade dalej. teraz Tekla moj pierwszy sznaucer a w zasadzie nie do konca sznaucer, bo wedle mnie ona musi miec i krew bokserza[ co mnie zreszta bardzo cieszy bo to moja druga ulubiona rasa] Tekla do nas, jak juz kiedys pisalam , zostala przyciagnieta na sznurku za rowerem ze dwie wsie od nas, w straszliwym stanie chuda , lysa zalekniona i zszokowana, a juz nie mowie jak smierdziala. po dlugim leczeniu , odpasieniu i zdobyciu zaufania obustronnego okazalo sie ze to prawie sznaucer i wspanialy okaz suki ktora wszystko zrobi dla nas, mimo ze swoj rozum i swoje kombinacje do dzis zachowala, czasem probuje po swojemu zyc ale jednak zawsze wychodzi na to ze z nami jej najlepiej i poza wyskokami chyba z czasow nieciekawej mlodosci jest najwspanialszym psem jakiego mam i bardzo potrzebuje. jest bardzo chetna do pracy , jest bardzo oddana,bardzo zmyslna ale jak na swoj wiek caly czas zachowala wdziek i usposobienie szczeniora, choc potrafi byc skupiona i zrownowazona. nie jest az takim ogromem energii jak Niko ale nigdy nie odpuszcza zadnej mozliwosci ruchu czy awantury[ bardzo wielka radoche sprawiaja jej zabawy obronne, znaczy sunia wie kiedy i w jaki sposob uzywac zebow, niesttey juz nie raz to udowodnila ale nigdy bez potrzeby i nigdy nie mielismy z tego powodu problemow] na Tekli mozna w 100% polegac. nie jest to ideal ale jest wspaniala, a idealem nie jest bo zostalo jej szwedanie sie za zwierzyna[ teraz juz coraz mniej ale jednak] no i jednak kombinatorka straszna jest. jak doszla Tokio do nas to do momentu gdy nie dorosla wszystko bylo dobrze ale jak Tekla wyczula ze Tokio moze zagrozic jej pozycji i gdy zaczely sie male potyczki miedzy babami, to Tekla wpadla na pomysl by wyprowadzic upierdliwa konkurentke ze swego gniazda, co zreszta po pewnym czasie sie jej skutecznie udalo. niestety z racji bliskosci pol i lasow zawsze mielismy dosc czesty i bliski kontakt z dzika zwierzyna wiec w zasadzie wszystkie moje psy maja sporo z lowcow w sobie a napewno z gonczych[ co mnie bardzo zawsze martwi] i nie chodzi o zlapanie ale wlasnie o gonienie[ kiedys spotkalismy sie z dwiema sarnami prawie nos w nos i wiecie co sie stalo?! i sarny i moje psy udaly ze sie nie widza, odwrocily sie doopskami i poszly kazde w swoja strone , ale jak juz odleglosc byla tak ze 200-30m nagle ni z tego ni z owego zaczela sie gonitwa , obie strony jak na jakie nieuchwytne dla mnie haslo , jakis znak zaczely gonic i uciekac w tym samym momencie] i to nie ulatwia mi kontroli nad moimi psami niestety no i wtedy jak wlasnie Tekla dala znak do gonienia to ani jedna ani druga nie zareagowaly na odwolanie , Tekla wrocila po dwoch dniach w zasadzie ze zmeczenia na ostatnich nogach, smialo moge powiedziec ze ostatkiem sil bo zalegla na poslaniu i sie dwa dni nie ruszala prawie wcale, Tokio mimo poszukiwan i wszelkich akcji nie znalazla sie do dzis ani slad po niej. do Dony juz Tekla zupelnie inaczej podchodzi, nie probuje z nia konkurowac i nie probuje jej wyprowadzic, nawet jak jej sie teraz zdarzy pojsc na spacerze wlasna droga, to nie ciagnie Dony za soba ani Nikusia, jak juz ,to sa to krotkie samodzielne wypady i tylko tak by zdazyc przed koncem mojej tury spacerowej. myslace bydle , sprytne i bardzo kochane z rdziejaca broda ktora zreszta juz chyba bardziej siwa jak czarna , z oczami w ktorych mozna wszystko wyczytac co tylko chce nam powiedziec i wiecznie gotowa do roznistych gupot. Quote
jambi Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Tekla, ależ pieknie napisałaś ;) Ty ja kochasz co? ;) wspaniała suka! z Twojego opisu bardzo mi sie podoba :) "myslace bydle , sprytne i bardzo kochane z rdziejaca broda ktora zreszta juz chyba bardziej siwa jak czarna , z oczami w ktorych mozna wszystko wyczytac co tylko chce nam powiedziec i wiecznie gotowa do roznistych gupot" mądra, myśląca,(jest bardzo chetna do pracy , jest bardzo oddana,bardzo zmyslna ale jak na swoj wiek caly czas zachowala wdziek i usposobienie szczeniora, choc potrafi byc skupiona i zrownowazona) , energiczna, odważna, (nigdy nie odpuszcza zadnej mozliwosci ruchu czy awantury[ bardzo wielka radoche sprawiaja jej zabawy obronne, znaczy sunia wie kiedy i w jaki sposob uzywac zebow), nie jest to ideal ale jest wspaniala - ideałów nie ma, czyli skoro ich nie ma, to znaczy, że jest po prostu wspaniała :lol: Quote
Doginka Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Tekla64 napisał(a):...Doginko kamera spadla i chyba cos sie poprzetsawialo bo rzeczywiscie jasniejsze jakies te zdjecia i ma problemy z ostroscia ale innej nie mma wiec teraz takie beda :angryy::placz:... Nie masz co płakać, bo teraz są lepsze, przynajmniej coś widać, a nie tylko czarną plamę;-) Quote
Tekla64 Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 Jambi troche psow juz mialam w swoim zyciu i ja bym to ujela tak, sa psy ktore zapadaja ci w serce bardzo gleboko, o ktorych wspominajac masz i usmiech na ustach i lzy w oczach i po ktorych zawsze zal straszny cie ogarnia nie wazne kiedy odeszly. a sa psy ktore tez sie kocha, tez wspomina ale troche inaczej i niestety troche rzadziej ale tez sie o nich pamieta i teskni. ja takich gleboko zostajacych w mym zyciu mialam pare, za co jestem bardzo wdzieczna i im, i losowi ze nas zetknal, ale wlasnie przez to chyba nauczylam sie doceniac te ktore mam obecnie po ktorych jeszcze nie placze i jeszcze nie musze tesknic . Dzis ci powiem ze akurat te sznupy jakie mam teraz to sa te ,co to zapadaja w serducho gleboko. Kazde jest zupelnie inne ale kazde z nich .... chyba nie umiem tego nazwac, ale jest specyficzne , wiem wiem ze kazdy w ogole pies jest jedyny itd itp ale ja maowie o tym czyms .....czym zapisza sie [ albo zapisuja] na reszte zycia w nas, odciskaja czastke siebie w nas i zostaja na zawsze z nami, z usmiechem i lzami na raz. nie umiem tego tak ladnie i precyzyjnie wyrzic jakby chciala ale mysle ze ci ktorzy mieli okazje takie psy miec beda dobrze wiedzieli o czym mowie. i wcale nie mowie o idealach ale wlasnie moze w zasadzie o takich ,normalnych , z odpalami, z zaskokami ale i ta 100% pewnoscia ze nas bezapelacyjnie kochaja i ze my na nich mimo wszystko mozemy polegac w roznistych sytuacjach. Quote
Tekla64 Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 Doginka napisał(a):Nie masz co płakać, bo teraz są lepsze, przynajmniej coś widać, a nie tylko czarną plamę;-) plakac se placze ino wirtualnie:razz: ale na razie inaczej nie bedzie bo zwyczajnie srodkow platniczych mnie brak wiec se musze cierpliwie poczekac :-( a wy niestety razem ze mna jestescie skazani na takie a nie inne zdjecia:evil_lol: Quote
jambi Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 [quote name='Tekla64']Jambi troche psow juz mialam w swoim zyciu i ja bym to ujela tak, sa psy ktore zapadaja ci w serce bardzo gleboko, o ktorych wspominajac masz i usmiech na ustach i lzy w oczach i po ktorych zawsze zal straszny cie ogarnia nie wazne kiedy odeszly. a sa psy ktore tez sie kocha, tez wspomina ale troche inaczej i niestety troche rzadziej ale tez sie o nich pamieta i teskni. ja takich gleboko zostajacych w mym zyciu mialam pare, za co jestem bardzo wdzieczna i im, i losowi ze nas zetknal, ale wlasnie przez to chyba nauczylam sie doceniac te ktore mam obecnie po ktorych jeszcze nie placze i jeszcze nie musze tesknic . Dzis ci powiem ze akurat te sznupy jakie mam teraz to sa te ,co to zapadaja w serducho gleboko. Kazde jest zupelnie inne ale kazde z nich .... chyba nie umiem tego nazwac, ale jest specyficzne , wiem wiem ze kazdy w ogole pies jest jedyny itd itp ale ja maowie o tym czyms .....czym zapisza sie [ albo zapisuja] na reszte zycia w nas, odciskaja czastke siebie w nas i zostaja na zawsze z nami, z usmiechem i lzami na raz. nie umiem tego tak ladnie i precyzyjnie wyrzic jakby chciala ale mysle ze ci ktorzy mieli okazje takie psy miec beda dobrze wiedzieli o czym mowie. i wcale nie mowie o idealach ale wlasnie moze w zasadzie o takich ,normalnych , z odpalami, z zaskokami ale i ta 100% pewnoscia ze nas bezapelacyjnie kochaja i ze my na nich mimo wszystko mozemy polegac w roznistych sytuacjach. tak Tekla, wiem o czym mówisz :-( wiem dokładnie i rozumiem; wiem, że są takie psy, które są "jedyne", za które dziękujemy losowi, takie które jak to ujęłaś "odciskają cząstkę siebie w nas", takie za którymi tęsknimy... i każde z nich jest inne, jedyne, bo każde to inna osobowość Quote
Tekla64 Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 a teraz troche zdjec by nie bylo tylko samego gadania choc ja z natury gadula jestem az to teraz te co nie gadaja a wszystko powiedza " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> a tu specjalna sesja sznupkowego sznupania " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Quote
Tekla64 Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Dona jest najmniej zainteresowana sznupaniem " class="ipsImage" alt=""> mimo to jak cos ciekawego to sie sznupa " class="ipsImage" alt=""> Quote
Tekla64 Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 az sie cos wysznupa!! " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> a wtedy trza sie zabrac do roboty " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Quote
Tekla64 Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> przyjzyjcie sie co robi Gustaw " class="ipsImage" alt=""> Quote
Tekla64 Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Quote
Tekla64 Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 Dona poluje na ta ziemie jaka wylatywa spod lap kopaczy " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> i tu ta ziemie wylatywajaca widac a gupol Dona ja probuje w pysk zlapac " class="ipsImage" alt=""> Quote
zuzolandia Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Całuska daje i spadammm arbajtaccc;-) Quote
Tekla64 Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Quote
Tekla64 Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Quote
Tekla64 Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Quote
eria Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 http://images8.fotosik.pl/537/6adb022cda9fbbdbmed.jpg cudna jest!:loveu::loveu: Quote
Doginka Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Melduję, że jestem i oglądam ciężką pracę kopaczy:lol: Quote
jambi Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 [quote name='eria']http://images8.fotosik.pl/537/6adb022cda9fbbdbmed.jpg cudna jest!:loveu::loveu: cudna... a nawet powiem więcej... ona jest boska :loveu:!!! Quote
weszka Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Tekla przeczytałam przemyślenia i się normalnie poryczałam :placz: i wzruszyłam :loveu:... Pięknie to napisałaś, a ja gdybym pisała napisałabym tak samo. Psy są pięknym darem natury dla nas i powinniśmy być wdzięczni że dały się udomowić i są z nami :loveu: Czytając to co napisałaś o swoich psach, po raz kolejny uświadomiłam sobie jak wiele moje psy dla mnie znaczą i jaka to cudowna więź :loveu::loveu::loveu: Co do zdjęć to ostatnie portrety piękne :loveu: , a szalone zabawowe jak zawsze fajnie się ogląda. Wiesz Dirki też rudzieje broda i grzywka! Chyba się do pańci upodabnia ;) Quote
malawaszka Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 ależ Ci Tekla wyrosła :mdleje: :lol: http://images8.fotosik.pl/534/55da627f1d05090cmed.jpg Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.