Tekla64 Posted November 15, 2011 Author Posted November 15, 2011 a kurcze felek malo jest zdjec?!!! Quote
Tekla64 Posted November 15, 2011 Author Posted November 15, 2011 walka mojego giganta z kubeczkiem po smietanie szkoda ze nie zlapalam jak se na kufe wcisnela hihihi ale ona sztuki z cialem wyczyniala Quote
Fides79 Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 [quote name='Tekla64']a kurcze felek malo jest zdjec?!!! no u Felka tez sie troche pojawiło :turn-l::turn-l: haha Tekla przytulona do pieca o opatulona kociastymi wyglada rewelacyjnie :lol: http://images10.fotosik.pl/310/51c829592e8c75fa.jpg koci jogin :cool2: http://images10.fotosik.pl/312/3e038d38ab7faa7e.jpg hi hi prawie jak F z kubkiem po jogurcie :evil_lol: Quote
WATACHA Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Przecudne fotki psio-kocie.Rozpusta, lenistwo, żyć nie umierać. Tu już chyba jednak miał troszkę dość ;) http://images10.fotosik.pl/309/14cf086db37b34aa.jpg Quote
Tekla64 Posted November 15, 2011 Author Posted November 15, 2011 no pewnie , jak mu uszy do mozgu wymyla to mial dosc hihihi ale z poslania nie ruszyl sie musialm go na sile wyekspediowac na dwor , zreszta jak i reszte Fides masz racje zupelnie kjak Felus ze swoim kubkiem ino ona sie bardziej lamala coby dac se rade hihihi Quote
#Etna# Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 http://images10.fotosik.pl/312/793d4b9ca0c573b4.jpg O ja przecudny widok!:loveu: http://images10.fotosik.pl/312/df0e891821013f44.jpg A ten to taki kudłaty jak jakiś rasowiec:cool3: Fajne kocisko. http://images10.fotosik.pl/312/672db9c5a2f2cdc9.jpg I nawet pies może posłużyć za poduszkę:roll: Quote
Tekla64 Posted November 15, 2011 Author Posted November 15, 2011 ja myslalam ze wylapalas ze mamy nowa rase Ownicki Lesny hihihi ino coby kontynuowac linie to brak nam innych osobnikow o podobnych cechach ale nie tracimy nadzieji ze kontynuacja nastapi Quote
eria Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 no gdzie jak gdzie, ale tu nie można narzekać na brak fotek !!! :) Quote
Doginka Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Wow ale ogrom fot:crazyeye::multi: Ale się ta myszka musiała zdziwić, jak wróciła i chałupy nie znalazła:roflt: http://images10.fotosik.pl/295/312ed5eaeef7b8ce.jpg Dona z kociatymi rewelka:loveu: Quote
NATKA Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 [quote name='Tekla64']pomyslowosc zwierzat zawsze mnei zadziwia , nieustannie.w zyciu bym nie pomyslala ze mozna se znalezc mieszkanie w odkurzaczu a jak sie niestety naocznie i naskornie przekonalismy, mozna!!!! mamy taki odkurzacz do czyszczenia pieca i kominow , jest uzywany raz na jakis czas i normalnie se stoi w stajni . my do odkurzacza coby sadze wyciagnac a ona nam szparami z odkurzacza na chalupe wali my magdalamy do sroka a tam taki widok nam sie ukazal http://images10.fotosik.pl/295/793cd70c1792c9cb.jpg http://images10.fotosik.pl/295/b6fa58d694a68285.jpg http://images10.fotosik.pl/295/73bb37ceee4d40b6.jpg http://images10.fotosik.pl/295/312ed5eaeef7b8ce.jpg myszka se znalazla apartamenta z wejsciem prez dosc dlugi tunel przerobila filter na material budowalny a i pare innych rzeczy tyz wykorzystala przy czym niestety odkurzacz juz nie spelnia swojej pierwotnej funkcji He he myszka demolka - to wam psikusa zrobiła :diabloti: A Donka faktycznie miłosna bardzo :evil_lol: A tu jakby się pytała: czemu ta kanapa taka mała :evil_lol: http://images10.fotosik.pl/309/7d4eeb3ea7b66f22.jpg Borysek :loveu: fajnie to wygląda jakby się na kotka zasadzał w niecnych celach ;) http://images10.fotosik.pl/309/95cf57e15ff36b70.jpg Quote
jambi Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Tekla64 napisał(a):a kurcze felek malo jest zdjec?!!! chodziło mi o młodsze kociaste ;) Quote
#Etna# Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Tekla64 napisał(a):ja myslalam ze wylapalas ze mamy nowa rase Ownicki Lesny hihihi ino coby kontynuowac linie to brak nam innych osobnikow o podobnych cechach ale nie tracimy nadzieji ze kontynuacja nastapi No też właśnie napisałam, że jak rasowiec:P mało się na kotach znam, ale Ownicki Leśny pasuje do niego jak ulał:) Quote
M&S Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Cześć Sforo:):) U nas był piekny, słoneczny dzień!!! Quote
Doginka Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 M&S napisał(a):Cześć Sforo:):) U nas był piekny, słoneczny dzień!!! I oby takich jak najwięcej;-) Quote
Tekla64 Posted November 17, 2011 Author Posted November 17, 2011 fotorelacji nie ma ale same zrozumiecie ze nie bylo kiedy hihihi a u nas od poniedzialku szara jesien za to dzis z samiutkiego rana afera u nas jednak mam totalnie nieogarnieta ta sfore Tali wyjezdzal i nie zauwazyl ze wpadl pies z naprzeciwka mlode bydle srednie a naparte , Dona juz jest na NIE wiec i Gustaw juz dostal za swoj brak delikatnosci i Niko zostal owarczany[ ale jemu to starczylo nie tak jak napalonemu Gustawowi] , no wiec ja wychodze jak zwykle sfora na wiekszym podworku ja karmie kury i slysze ..... slysze ze cos sie dzieje za stodola , lece rzucajac ziarno i wode dla kur bo tam sie cos podzialo, a zza stosoly wali na mnie w wielkiej panice to nie nasze rudawe stworzenie z obledem w oczach a za nim cla moja sfora lacznie z Borysem[ szok dla mnie wielki bo normalnie jak ino jakies takie rzeczy sie dzieja to Borys pierwszy nogi za pas i do budy wali] ogarnelam wzrokiem i dawaj porobowac polapac to wsio , przywolac do porzadku, ale na co ja glupia licze, Dona , w fazie juz na NIE , chce sie wyzyc tak jak nie moze na Gustawie, Niko szaleniec awanturnik chce se troche pograc macho, Tekla co to juz od dawna nikogo i niczego nie miala miedzy szczekami dawaj wykorzytsywac skwpliwie okazje, no i obronca swej prywatnej suki Gustaw, do tego BORYS o dziwo latajacy z cala sfora ale nie klapiacy ino szczekajacy!!!! przelecialy z gory n dol tam sie obily o ploty i z powrotem na gore, ja wrzeszcze latam za nimi , ono znowu drowali psa pod brama , pies sie wywinal i na dol az za ktoryms razem juz w totalnej panice i walce o przetrwanie intruz w pelnym pedzie nadzial sie na stojacego Borysa , Borys ... chudy ale jednak masa kosci , pies trafil glowa w te kosci i oba padli ino ze Borys sie zaraz podniosl a intruz zamroczony zdezorienowany siedzi i piszczy z dziwnie przekrzywiona glowa!!! udalo sie w tym momencie zlapac dwie czarne, bo tez zdziwone stanely na chwilke ale male zostaly a Niko nie odpuszcza, zatargalam obie na male podworko, Borys po kolzji sam sie natychiast wycofal na bardzo bezpieczne pozycje, a Gustaw jak sie zorientowal ze Dona odprowadzona to stanal przy furtce juz nie zainteresowany dalszym gonieniem intruza lece po klucz od bramy coby psa wypuscic i wolam Irka na pomoc Intruz w panice nie moze znalezc zadnej dziury zaczyna sie Nikusiowi odzerac a i na mnie z zebami probuje , no to poganialismy sie jescze chwike ale wypadla Dona nie wiedziec jak wiec dalej kolomyja sie zaczela ino ze na dolnym pastwisku, po chwili jak juz moje zobacyzly ze intruz sapcyfikowany i totalnie pozbawiony racjonalnego myslenia odpuscily i w koncu zaczely sie sluchac Irek zabezpieczyl jedyna droge ucieczki i w koncu pies wypadl przez brame !!!! najsmieszniejsze w tym wszytskim jest to ze mimo ze cala sfora brala w tym udzial pies wcale mocno nie zostal pogryziony ino poturbowany a najwieksza krzywde zrobil mu Borys stajac na drodze hihihi mam nadzieje ze teraz juz nie bedzie wiecej probowal korzystac z otwartej bramy u nas bo juz bedzie wiedzial ze to nie takie fajne i jednak grozi niebezpieczenstwem. za to i ja i sfora dawno tyle ruchu na rannym spacerze nie miala!!!! a wszytskie zadowolone z poczucia dobrze spelnionego obowiazku. dawno takich hryj u nas nie bylo ale mysle ze na to wszytsko zlozyla sie nie tylko cieczka Dony ale i Killerek ino ze tam maja bramy na stale otwarte i wsie psy ze wsi sie kreca w kolo kojca a czasem i w kojcu Quote
jambi Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 noooo afera nieziemska!!! nie powiem, nudno nie było :evil_lol: ja myślę (moim skromnym zdaniem), że tu zadziałało podwyższone ciśnienie, instynkt terytorialny i prawo sfory - punkt dla Ciebie za ogarnięcie tego wszystkiego! ;) Quote
Kajusza Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 ale historia .... dobrze, że więcej hałasu było i obyło się bez ran szytych ;-) ......... pewnie po takich biegach, to kawy juz pić nie musiałaś :-D Quote
#Etna# Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Łooo ja... Z jednym psem jak intruz wejdzie jest problem a co dopiero z całą sforą:roll: Nie mam pojęcia jak Ci się to udało ogarnąć hehe jednak co hormony to hormony. Ale ten Twój intruz to odważny mimo wszystko bo z taką zgrają zadzierać to poważna sprawa. Na pewno będzie miał dość na dłuższy czas:eviltong: Dobrze jak ktoś trzeźwo myśli i w panikę nie wpada. Quote
eria Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 ntruz w pelnym pedzie nadzial sie na stojacego Borysa , Borys ... chudy ale jednak masa kosci , pies trafil glowa w te kosci i oba padli ino ze Borys sie zaraz podniosl a intruz zamroczonyten moment sobie wyobraziłam i mnie powalił:roflt::roflt::roflt::mdleje: Dawno się tak z rana nie ubawiłam :evil_lol: Ty pewnie też :) Quote
Tekla64 Posted November 17, 2011 Author Posted November 17, 2011 to mlode bydle , tak cos ponad rok wiec jeszcze glupie i niedoswiadczone a przekonane o wlasnej sile , krecil sie juz od jakiegos czasu, a od dwoch dni staral sie wemknac ilekroc byla brama otwrta ale ja widzac co sie kroji zawsze go odgonilam a dzis cala nocke latal w zdluz naszego plota, czym wkurzal i ta na dworze i te doma , wiec jeszcze i to doszlo do sily wyladowania sie na nim. wiesz ja nie uwazam ze ogarnelam sfore ja raczej wykorzytsalam swoje doswiadczenia z lat poprzednich [bo ogarnac sfore to ja rozumam podporzadkowac sobie ja a one nie sluchaly mnie zupelnie niestety ] panika w takich sytuacjach jest totalnie nie na miejscu i w zasadzie akurat w tym przypadku jak ino rozejrzalam sie to uspokoilam sie od razu , bo gdyby mu chcialy zrobic prawdziwa krzywde to musialabym sfore zdejmowac z niego, a one ewidentnie ino mu nauczki udzielaly. No to moglam se juz calkiem spokojnie wyczekac na odpowiednie momenty coby zadzialac silowo [wylapac]a nie slownie bo na slowne polecenia ....... nie zwracaly zupelnie uwagi , dopiero pod koniec jak same juz zaczely byc zmeczone mwie o tych dwoch malym i wiekszym sznupie hihihi Quote
Saththa Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Łoooooooo alez atrakcje mieliście... jednak nie zazdroszcze. Dobrze ze się skonczyło jak sie skonczyło :) Aaaa intruz co z głową? Przekręciła się na miejsce? Quote
WATACHA Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 O kurczę, ale się działo.Młodziak nauczkę dostał, ale czy cos z niej wyniesie to się okaże.Podziwiam za zimną krew. Quote
weszka Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 O ja cie pierdzielę! Ale poranne atrakcje! To musiało być niezłe zamieszanie. Ale dobrze, że wszyscy cali i nie poszarpani ;) Młody chyba już was nie odwiedzi hihi Miałaś niezłą operację logistyczną żeby to całe towarzystwo opanować. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.