marako Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 [quote name='Tekla64'] To oprócz zająca/osła mamy smoka dwugłowego. Uwielbiam Twoje psy i cały inwentarz + otoczenie. A Donna to cud dziewczyna (zazdroszczę bujnego futra! Moja raczej uwłosienie ma nieimponujące, a marzę o takich kudełkach pięknych. Może maluchy po Grace będą takie miały... - ich ojciec ma). Quote
Tekla64 Posted January 27, 2010 Author Posted January 27, 2010 witaj Marako ciesze sie ze jeszcze zagladasz, a zdradzisz mi moze gdzie ja moge cie znalezc,kiedy beda male i czy dasz popatrzec choc na zdjeciach? ja to czasem mam najrozniejsze zwierzaki hihihi zaleznie co im strzeli do glow. dzis po -24 zelzalo do -10 i pada snieg uhuha ihuha nasza zima zla szczerze mowiac mam juz dos , nie zwyczajni jestesmy az tak dlugotrwalych moznych mrozow! ja lubie zime ale nie az taka zla zime Quote
Tekla64 Posted January 27, 2010 Author Posted January 27, 2010 wlasnie otworzylam drzwi, bo mnie sen zmorzyl wiec trza zwierzaki na sikanie wypuscic a tu malo ze mi drzwi nie wyrwalo to zaspa sie mnie zrobila a psiska ta razem bez wyjatkow, musialam prawie wykopac na dwor !!!! wieje jak dzikie, zawiewa sniegiem jak za dawnych czasow, mamy prawdziwa zadyme!!!! zaspy!!! mojej drozki na spacery z psami nie ma!!!! ZIMA ZLA!!!! Quote
Doginka Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 No właśnie, wieje jakby się baba powiesiła:lol: Dobrze, ze ja nic nie muszę odśnieżać:evil_lol: Quote
Tekla64 Posted January 28, 2010 Author Posted January 28, 2010 Witajcie zasypalo, zawialo i nawialo ale mroz zelzal, a tak z nadbagazem wrocilismy dzis z rannego pieknego spaceru przez zaspy i pola te mniej owlosione maja duzo latwiej a mimo wszystko mialy duzo radochy, mimo pozniejszej pracy Quote
Tekla64 Posted January 28, 2010 Author Posted January 28, 2010 i szczerze mowiac nic nie dala moja pomoc w wyluskiwaniu sniegowych kul z wlosw w domu i tak mam potop!!! a na samym spacerze bidaki maily jeszcze wieksze i wiecej tych kul na lapach , mysle z na kazda lape po kilogramie by bylo Quote
eria Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 http://images8.fotosik.pl/184/d547f812e7385801med.jpg kudłate łapy mają tą jedną niewielką wadę :D U nas też zawiało i zasypało ścieżki! że nie wspomnę już o odśnieżaniu schodów które mnie czeka... Quote
weszka Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 Jak nie urok to... wiadomo co ;) Niestety jak jest mokry śnieg to i kule na łapach od razu się robią. Ale rzeczywiście to jedyny minus tych futrzaków ;) U mnie nawet mocno nie dosypało ale też wieje i od czasu do czasu przechodzą jakieś śnieżyce. Quote
Doginka Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 U nas strasznie sypie i wieje. Chyba wolę siarczyste mrozy, ale przynajmniej słoneczko świeciło i kulek nie było:shake::diabloti: Mróz zelżał, to i mokry śnieg się zrobił, ale pocieszę Was - wraca mróz od wtorku:diabloti: A na kulki śniegowe to prysznic działa natychmiast;) Quote
Tekla64 Posted January 28, 2010 Author Posted January 28, 2010 jo na pewno prysznic by tu pomogl !!! ale przy dwoch rekach a dwoch niesfornych szczeniakach i ino jednej zdyscyplinowanej starszej pani to i tak akluze mnie w domu nie mijaja niestety, ale jest inny sposob , zostawic maluchi na dworze[bo i tak im sie podoba] by odtajalo i odgryzlo sie na dworze na juz odgarnieym jako tako podworku. w tej chwili tyz powiewa jakis wiaterek ale przeswieca sloneczko i nie sypie +5 Quote
malawaszka Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 i właśnie dlatego drżę na myśl jak wyglądają łapy CTRa po takim spacerze :cry: pewnie podobnie jak Dony :mdleje: Quote
zuzolandia Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 [quote name='malawaszka']i właśnie dlatego drżę na myśl jak wyglądają łapy CTRa po takim spacerze :cry: pewnie podobnie jak Dony :mdleje: no to nie chciałybyscie widziec jak to wygląda u briarda ;-) hiih http://images8.fotosik.pl/184/d547f812e7385801med.jpg ........jakby to powiedział pewien pan ...to to ....to pikuś ;-) witamy sie cieplutko.... u nas nasypalo sniegu ...jak wyszłam z futrami na siku to z ciekawosci spojrzałam na parking i nijak swego woza nie mogłam dojrzec hihihih..... powiem szczerze ze juz zdecydowanie wole takie -10 niz te plusowe temp...fatalnie sie czuje .. ściskamy mocno i mizianko dla ferajny przesyłamy ;-) Quote
Tekla64 Posted January 29, 2010 Author Posted January 29, 2010 nie wiem gdzie , nie wiem jak , nie wiem kto ale dzis Gustawa pogryzlo cos tak i to w tak krotkim czasie , bez wrzaskow ze nawet nie tylko ja nie zauwazylam ale i reszta moich piesow[a zawsze sa gotowe leciec na pomoc} ze Gustaw teraz jest u weta i przygotowywany do zabiegi zamkniecia dziury w miesniach brzusznych!!!! musialo go zlapac za kark i ciepnac o ziemie?! czy jak, na karku ma tez slady ale niewielkie , ino go obwachiwaly wszystkie jak zaraz za nie dlugo wrocil za reszta!!!! Tragedia!!!! nie mam pojecia jak wylazl na zewnatrz , zadnych sladow na swoim terenie nie mam, musialo byc na zewnatrz. zachodze w glowe i martwie sie bidakiem, bo zabieg bedzie ok 16tej Quote
Tekla64 Posted January 29, 2010 Author Posted January 29, 2010 nie wiem gdzie , nie wiem jak , nie wiem kto ale dzis Gustawa pogryzlo cos tak i to w tak krotkim czasie , bez wrzaskow ze nawet nie tylko ja nie zauwazylam ale i reszta moich piesow[a zawsze sa gotowe leciec na pomoc} ze Gustaw teraz jest u weta i przygotowywany do zabiegi zamkniecia dziury w miesniach brzusznych!!!! musialo go zlapac za kark i ciepnac o ziemie?! czy jak, na karku ma tez slady ale niewielkie , ino go obwachiwaly wszystkie jak zaraz za nie dlugo wrocil za reszta!!!! Tragedia!!!! nie mam pojecia jak wylazl na zewnatrz , zadnych sladow na swoim terenie nie mam, musialo byc na zewnatrz. zachodze w glowe i martwie sie bidakiem, bo zabieg bedzie ok 16tej dalej cos kiepsko chodzi dogo , masakra Quote
Tekla64 Posted January 29, 2010 Author Posted January 29, 2010 nie wiem gdzie , nie wiem jak , nie wiem kto ale dzis Gustawa pogryzlo cos tak i to w tak krotkim czasie , bez wrzaskow ze nawet nie tylko ja nie zauwazylam ale i reszta moich piesow[a zawsze sa gotowe leciec na pomoc} ze Gustaw teraz jest u weta i przygotowywany do zabiegi zamkniecia dziury w miesniach brzusznych!!!! musialo go zlapac za kark i ciepnac o ziemie?! czy jak, na karku ma tez slady ale niewielkie , ino go obwachiwaly wszystkie jak zaraz za nie dlugo wrocil za reszta!!!! Tragedia!!!! nie mam pojecia jak wylazl na zewnatrz , zadnych sladow na swoim terenie nie mam, musialo byc na zewnatrz. zachodze w glowe i martwie sie bidakiem, bo zabieg bedzie ok 16tej dalej cos kiepsko chodzi dogo , masakra:angryy::placz: Quote
eria Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 ojezuuuuuu same złe wieści ze wszystkich stron ....... trzymam kciuki za Gustawa !!!!! Quote
NATKA Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 [quote name='Tekla64']nie wiem gdzie , nie wiem jak , nie wiem kto ale dzis Gustawa pogryzlo cos tak i to w tak krotkim czasie , bez wrzaskow ze nawet nie tylko ja nie zauwazylam ale i reszta moich piesow[a zawsze sa gotowe leciec na pomoc} ze Gustaw teraz jest u weta i przygotowywany do zabiegi zamkniecia dziury w miesniach brzusznych!!!! musialo go zlapac za kark i ciepnac o ziemie?! czy jak, na karku ma tez slady ale niewielkie , ino go obwachiwaly wszystkie jak zaraz za nie dlugo wrocil za reszta!!!! Tragedia!!!! nie mam pojecia jak wylazl na zewnatrz , zadnych sladow na swoim terenie nie mam, musialo byc na zewnatrz. zachodze w glowe i martwie sie bidakiem, bo zabieg bedzie ok 16tej dalej cos kiepsko chodzi dogo , masakra:angryy::placz: O kurka, to już jest masakra mój pies musiało mieć drugi zabieg bo doszło do komplikacji, pies brata też miał zabieg, bo w ciągu tygodnia wyrósł mu guz wielkości orzecha włoskiego na łapie, wchodzę na wątek co by sobie focie sforkowe pooglądać i humor poprawić, a tu następne nieszczęście - strasznie się ten rok dla psiaków zaczął :shake: Dużo zdrówka dla Gustawa, trzymam kciuki co by zabieg się udał i szybciutko się wszyściutko zagoiło. Quote
Tekla64 Posted January 29, 2010 Author Posted January 29, 2010 chlopak juz w domu. musial dostac cala dwke narkozy bo walczyl jak na jamnika i ten typ przystalo, doszedl szybko do siebie ino zmeczony i znekany strasznie, bolu nie czuje, bo na srodkach jest. przepuklina pourazwa i zlamane zebro, dobrze ze tak, bo to akurat na watrobie , ale bez powiklan, ogonem macha dalej jakby go nakrecili. pozszywali polatali i jestesmy teraz w pasie z elastycznego bandaza, mamy sie malo ruszac i nie skakac, ciekawe jak mamy tego dokonac jak juz sie poczuje lepiej?! dyc go nie zwiaze? zastanawialismy sie jak moglo dojsc do tego i chyba jest podejrzenie ze mogla brac udzial noga jakiegos przyjemniaczka?! bo ran po walce to ma niewiele i male za to opluty byl caly. teraz najwazniejsze by doszedl do siebie!!!! Quote
Tekla64 Posted January 29, 2010 Author Posted January 29, 2010 a tu moje bidne , mocno poturbowane jamniczysko Quote
Tekla64 Posted January 29, 2010 Author Posted January 29, 2010 a tu moje bidne , mocno poturbowane jamniczysko jesli bedzie dubel.......:angryy::mad: Quote
malawaszka Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 osz kurcze!!!! mały - za te koty co masz na sumieniu wiesz, że nie pałam do Ciebie wielką miłościa, ale zdrowiej chłopaku zdrowiej szybciutko :kciuki: kurcze rzeczywiście dziwna sprawa co mu się mogło stac Quote
Doginka Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 [quote name='Tekla64']...zastanawialismy sie jak moglo dojsc do tego i chyba jest podejrzenie ze mogla brac udzial noga jakiegos przyjemniaczka?! bo ran po walce to ma niewiele i male za to opluty byl caly.[/QUOTE] Qrcze, ale noga nie porobiłaby ran, najwyżej te żebra by połamała:razz: Ja stawiam na dużego psa:angryy: Oby przegubowiec szybko wrócił do zdrowia;) Quote
weszka Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Dziwna sprawa rzeczywiście... Biedaczysko :( Wylizuj się szybko chłopaku! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.