Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Saththa napisał(a):
A jak wykaże zainteresowanie to trzeba olac :lol: bo te pozytywne to polegaja ponoć przede wszystkim na olewaniu zachowan niepożADANYCH :lol!:

Phi, tak się rodzą bajki i bajeczki :diabloti: Nie znacie się koleżanko, oj nie znacie :eviltong:

Posted

WATACHA napisał(a):
Minę ma całkiem niewinną i jakby nie było niepodważalnych dowodów zbrodni człowiek mógłby pomyśleć, że to nie ona :)

http://images8.fotosik.pl/2792/b7fb100388f8eb25.jpg



no bo to przeciez nie ona! pewno kto inszy, a ją tak upozowali dla draki ha! albo inaczej - dobra babcia wzięła na siebie przewinienia młodzieży :grins:



zerduszko napisał(a):
Phi, tak się rodzą bajki i bajeczki :diabloti: Nie znacie się koleżanko, oj nie znacie :eviltong:


wiesz... to tak jak z tzw. "szkoleniem klasycznym" i tymi, którzy twierdzą że opiera się na przemocy ;)

Posted

zerduszko napisał(a):
Tradycyjnie po polskiemu: dzwoni... gdzieś, ale dalekooooooo :lol:


to co? robimy teraz z Teklowego wątku wątek o szkoleniu?;)

myslę, że tradycyjnie po polskiemu - odeszliśmy od głównego zagadnienia :lol: problem był z Teklą, a właściwie czy ja wiem czy problem? Magda, Ty nas serio pytasz o zdanie czy to tylko tak? celem wyżalenia? :)

Posted

zerduszko napisał(a):
Tradycyjnie po polskiemu: dzwoni... gdzieś, ale dalekooooooo :lol:


No wiesz... to zalezy z kim rozmawiasz :lol: mi naprawde "dobre dusze" Kazały nie reagowac jak mnie tazz za nogawkę ciagnął:lol: I nie reagowałam :lol: az mnie wywrócił ... a wtedy usłyszałam... że go zachecam :mdleje: hehehe

Posted

Saththa napisał(a):
No wiesz... to zalezy z kim rozmawiasz :lol: mi naprawde "dobre dusze" Kazały nie reagowac jak mnie tazz za nogawkę ciagnął:lol: I nie reagowałam :lol: az mnie wywrócił ... a wtedy usłyszałam... że go zachecam :mdleje: hehehe

Mi też dobre dusze mówiły, żebym strzeliła dwa szybkie suce jak warczy na mnie... aż mnie w końcu ugryzła :] A wtedy usłyszałam, że za delikatna jestem ;) Najgorzej jak się człowiek na czymś zafiksuje, opiera się na hasłach przy marnej praktyce.... i zerowej obserwacji TEGO KONKRETNEGO psa.

Ale jak już Jambi wspomniała, nie o tym ten temat :)

Posted

zerduszko napisał(a):
Mi też dobre dusze mówiły, żebym strzeliła dwa szybkie suce jak warczy na mnie... aż mnie w końcu ugryzła :] A wtedy usłyszałam, że za delikatna jestem ;) Najgorzej jak się człowiek na czymś zafiksuje, opiera się na hasłach przy marnej praktyce.... i zerowej obserwacji TEGO KONKRETNEGO psa.

Ale jak już Jambi wspomniała, nie o tym ten temat :)


Pomijając co wspomniałam ;) ale to jest właśnie sedno wszystkiego! ja już zdaje sie gdzieś pisałam - ja jestem zwolennikiem METODY POZYTYWNEJ*** - czyli takiej która przynosi efekty! inna rzecz, że ktoś, kiedyś wypracował sobie jakąś "metodę", ktoś inny coś o niej usłyszał, coś przeczytał, powtórzył drugiemu i tak rodza się mity i mylne wyobrażenia. I nie mówię teraz o konkretnych przykładach ;)

*** nie mylić nazewnictwa ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...