Natula Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 masz za mało ciepłych i wygodnych foteli, biedne psy sie nie mają gdzie położyć :D http://global.images8.fotosik.pl/1278/5b4e0dd4b5c0e58e.jpg :loveu: Quote
Erhan Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 malawaszka napisał(a):było kiedyś "kobiety na traktory" - epokę, że na walce chyba przegapiłam :D No, program budowy autostrad w RP dopiero ruszył, więc wszystko przed Tobą, a te "kobiety na traktory " to pewnie z opowiadań prababci znasz ;) Quote
Fides79 Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 ha jak sie porozwalały piesy a Nikuś i Gustaw to juz dali popis lenistwa po całości tak sie porozkładali :loveu::loveu: a latająca Dona tez pikna, co z tego, że nie wyraźna, ważne że sie super prezentuje :lol: Quote
Agmarek Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Nie wiem jak u Was, ale u mnie mróz jest już nie do zniesienia :shake: chciałabym żeby sobie już poszła w pioruny :-( Quote
Doginka Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Ona to wie, jak się ustawić - z jednej strony piec, a z drugiej kominek:lol: http://images8.fotosik.pl/1282/1f2e124bea2e1311.jpg Quote
Erhan Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Pokrzywdzona przez los ;) "Wszyscy na ciepłych posadkach, tylko mnie życie kopie" "No co, dałabyś mi jakiś kocyk, bo mi twardo" "Chociaż Rudy okazał trochę litości dla moich starych kości... - Dzięki Brachu..." :evil_lol: Quote
Tekla64 Posted February 24, 2011 Author Posted February 24, 2011 ja to z premedytacja zrobilam bo Starsza Pani jak sie uwali na miekkim ,wygodnym i wystarczajacym pod piecem to potrafi sie zagotowac , jest az cala goraca ze dotknac jej nie idzie , dyszy jak parowoz , przewraca galami , widac ze sie gotuje a nie odejdzie!!!! Quote
Agmarek Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Tekla64 napisał(a):ja to z premedytacja zrobilam bo Starsza Pani jak sie uwali na miekkim ,wygodnym i wystarczajacym pod piecem to potrafi sie zagotowac , jest az cala goraca ze dotknac jej nie idzie , dyszy jak parowoz , przewraca galami , widac ze sie gotuje a nie odejdzie!!!! Bo to najlepsiejsza miejscówka :diabloti: a nóż-widelec odejdzie i ktoś zajmie jej miejsce? Hę? :mad: Quote
weszka Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Hahahaa Erhan dobrze to ująłeś ;) A latająca Dona mi się podoba :) Quote
Tekla64 Posted February 24, 2011 Author Posted February 24, 2011 a tak tez Pani Tekla se polegiwa " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> zabie sie zaczelo nudzic " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Quote
Tekla64 Posted February 24, 2011 Author Posted February 24, 2011 zostaw to i chodz sie z nami pobawic " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> no i takie rozbawione zostawilam i poszlam sie wykapac jak zeszlam oczom moim ukazal sie okropny widok : wytrymowanej skory baraniej i masy welny na podlodze Dona tak naprawde dopiero teraz zaczyna miec szczeniackie zagrywki wariatka jedna Quote
eria Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 hahaha wyobraziłam sobie tą wytrymowaną skórę barana :D Quote
jambi Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 http://images8.fotosik.pl/1282/b64c3e7fd92170f4.jpg - a gdzie Tekla???? aaaa! juz wiem :cool3: każdy ma swoje miejsce, wszystkie miejscówki zajęte, a ten konus rudawy to juz przegina... nie dość , że miękko, to i własne ogrzewanie ma! ciężkie jest życie psa.... :hmmmm: ale... czyż mi z racji wieku nie należą się największe względy? czas z tym skończyć! Rudy, weź no tam skocz do Magdy bo zdaje sie Cie wołała :cool3: Wołałaś mnie? Nie? bo Tekla mówiła... Tekla: hie hie hie, liczy sie spryt i doświadczenie.... :razz: Rudy: wredna starucha :angryy: Przepraszam Madziu, nie mogłam sie powstrzymać :evil_lol: Quote
jambi Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 kurde, dopiero zobaczyłam że Erhan wpadł na ten sam pomysł :roflt: tak to jest jak sie pisze od razu nie czytając postów do końca :roflt: Quote
malawaszka Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 jambi napisał(a):kurde, dopiero zobaczyłam że Erhan wpadł na ten sam pomysł :roflt: tak to jest jak sie pisze od razu nie czytając postów do końca :roflt: :diabloti: recydywa Quote
Tekla64 Posted February 24, 2011 Author Posted February 24, 2011 U Jambi w galerii rzucilam zdanie jakim powital nas na tej wsi tutejszy ksiadz proboszcz: czy wywiecie gdzie zescie sobie dom kupili? jaka to wioska! TO WIEŚ CUDU, SEKSU I PRZEMOCY i okazalo sie ze te slowa byly prawdziwe:crazyeye: a ze troche zainteresownych sie odezwalo wiec by Jambi nie zasmiecac galerii moimi wspominkami o poczatkach mieszkania na wsi zaprponowalam ze tu to sprobuje opisac:roll: CUDA: pierwszym takim zjawiskiem to bylo odmlodnienie i jeszcze zycie z nami moich dwoch suk odebranych moim rodzicom bo zostaly skazane na uspienie z powodu wieku. Gusia jamniczka i Gaja bokserka, obie juz leciwe i obie w oplakanym stanie, zniechecone, apatyczne, chude ,cuchnace no nie rokujace za dlugiego zycia, Gusia z guzami na sutkach z przetokami, bez zebna w wiekszosci i obraz schodzacego boksera. ale atmosfera wsi[zyly tez na wsi] tej , tak na nie podzialala ze zyly i zyly se az Gaja nam na drugie swieta u nas , zrobila niespodzianke i se w wigilije powila szczeniatko!!! wchowaly je wspolnie matkujac mu na wyscigi ,Gusia nawet mleko dostala i dokarmiala smoka jak tylko Gaja odchodzila od malego, wspolnie i musze powiedziec dosc zgodnie opiekowaly sie maluchem. O nich juz tu kiedys pisalam wiec za wiele sie nie bede teraz w to zaglebiac, fakt cudowny powrot do pelnego zycia i samej radochy nastapil i trwal prawie trzy lata. drugim cudem to cudowne powroty do zdrowia moeje rodzicielki co niedziela do piatku! byl taki czas ze zamieszkali u nas tutaj, a my dojezdzalismy tylko na weekendy, urlopy i ferie ,no i wlasnie w tych momentach gdy bylismy moja mamusia ciezko chorowala ale jak tylko drzwi od naszych samochdow trzasnely i bylismy na zakrecie na asfalt wszystkie doleglwosci ustepowaly jak za dotknieciem cudownej dloni, trzecim cudem jest to ze sie nie spalilam choc trzy razy dochodzilo do tego ze bylo groznie! pisze ino o tych cudach co to sama przezylam a nie o zaslyszanych, zreszta o seksie i przemocy tyz bede pisala ino to co sama widzialam czy doswiadczylam. SEKS: poza normalnym wiejskim tokiem, pierwsze wakacje na tej wsi, znajomych z dziecmi sie najechalo [chata na wsi czemu nie wakacje na wsi] ale w koncu zostalysmy we trzy matki ze swoimi i powierzonymi dziecmi , piekna pogoda sloneczko luz blus,dzieciaki zadowolone i nagle wrzaski piski na wsi, nasze miejskie bachory leca do garnicy posesji na podjezdzie i sie gapia, po chwili i my ruszamy spojrzec co to tez te nasze dzieci tak zaabsorbowalo i taki obrazek sie naszym oczom otwiera: bylo tych dzieci z 8-10 [za dobrze juz nie pamietam w roznistym wieku] i one ustawione w rzadek wedle wzrostu wielce zaciekawione z rozdziawionymi gebami obserwuja pczynania sasiada z naprzeciwka ,ktory to z wielkimi krzykami ciagnie kompletnie gola pania tylkiem po swoim wjedzie za noge na asfalt dokladnie na wprost naszych zainteresowanych rozwojem sytuacji dzieci szok jaki przezylam nie pozwolil mi na natychmiastowa reakcje dopiero jak moje mlodsze dziecie o cos sie mnie zapytalo to mnie otrzezwilo i zagnalam jak kwoka cale nasze towarzystwo na swoje podworko za dom y choc daleszej czesci im zaoszczedzic ale i sama dalej nie wiem co sie podzialo ale tyla mnie samej tez wystarczylo.:crazyeye: drugie zdarzenie: wieksze jezioro mamy 3km przez las patrzymy sobie a leci znaczy biegnie truchcikiem sobie nagutenka pani ino z biala przezroczysta rekalmoweczka przed soba droga od jeziora ale juz po wsi miedzy domami a za nia powolutenku eskortuje ja samochodem ..... facet jej:evil_lol: o pomniejszych ekscesach nie bede wspominac ale byly i sa nadal:oops: no i PRZEMOC : hm to najmniej lezacy mi temat; no dzialo sie ,musialam sam wyjsc i udowodnic recznie ze jestem w stanie sie bronic, probowali nam wyprowadzic samochod z podworka ale w kabinie siedziala sunia pitbulowata wiec zwiewali az wygieli tablice rejstracyjna. w zyciu nie widzialam zadnego sportowca tak szybko pokonujacego plot i uciekajacego[ tak nawiasem mowiac zlodzieje powinni startowac w zawodach lekkoatletycznych mielibysmy murowane medale]. moja corke zaatakowal przyjemny sasiad , a ze byl na wspomaganiach roznych , musialy interweniowac nasze psy o reszcie nie bede pisac bo .... za wiele i chyba nie ma co wspominac.:shake: z innych smieszniejszych zdarzen : spimy sobie i slyszymy przez sen ze ktos cos nam na zewnatrz chodzi i dzwoni, pobrzekuje,:diabloti: wylatujemy ale ciemno choc oko wykol wiec nic nie widac, rano znajdujemy slady jakby cos ciagnete bylo,nastepnej nocy to samo ale juz bylismy uzbrojeni w latarki i co nam sie ukazuje ,,,,, KOŃ z lancuchem se po naszym podworku chodzi.:p innym razem przylecial do nas pies ... prawie gotowy do adopcji:razz: juz tez z lancuchem ino budy se nie przyciagnal i nie chcial opuscic naszego podworka. ginely mi miski naszych psow , wieczorem byly rano juz nie okazalo sie ze pies sasiadow sobie je znosil do siebie i kolekcjonowal:lol: no to chyba zaspokoilam ciekawosc;) Quote
jambi Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 no to ... rozrywkowo u Was .... :roflt: i powiem Ci kochana, że bardzo Ci się ta opowieśc udała! :klacz: mimo wczesniejszych Twoich obaw. Fantastycznie mi się ją czytało! :lol: Quote
Fides79 Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 ha ha ha gołe baby na pojeździe i z reklamówką od jeziorka w eskorcie cuś piknego i niedrogo :biggrina::grin: a Ci złodzieje też dobrzy, ino pies ich zaskoczył :cool3: ha i pies kolekcjoner misek, tego to jeszcze nie grali :evil_lol: Quote
Doginka Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 No i ja też z zaciekawieniem przeczytałam te opowieści dziwnej treści i jeszcze się zaśmiewam z kobitki ciągniętej tyłkiem po glebie :roflt: To musiał być super widok:roflt: Quote
Saththa Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Hyhyhy ten seks to mnie zabił:D Koń z łancuchem bardzo zaciekawił:) Zjawił się właściciel?:) A co do przemocy to może już nie bedę komentować Quote
Tekla64 Posted February 24, 2011 Author Posted February 24, 2011 a nie zkuniem to jeszcze byly przeboje. chyba bardzo chcial u nas zamieszkac i nawiedzal nas pozniej nie tylko nocami ale i w dzien zaczal bywac az trafil na impreze chlopki sie letko w... nerwili zlapali kunia ,zaprowadzili do wlascicela a ze go doma nie bylo to wprowadzili mu tego kunia do pokoju zamkneli i wrocili do stolu. jo i od tego momenta kon juz do nas nie przychodzil. Quote
Saththa Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Tekla64 napisał(a):a nie zkuniem to jeszcze byly przeboje. chyba bardzo chcial u nas zamieszkac i nawiedzal nas pozniej nie tylko nocami ale i w dzien zaczal bywac az trafil na impreze chlopki sie letko w... nerwili zlapali kunia ,zaprowadzili do wlascicela a ze go doma nie bylo to wprowadzili mu tego kunia do pokoju zamkneli i wrocili do stolu. jo i od tego momenta kon juz do nas nie przychodzil. Ło matko do domu? biedny kon :D Quote
Tekla64 Posted February 24, 2011 Author Posted February 24, 2011 jo to byl bidny kon naprawde, zabiedzony , niewyrosniety roczniak , bez problemu wszedl po paru stopniach i do pokoju , bez wszystkie drzwi sie miescil . Quote
Saththa Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Tekla64 napisał(a):jo to byl bidny kon naprawde, zabiedzony , niewyrosniety roczniak , bez problemu wszedl po paru stopniach i do pokoju , bez wszystkie drzwi sie miescil . Generalizując: Nienawidze ludzi :( Quote
weszka Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 To ci dopiero miejsce! A zaczynając czytać spodziewałam się w temacie SEKS, że znajomi co przyjechali do was na te pierwsze wakacje po 9 miesiącach mieli wakacyjne pamiątki ;) znaczy że taka atmosfera sprzyjająca, feromony i afrodyzjaki unoszą się w powietrzu ;) Historyjka z odprowadzeniem konia do pokoju jednak mnie powaliła :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.