malawaszka Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 jambi napisał(a):hehehe.... nauczeni przykładem poprzednich gości ... :diabloti: a co? uciekali???? :lol: super foty! Quote
wilczy zew Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 jambi napisał(a):hehehe.... nauczeni przykładem poprzednich gości ... :diabloti: poproszę o szersze objaśnienie Quote
wilczy zew Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Tekla64 napisał(a):tego sie nie da opisac!!!! można chociaż spróbować Quote
Saththa Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Przylażłam powiedziec dzien dobry;) Quote
Tekla64 Posted September 22, 2011 Author Posted September 22, 2011 a ja na dzien dobry wlam pomocy!!!!! behawiorysty!!!! specjalisty !!!!!! tego od nerwowo moja 10-12letnia suka dostaje maki!!!!! masakra odwala suce na starosc !!!! i o dziwo mloda sie w to nie mieszala a teraz ide sprzatac Quote
zerduszko Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Hmmmm........ ale to poduszka była, czy kurę dorwała :lol: Quote
Saththa Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Łoooooj.... a to poduszka czy kura?:) Tekla, Tekla ma powrót dzieciństwa :lol: EDIT Zerduszko widze, że mamy ten sam dylemat :lol: Quote
Tekla64 Posted September 22, 2011 Author Posted September 22, 2011 poduszki po kurze smiem przypuszczac by sie oblizywala hihihi Quote
Saththa Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Tekla64 napisał(a):poduszki po kurze smiem przypuszczac by sie oblizywala hihihi Hmmm no tak masz rację :lol: ewentualnie uciekała :evil_lol: Quote
Tekla64 Posted September 22, 2011 Author Posted September 22, 2011 wy sie nie zajmujcie drobiazgami ino czekam na konstruktywne tezy ,zalozenia i dowody a na sam koniec rozwiazanie rpoblemu metodami pozytywnymi!!!! stara madra suka , doswiadczona , obyta nie zawsze opanowana ale jednak optowalabym za tym ze zrownowazona a tu taki numer Quote
jambi Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 noooo... znaczy że albo nastała konieczność zakupu nowej poduszki, albo dziś na obiad będzie rosół :grins: chociaż... po tym, że zdjęcia robione sa we wnętrzach wnioskuję, że to jednak podusia była... ;) poza tym za kure to chyba by Tekla inaczej zareagowała jednak ... malawaszka napisał(a):a co? uciekali???? :lol: ano Tekla64 napisał(a):tego sie nie da opisac!!!! nie no, ja moge spróbować ;) W pewien letni, pochmurny poranek, tuz po porannej kawie a przed gotowaniem obiadu, okazało się, że konieczne jest udanie się do pobliskiego sklepu celem nabycia artykułów spożywczych. Na tę niekoniecznie-karkołomną wyprawę miałam udac się ja w towarzystwie dziecięcia Magdy - Moni. Jednakże, z uwagi na to, że sklep stacjonował niedaleko nie było sensu zabierać ze sobą zbędnego balastu - czyli naszych ukochanych czworonożnych przyjaciół ;) zapadła więc decyzja, że moje dziewczynki pozostaną razem ze Sforą na terenie u Magdy. Poszłysmy więc, a odprowadzał nas cichnący coraz bardziej głos szczekającej za bramą ekipy. W sklepie nie zabawiłyśmy zbyt długo, zajęło nam to może 10 minut. Po powrocie okazało się, że brama, a dokładniej jej szczebelki niestety są dla małych czarnych za szerokie - normalny gabarytowo pies by się nie zmieścił, ale pies o wadze pięć pięćdziesiąt i talii osy przecisnął się bez problemu... Tym sposobem Balbina wydostała się na ulicę. Tę częśc znam z opowiadania :) Gdy Magda to dojrzała, czym prędzej wysłała w pościg za zbiegiem Talego, gdy Tali otworzył bramę żeby przywołac do środka Balbinę - między jego nogami momentalnie wyskoczyła Mia... tym sposobem Tali miał do łapania już dwie uciekinierki... na szczęście moje gupolki nie bardzo wiedziały chyba gdzie zwiewać bo dały się złapać :lol: i gdy już wróciłyśmy ze sklepowej wyprawy - wszystko było w najlepszym porządku :) Koniec. Quote
jambi Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Tekla64 napisał(a):wy sie nie zajmujcie drobiazgami ino czekam na konstruktywne tezy ,zalozenia i dowody a na sam koniec rozwiazanie rpoblemu metodami pozytywnymi!!!! stara madra suka , doswiadczona , obyta nie zawsze opanowana ale jednak optowalabym za tym ze zrownowazona a tu taki numer dobra, mam teze - to demencja :megagrin: albo też zdziecinnienie starcze :grins: albo też suce się na łeb rzuciło od przebywania z młodymi :niewiem: albo też ma już dosyć gości i próbuje jakoś wyładowac frustracje i pokazać swoje niezadowolenie :lol: Quote
Saththa Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 metodami pozytywnymi hmmm.... Daj jej poduszkę a jak nic z nia nie zrobi i nie wykarze zainteresowania to ją pochwal i smaczki i głosno mów ze taaaaaaaaaaak dobra dziewczynka :lol!: Quote
jambi Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Saththa napisał(a):metodami pozytywnymi hmmm.... Daj jej poduszkę a jak nic z nia nie zrobi i nie wykarze zainteresowania to ją pochwal i smaczki i głosno mów ze taaaaaaaaaaak dobra dziewczynka :lol!: miałam dokładnie to samo napisać ... że za każdym razem jak nie spojrzy w kierunku poduszki to klikerkiem ciap i smaka w pysk... ale nie napisałam, bo pomyślałam, że zwolennicy klikera mogą się poczuć urażeni... w sumie to już napisałam... Quote
malawaszka Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 jambi napisał(a): nie no, ja moge spróbować ;) W pewien letni, pochmurny poranek, tuz po porannej kawie a przed gotowaniem obiadu, okazało się, że konieczne jest udanie się do pobliskiego sklepu celem nabycia artykułów spożywczych. Na tę niekoniecznie-karkołomną wyprawę miałam udac się ja w towarzystwie dziecięcia Magdy - Moni. Jednakże, z uwagi na to, że sklep stacjonował niedaleko nie było sensu zabierać ze sobą zbędnego balastu - czyli naszych ukochanych czworonożnych przyjaciół ;) zapadła więc decyzja, że moje dziewczynki pozostaną razem ze Sforą na terenie u Magdy. Poszłysmy więc, a odprowadzał nas cichnący coraz bardziej głos szczekającej za bramą ekipy. W sklepie nie zabawiłyśmy zbyt długo, zajęło nam to może 10 minut. Po powrocie okazało się, że brama, a dokładniej jej szczebelki niestety są dla małych czarnych za szerokie - normalny gabarytowo pies by się nie zmieścił, ale pies o wadze pięć pięćdziesiąt i talii osy przecisnął się bez problemu... Tym sposobem Balbina wydostała się na ulicę. Tę częśc znam z opowiadania :) Gdy Magda to dojrzała, czym prędzej wysłała w pościg za zbiegiem Talego, gdy Tali otworzył bramę żeby przywołac do środka Balbinę - między jego nogami momentalnie wyskoczyła Mia... tym sposobem Tali miał do łapania już dwie uciekinierki... na szczęście moje gupolki nie bardzo wiedziały chyba gdzie zwiewać bo dały się złapać :lol: i gdy już wróciłyśmy ze sklepowej wyprawy - wszystko było w najlepszym porządku :) Koniec. wiedziałam, że można na Ciebie liczyć w tej kwestii :loveu: to grzeczne te Twoje dziewczynki bo moi jakby poooszliiii to by się nie dali złapać nikomu obcemu - Luna by gryzła, Drops uciekał :lol: jambi napisał(a):dobra, mam teze - to demencja :megagrin: albo też zdziecinnienie starcze :grins: albo też suce się na łeb rzuciło od przebywania z młodymi :niewiem: albo też ma już dosyć gości i próbuje jakoś wyładowac frustracje i pokazać swoje niezadowolenie :lol: to ostatnie :lol: Saththa napisał(a):metodami pozytywnymi hmmm.... Daj jej poduszkę a jak nic z nia nie zrobi i nie wykarze zainteresowania to ją pochwal i smaczki i głosno mów ze taaaaaaaaaaak dobra dziewczynka :lol!: a jak wykaże zainteresowanie? Quote
Fides79 Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 eria napisał(a):cudownie!!!! to Betonka ?? tak, to betonka :) Quote
Saththa Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 A jak wykaże zainteresowanie to trzeba olac :lol: bo te pozytywne to polegaja ponoć przede wszystkim na olewaniu zachowan niepożADANYCH :lol!: Quote
malawaszka Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Saththa napisał(a):A jak wykaże zainteresowanie to trzeba olac :lol: bo te pozytywne to polegaja ponoć przede wszystkim na olewaniu zachowan niepożADANYCH :lol!: hahahaha a to dobre - to u mnie miałabym olewać skakanie po ścianach za kotami i darcie japy :mdleje: hahaha faaajnie by było - bezstresowo :evil_lol: Quote
jambi Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Saththa napisał(a):A jak wykaże zainteresowanie to trzeba olac :lol: bo te pozytywne to polegaja ponoć przede wszystkim na olewaniu zachowan niepożADANYCH :lol!: ignorowaniu darling, ignorowaniu Quote
Saththa Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 jambi napisał(a):ignorowaniu darling, ignorowaniu A ciul jaka to róznica :lol: jednak cięzko jest ignorowac 40kg ciagnące Cię za nogawke u spodni :mad: Quote
jambi Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Saththa napisał(a):A ciul jaka to róznica :lol: jednak cięzko jest ignorowac 40kg ciagnące Cię za nogawke u spodni :mad: dla mnie żadna :niewiem: ale tak jest fachowo :grins: a weź to powiedz wszystkim tym zwolennikom smaczków i klikaczków - i tak Ci nie uwierzą... a jeszcze dodaj prawie 50 kilo rozwścieczonej masy, która z warkotem z trzewii szarpie sie i ma tylko jeden cel - zagryźć innego psa, kogoś albo Ciebie... Quote
Saththa Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 jambi napisał(a):dla mnie żadna :niewiem: ale tak jest fachowo :grins: a weź to powiedz wszystkim tym zwolennikom smaczków i klikaczków - i tak Ci nie uwierzą... a jeszcze dodaj prawie 50 kilo rozwścieczonej masy, która z warkotem z trzewii szarpie sie i ma tylko jeden cel - zagryźć innego psa, kogoś albo Ciebie... Hmmm wiesz tazz tez przeszedł szkolenie smaczkowe i klikerowe :lol: tj klikierowe w któryms momencie hmmm Z tyum, że ja wychdoze z założenia ze to za duzy właśnie pies aby sobie ignorowac zachowania niepożadane heh Ooo taki pan z jurkiem wychodzi i czesto go spotykam jak do lasu ide a małym jurkiem z kokardką... hmmmm i nie wiem czy jurek przezyje kolejne spotkanie z nami bo jak Bora kocham utuke tego idiote własciciela... Chociaż w sumie dziekowac Boru ze ma jurka a nie cos wiekszego heh Quote
Tekla64 Posted September 22, 2011 Author Posted September 22, 2011 to po tej ignorcji musilabym pod glowy pakowac cos na ksztalt japonskich podstawek ale nie wiem czy wtedy mlode nie bylyy zaiteresowane zarciem tychze wiec chyba zaczniemy spac wszytskie plasko coby nie bylo problemow Quote
WATACHA Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Minę ma całkiem niewinną i jakby nie było niepodważalnych dowodów zbrodni człowiek mógłby pomyśleć, że to nie ona :) http://images8.fotosik.pl/2792/b7fb100388f8eb25.jpg Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.