malawaszka Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 a petunie się chowa czy wyrzuca? :oops: Quote
Tekla64 Posted October 15, 2011 Author Posted October 15, 2011 sa ludziska co twierdza ze im sie udalo przechowac ale ja takich nie znam hihihi to sa jednoroczne i nastepnego maja czerwca trza se zakupic nowe alebo duzo wczesniej wysiac w domku jak w inspekcie Quote
Tekla64 Posted October 15, 2011 Author Posted October 15, 2011 jak nie mozna przy bramie to mozna i tak Quote
Margi Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 Cudne leniuchy.Widzę,że kociate zadomowiły się na dobre. Quote
eria Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 http://images10.fotosik.pl/83/265e349bc7b19097.jpg to okrągłe na stole to lusterko ??? hahaha Dona się przegląda jaka jest cudna ? Lustereczko powiedz przecie... :) Quote
M&S Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 fajny zwiślak;) http://images10.fotosik.pl/83/1b342a8fdc0dc40e.jpg Super foty!!!! Witam się sobotnio:) Quote
wilczy zew Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 Przy kominku zaczynają królować kociaste. Quote
ariss Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 o psy grały w klasy:)czy jakieś inne dziwactwo,hhihhhi:) a ta miejscówka kocia to by bardzo przyasowała mojej Khagrusi;) Quote
Saththa Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 http://images10.fotosik.pl/83/da821f0e9160380a.jpg biedna Moni :evil_lol: Quote
Doginka Posted October 16, 2011 Posted October 16, 2011 [quote name='ariss']...a ta miejscówka kocia to by bardzo przyasowała mojej Khagrusi;) Oj moim burkom też:lol: Magda, mgły superowe:loveu: Psy grzejące doopki przy kominku to fajny widok, ale to znak, ze zima sie zbliża duzymi krokami - zbyt dużymi:razz: Ale wygodnicka psina - łepetynę położyła na stoliku:roflt: http://images10.fotosik.pl/83/265e349bc7b19097.jpg Quote
Tekla64 Posted October 16, 2011 Author Posted October 16, 2011 Alez ja mam madrego psa!!!!! no dzis w koncu odwazylam sie wsiasc na rower z suka !!!! zaskoczyla mnie okrutnie ani razu nie lezalysmy ino raz troche mialysmy problemow ale obylo sie bez kraksy i bez wywalanki [mowiac o kraksie mam na mysli zderzenia rowera z suka] no byla troche dziewczyna niepewna na poczatku, troche sceptycznie podchodzila do wehikulu na dwoch kolach ale byla wspaniala!!!! na poczatek zrobilysmy 6km i sucz se i pobiegala i poplywala w nagrode bo naprawde jestem bardzo mile zaskoczona , ani sarenki ani norka nad jeziorem ani inne atrakcje w lesie nie pociagnely jej ino bieg przy rowerze. jednak inwestycja w komendy prawo, lewo , nie ciagnij i stoj daly niesamowite efekty, ale jestem z niej dumna a patrzcie maupiszon tak udaje na codzien ze ciemna rozpieszczona dziewczynka niekumata i nic nie lapiaca a tu prosze!!! no biegla pokazowo Moni z nami pojechala bo chciala sie z mamuski ponabijac a tu zong!!! ani jednego dzwona hihih madra sunia i juz powoli chyba zaczyna byc stabilna a taka pogode trzeba bylo wykorzystac Quote
Tekla64 Posted October 16, 2011 Author Posted October 16, 2011 nawet nie wiesz jak ja sie ciesze ze sie udalo i ze ona w koncu do tego dojrzala, tyle pieknych lesnych drog przed nami ...... dzis wyskoczylo stado sarenek , nie wiem do konca czy je zauwazyla ale wyweszyla napewno i deczko zawirowalo ale dala sie slownie opanowac. po kapieli w jeziorze i aptyczkach wsiedlismy znowu na rower i tuz przed nami na drodze norka popielata sie bezczelnie na nas gapila a norki to wie ze sie morduje i tez ino slownie bez wrzaskow ino samo " nie rusz" i "nie ciagnij " i suk byla wspaniala nic a nic nie wyrwala a wredna norka sie pogapila i w koncu zwiala w las, tego taltajstwa pelno w naszym lesie, wiec jestem zadowolona niesamowicie ze ona tak ladnie zareagowala, ze wie ze rower a nie normalny spacer i calutenki czas nie wyprzedzala kola , nie pachala sie na sciezke ino leciala zielonym no jestem zachwycona ze .... ze ja mam ze sie starzeje [ dorosleje] ze powaznieje , ze zwraca na mnie uwage ze JEST WSPANIALA no jeszcze pare rzeczy musismy i dopracowac i opanowac ale jestesmy na bardzo dobrej drodze coby miec malo ze ladnego sznupa to jeszcze madrego gorzy bedzie z malym wariatunciem Nikodemem pedziwiatrem i polowszczyckiem zawlolanym ale w koncu i za niego sie zabiore na ostro , jemu wcae duzo nie brakuje i no ze jego nie bedzie mozna nawet na chwile sluscic ze smyczy hihihi Bo Dona chwilke se wolno poszala i pelnym pedem tyz se pobiegala Quote
eria Posted October 16, 2011 Posted October 16, 2011 Noooo to ogromne gratulacje !!! :) Mądra dziewczynka jest !!! Rower to super sprawa, ja też chcę w przyszłości ze sznupem pojeździć :) Quote
Doginka Posted October 16, 2011 Posted October 16, 2011 Ja to raczej na rolki muszę z Lotinkiem się wybrać parę razy. Może mu bardziej mięśnie rozbuduję bieganiem ;-) Quote
wilczy zew Posted October 16, 2011 Posted October 16, 2011 Jazda rowerem w towarzystwie psa to jest to!! Sznauce to mądre piesy a praca z nimi nigdy nie idzie na darmo, gratulacje Quote
Fides79 Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 po przeczytaniu opisów z rowerowej eskapady, az mi się buzia śmieje :p super że Wam tak ładnie poszło i że Donna taka grzeczna, musisz być niesamowicie dumna :klacz::klacz::cool2: Quote
weszka Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 Gratuluję udanej wycieczki rowerowej! Ja żałuję, że koło mnie nie ma dobrych terenów do wspólnej jazdy bo też by to Dirki dobrze zrobiło. Quote
jambi Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 Gratuluję! :klacz: choć, wniosek z tego jeden: Dona sie starzeje :megagrin: Quote
Saththa Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 [quote name='jambi']Gratuluję! :klacz: choć, wniosek z tego jeden: Dona sie starzeje :megagrin: Aaaaaaaaaaaaaa ale Ci zazdraszczam :lol: Quote
M&S Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 [quote name='Tekla64']Alez ja mam madrego psa!!!!! no dzis w koncu odwazylam sie wsiasc na rower z suka !!!! zaskoczyla mnie okrutnie ani razu nie lezalysmy ino raz troche mialysmy problemow ale obylo sie bez kraksy i bez wywalanki [mowiac o kraksie mam na mysli zderzenia rowera z suka] no byla troche dziewczyna niepewna na poczatku, troche sceptycznie podchodzila do wehikulu na dwoch kolach ale byla wspaniala!!!! na poczatek zrobilysmy 6km i sucz se i pobiegala i poplywala w nagrode bo naprawde jestem bardzo mile zaskoczona , ani sarenki ani norka nad jeziorem ani inne atrakcje w lesie nie pociagnely jej ino bieg przy rowerze. jednak inwestycja w komendy prawo, lewo , nie ciagnij i stoj daly niesamowite efekty, ale jestem z niej dumna a patrzcie maupiszon tak udaje na codzien ze ciemna rozpieszczona dziewczynka niekumata i nic nie lapiaca a tu prosze!!! no biegla pokazowo Moni z nami pojechala bo chciala sie z mamuski ponabijac a tu zong!!! ani jednego dzwona hihih madra sunia i juz powoli chyba zaczyna byc stabilna a taka pogode trzeba bylo wykorzystac[/QUOTE] Ale Wam zazdroszcze!!!!!!!!!:placz: Witanko:lol: Quote
Tekla64 Posted October 17, 2011 Author Posted October 17, 2011 dzis bylismy we czterech z dwoma psami , dolaczyl Nikodem papi sie z nim uzeral hihihi ale nie bylo zlle ino ciagnal wiec papi mial mniej krecenia ale za to zajety ta wiercipieta byl mocno. Dona dzis troszke bardziej rozkojarzona milaysmy mala krakse ale bez wywrotki za to na tyle dobra ta kraksa bo Dona zaczela z wiekszym respektem podchodzic do przedniego kola i po tym doswiadczeniu juz pieknie rowniusienko leciala tak coby widziec co kolo robi Tali narobil troche zdjec , chyba wiecej z plywania jak z rowerow ale nie wiem kiedy bedzie mial ochote je wstawic bo to jego tel i musze czekac na dobra wene Tlego Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.