Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

malawaszka napisał(a):
fajoski ten kot jest! uwielbiam taki bo są mądre i wiedzą jak się koło psów zakręcić żeby nie goniły - podstawa to nie uciekać i być bezczelnym :lol:


bo wtedy psy są w szoku :lol:

Posted

Saththa napisał(a):
bo wtedy psy są w szoku :lol:


no - moje psy głupieją jak im tak koty robią :lol: patrzą z miną "ale co ty kot? weź zacznij uciekać albo co..." a koty się prężą, ocierają o psie brody i dupska do wąchania podstawiają :evil_lol:

Posted

Tekla64 napisał(a):
eee tam nie tomy cie przerosly ino juz zupelnie inna literatura, zupelnie inne zapatrywania i interes , dzis te ksiazki juz maja inny wydzwiek i nie ma sie co dziwic

popatrz ,zaloze sie ze cala masa tych co czytali "zmierzch "i reszte nie przeczytala Sienkiewicza ale moze kiedys wroca do tego
ja teraz chetnie wracam do "Pana Tadeusza" i film mi sie ososbiscie bardzo podobal
ale ja jestem inna chetnie Rodziewiczowne , Kuncewiczowa i tego typu literature czytam choc nie jestem znawca ani totalnym milosnikiem to lubie czasem tamte klimaty
czytam tez z zapalem Szwaje i innych
ale ja juz wychodze z zalozenia ze do wszytskiego sie w pewnym momencie dorasta i trzeba miec juz jakies dystanse

Tekla nie obrażaj całej masy czytajacych Zmierzch:obrazic:Tak się składa, ze Sienkiewicza czytałam zanim poznałam Zmierzch. Trylogia, Krzyżacy, Quo vadis i wiele innych, ale nie tylko Sienkiewicza czytam. Kocham powieści historyczne, czasy Imperium rzymskiego, cały Antyk. Ben Hur to jedna z moich ulubionych książek, Mroki Średniowiecza - to o torturach i paleniu na stosie czarownic, Imię Róży i wiele innych. Książki pochłaniam, Zmierzch czytałam już kilkanaście razy a film oglądałam ponad 100 razy, ale to nie znaczy, że tylko tym żyję. Quo vadis czytałam ze 40 razy, Krzyżaków z 6, Trylogię Popławskiej też ze 40 razy, Pana Tadeusza z 6 razy, czytam również takie knigi jak Hamlet, Otello, Makbet...większość Shakespeare-a, Antygona, Mity Greckie, Troja...Więc nie oceniaj wszystkich jedną miarką;-) Czytam również romansidła typu Przeminęło z wiatrem czy Za głosem serca, czytałam też Harlekiny - to jak zabrakło mi bardziej ambitnej lektury czytałam również Biblię i Księgę Armagedonu, mogę wymienić prawie każdego diabła, demona czy Upadłego Anioła:evil_lol: Znam imiona kochanek Szatana - z jednej chyba coś mam w sobie - to Lilith:diabloti::evil_lol:


A tak poza tym, to nie dałam rady nadrobić całej Twojej galerii, bo aktualnie czytam Pamiętniki Wampirów - a właściwie dziś skończyłam;)
Ale widziałam białego kurka:loveu:

Posted

Doginko

wcale a wcale nie bylo moim zamiarem obrazanie nikogo ino moja obserwacja i wybacz z tego co mnie sie zdaje wlasnie pokolenie rozni cie od tych o ktorych napislam znaczy o pokoleniu moich dzieci, one wlasnie zaczynaja od Zmierzchu co wcale nie znaczy ze ino na tym poprzestana, co tez wlasnie obserwuje hihihi
a byc moze uzylam tak skrotowo akurat Zmierzchu i malej ochoty do czytania kanonow literatury co wclae a wcale nie znaczy ze jednak kiedys nie siegna po te inne ksiazki a wlasnie to chcialam Sandrze uzmyslowic ze oni [ to pokolenie] inaczej juz patrza na literature ale nie znaczy to ze nigdy po nia ie siegna

patrzac wlasnie na moje corki co to wcale nie chcialy cyztac to teraz im sie zmienia i mam nadzieje ze i po te inne ksiazki tez w koncu siegna ale tez rozumiem ze maja inne nastawienie inne podejscie do tej naszej "patriotycznej " lieteratury ktora wcale nie musi byc za taka postrzegana o ile nie ma sie tego ze szkoly zaszczepione hihihi

nie wiem czy deczko zawile tego wsiego co mam na mysli na kompa nie przelalam ale moze sie polapiesz hihihi

Posted

Doginko, a czy jesteś pewna, że równolatki Twojej osobistej córki również przeczytały Quo Vadis? Antygone? Shakespeara? ;) a jeśli nawet jeszcze nie przeczytały, czy kojarzą wogóle Sienkiewicza, Żeromskiego, Fredre? (na przykład ;) )

Posted

jambi napisał(a):
Doginko, a czy jesteś pewna, że równolatki Twojej osobistej córki również przeczytały Quo Vadis? Antygone? Shakespeara? ;) a jeśli nawet jeszcze nie przeczytały, czy kojarzą wogóle Sienkiewicza, Żeromskiego, Fredre? (na przykład ;) )



Ja przeczytałam ;) i kojarze :lol::)

Posted

Tekla64 napisał(a):
wilczy a do ktorego pokolenia ty sie zaliczasz?????
bo w tej chwili to ja sie calkiem pogubilam?


myślę i nie pamiętam abym jakieś pokolenie sugerowała;do pokolenia gdzie czytanie było czymś naturalnym i informacji szukało się w książkach a nie w internecie.

Posted

jambi napisał(a):
Sandra zlituj sie, Ty poniekąd nie jesteś równolatką dziecięcia Doginki :lol:


Nieeeeeeeee? Ale przeca Miska teraz do 1 liceum poszła tak? to ma 16 lat:lol: a mnie wciąz o dowód pytają wiec oceniaja na 17... to tak jakbysmy prawie były w jednym wieku :evil_lol:

Posted

Tekla64 napisał(a):
chcialabys co????

zyjesz w uludzie, nie chce cie martwic ale czas dorosnac hihihi

nie no ja sie nie dziwie ze czasem cie o dowod zapytaja


w sumie nie wiem czy bym chciała;) znowu mieszkałabym z mama :evil_lol: obydwie bysmy tego nie przezyły:)

Posted

jambi napisał(a):
Doginko, a czy jesteś pewna, że równolatki Twojej osobistej córki również przeczytały Quo Vadis? Antygone? Shakespeara? ;) a jeśli nawet jeszcze nie przeczytały, czy kojarzą wogóle Sienkiewicza, Żeromskiego, Fredre? (na przykład ;) )

Nie wiem jak inni rówieśnicy Dominiki, ale moja córcia czytała Quo Vadis, Antygonę, Pana Tadeusza, Potop (i resztę Trylogii). Ja, czyli Jej mama, zaszczepiłam w Miśce miłość do takich książek;-)
Saththa napisał(a):
Nieeeeeeeee? Ale przeca Miska teraz do 1 liceum poszła tak? to ma 16 lat:lol: a mnie wciąz o dowód pytają wiec oceniaja na 17... to tak jakbysmy prawie były w jednym wieku :evil_lol:

Dominika jest już w drugiej klasie Liceum:lol:

Madziu, uwielbiam kominki, te prawdziwe, w których się pali szczapki i można wygrzać kości;-):loveu:

Posted

Amber
nie mam zdjec , ojciec Gustawa czarny i nim go zobaczylam to se kiedys w nocy wymyslilam imie Mefisto , spasilo jak diabli , amlo ze mial wrednawy charakterek , byl strasznym uparciuchem to wlasnie mial od malego wielkie inklinacje do ognia, potrafil juz jako szczyl prawie siedziec w ognisku a jak mielismy jeszcze otwarte kominki to doslownie siedial z nochalem w nich . po raz pierwszy widazialam psa sfiksowanego tak na plomienie i on jakos nigdy sie nie przegrzewal mogl sraszne temperatury znosic . w ogole Mefisto to nastepna opowiastka o charakterach , o mysleniu ,o byciu psem cala geba i pieskim cwaniactwie hihihi

Posted

Tekla64 napisał(a):
Amber
nie mam zdjec , ojciec Gustawa czarny i nim go zobaczylam to se kiedys w nocy wymyslilam imie Mefisto , spasilo jak diabli , amlo ze mial wrednawy charakterek , byl strasznym uparciuchem to wlasnie mial od malego wielkie inklinacje do ognia, potrafil juz jako szczyl prawie siedziec w ognisku a jak mielismy jeszcze otwarte kominki to doslownie siedial z nochalem w nich . po raz pierwszy widazialam psa sfiksowanego tak na plomienie i on jakos nigdy sie nie przegrzewal mogl sraszne temperatury znosic . w ogole Mefisto to nastepna opowiastka o charakterach , o mysleniu ,o byciu psem cala geba i pieskim cwaniactwie hihihi



Nooo to czekam na opowiastkę :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...