zerduszko Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 Ło matko ! Ale ma fajne szkuty :) Też chcę takie mieć do focenia :( Quote
wilczy zew Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 Fajne łapeczki :lol: Naszego oswajamy aby można było dotykać i oglądać,są postępy:cool1: Quote
Natula Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 http://global.images8.fotosik.pl/1409/7c15e58985c7a3bf.jpg genialne :D Quote
NATKA Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 Nadrobiłam, widziałam sznupki w roli stróżów patycków, harce wywijance, postrzyżyny i Boryska widziałam :loveu: http://images8.fotosik.pl/1378/80c3b9e6ff36b93d.jpg ale i tak najlepsze są śpiochające psiury przy kominku :cool2: http://images8.fotosik.pl/1372/0aac9ed74dbfc06d.jpg Quote
Erhan Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 [quote name='Tekla64']ale co??? nochala??? no mam malutenkiego ? kwiatka? no mam[/QUOTE] Eeee, no myślałem, że to ryże nad kwiatkiem, to kawałek łba qnia jest, ale teraz widzę że to kawałek jamniora :lol: Quote
Tekla64 Posted March 12, 2011 Author Posted March 12, 2011 taki mielismy dzis wschod sloneczka " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> a takie zajecie na dzis nam dzis moja meza zafundowala " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Quote
Tekla64 Posted March 12, 2011 Author Posted March 12, 2011 schorowany przekrzywiony kolos dzis padl " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Quote
Tekla64 Posted March 12, 2011 Author Posted March 12, 2011 " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> a tak skonczyl ten kolos a tu dopajamy sie po swojemu " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Quote
weszka Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 Stópki czarnego olbrzymka są fascynujące! Też mnie kręcą stopy Furli ;) Niezły kawał drzewa! Widzę, że psia asysta była niezbędna. Tam coś na pieńku do popicia stało, dla psisków nie było to się same dopoić w stawku musiały. Quote
Tekla64 Posted March 12, 2011 Author Posted March 12, 2011 a tu troche wiosny tak sie rozwijaja szybko " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Quote
Erhan Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 [quote name='Tekla64']schorowany przekrzywiony kolos dzis padl http://images8.fotosik.pl/1422/cc4358ec7f03dae9.jpg Nieładnie się naśmiewać ze zmęczonego małżonka :evil_lol: Padł, bo pewnie się zmęczył usuwając z drogi to złamane duże drzewo :roll: ;) Quote
Saththa Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 http://images8.fotosik.pl/1422/bd13663335b362a5.jpg ja wiem, że mnie już dopadło... Ależ ma piękną brodę!! :D Quote
Tekla64 Posted March 12, 2011 Author Posted March 12, 2011 albo wszystkie wy mezszczyzny padacie po takim zadaniu albo jaka meska solidarnosc sie odezwala!!! bo moja meza rzeczywiscie jest na dobrej drodze by pasc po tym drzewie!!! ale ale chcialam wam , w zwiazku z odezawniem sie Erhana u malejwaszki co do saperow , opowiedziec jak to u nas kiedys bylo wlasnie z sperami. ktoregos lata z 10-12lat temu bylo bardzo goraco od samiuskiego rana , nasze gosodarstwo ledwo co obsadzone, wiec zadnego wielkiego chlodu a jedna wielka patelnia, ja akurat mialam w gosciach mloda mame z synkiem i jeszcze mlodsza jej siostre i moja strasza corke, znaczy trzy piekne i mlode dziewczeta w wieku mocno .... ze tak powiem poszukiwanym [16-29]. prowadzilam wlasnie tez prace wykopaliskowe za stodola [znaczy ja zleceniodawca-nadzorca] na zyczenie mego meza powstawaly wykopy pod fundamenty przyszlego garazu. kole tak 8ej rano przychodzi wykonawca tychze robot, tutejszy ochotnik i melduje mi ze wlasnie wykopal dwie skrzynki amunicji!!!! jak to skrzynki amunicji ?! jakiej amnuncji ? pokaz! ide i na wslane oczy widze: jedna prawie nie naruszona skrzynke drewniana i druga w troche gorszym stanie z wypadajacymi paczkami nadwatlonymi czasem i warunkami kartonowych pudelek!!! ja sie na amunicji nie znam ale jaies dwa trzy rodzaje tego diachelstwa w nich byly, stoje troche skonsternowana i patrze na tego mojego prcownika, co to juz po piwku byl i pytam: Jozek co sie z tym robi? Jozio rezolutnie mnie mowi ze on to zabierze na zlom, jak na zlom?? no troche se zostawie a reszte wysypie proch i sprzedam na zlomie !!! a jak ci nie dam to co powinnam zrobic ???? zadzwon na policje i powiedz ze wykopalas takie cos ale nie mow ze ja tu kopalem! ten pomysl bardziej mi sie spodobal i dzwonie na te policje i mowie ze wykopalismy skrzynki amunicji, pan policjant pogadal madrze i powiedzial ze zraz mi przysle kogos po to. No to lece do dziewczyn i im wszytsko melduje , ze zaraz bedziemy miec wizyte policji, ze amunicja ze afera znowu. dziewczyny sie szybko ogarnely i czekaly na dalszy ciag wydarzen . bardzo szybko podjechal patrol policji we trzch czy czterech obejrzeli pogadali i .... zostawili nam najmlodszego i najprzystojniejszego pana policjanta z tej ekipy, a sami pojechal na dalsze interwencje. czas mija dziewczyny sie zaczynaja rozbierac bo gorac straszliwy ja co chwila latam do pana policjanta a to z woda a to .... no by se pogadac, a pan policjant prosciutko po szkole mlodziutki i deczko zdezorientowany stoi i stoi przy tych skrzynkach za ta stodola na tym srogim upale caly piknie umundurowany, podopinany w ogole jak regulamin przewiduje. gdzies tak kole 13ej stwierdzilam ze mnie sie juz nie chce latac na tym goracu w te i we wte, wiec zaparszma pana policjanta do nas na taras pod prasol choc troche cienia jest. pan policjant mnie na to ze: on nie moze, bo jest na sluzbie i ma pilnowac tych skrzynek!! jak to pilnowc??? no nie moze spuscic z nich oka a taras jest po drugiej stronie stodoly! deczko mnie to skonfudowalo a czemu musi pan na to patrzec przeciez teren ogrodzony? tak ma byc ma nie spuscic oka ze skrzynek! no to ja zlapalam te cala skrzynke i przeciagnelam ja tak by bylo widac ja z tarasu po czym poszlam po druga i tez jakos mnie sie udalo to bez wielkiego rozwalania zrobic. pan policjant byl tak zszokowany ze dopiero przy drugiej sie zapytal co ja robie, odpowiedzialam ze teraz bedzie widzial siedzac na tarasie z nami pod parasolem a mnie bedzie wygodniej. w koncu sie zgodzil i zasiadl z nami przy stole , napojach jedzonku i pogaduchach. gorac straszny, dziewczyny ino w bikini prezentuja sie wspaniale , jeszcze poglebiaja wrazenie swoja elokwencja i dowcipem , pan policjant coraz bardziej plynie , widac ze cisnienie nie tylko przez bardzo powazne zadanie mu rosnie, dal sie w koncu namowic na male rozluznienie i porozpinal sie troche a my mialysmy z bidaka w takiich opalach sama wielka radoche. zapomnialam wspomniec ze czekalismy na patrol saperski ktory mial po to wszystko przyjechac a jak gadalam z komendantem tego patrolu to obiecal ze jak najszyciej beda u mnie. no i tak se siedzielismy we czetry piekne kobiety z panem ppolicjantem spedzajac czas na pogawedce az do 19ej czy 20ej. wtedy na syganale zajechaly do nas dwa duze[Star] samochody jeden gazik i radiowoz policyjny !!! sama bylam przerazona ale wysypali sie ztych samochodow sami mlodzi chetni i wspaniali chlopcy , z gazika wcale nie w podeszlym wieku komendat czy dowdca tegoz patrolu saperskiego no i dwoch naszych tutejszych policjantow!!! jaki urodzaj na mezszczyn nm sie nagle zrobil!!! dziewczyny byly zachwycone. patrol saperski rozsypal sie po moich wlosciach z dziwacznymi urzadzeniami i szpaledkami, przekopali mi jeszcze pol pola, chcialm ich namowic zeby dokonczyli mi te wykopy pod fundamety ale niestey bylo juz za pozno, jakby byli wczesniej nie byloby problemu!!!! jjjjaaaaa ze tez ja o tym nie wiedzialam wczesniej!!!! wies miala kupe radochy ale do konca nie wiedzieli co jest garne , co ja tam w koncu znalazlam , co sie dzialo i co teraz bedzie ze mna? ja z mocno nie rozglaszlam co sie u nas wykopalo bo chcialam [nauczona doswiadczeniem, jak archeolodzy niedalako prowadzili wykopaliska w dzien to wies szla tam na nocne wykopaliska i do dzis nie wiem czy jedno takie to nie z tamtad ], chcialm uniknac dzikich wykopalisk u mnie ale chetnie sluchalam co wies mowi no i miedzy innymi ze wykopalam armate, ze pociski artyleryjskie i rozerwalo mi konia[ wies wtedy nagle doliczyla sie braku konia sprzedanego trzy tyg wczesniej]ze karabiny och i wiele wiele innych. no w kazdym razie wtedy sie dowiedzialam ze jestesmy na takich terenach gdzie przed jakimis wykopami nalezaloby najpierw sprawdzic czy cos nieciekawego nie siedzi nam w ziemi.kazde prace drogowe u nas sa poprzedzane przez prace saperow, wyciagaja skrzynki z jeziorek nad ktorymi przez lata obozuja harcerze , no mamy z tymi rzeczami ze tak powiem na codzien do czynienia wiec tez bym jednak malejwaszce polecala przebiegniecie sie z wykrywaczem przed rozpoczeciem wykopalisk. Quote
Saththa Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 ja przepraszam ale kurcze temu panu policjantowi młodemu jednemu to pewnie nie było gorąco tylko i wyłącznie ze względu na pogodę, ale raczej na rozebrane panie:) Biedak no:D no to ja zlapalam te cala skrzynke i przeciagnelam ja tak by bylo widac ja z tarasu po czym poszlam po druga i tez jakos mnie sie udalo to bez wielkiego rozwalania zrobic. pan policjant byl tak zszokowany ze dopiero przy drugiej sie zapytal co ja robie, odpowiedzialam ze teraz bedzie widzial siedzac na tarasie z nami pod parasolem a mnie bedzie wygodniej. No i kurcze nawet Ci nie pomógł?:D Udar jakiś może czy co:D Quote
malawaszka Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 haha pięknie opisane - niemalże jak w jakiejś romansowej powieści :D Quote
Erhan Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 Okolice Gorzowa to południowy odcinek wału pomorskiego, więc nie ma się co dziwić, że w ziemi jeszcze sporo "pamiątek" po II wojnie światowej można znaleźć :) Quote
WATACHA Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 Jak taka duża radość była z jednego pana policjanta, to co dopiero było przy całej ekipie Quote
Tekla64 Posted March 12, 2011 Author Posted March 12, 2011 kole nas byly magazyny niemieckiej armi na ofenzywe na Moskwe, wiesz jakie bylo nasze zdziwienie ze tu ludzie i u mnie tez byly szelki do sanek dla psow???, narty i rozne roznieste inne rzeczy a ze obok byl osrodek szkolenia pilotow to i troche "pieknych" budowli pozostalo po lasach i pod nimi a w ziemi kupa pociskow roznistych Quote
Culineo Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 fajna historia, a taka amunicja to fajna 'pamiątka' :evil_lol: Quote
Saththa Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 [quote name='Tekla64']ale malo bezpieczna[/QUOTE] No co do tego to raczej nie ma watpliwości:) A Ty tak szurałaś tymi skrzynkami:) Quote
Fides79 Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 http://global.images8.fotosik.pl/1422/7d1cb9ce5067eb4b.jpg oo i pies indiański pomagał :lol: http://global.images8.fotosik.pl/1422/9ed0d292278c1f19.jpg do roboty bez pepsi nikt sie nie zabiera :evil_lol: a historyjka o saperach ciekawa biedny pan policjant, żeśta go podstępne baby umęczyły w ten upał ale może coś wykopcie jak do Was(kiedyś) zawitam, bo ja bym takim przystojnym policjantem albo saperem nie pogardziła ;) Quote
Tekla64 Posted March 13, 2011 Author Posted March 13, 2011 no indianski pies ino do momentu jak sie nie zorientowal ze foce jak zwykle a tu juz dawal nogie. z pana policjanta i tych dziewczynow to ja mialam najwekasza ucieche hihihimysle ze pan policjant caly szczesliwy wyjezdzal od nas i wiecej nie zwital do nas hihihi a teraz z mlodymi przystojnymi to u nas jakos sie z lekkaposucha zrobila ale mozesz pokopac a moze przyjada jakie fajowe sapery. bo moje nastepne spotkanie z saperami juz nie sprawilo mi tyla radosci, jakies .... takie se i bez polotu przyjechali Quote
eria Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Ale masz wiosny już ! A ja jeszcze nie byłam na swoim krokusikowym miejscu... Quote
Saththa Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 U mnie w karcerkowym ogródku przebiśniegi kwitną:D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.