Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tekla64 napisał(a):
Doginko
bardzo chetnie ale nestety brak funduszy, pewnie jak u wielu.
ale mam nadziej ze kiedys to nastapi

Brdętrzymać kciuki, żeby to nastąpiło szybko;-)

Posted

wiecie co???
mam pytanie musze zakupic Nikodemowie szelki w ktorych bedzie mogl spokonie ciagnac na rowerze, mam uz namiar na edna firme od Weszki ale moze gdzies znajde tez fane a nie w takiej cenie bo nie ukrywam ze za wiele bym nie chciala dac hihihi a miec dobry produkt
polecicie mi cos ?

Posted

ja o szelkach nic nie wiem - nic a nic, zreszta pisałam Ci juz na gg ;)

Margi, no bez przesady, tak wiela to ja znowu nie naskrobałam tych postów :grins:

malawaszka - no własnie jak rzekła Fides, nie liczy się liczebność, a jedynie rozłożenie geograficzne oczekujących ;)

Posted

Uff! Nadrobiłam zaległości a trochę czytania i oglądania zdjęć było:)
Strasznie mi sie podobają zdjęciowe leniuszki...
Psy to sobie znajdą przezabawne pozycje do spania i w jaki sposób im wygodnie to ja nie wiem:) A Nikodem z tą zwisającą głową i Dona z mordką na stoliku to już w ogóle:cool3:
Serdecznie gratuluje wypraw na rowerku z pieskiem u boku:cool3:
Oj cieszą takie zwycięstwa i posłuszeństwo suczydełka.
Jak ja się namęczyłam z moim (obecnie mieszkającym z rodzicami) onkiem i chodzeniem na smyczy przy nodze. A jak tylko wreszcie się udało to radość radość i jeszcze raz radość. Z Etną zdecydowanie mi łatwiej chociaż ciągle to czpiocik;)

Posted

a nikt nie zauwazyl ze moja suka skacze z pomostu za aportem !!!!
okazalo sie ze nie tylko taplanie , plywanie ale i skoki do wody sa jej ulubiona zabawa hihihi
ino jendak jeszcze musimy popracowac nad spokojnym plywaniem i trzymaniem aportu na oku bo jakos czesto ginie jej w wodzie z oczu slepocie jednej hihihi

Posted

Tekla64 napisał(a):
a nikt nie zauwazyl ze moja suka skacze z pomostu za aportem !!!!
okazalo sie ze nie tylko taplanie , plywanie ale i skoki do wody sa jej ulubiona zabawa hihihi
ino jendak jeszcze musimy popracowac nad spokojnym plywaniem i trzymaniem aportu na oku bo jakos czesto ginie jej w wodzie z oczu slepocie jednej hihihi


Jakto nie, napisałam, że fajne wodne fotki......

Posted

Nie musi wystawiac. miedzy bazarkami pojedyńcze rzeczy doszywa, a kasa na skarbonkę czy na cos idzie.

Tylko teraz jest kubraczkowy dopiero co otworzony a to wszytsko na wymiar to nie wiem czy tak szybko by było ale to już z Taks trzeba osobiście;)

Posted

Tekla64 napisał(a):
wiecie co???
mam pytanie musze zakupic Nikodemowie szelki w ktorych bedzie mogl spokonie ciagnac na rowerze, mam uz namiar na edna firme od Weszki ale moze gdzies znajde tez fane a nie w takiej cenie bo nie ukrywam ze za wiele bym nie chciala dac hihihi a miec dobry produkt
polecicie mi cos ?

napisz może do Marta&Ares, znajdziesz ją na wątku obróżkowym, ona robi akcesoria dla psów, ja mam obroże od niej i sobie chwalę:-)

Posted

w sprawie szelkow juz dogadana jestem z Taks ino musze wymierzyc Nikodema i obym to zrobila dobrze!!! bo mogie sie rypna ktroe i jakie wymiary to maja byc hihihi

ale tak czy inaczej Niko juz nie bedzie ciagnal na szyji ino caloscia hihihi

co do Dony to malo ze suka nagle dojrzala do roweru to jeszcze sie okazuje ze wodne zabawy tez sa juz calkiem oki i wcle ja nie musze byc w tej wodzie coby ona krzywdy nie robila
skoki do wody z pomostu uskutecznia naprawde piekne a i w samej wodzie wyprawia rozniste rzeczy plywajac jak foka i mam nadzieje ze jak moja kamera zacznie dzialac znowu to beda zdjecia na ktorych bedzie to widac.
chyba tez kolezanka Dona zaczyna doceniac samotne spacery, bo niestety na rower nie jestem w stanie wziac ich obojga , jesli nikt inny ze mna nie jedzie.
Niko mimo ze to wspanialy pies to jednak wariat straszny i tego ciagniecia nie da sie opanowac, to jest tak samo silne jak zylka mysliwska a ze jezdzimy po lasach to chlopak nic innego w glowie nie ma jak ino polowanie i ciagniecie byle szybciej.


Mielismy w Berlinie takiego znajomego co mial dwa huski ,a w zasadzie jego corka ale ona miala wypadek na koniu, i chlop sie musial nimi zajac, spacery im nie starczaly wiec po jakims czasie zakupil se wozek do ciagniecia i jezdzil z nimi na spore rajdy po podberlinskich okolicach , ktoregos razu juz na swojej ulicy niedaleko domu, na koncowce, przebiegly im droge dwa koty , psy poszly za nimi a facet wyladowal w szpitalu z rozlicznymi urazami i to wcale nie pobieznymi ino powazne krzywdy se zrobil miedzy innymi z kregoslupem.
I takich sytuacji chcialbym uniknac

Nikodem normalnie zostawal w domu bez wielkich cyrkow ale teraz zaczal wyc , skomlec robic taki teatr ze az wstyd hihihi
ale dwoch nie biore i tyle

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...