Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Borys ma znowu etap zwiewania przede mna hihihi chyba wie ze powinnam go wyczesac i sie ukrywa , mial tydzien jedzenia a teraz znowu ma zastoj, Dona se zarasta na bialo hihihi i za chwile bede ja ciela sama , Tekla zaczela cieczke i wyleguje sie z racji wieku wszedzie gdzie sie da, ma ino czasem napady wiekszej aktywnosci, Niko czatuje na moje pozostalosci po kurczakach, bo chyba mu sie spodobalo mordowanie malych kurow a Gustaw .... zapolowal wczoraj na zielona zabe i we dwojkie mieli radoche mordujac ja niestety paskudy dwa.
kury mnie zaczynaja wkurzac
mialam nadzieje ze na przyjazd Szymka beda male swiezutkie kuraczki a jedna druga zgonila i na 4 dni przed wykluciem zostawily jajki w .... no nie bedzie malych kurczaczkow i tyla
chyba je wybije i bede miala spokoj z maupami

Posted

Tekla64 napisał(a):
Borys ma znowu etap zwiewania przede mna hihihi chyba wie ze powinnam go wyczesac i sie ukrywa , mial tydzien jedzenia a teraz znowu ma zastoj, Dona se zarasta na bialo hihihi i za chwile bede ja ciela sama , Tekla zaczela cieczke i wyleguje sie z racji wieku wszedzie gdzie sie da, ma ino czasem napady wiekszej aktywnosci, Niko czatuje na moje pozostalosci po kurczakach, bo chyba mu sie spodobalo mordowanie malych kurow a Gustaw .... zapolowal wczoraj na zielona zabe i we dwojkie mieli radoche mordujac ja niestety paskudy dwa.
kury mnie zaczynaja wkurzac
mialam nadzieje ze na przyjazd Szymka beda male swiezutkie kuraczki a jedna druga zgonila i na 4 dni przed wykluciem zostawily jajki w .... no nie bedzie malych kurczaczkow i tyla
chyba je wybije i bede miala spokoj z maupami


co Ty mas\z za kury?:) trza było zainwestowac w takie co to dobrymi matkami są i dobrze wodzą pisklaki:lol:
Mój Tami (jamnik) kiedyś zezarł żabę;) Mama miała zawał;)

WATACHA napisał(a):
Nie wybijaj ich na razie.Daj pierwsze ostrzeżenie np.wywieś siekierkę w stodole ;).


:lol!: dobre dobre;)

Erhan napisał(a):
A może by te jajki Tekli podrzucić skoro i tak się wyleguje, to może by wysiedziała :D


Ale tu umarłam :roflt: To się nazywa pomysł;)

Posted

eria napisał(a):
jak już ubijesz te wszystkie kury to daj znać, będzie przynęta :D i zwiedzą trochę świata :D


:errrr::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt:
ale najpierw Gosia je obfoci, coby miała co na fejsbuka wrzucać :turn-l::turn-l::turn-l:

albo poczekaj z tym ubijaniem do wrzesnia, przyjadę to sie chociaż nie zmarnuja, jakis rosół sie zrobi, upiecze albo na grila wrzuci :cool3:

Posted

nie wszystkie ino te dwie walniete co to wysiedziec do konca nie potrafia

Sandra a masz takie miejsce gdzie legna sie takie dobre kwoki????
bo dzis wiekszosc z wylegarni to cierpliwosci im deczko brak, no i te dwie walniete to wlasnie z wylegarni i dlatego mnie tak wkurzaja bo moje liliputki siedza bez problemow ,zrobilam eksperyment z tymi z wylegarni i juz druga partie jajcow zmarnowaly


a z ta siekerka i pienkiem na postawienie kur na bacznosc to wcale nie zabawa ino tak sie zmusza kury do niesienia hihihi

Posted

a z ta siekerka i pienkiem na postawienie kur na bacznosc to wcale nie zabawa ino tak sie zmusza kury do niesienia hihihi


i, że niby one tak rozumieją co to znaczy?

Posted

Tekla64 napisał(a):
nie wszystkie ino te dwie walniete co to wysiedziec do konca nie potrafia

Sandra a masz takie miejsce gdzie legna sie takie dobre kwoki????
bo dzis wiekszosc z wylegarni to cierpliwosci im deczko brak, no i te dwie walniete to wlasnie z wylegarni i dlatego mnie tak wkurzaja bo moje liliputki siedza bez problemow ,zrobilam eksperyment z tymi z wylegarni i juz druga partie jajcow zmarnowaly



widzisz i tutaj mam problem bo nie pamiętam ze studiów ras heh. A teraz na tej weterynarii na chowie zwierząt skupili się tylko na wadze ilości jaj i walorach mięsa :mad:

Z chowu ekologicznego pamiętam, że tzw rasy rodzime, prymitywne dobrze wodzą i wysiadują. I tutaj mam sprzeczne informacje bo zielononózka kuropatwiana i żółtonóżka bodajże są właśnie takimi "rodzimymi" ale z drugiej strony w tych moich piekielnych notatkach sa uznane jako typ ogólnoużytkowy i idac dalej tym tropem kury typu niesnego (lekkiego) w piekielnych notatkach sa uznane za " nie wysiadują jaj, są całkowicie pozbawione instynktu kwoczenia".
I wymieniona jedna rasa : White Leghorn...

Kto pisał te notatki wrrr

O a z ras amatorskich kury andaluzyjskie też sa pozbawione instynktu wysiadywania jaj...

Zabijmnie nie pamietam nie moge znaleźć :(

Mam milion informacji na temat danej rasy kury ale nic o kwoczeniu chyba, ze go totalnie nie ma...


Mam za to opisany ten typ niesny co to kwoki nie kwoczą:

-kształt ciała przypomina trójkąt, któego ostry koniec jest zwrócony w kierunku przedniej części ciała
-nierównomierny rozwój przedniej i tylnej części ciała, słabo rozbudowana klatka piersiowa a silnie wykształcona tylna część ciała(brzuch)
-drobnokoścista lekka budowa
- bardzo silnie rozwinięte przydatki głowowe: grzebien wrazliwy na odmrożenia zimą i dzwonki upierzenie dość skąpe, pióra pokrywowe złabo podpuszone, silnie przylegające do ciała,
żywy temperament, nieduże, płochliwe, mają zdolność do podfruwania,
samice ważą 1,2-1,5 kg, samce 1,7-2,1kg
-niesność zaczyna się w wieku 140-150 dni, znosza około 300 jaj w roku o wadze średnio 60g
-nie wysiadują jaj, są całkowicie pozbawione instynktu kwoczenia.

To wszystko co mam w notatkach heh.

I dupa człowiek się nie dowie które dobrze wysiadują tylko ile z nich mięsa heh. Na tą chwilę nie mogę bardziej pomóc, lub namieszać w głowie (niepotrzebne skreslić:))
-

Posted

malawaszka napisał(a):
aaa to przepraszam :evil_lol:


:) spoko;) Jakos przeżyję;) co do moich notatek to jak ktos ode mnie kserował to potem przychodził z kolorowym kserem od pisaków tam gdzie się rozczytac nie mógł :lol: I koleżanka zawsze się smiała, ze nie wie czemu kseruje je ode mnie skoro ja tak bazgram :lol:

Posted

ja tez sie ciesze a zwlaszcza ci co musza mnie czytac ze sa takie rzeczy jak komputer i ewentualnie maszyny do pisania , Irek sie zawsze smial ze moje listy do niego do wojska to przechodzily bez cenzury , bo nie bylo takiego szyfranta coby dal se z nimi rade hihihi

a co do kur to pewne ze sa takie z predyspozycjami ale i wazne jest to coby same byly wyprowadzone przez kwoke a o to dzis strasznie ciezko, malo kto sie bawi w kwoki i wlasne pisklaki, chyba ino takie hobbysty jak ja co to z tego nie zyja a ino maja.
a twierdze tak na podstawie dotychczasowych obserwacji
na razie ino jedna wylegarniana kura prowadza kurczaki i to tylko dlatego ze podsiadla w koncowce inna i akurat zdazyly sie wykluc pod nia byc moze ze nastepne juz clakiem sama wysiedzi i lepiej przypilnuje bo dwa jednak stracila a liliputka nie stracila zadnego

ale ja sie na kurach w ogole nie znam i mam se je bo se mam a co se je podpatruje to moje

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...