despera Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 Mnóstwo pięknych zdjęć, super! Cudownie jest mieć takie wspomnienia, całe życie z ukochanymi zwierzakami... http://images8.fotosik.pl/328/d894f87abd768772med.jpg piękności! Quote
NATKA Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 Cudna wspomnieniowa fotorelacja - Tekla zazdroszczę Ci ale tak pozytywnie, że masz okazje żyć w towarzystwie tylu wspaniały stworzonek :loveu::loveu::loveu: A te zdjęcia mnie zauroczyły ... ... psiak jak marzenie - piękny, dostojny ... http://images8.fotosik.pl/327/d1bea0f9cf262cbcmed.jpg http://images8.fotosik.pl/327/a8299b2176aedab8med.jpg ... wspólne plażowanie ... http://images8.fotosik.pl/327/930811b3e83f262amed.jpg http://images8.fotosik.pl/327/5eee55f1504115d2med.jpg ... psiaczki jako stróże i towarzysze zabaw dzieciaczków http://images8.fotosik.pl/327/ae06c0ef71b3d7b8med.jpg http://images8.fotosik.pl/327/b5074ddc1575d4bcmed.jpg ... i ten psi spryt :lol: http://images8.fotosik.pl/328/46c1710978460af4med.jpg Co do bokserów to ja z dzieciństwa pamiętam jednego, który robił mi karuzelę na obrotowym krześle - ja siadałam a on pyskiem obracał krzesełko :loveu: Quote
Tekla64 Posted May 24, 2010 Author Posted May 24, 2010 nie wiem czy przez te deszcze i potop pod ziemia czy tez wykopal ale Nikodem zlapal pierwszego w swoim zyciu kreta, rozwija zapedy mysliwskie maupiszon, na spacery chodzi juz od jakiegos czasu ino na smyczy bo gania jak dziki po sladach i potrafi przepasc na dosc dlugo , dlatego by uniknac powtorki z Tokio chodzi na lince poza teren ogrodzony . a tu prosze takie atrakcje na swoim, mozna tez zapolowac i przy tym udalo sie nie podzielic zdobycza z Dona. serdeczne dzieki za slowa pochwaly za retrospekcje, tak mnie naszlo i przy okazji wykorzystalam nowo nabyte umiejetnosci Quote
zuzolandia Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Ja u siebie znalażłam 2 utopione krety ...nie wiem jakim cudem znalazły sie w oczku .. a pewno jeszcze jakies koczują pod ziemia bp psy łażą z nosami wlepionymi w trawe a Fruziol próbuje podkopywac tu i ówdzie.. pozdrowionka kofffana ;-) Quote
eria Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 nie wiem jakim cudem znalazły sie w oczku ..Szukały bardziej suchego miejsca niż ziemia w ostatnim czasie:diabloti::diabloti: Quote
zeberka4 Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 wspaniała psia rodzinka ,zaprosze do nas: http://www.dogomania.pl/threads/185884-Nasza-Zwierz%C4%99ca-Rodzinka-D Quote
zerduszko Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 Tekla64 napisał(a):nie wiem czy przez te deszcze i potop pod ziemia czy tez wykopal ale Nikodem zlapal pierwszego w swoim zyciu kreta, rozwija zapedy mysliwskie maupiszon, na spacery chodzi juz od jakiegos czasu ino na smyczy bo gania jak dziki po sladach i potrafi przepasc na dosc dlugo , dlatego by uniknac powtorki z Tokio chodzi na lince poza teren ogrodzony . a tu prosze takie atrakcje na swoim, mozna tez zapolowac i przy tym udalo sie nie podzielic zdobycza z Dona. Widzę, że z niego taki model jak i z mojej diablicy :angryy: Też muszę często gęsto gada smyczować. A im starsza tym głupsza ;) Quote
Figafiga Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 A ja witam skromnie, chciałam napisać, że z ranka, ale patrze na zegar w komputerze i wstrzymałam się. Wczoraj do późna siedziałam u Mamanabank i pilnowałam dzieci, bo z mężem zawoziła do hotelu psiaka z naszego schronu, którego odebrałyśmy od gościa co ją uwięził na łańcuchu, bez wody, a w wielkiej budzie była ziemia jako podłoga, a suńka jak jamnik, a buda jak dla owczarka. Więc dopiero wstałam i wstawiam zdjęcia na Negry wątek, bo mnie ktoś tu popędza hi hi hi. A co do foksika, to jednak nie dało rady pojechać...jednak Negrze lepiej tak jak jest. Quote
NATKA Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 Przez tą pogodę to faktycznie żyjątka nie mają łatwo ... Quote
Figafiga Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Witam i dziś, na gg jakoś nie chce mi się bywać...sorki, pochwalę się, że na dzień matki dostałam konkretniejsze ruchy Antka ;-) Miłego dnia Magdo Quote
Tekla64 Posted May 27, 2010 Author Posted May 27, 2010 no to mialas piekny Dzien Matki hihihi my sie szykujemy na wielka fale a w zasadzie na dwie Odra i Warta, maja sie minac, nastepuja ewakuacje i szukane sa miejsca gdzie i w jaki sposob poupychac zwierzaki i ludzi , masakra zaczynam sie bac w zyciu w takiej sytuacji sie nie znalazlam a tak niewiele mozna pomoc bezradnosc jest okropna a na polderach zyja setki poldzikich krow i koni Quote
Figafiga Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 o kurcze......aż strach, normalnie ta powódź jest tragiczna.... Quote
Tekla64 Posted May 29, 2010 Author Posted May 29, 2010 dzis swieci sloneczko choc jak zwykle chlodno jest, bardzo sie ciesze ze sloneczka bo Dona dzis konczy rok!!!! za chwile bede miala doroslego psa! a my czekamy az sie przewali co narobi fala na Odrze i na Warcie ale jak sie okazuje to jeszcze chwile potrwa miejmy nadzieje ze w koncu kiedys bedzie cieplo i slonecznie Quote
NATKA Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 O zgrozo, mam nadzieje że będzie dobrze - żywioł to straszna siła :shake: Quote
Obama Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 Tekla64 napisał(a): miejmy nadzieje ze w koncu kiedys bedzie cieplo i slonecznie chyba wszyscy żyją nadzieją,że wyjdzie słońce.brak nam witaminy D. Quote
Doginka Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 Tekluniu odezwij się. Mam nadzieję, że Was te dwie fale nie zalały:crazyeye: Quote
Tekla64 Posted June 2, 2010 Author Posted June 2, 2010 nie, nie mnie nie zaleje ale niestety tych ponizej ,czyli tych nad Warta pewnie pomoczy, bo dopiero sie zaczyna na dobre, a wiatr z polnocy i morze nie przyjmuje, Odra juz sie przewalila bez wiekszych szkod w naszych okolicach ale teraz Warta robi swoje, masakra a z rego co gadaja i co czytam to jeszcze nie koniec i wszystko wina BOBROW!!!! wiecie ile my tych bobrow mamy ze na wszystkich walach[ w calej polsce] porobily dziury, tunele ze ciezarowki piachu wchodza? ze ludzie [ dorodni mezczyzni] sie zapadaja calusiency i trza ich wyciagac, plaga jakas chyba wiecej niz ludzi w tej naszej ojczyznie aaaa jakby co to amerykancy maja nowa stonke i napewno juz szykuja transport do zrzutu na polske jak poprzednio pogoda paskudna , zdjec nie ma bo i jak,roboty masa a humor wisielczy, to co tu moge se pisac? jak mi przejdzie i wyjdzie slonce to sie moze mi poprawi i narobie zdjec, jutro ma Ares na ciecie przyjechac to moze choc jego pofoce przed i po. Quote
Figafiga Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 Dobrze, że dałaś znak. U nas łąki całe zalane. Mój dom graniczy z łąkami. Nie podeszło do nas, ale z psem wyjść się nie da na łąki. Woda gruntowa wyszła,bo rzeczka, która płynie nie wylała, jeszcze te okropne deszcze. Starczy już tego złego!!!Słońca chcemy!!! A jutro Boże Ciało. Miłego dnia Tekla Quote
Tekla64 Posted June 2, 2010 Author Posted June 2, 2010 a dzis mi sie trafilo napotkac takiego bidaka co to nie mogl odleciec, chyba ma przetracone skrzydleko bo troche inaczej je trzyma i nie mam pojecia co to jes " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Quote
Tekla64 Posted June 2, 2010 Author Posted June 2, 2010 nie moglam go zostawic bo zaczal sie krecic w kolo mnie lis i wlasnie go przeganialam za wielka pomoca Gustawa i Nikodema, to sa jednak urodzone mysliwce , ino czemu nadal majaochote na moje kurczaki?:cool3: ale lisa mam nadzieje w koncu zamecza ganiajac:evil_lol: " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Quote
zuzolandia Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 Dopszz że jestescie bezpieczni .. u nas tez spoko...choc pola łaki las wszytko podmyte lub zalane... ale idzie ku lepszemu;-) buziam mocniusioooooooooooo!!!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.