Saththa Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Tekla64 napisał(a): takie same zastrzezenia mam co do tego ze psy nie postrzegaja kolorow i z tym sie nie zgadazam w ogole!!!! ja mam zupelnie inne doswiadczenia i uwazam ze widza i to cala mase kolorow. ja wiem na pewno, że mój Tamiś widział kolor zielony :D Bo jak ktoś do nas przychodził to zawsze dominował zielona i tylko zieloną stopę czy nogawkę :D Quote
zerduszko Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Agmarek napisał(a):Jak pies rozpoznaje obce stworzenie??? I to już z daleka??? Mnie to też zadziwia, bo np. nasz psiak rozróżniał kury... nasze od sąsiadowych i jak tylko jaka obca przyszła, to chciał się wściec ;) W kurach zawsze ruch był duży, ale on to jakoś szybko załapywał, którą my wprowadzamy do stada, a która się sama chce wprowadzić. Oczywiście jak spotkał taką poza swoim terenem nie tykał. Cwaniak. Quote
wilczy zew Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Zgadza się że psy rozpoznają kolory,nie twierdzę że całą gamę. Swoje koty rozpoznają po zapachu i sposobie poruszania się. Każdy kot jest inny i ma SWÓJ indywidualny zapach,podobnie jak człowiek a psy mają SUPER węch i są świetnymi obserwatorami. Quote
Tekla64 Posted March 2, 2011 Author Posted March 2, 2011 troche zdjec leniwych " class="ipsImage" alt=""> a co ty staruszku bedziesz patyki gryzl? dawaj go mnie ja sie nim zajme " class="ipsImage" alt=""> a niech se gowniorz ma ja se znajde innego " class="ipsImage" alt=""> a ja sie w sloneczku pogrzeje " class="ipsImage" alt=""> malo mu jednego na tego tez sie czai " class="ipsImage" alt=""> Quote
Tekla64 Posted March 2, 2011 Author Posted March 2, 2011 no tego nie oddam " class="ipsImage" alt=""> tez mam prawo se troche posciubic " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Quote
Tekla64 Posted March 2, 2011 Author Posted March 2, 2011 buuu zostalem bez zadnego " class="ipsImage" alt=""> bo ta ... pilnuje juz dwoch " class="ipsImage" alt=""> i uwalila sie w cieniu jakby juz bylo bardzo goraco " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> ooo cos tam.... sie dzieje??? " class="ipsImage" alt=""> Quote
Tekla64 Posted March 2, 2011 Author Posted March 2, 2011 " class="ipsImage" alt=""> loj trochu dzis grzeje.... " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Quote
Tekla64 Posted March 2, 2011 Author Posted March 2, 2011 ooo Zerduszko!!! z tymi kurami to dobre!!!! hihihi ja teraz nie moge sprawdzic bo w kolo mnie nie ma juz kur ino moje, ale kiedys mielismy jamniczke Fige i ... no ona cierpliwie czekala na obce kury pod plotem w celu unicestwienia natychmiastowego a babcinych -swoich nie ruszala. Wilczy zew witaj!!! i zapraszam czesciej. ludki o wechu nie pisze bo kazda z nas wie jak to z psem i jego powonieniem jest ale chociazby wlasnie to co napiasala Zerduszko w stadzie kur wiedza ktora obca mimo ze roznice zapachowe nie moga byc az takie drastyczne, toz samo z tymi moimi kotami stajennymi, pewnie ze sa roznice ale mnie chodz o szybkos rozroznienia o szybkosc decyzji ktory nasz a ktory nie, oj chya ciezko to wyjasnic Quote
wilczy zew Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Drapieżnik musi umieć podjąć szybką decyzję. Kiedyś oglądałam dokumentalny film o wilkach. Pokazano jak watacha(stado)poluje na chmarę (stado) jeleni. Błyskawicznie oddzieliły jedną łanię,ludzie zastanawiali się dlaczego akurat ta.Film był kręcony specjalną kamerą i można było zrobić prześwietlenie łani.Okazało się że ma starą kontuzję przedniej nogi,lekko kulała,prawie nie widoczne dla ludzkiego oka a wilki to błyskawicznie dostrzegły. Podobnie jest z psami. Galerię już od dłuższego czasu podczytuję;) ŚWIETNA SFORA:lol: Quote
Tekla64 Posted March 2, 2011 Author Posted March 2, 2011 bardzo mi milo ze sie podoba a ciesze sie ze zaczelas sie odzywac! oj i jak widze ktos kto wie jak uzywac mysliwskiego jezyka hihihi podobaja mi sie niektore okreslenia lowieckie ale nie wszystkie jak i nie wszystko w dzisiejszym lowiectwie mi pasuje ale to jak zwykle wszystko zalezne od ludzi Quote
Saththa Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 [quote name='Tekla64']bardzo mi milo ze sie podoba a ciesze sie ze zaczelas sie odzywac! oj i jak widze ktos kto wie jak uzywac mysliwskiego jezyka hihihi podobaja mi sie niektore okreslenia lowieckie ale nie wszystkie jak i nie wszystko w dzisiejszym lowiectwie mi pasuje ale to jak zwykle wszystko zalezne od ludzi Ja przepaszam ale jak to kiedyś byłe ze szczękami i szczekami u Fides to ja się zastanawiałam właśnie co to ten jeżyk myśliwski jest:D Quote
WATACHA Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 jambi napisał(a):ja się pochwalę że zaproszenie to już dostałam, ale Ty Sandra masz bliżej... ja to nie wiem kiedy mi się uda, a uwierzcie mi - strasznie bym chciała przyjechać do Tekli! iiii tam! widziałam obu! bac to sie raczej nalezy tego drugiego :megagrin: Mentor jest boski! Leon... postrzelony ;) opowieśc o kobyłce zostawiam sobie do kawki, a teraz wpadłam się tylko przywitać:calus: Pozory mylą prawda.Nie Leon tylko Leoś :smile: (Leo), ale że postrzelony to owszem i prawda.Napisałam wcześniej który jest który, ach...:P.ostatnio w windzie facet do mojego męża (o Mentorze)-ten to chyba zabójca, hi,hi na co mąż tak zlizałby pana na śmierć.A tak na prawdę to zazwyczaj wszystkich lubi choć są wyjątki, zazwyczaj mężczyźni.No i nie lubi jak ktoś się szarpie bije, wtedy wchodzi pomiędzy i szczeka, albo skacze (w przypadku domowników, więc nie wiem co by było gdyby ktoś obcy chciał mnie uderzyć, pewnie by bronił).Zresztą on akurat zna się na ludziach.No a Leo to nikogo nie lubi, jak nie zna.Ale jest jeden sukces po ponad 2 latach polubił teścia, wcześniej go nie akceptował, nawet ugryzł, nic nie pomagało, ani zabawa ani smakołyki, aż pewnego dnia po prostu podszedł i dał się pogłaskać :niewiem: A powiedz mi Tekla tego suma co tam na którymś zdjęciu macie to kupiony czy złowiony? Quote
jambi Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Tekla64 napisał(a):Meza dojechala zas pozniej i nastepnego dnia pojechal ze starsza corka w celu zakupu drzwi wiejsciowych zewnetrznych. Wrocili z koniem! bez drzwi tak to jest wysłać chłopa na zakupy :roflt: a kobyłka fantastyczna!!!! :diabloti: co do tych kolorów, prawda jak zwykle lezy po środku - i nie stwierdzam tego ja jako ja, tylko w oparciu o naukowe podstawy ;) nieprawda że psy kolorów nie widzą, ale też nie widza ich tak jak my - ludzie; niektórych kolorów nie sa w stanie odróżnić, np. czerwonego, pomarańczowego i zielonego - dla psów wyglądają tak samo - dlatego często psu ciężko odnaleźć czerwoną piłkę w zielonej trawie ;) Quote
Tekla64 Posted March 2, 2011 Author Posted March 2, 2011 takie i troche wieksze okazy szczupaka a i liny , leszcze i okonie ponoc nawet pstrag sie trafi z pobliskich wod , pisze specjalnie wod bo czasem z jezior czasem z rzek ale i z kanalow na rozlewiskach, wszystkie te wodne akweny to w kolo nas, najblizsze male jeziorko jakie 600-700m od nas, wieksze 3km przez las, 150m od naszego ,rzeczka Lenka,a niedaleko Warta, Postomia , Odra i kanaly na rozlewiskach. ino karta i mozna lowic do bolu hihihi nie mowiac o komercyjnych lowiskach we wsi. zaspokoilam ciekawosc??? mam nadzieje hihihi Quote
WATACHA Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Tekla64 napisał(a):takie i troche wieksze okazy szczupaka a i liny , leszcze i okonie ponoc nawet pstrag sie trafi z pobliskich wod , pisze specjalnie wod bo czasem z jezior czasem z rzek ale i z kanalow na rozlewiskach, wszystkie te wodne akweny to w kolo nas, najblizsze male jeziorko jakie 600-700m od nas, wieksze 3km przez las, 150m od naszego ,rzeczka Lenka,a niedaleko Warta, Postomia , Odra i kanaly na rozlewiskach. ino karta i mozna lowic do bolu hihihi nie mowiac o komercyjnych lowiskach we wsi. zaspokoilam ciekawosc??? mam nadzieje hihihi No to ja z mężem też się wpraszam, ale jeszcze nie wiem kiedy ;P Quote
Fides79 Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 [quote name='Saththa']No ja to bym chętnie na jakiś chociaż weekendzik wpadneła;) Ale skoro zapraszasz, to ja się nie omieszkam przypomnieć :) hi hi Sandra, Ty sie nie przypominaj kiedyś tam, tylko termin rezerwuj, bo Magda wszystkich po kolei do siebie zaprasza, a jak jeszcze się ornitolodzy do niej zjadą to będzie kłopot z wolnymi weekendami :evil_lol: ja się wstepnie wprosiłam po 20 września, najprawdopodobniej 22-25 :cool3: a co do dyskusji, nt. kolorów i węchu, to tez mnie zastanawia, bo Felek nieraz drze jape np na biszkoptowe labki bez względu na płeć, choć ma jedną taką koleżankę, ale zbyt często sie spotykaja, a czasem drze jape na innego labka juz z daleka wiec tak mi sie zdawało ze na węch je rozpoznaje :cool3: a co do kolorów to wyczytałam gdzies, że owszem widzą podobno niektóre kolory, ale troche inaczej niż ludzie: [FONT=Verdana]"[/FONT][FONT=Verdana] WZROK Wiele osób jest przekonanych, że psy są ślepe na kolory. Nie jest to prawda, choć faktycznie, podobnie jak koty, intensywność i zakres widzenia barw mają znacznie ograniczoną. Mają jedynie 10% receptorów wzrokowych człowieka. Badania przeprowadzone na uniwersytecie w Kalifornii pokazały, że np. w tęczy zamiast widzieć fiolet, błękit, zieleń, żółć, pomarańcz i czerwień - psy widzą ciemnoniebieski, jasnoniebieski, szary, jasnożółty, ciemnożółty (wpadający w brąz) i bardzo ciemny szary. Tak więc podstawowymi kolorami w jakich psy widzą to żółty i niebieski, mają natomiast kłopot z czerwonym. Prawdopodobnie jest on przez nie widziany jako bardzo ciemny szary lub nawet czarny. Badania wykazały też, że przedmioty o barwach kontrastowych są dla nich bardziej widoczne. Psi wzrok jest jednak lepszy od naszego, jeśli chodzi o rozpoznawanie ruchu i widzenie w ciemności. Większość ras ma pole widzenia 250 stopni, co oznacza, że widzą także to, co jest za nimi. Pole wzroku człowieka wynosi tylko 180 stopni."[/FONT] Quote
Tekla64 Posted March 2, 2011 Author Posted March 2, 2011 dawno dawno temu jak jeszcze mieszkalam w miescie i mialam swietny moment do takich doswiadczen a i egzemplarzy do testowania tez bylo troche to juz wtedy stwierdzilam ze calkiem mozliwe ze inaczej ale widza kolory. a sprawdzilam przez przypadek to wlasnie tak,na Zabiance byl [jest] ogromny detak przez cale osiedle i przebiegal on pod moim blokiem prowadzil od kolejki miejskiej do.... konca osiedla i tym deptakiem codziennie przewalaly sie naprawde wielkie tlumy do pracy,szkol itd.itp rano i w po poludniu te lumy wracaly ta sama droga ino w odwrotnym kierunku. czasem sie zdazalo ze trza bylo z psem-ami w tym czasie isc, wyjsc a ze chodzily bez smyczy to czasem niknelismy sobie z oczu i wtedy pies-y najpirw szukaly po ludziach ubranych w taki kolor w jakim wyszlam dzis z nimi, a drugi przyklad Irek byl w wojsku i tez przyjezdzal kolejka czyli deptakiem szedl a ja najczesciej wychodzilam naprzeciw i psy najpier oblatywaly wszystkich chloakow w zielonych mundurach , jak go nie znalazly to lataly po stalowych i marynarskich ale najsamprzod byly sprawdzane te zielone!!!! Quote
Tekla64 Posted March 2, 2011 Author Posted March 2, 2011 co chwile zahaczala , drapala po szybie czy framudze i juz wiem czemu " class="ipsImage" alt=""> no widzisz ja w domu a ona sie grzeje na dworze ??? puscisz mnie to ja przegonie?! " class="ipsImage" alt=""> i tego wlasnie nauczyl ja Borys , jaka to radocha pogonic kota kotu!!!! i szybciutko podchwycil Nikus wiec teraz koty sa trzymane w bardzo dobrej formie hihihi a ja jestem bezradna bo trzy takie harpagany cwane to nie do opanowania Quote
Saththa Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Tekla przecież to czysta niewinność :D http://images8.fotosik.pl/1345/494ced2a1a676658.jpg Quote
wilczy zew Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 [quote name='Saththa'] to ja się zastanawiałam właśnie co to ten jeżyk myśliwski jest:D Też bym się zastanawiała :roflt: :roflt: To,że psy rozróżniają kolory to wiem z obserwacji swoich zwierzaków. Quote
wilczy zew Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Tekla64 napisał(a): i nie wszystko w dzisiejszym lowiectwie mi pasuje ale to jak zwykle wszystko zalezne od ludzi Tak samo jest z osobami zajmującymi się psami,nie wszyscy to psiarze. Quote
Erhan Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Dzieńdoberek słoneczny ;-) http://images8.fotosik.pl/1345/494ced2a1a676658.jpg To się kwalifikuje pod paragrafy o znęcaniu się nad źwierzem (czarnym oczywiście) :megagrin: http://images8.fotosik.pl/1341/a99f7ba65eade9ed.jpg "Ciekawe, czy znalazłbym pracę jako kasownik biletowy" :megagrin: Quote
jambi Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Dzieńdobry się z Państwem! ja juz wiem od której Galerii powinnam zaczynać poranny przegląd ;) [quote name='Saththa']Ja przepaszam ale jak to kiedyś byłe ze szczękami i szczekami u Fides to ja się zastanawiałam właśnie co to ten jeżyk myśliwski jest:D buahahahahaaaaa :roflt: [quote name='Erhan']http://images8.fotosik.pl/1341/a99f7ba65eade9ed.jpg "Ciekawe, czy znalazłbym pracę jako kasownik biletowy" :megagrin: buahahahahahahahahahahaaaaaaaaa :roflt: Quote
weszka Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Oj ta wiosna to u Ciebie już bardziej zaawansowana. Pozazdrościć bo juz mi się tęskni troszkę. Opowieść o Lence czytałam z zapartych tchem! To ci cwane konisko! Już samo jej pojawienie się było niezwykłe więc i życie nie mogło byc takie sobie o zwyczajne ;) Słoneczne psiska świetne. Tekla ugotowana ale nie odpuści ;) A w kwestii szyb i psich nosów to jest robota głupiego. Człowiek się umęczy, wymyje a i tak za chwilę wszystko wynosowane i uciapane. To samo w samochodzie. Wszędzie pieczątki z nosa :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.