Agmarek Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Margi napisał(a):Ot jak to się fajnie kosteczki wygrzewa przy kominku. :lol: U nas jak się napali w kominku, to sie do niego dopchać nie można, bo jest jak u Tekli. Zwierzyniec prawie w płomieniach :evil_lol: Tekla64 napisał(a): nie no ja sie nie dziwie ze czasem cie o dowod zapytaja Ja mimo że już (niestety) od dawna jestem pełnoletnia :roll: ostatnio miałam śmieszną przygodę przy sprzątaniu. Usłyszałam że dzwoni telefon więc rzuciłam się do odebrania, a miałam pochyloną głowę i powiedziałam "słucham"...po drugiej stronie miła pani powiedziała "dzień dobry. czy jest w domu ktoś dorosły?" Zerwałam się na równe nogi, machinalnie spojrzałam w lustro (czy aby na pewno jestem pełnoletnia) i wiecie co odpowiedziałam? "Nie. Mama jest w pracy..." Wariatka jestem...:diabloti: Saththa napisał(a):w sumie nie wiem czy bym chciała;) znowu mieszkałabym z mama :evil_lol: obydwie bysmy tego nie przezyły:) Brrr...na samo wspomnienie mnie trzęsie... Kocham moją mamę bardzo, ale mamy odmienne zdania w wielu kwestiach, a szczególnie jeśli chodzi o wychowywanie dzieci :roll: A tak w ogóle to przepraszam za "chwilową" nieobecność :oops: Tekla pokłony bije przed Tobą kochana :p Quote
Tekla64 Posted September 9, 2011 Author Posted September 9, 2011 Jezu a co ja takiego zrobilam?????!!!!! Quote
malawaszka Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 ja też jestem ciekawa :lol: i opowieści o Mefistowym charakterze rodem z piekła też jestem bardzo ciekawa :loveu: Quote
Saththa Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Agmarek napisał(a): Brrr...na samo wspomnienie mnie trzęsie... Kocham moją mamę bardzo, ale mamy odmienne zdania w wielu kwestiach, a szczególnie jeśli chodzi o wychowywanie dzieci :roll: Ja moja tez kocham;) aleeee odmienne zdanie równiez sie pojawiło wszak nie jesli chodzi o dzieci :lol: Moja mam spi o 20... szalona jest po prostu i najdrobniejszy szmer ja budzi, koszmar. Kiedyś za zamknietmi drzwiami w pokoju swoim jadłam płatki z mlekiem... Mama sie obudziła wpada do pokoju i krzyczy ze ja obudziłam, że za głosno jest... ja bardzie z przekory mówię"mamus ja tylko jem płatki... za głosno chrupałam?" A mama na to z pełnym oburzeniem 'TAK" i trzasneła drzwiami :mdleje::) Quote
malawaszka Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Saththa napisał(a): Kiedyś za zamknietmi drzwiami w pokoju swoim jadłam płatki z mlekiem... Mama sie obudziła wpada do pokoju i krzyczy ze ja obudziłam, że za głosno jest... ja bardzie z przekory mówię"mamus ja tylko jem płatki... za głosno chrupałam?" A mama na to z pełnym oburzeniem 'TAK" i trzasneła drzwiami :mdleje::) upssssssss :lol: Quote
Tekla64 Posted September 9, 2011 Author Posted September 9, 2011 no ja jestem na podobnym etapie wiec sie nie dziwie waszym mamusiom, a kiedys tyz sie dziwilam, wiele sie zmienia z wiekiem ja sie klade jak zamkne kury wiec wsio zalezy od pory roku , znowu zaczyanm coraz szybciej chodzic spac a reszzta domu se zyje wlasnym zyciem , co prawda ja mam tyn komfort ze moja sypialnia jest dosc mocno odizilowana a i ja staram sie rozumiec ze oni nie musza tak wczesnie byc zmeczonymi tolerancja w e wszystkie strony[ ja troche im odpuszaczam oni troche ciszej sa ]. Na opwoiesc o Mefiku to ja sie musze zebrac, kiedys bedzie aaa cos wam musze opowiedziec , ostatnio dostalam propozycje zycia, znaczy moze nie tyle ja co Dona , znajomy se przypomnial ze ja mialam zawsze suki a on ma od jakiegos czasu psa , doga argentynskiego i po 8 latach se uzmyslowil ze pies, jak on to nazwal nigdy nie bzykal , i wpadl na swietny pomysl coby dopuscic swego psa do Dony beda takie piekne male sznaucero dogoargentino!!!!! ja mu na to ze skoro 8 lat przezyl bez to niech mu juz tego stresu nie funduje! bo chlop wpadnie w derpeche , co mu przeszlo kole nosa cale zycie Quote
malawaszka Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 ooo matkoooo propozycja nie do odrzucenia :mdleje: rany, że też ludzie muszą mieć tak nasr...e we łbach... Quote
Agmarek Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Tekla64 napisał(a):Jezu a co ja takiego zrobilam?????!!!!! A o co chodzi? Bo ja nie wiem o co chodzi? :crazyeye: Kiedyś jak byłam z Szansą na spacerze facio mnie zaczepił i powiedział że on ma psa, więc może...ten-teges :roll: nie napisze tu co mu odpowiedziałam, ale kiedy skończyłam był oburzony że nie chce jej dopuścić do tak pięknego kawaliera. Osz...:mad: No a teraz kiedy jeszcze pojawiła się Shila każdy mnie pyta jaka to rasa (tak jakby posiadanie kundla było zabronione) a kiedy odpowiadam że to rasowy kundel ludzie prześcigają się w domysłach. Że podobna do: labradora, amstafa, a ostatnio nawet że do dobermana...Szkoda że nie ma w sobie nic rudego, bo mogłabym mówić że to dziecko mojej 10-letniej onki i niewiele młodszego sznupka :evil_lol: nie musiałabym nawet dodawać że wykastrowane towarzycho, bo tu 3/4 ludności nie wie co to znaczy :eviltong: Quote
zerduszko Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Oj tak, kundel to przy budzie, a nie na spacerki na kolorowej smyczce :( Jak komuś mówie, że byłam na pokazie czy zawodach, to się mnie pytają "ale nie z twoim psem?" <bo ja mam kundle> albo "jakiej rasy masz psy?" <bo z kundlami na takie imprezy nie wypada?> Buuuuu ;( Quote
malawaszka Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 zerduszko napisał(a):Oj tak, kundel to przy budzie, a nie na spacerki na kolorowej smyczce :( Jak komuś mówie, że byłam na pokazie czy zawodach, to się mnie pytają "ale nie z twoim psem?" <bo ja mam kundle> albo "jakiej rasy masz psy?" <bo z kundlami na takie imprezy nie wypada?> :mdleje: no nie mogę Quote
Saththa Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Ehhh propozycje nie do odrzucenia... ale niektórzy tk maja. byłemu 3 lata wkładałam do głowy co i jak... beZ skutku. Po półtora raoku jak sie pojawił tazzman to pierwsze co było to, ze beda szczeniaki... :mdleje: Pokazywałam zdjęcia, opowiadałam nic jak grochem o scianę. i jeszcze sie na mnie denerwował ze zwierzetami sie przejmuje jak tyle dzieci głoduje :shake: Tazz wykastrowałam a byłego juz nie ma. Swoja droga jakos nie mogę połączyc sznupa z dogo rgentino wizualnie jakby te psiaki wyglądały potem :lol: I byłby brodaczo agentinaczo;) Quote
malawaszka Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 no mogłaby być mieszanka z lekka wybuchowa i wielkiej mocy :lol: Quote
Tekla64 Posted September 9, 2011 Author Posted September 9, 2011 nie bedzie!!!!! przynajmniej z tego polaczenia bo glowy nie daje czy wszystkie moje argumenty do niego dotarly i se innej kandydatki nie znajdzie Quote
Saththa Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Tekla64 napisał(a):nie bedzie!!!!! przynajmniej z tego polaczenia bo glowy nie daje czy wszystkie moje argumenty do niego dotarly i se innej kandydatki nie znajdzie Hmmm Dona jest po sterylce?:lol: Coby jgo przez plot nie przezucił:) Quote
wilczy zew Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Tak se poczytałam,poczytałam i widzę,że internet pod strzechę zawędrował a ludzie nic mądrzejsi nie są. Tak pytają się o rasę ale kompletnie się nie znają i można stwarzać nowe. Tekla a moja mama nie chodzi z kurami spać. Quote
Saththa Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 wilczy zew napisał(a):Tak se poczytałam,poczytałam i widzę,że internet pod strzechę zawędrował a ludzie nic mądrzejsi nie są. Tak pytają się o rasę ale kompletnie się nie znają i można stwarzać nowe. Tekla a moja mama nie chodzi z kurami spać. A macie kury :razz: Quote
wilczy zew Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Saththa napisał(a):A macie kury :razz: kiedyś mieliśmy,teraz nie :lol: Quote
Saththa Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 wilczy zew napisał(a):kiedyś mieliśmy,teraz nie :lol: no to skoro nie macie to nie może mama twoja z kurami spac chodzić:) Quote
wilczy zew Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 ale za to psiasty wcześnie chodzi spać Quote
Amber Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Ja mimo że już (niestety) od dawna jestem pełnoletnia :roll: ostatnio miałam śmieszną przygodę przy sprzątaniu. Usłyszałam że dzwoni telefon więc rzuciłam się do odebrania, a miałam pochyloną głowę i powiedziałam "słucham"...po drugiej stronie miła pani powiedziała "dzień dobry. czy jest w domu ktoś dorosły?" Zerwałam się na równe nogi, machinalnie spojrzałam w lustro (czy aby na pewno jestem pełnoletnia) i wiecie co odpowiedziałam? "Nie. Mama jest w pracy..." Wariatka jestem...:diabloti:To nic. Mnie na żywo coś takiego spotkało. Dzwonek do drzwi, otwieram, stoi facet i mówi "dzień dobry, kontrola gazowa, jest ktoś dorosły w domu?" :lol: Ja mówię, tak ja jestem dorosła. Facet się zmieszał i "a bo tak pani młodo wygląda". Mam 25 lat :diabloti: W sumie nie powiem komentarz miły :lol: A na opowieść o Mefiście również czekam :D Quote
Saththa Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Amber napisał(a):To nic. Mnie na żywo coś takiego spotkało. Dzwonek do drzwi, otwieram, stoi facet i mówi "dzień dobry, kontrola gazowa, jest ktoś dorosły w domu?" :lol: Ja mówię, tak ja jestem dorosła. Facet się zmieszał i "a bo tak pani młodo wygląda". Mam 25 lat :diabloti: W sumie nie powiem komentarz miły :lol: A na opowieść o Mefiście również czekam :D To tak jak ja :lol: To jak czytałas Quo vadis itd?:lol:? Zawyżmy statystyki:lol: Quote
Amber Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 A co to my niby jesteśmy? Pokolenie pokemonów? :evil_lol: Czytało się czytało, a potem męczyło miesiąc pisząc na ten temat 1 rozprawkę, 2 wypracowania i omawiając 10 wierszy inspirowanych tematem :eviltong: Quote
Saththa Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Amber napisał(a):A co to my niby jesteśmy? Pokolenie pokemonów? :evil_lol: Czytało się czytało, a potem męczyło miesiąc pisząc na ten temat 1 rozprawkę, 2 wypracowania i omawiając 10 wierszy inspirowanych tematem :eviltong: Ha ;) :lol: Quote
Tekla64 Posted September 9, 2011 Author Posted September 9, 2011 juz przezylam wiec mogie opwiedziec co dzis rano sie nam porobilo. co zreszta ma wiele wspolnego z dyskusja na temat gloszenia przez psy otoz jak zwykle rano po karmieniu danieli idziemy na spacer coranny ta sama tura ino po polach , mijamy taki dziki ogrod na goreczce i wracamy do domku w polowie spuszczamy Tekle i Nikodema [ bo te zawsze wroca jakby co] a Dona idzie dlaej na lince bo glupie i roztrzepane toto jeszcze mocno. Znowu utuleni w spokojnosci ze nam sie psy ponaprawialy bo juz dawno zadnych wycieczek nie bylo , podziwiamy se widoczki ranne ze wstajacym sloncem Niko juz gania wolno nawet przybiegl na pierwsze haslo , wiec Irek spuszcza starsza pania , coby pozalatwiala swoje sprawy , i co slyszymy..... Niko glosi, glosi w jednym miejscu w tym starym zdziczalym ogrodzie , na co kolezanka ledwo chodzaca i sprawiajaca wrazenie ze juz nic od zycia nie chce, nagle zrzucila 10 lat i pobiegla glucha na wszelkie rozkazy, a Niko glosi ,glosi caly czas w jednym miejscu, Irek pare krokow rzuca sie za Tekla , ja trzymam Done bo tyz chetnie by sie do zabawy dolaczyla,no i w tym momencie rusza zabawa na calego znaczy slyszymy ze Niko wygonil zwierza z ogrodu i poganly przez pola gluche i slepe na wszytsko co w kolo nich. Co nam zostalo jak pogwizdac powolac i wrocic do domu zostawilismy bramy otwarte i do swoich zajec a glos Nikodema sie niesie juz zza rzeki, szlag mnie trafia bo Irek do pracy musi a ja mam tyz swoje zajecia, po polgodzinie Nikodem wpada do domu caly mokry ale jakze szczesliwy, pytam sie czy Irek zostawil otwarte wewnetrzne podworko, qkurzony odpowiada ze tak wsyztsko otwarte zostawil a Tekli nie ma, Niko sie wyciera lata jak dziki z miejsca na miejsce a mnei zezliwo juz calkiem bo Tekli nadal nie ma ide wiec pogwizdac a stajnia zamknieta!!!! NIKO CWANIAK ZMOKNIETY NIE CHCIAL CZEKAC AZ GO WPUSZCZA TO SE WSKOCZYL PRZEZ DRZWI A BIDNA STARA TEKLA NIE MOGLA WIEC CZEKALA TYZ CALA MOKRA COBY JA WPUSCIC !!! Tekla skruszona jak po kazdej takiej wyprawie odpoczywa dzis caly dzien juz sie nigdzie nie wybierala ino pila wiele ani do danieli ani na koszenie a ni w ogole nigdzie nawet kotow dzis nie sztorcowala, za to Niko zadowolony z siebie jak malo kiedy i nadal pelen sil i wigoru tyle wlasnie co do pieknie ulozonej sfory , gloszenia i podporzadkowania sie przewodnikowi stada zawsze co jakis czas mnie sprowadza na ziemie wiec znowu wracamy na spacery ino na linkach i bez ulg!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.