Jump to content
Dogomania

Pomocy amstafka agresywna wobec dzieci!!!!!!!!!!


Recommended Posts

Posted

enigma40 napisał(a):
Dla mnie, świeżego właściciela amstaffki wszelkie rady są bezcenne, choć na razie nie ma u mojej suni żadnych przejawów agresji.


i nie bedzie takich przejawów jeśli pies będzie znał swoje miejsce w "stadzie".
Gdzieś czytałam kiedys o wychowywaniu na zasadzie stada wilków (samies alfa je pierwszy, śpi najwyżej, idzie przodem itp).
Moja amstaffka jest dosyć nierozgarnięta ale ogólne zasady ma wpojone. Od początku miała pokazane, że najpierw jestem ja/mąż później dziecko później kot a na końcu ona. Z początku wściekała się jak kot pierwszy od niej dostawał pełną michę a teraz nawet do głowy jej nie przyjdzie, zeby się buntować :)

Posted

Nasze stadko jest dość małe;) tylko ja i córka, no i kot. On niestety boi się psicy i zajmuje miejsce wyżej położone od podłogi, gdy jest wyżej, wtedy robi się z niego bohater;)
Nas obie sunia chyba traktuje równorzędnie, jeśli to jest możliwe, bo nie wiem.
Tekila jest z tych, co mogą zalizać na śmierć każdego, kto zechce;) no ale na razie ma 6,5 miesiąca:)
Zauważyłam, że słucha się bardzo mężczyzn, nie wiem, skąd to się bierze:shake:

A jak Twój kot?;)

Posted

Ja bym radziła skupić się na codziennej pracy z psem, wspólnym wykonywaniu zadań, zabawie, szkoleniu, bo to buduje więź z psem i zapobiega problemom, a nie zjadanie kolacji przed postawieniem mu miski i inne tego rodzaju dziwaczne zasady, które nie tyle slużą wychowaniu psa, co nauczeniu właściciela konsekwentnego zachowania (stąd ich rzekome cudowne działanie).

Posted

Przyznaję się bez bicia, że obce mi są oba te nazwiska - zapewne twórców teorii wychowywania piesków;)
Z pewnością są również teorie z gruntu inne. Nie myślę, żeby w tych innych człowiek nie miał być najważniejszy? Ale jak się to inaczej nazywa?

Ja tam wolę, żeby pies wszedł przede mną do domu;)

Posted

[quote name='Martens']Ja bym radziła skupić się na codziennej pracy z psem, wspólnym wykonywaniu zadań, zabawie, szkoleniu, bo to buduje więź z psem i zapobiega problemom, a nie zjadanie kolacji przed postawieniem mu miski i inne tego rodzaju dziwaczne zasady, które nie tyle slużą wychowaniu psa, co nauczeniu właściciela konsekwentnego zachowania (stąd ich rzekome cudowne działanie).

Trochę mnie rozbawiło to zjadanie przed nakarmieniem psa, gdy tu dziś o tym przeczytałam;)

Wydaje mi się, że jednak konsekwentne zachowanie w ułożeniu psa jest przydatne.

Posted

Ja nauczyłam swoejgo psa czekania aż ja wejdę do domu na zasadzie sympatycznej sztuczki; czasem się przydaje ;)
Z kolei niedokarmianie psa w czasie posiłku po prostu pomaga zapobiec żebraniu, ale dla większości psów nie ma takiego znaczenia jakie próbują przypisać mu niektórzy szkoleniowcy.

Konsekwencja i wspólne zajęcia z psem, nagradzane przez przewodnika posłuszeństwo, zdobywanie łupu poprzez pracę z panem (nagradzanie smakołykami) stawia nas w oczach psa na piedestale, uczy że warto nas słuchać - i naprawdę zwykle więcej nie potrzeba.
Co do tej konsekwencji - każdy właściciel powinien wprowadzać takie reguły, jakie mu odpowiadają - niby dlaczego miałabym nie spać z psem w łóżku jeśli to lubię i uczę psa, że to ja decyduję o tym, czy może tam spać (żeby nie było problemu np. przy gościach).
Te wszystkie straszne problemy jakie mają ludzie z psami, naprawdę nie są spowodowane tym, że pies pierwszy przechodził przez drzwi, spał na fotelu czy dostawał śniadanie przed nami. Problemy sprawiają psy niewybiegane, którym poświęca się za mało czasu, nie pracuje z nimi (to przede wszystkim), nie zachowuje wobec nich jasno i konsekwentnie.

Posted

Podoba mi sie to o spaniu w łóżku;) Większość myśli, to niewychowany pies, a chodzi właśnie o to, że pies ma wiedzieć, kiedy może, a kiedy nie.
Dlaczego mamy sobie odmawiać przyjemności pogłaskania ciepłego futerka przed zaśnięciem, skoro to lubimy?;)

Mój pies nie dostaje kąsków w trakcie naszych posiłków, a i tak nas pilnie obserwuje, ale nie jest nachalna ;) czy mam ją wyrzucić z pokoju za patrzenie?

Posted

A niby dlaczego, jeśli Ci to nie przeszkadza? ;) Moje psy zawsze gapią się jak jem, ale są cicho, nie ekscytują się nadmiernie, nie zaczepiają mnie. Dla mnie to wygląda jakby oglądały tv :evil_lol:

Posted

Dokładnie tak, po prostu intensywne patrzenie;)

Nieraz, jak czytam coś na temat tresury i wychowania psa, to mi wychodzi, że nie miałabym żadnej przyjemności właściwie z jego posiadania, gdyby był taki wychowany;)

Posted

co do posiłków i drzwi to u mnie takie zachowania przyniosły skutek. Zabawy, bieganie, spacery, nagrody są dla mnie oczywistym elementem wychowywania psa dlatego o nich nie wspominam.

co do spania w łóżku to właściciele psów dzielą się na tych co przyznają się ze pies z nimi i spi i na tych co się do tego nie przyznaja :evil_lol: tak pół żartem pół serio. Moja sunia śpi ze mną i dobrze mi z tym :) jest taka cieplutka :D ale wlezie na wyro tylko wtedy gdy zostanie zaproszona no chyba że jest rozłożone i puste :)

Posted

No właśnie o to chodzi, żeby to nie pies decydował o tym, że będzie spał w łóżku:) no i czemu odmawiać sobie przyjemności w mię jakichś tam wytycznych dobrego wychowania;)

  • 3 months later...
Posted

puli napisał(a):
Po pierwsze: Kaganiec nie powinien byc nigdy "karą" dla psa. Jest mnóstwo okolicznosci w których pies musi nosic kaganiec i ma to byc dla niego normalna rzecza jak smycz czy obroza a nie zadnym dopustem bożym.
Po drugie: jezeli skojarzy nie lubiany kaganiec z obecnoscia dzieci to ich raczej z tego powodu nie pokocha...
Po trzecie: Trzeba sprawic zeby pies polubił kaganiec a przynajmniej tolerował go bez sprzeciwów.(Mozna wysmarowc wnetrze pasztetem, dawać mu smakołyki gdy jest w kagancu itd)


A jeżeli zapragnie "ustawic" jakies dziecko niczym szczeniaka i przyładuje mu kagancem w buzię?

A ja bym ją karmiła jak najczesciej przy dzieciach nagradzajac spokojne lezenie/warowanie/siedzenie/chodzenie przy nodze w poblizu a potem w towarzystwie dzieci. Skarmiałabym całą dzienna dawke jedzenia z reki wyłącznie za wykonywanie komend żeby wypracowac jak najszybciej skojarzenie dziecko = przyjemność
Najpierw w bezpiecznej (nie stresujacej dla psa) odległosci a potem coraz blizej jednego, dwojga dzieci dochodząc stopniowo do spokojnego przebywania w okolicy placu zabaw.
I naturalnie intensywne szkolenie posłuszenstwa, nauka koncentracji na właścicielu bez krzyków i szarpaczki.
Najlepiej w dobrej szkole.


Pogromca - to kolejny watek na którym piszesz delikatnie mówiac rzeczy wyssane z palca. Poczytaj moze nieco o rasie....i w ogóle o psach...

Pulli swieta racja jak tak postepuje z moim amstafikiem koncentracja na wlascicielu,bez krzyku spokojnie a stanowczo i z psa wyroslo spokojne i kochane psisko,nie rzuca sie na inne psy chodz mu sie to zdarzalo,nie lubil dzieci(nie wiem czemu jest u nas od 5 tyg.zycia i zadne dziecko mu nic nie zrobilo)teraz uwielbia bo przy dzieciach go karmilam,chwalilam,a tez mu sie zdarzalo zawarczec.Pozdrawiam,papatki

Posted

...podziwiam:crazyeye:
poprowadzilas swojego suuuper
ale jej nie miał kto prowadzic....i to jest ta roznica
ona miala smietnik i schronisko
wiec z dobrych rad nie korzystam
sorry

kagance są nylonowe nie zapominajcie
i Gabi taki ma:razz:

  • 1 year later...
Posted

A moj piesek ma dziwny objaw,gdy sie z nim bawie często gryzie,skacze,a gdy mu zwroce uwage "niewolno"i kiwne palcem zaczyna warczeć,szczekac i byc agresywny,ma dopiero 2.5 miesiaca ,a czasem sie go boje,a co bedzie jak bedzie mial rok? Strasznie chce dominowac,staram sie jak moge ,niby mi sie udaje,ale gdy np.bawi sie z dziecmi i one go głaskaja czy cokolwiek,gryzie i warczy okropnie:(

Posted

NoWy napisał(a):
A moj piesek ma dziwny objaw,gdy sie z nim bawie często gryzie,skacze,a gdy mu zwroce uwage "niewolno"i kiwne palcem zaczyna warczeć,szczekac i byc agresywny,ma dopiero 2.5 miesiaca ,a czasem sie go boje,a co bedzie jak bedzie mial rok? Strasznie chce dominowac,staram sie jak moge ,niby mi sie udaje,ale gdy np.bawi sie z dziecmi i one go głaskaja czy cokolwiek,gryzie i warczy okropnie:(


Twój pies zachowuje się absolutnie normalnie i nie widzę tam żadnej dominacji - dopatrywanie się jej u psiaka w tym wieku to wręcz paranoja.
Psa po prostu trzeba nauczyć, jakie zachowania w zabawie są niedopuszczalne - jeśli za mocno gryzie, zachowuje się zbyt gwałtownie, nie reaguje na "nie wolno", za bardzo hałasuje - kończymy natychmiast zabawę, odwracamy się, zostawiamy go na kilka minut samego albo wynosimy do innego pokoju, żeby ochłonął. Pies bardzo szybko się uczy ostrożności, bo widzi, że jak przegina, to już po zabawie.
Wszelkie próby dominowania psa siłą, krzyki, prztrzymywanie na siłę przy ziemi nie uczą niczego pozytywnego - jedynie tego, że z człowiekiem trzeba walczyć, że dąży on do fizycznej konfrontacji, że w relacjach z ludźmi stałym elementem jest walka - to dopiero może sprawić za rok poważne problemy...

  • 1 year later...
Posted (edited)

[quote name='agaga21']
najprawdopodobniej suka czuje się ważniejsza i po prostu chce sobie podporządkować dzieci.

to nie są żadne psy "obroncze"! to normalne, fajne psy![/QUOTE]

Owszem - suka czuje się ważniejsza. Trzeba ją sprowadzić na jej miejsce wśród ludzi - NIE UCZŁOWIECZAĆ.

Ale wybacz agaaga21, to są psy bojowe. Nie są to przytulanki, muszą być odpowiednio prowadzone, nagradzane i karcone. Źle prowadzony AST, to tykająca bomba (jak większość dużych psów) różnica jest tylko taka, że są bardziej charakterne, nie odpuszczają. Pomijam już fakt, sposobu w jaki gryzą - np. Owczarek niemiecki kąsa - łapie i puszcza i znowu łapie, i tak w kółko. A AST, jeżeli wpadnie w furie, zaciska szczęki i szarpie...

NIE SĄ TO PSY AGRESYWNE same z siebie. NIE SĄ TO PSY POTWORY. Jednak jeżeli miałbym wybrać, pogryzienie przez ON-ka a psa z grupy TTB wybrał bym pierwszą opcję.

Skoro ta sunia ma rok czasu, a warczy na dzieci - ostrzega. Powinien tym zając się dobry behawiorysta, może nawet problem nie leży w psie a w dzieciach. Znam wiele przykładów w, których właśnie owe dzieci nie były uczone szacunku do zwierzęcia, mamusia i tatuś cieszyli się gdy dzieciak, "robił wszystko" z psem. A pies się tylko bronił. I dochodziło do niemiłych sytuacji. A kto był obwiniany ? PIES - nie chodzi mi tylko o Amstaffy, bo są to piękne i mądre psy. Które mogą dać dozgonną miłość, jednak muszą być odpowiednio prowadzone. Wymagają konsekwencji i szacunku. A sam sposób wypowiadania się autorki postu "Amstafffffka" podpowiada mi, że pies jest traktowany troche jak małe dziecko, a tą ścieżka dojdziemy do momentu w, którym "najlepszym" zakończeniem będzie oddanie psa do schroniska, PRZED tragedią...

Edited by GAJOS
Posted

[quote name='NoWy']A moj piesek ma dziwny objaw,gdy sie z nim bawie często gryzie,skacze,a gdy mu zwroce uwage "niewolno"i kiwne palcem zaczyna warczeć,szczekac i byc agresywny,ma dopiero 2.5 miesiaca ,a czasem sie go boje,a co bedzie jak bedzie mial rok? Strasznie chce dominowac,staram sie jak moge ,niby mi sie udaje,ale gdy np.bawi sie z dziecmi i one go głaskaja czy cokolwiek,gryzie i warczy okropnie:([/QUOTE]

Człowieku, on ma 2.5 miesiąca - normalka, że podgryza. Po co podczas zabawy "wkręcasz psa na wysokie obroty"? Tak samo zachowa się małe dziecko, które przed pójściem spać, będzie za bardzo rozbawione - też nie będzie chciało się uspokoić ani zasnąć. Tylko nie będzie gryzło - taka różnica.
Skoro w tym wieku boisz się swojego szczeniaka, to co będzie później ? Możesz mówić "nie wolno" i "wolno" i machać nawet całą dłonią, co z tego, skoro pies nie wie o co Ci chodzi?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...