Nell455 Posted April 4, 2009 Posted April 4, 2009 co mam zrobić , rzeby moja amstafka nie byla taka agresywna w stosunku do dzieci??:angryy: Quote
Martens Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 Chodzi o dzieci Twoje czy obce? Udać się do specjalisty - nie pierwszego lepszego tresera który każe na grupowym kursie biegać w kółko na kolczatce, tylko umówić się na kilka indywidualnych spotkań ze behawiorystą/szkoleniowcem, najlepiej osobą, która pracuje metodami pozytywnymi. Na tych kilku spotkaniach oceni ona Wasze postępowanie z psem, pokaże jak pracować nad jego zachowaniem. Nikt rozsądny nie podejmie się dawać instrukcji na oduczanie psa agresji przez internet, nie widząc zwierzaka, jego zachowania ani nie mogąc określić przyczyn. Quote
agaga21 Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 NELL, DLACZEGO NIE PISZESZ NA WĄTKU GABI???:-o dlaczego nie opiszesz dokładnie sytuacji jaka cię niepokoi? trudno cokolwiek doradzić nie znając szczegółów. Quote
Nell455 Posted April 17, 2009 Author Posted April 17, 2009 Gabizachownie wobec dzieci jest takieze i na opce i na sfoje dzieci warczy i chciala by ugrysc a gdy widzi jeszcze wiecej dzeci to sie zua na nie .Jakjest duzej z dziecmi max 2 to jest spokojna a po chwiliznowusz warczy jak by chciala ugrysc Quote
giselle4 Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Witaj Nel kiedy zaczyna warczec karą niech będzie zalozenie kagańca ktorego ona bardzo nie lubi. Niech biega miedzy dziećmi zabezpieczona niech sie z nimi bawi....skacze Nel ona powinna wiedziec ze nie wszystkie zachowania są własciwe i ze to nie ona rządzi. bicie czy wrzeszczenie nic nie da. Tylko na spokojnie Gabi siad...smakołyk Gabi lapka...poda to smakolyk Gabi nie wolno musisz mowić stanowczo Ona ostrzega warczeniem aby nikt sie nie zblizał mam nadzieje ze nie karmisz ja przy dzieciach ani nie biega z koscią...ktorej broni. Spotkamy sie to pogadamy i jak tak dalej bedzie to potrzebne będzie szkolenie. Quote
giselle4 Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 aaanna napisał(a):Jesli masz w domu dzieci to , dobrze radzę, oddaj amstaffkę dobrze radzisz hihihi a czym te rady sa poparte bo amstaffeczka? To jest roczna suczka,a Nel nie ma dzieci Quote
aaanna Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Jesli masz w domu dzieci to , dobrze radzę, oddaj amstaffkę Quote
pogromca Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 po pierwsze jesli masz dzieci suka to wyczuwa zaczyna byc zadrosna jesli chodzi o ine dzieci nie wiadomo czy twego psa nie drazniły to nie jest pies do dzieci to pies obronczy jego zadanie jest chronic obiektów to nie pies do zabawy dziecmi jedna rada jesli chcesz zeby została odizolowac ja od dzieci bo moze byc dramat to moje zdanie Quote
agaga21 Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 co wy za głupoty wypisujecie????:crazyeye::angryy: błagam! nie róbcie z amstaffów potworów! najprawdopodobniej suka czuje się ważniejsza i po prostu chce sobie podporządkować dzieci.trzeba nad nią popracować i oczywiście nie spuszczać jej z oczu gdy przebywa z dziećmi. to nie są żadne psy "obroncze"! to normalne, fajne psy! a gabi jest młodziutka i próbuje wszystkiego. można ją wszystkiego nauczyć bo jest młodziutka ale radzę skorzystać z rad specjalistów. Quote
pogromca Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 agaga21 napisał(a):co wy za głupoty wypisujecie????:crazyeye::angryy: błagam! nie róbcie z amstaffów potworów! najprawdopodobniej suka czuje się ważniejsza i po prostu chce sobie podporządkować dzieci.trzeba nad nią popracować i oczywiście nie spuszczać jej z oczu gdy przebywa z dziećmi. to nie są żadne psy "obroncze"! to normalne, fajne psy! a gabi jest młodziutka i próbuje wszystkiego. można ją wszystkiego nauczyć bo jest młodziutka ale radzę skorzystać z rad specjalistów. powiem ci tak nie sa to psy głupie i potwory tylko musza miec odpowiedniego pana jesli trafia do dobrego hodowcy niema znim problemu po pierwsze ta osoba powina zgłosic sie do hodowcy psów amstafów on ja pokieruje co dalej ale juz ma objawy agresji i teraz odpowiednio czeba ja stłumic przy rekach fachowca ludzie biora je jak nie umia ich wychowac puzniej staja sie problemy niewiadomo co stego wynka ze suka tak sie zachowuje autor tego nie opisał szczegolnie jak ta agresja sie przejawia i czemu suka tak raguje na dzieci moze ktores dziecko jej zrobiło krzywde i ona zpamietała to i zbudza agresje lub chce byc dominujaca jesli autor tego postu nie zrobi kierunku zeby jej stłumic dominacje to ten pies dominuje cały dom Quote
agaga21 Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 oczywiście że trzeba z suką pracować! ale nie oddawać przy pierwszych problemach jak tu ktoś "dobrze" radził:angryy: to człowiek ma być przewodnikiem dla psa a nie odwrotnie. psy nie rodzą się wychowane.trzeba je poprowadzić odpowiednio.tylko od nas zależy na jakiego psa wyrośnie nasz młody podopieczny. jeśli gabi ma ok. roku to jest to dorastająca dziewczynka do ukształtowania! Quote
puli Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 [quote name='giselle4']Witaj Nel kiedy zaczyna warczec karą niech będzie zalozenie kagańca ktorego ona bardzo nie lubi. Po pierwsze: Kaganiec nie powinien byc nigdy "karą" dla psa. Jest mnóstwo okolicznosci w których pies musi nosic kaganiec i ma to byc dla niego normalna rzecza jak smycz czy obroza a nie zadnym dopustem bożym. Po drugie: jezeli skojarzy nie lubiany kaganiec z obecnoscia dzieci to ich raczej z tego powodu nie pokocha... Po trzecie: Trzeba sprawic zeby pies polubił kaganiec a przynajmniej tolerował go bez sprzeciwów.(Mozna wysmarowc wnetrze pasztetem, dawać mu smakołyki gdy jest w kagancu itd) Niech biega miedzy dziećmi zabezpieczona niech sie z nimi bawi....skacze A jeżeli zapragnie "ustawic" jakies dziecko niczym szczeniaka i przyładuje mu kagancem w buzię? mam nadzieje ze nie karmisz ja przy dzieciach A ja bym ją karmiła jak najczesciej przy dzieciach nagradzajac spokojne lezenie/warowanie/siedzenie/chodzenie przy nodze w poblizu a potem w towarzystwie dzieci. Skarmiałabym całą dzienna dawke jedzenia z reki wyłącznie za wykonywanie komend żeby wypracowac jak najszybciej skojarzenie dziecko = przyjemność Najpierw w bezpiecznej (nie stresujacej dla psa) odległosci a potem coraz blizej jednego, dwojga dzieci dochodząc stopniowo do spokojnego przebywania w okolicy placu zabaw. I naturalnie intensywne szkolenie posłuszenstwa, nauka koncentracji na właścicielu bez krzyków i szarpaczki. Najlepiej w dobrej szkole. Pogromca - to kolejny watek na którym piszesz delikatnie mówiac rzeczy wyssane z palca. Poczytaj moze nieco o rasie....i w ogóle o psach... Quote
agaga21 Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 puli, w końcu ktoś coś konkretnego napisał.dzięki! jeśli gabi potrafi brać delikatnie jedzenie z ręki to ja bym sugerowała by nawet dzieci(starsze) ją częstowały pod ścisłym nadzorem-wtedy gabi się przekona że dzieci są super bo rozdają smaczki. Quote
puli Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 [quote name='agaga21']puli, w końcu ktoś coś konkretnego napisał.dzięki!;) jeśli gabi potrafi brać delikatnie jedzenie z ręki to ja bym sugerowała by nawet dzieci(starsze) ją częstowały pod ścisłym nadzorem-wtedy gabi się przekona że dzieci są super bo rozdają smaczki.Tu jest doskonały artykuł. Co prawda o dzieciech "domowych" ale z cudzymi tez sie da sporo pocwiczyć Owczarek.pl: Gdy dziecko szkoli psa Quote
agaga21 Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 świetny artykuł!muszę sobie gdzieś go zachować. Quote
giselle4 Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 pogromca napisał(a):powiem ci tak nie sa to psy głupie i potwory tylko musza miec odpowiedniego pana jesli trafia do dobrego hodowcy niema znim problemu po pierwsze ta osoba powina zgłosic sie do hodowcy psów amstafów on ja pokieruje co dalej ale juz ma objawy agresji i teraz odpowiednio czeba ja stłumic przy rekach fachowca ludzie biora je jak nie umia ich wychowac puzniej staja sie problemy niewiadomo co stego wynka ze suka tak sie zachowuje autor tego nie opisał szczegolnie jak ta agresja sie przejawia i czemu suka tak raguje na dzieci moze ktores dziecko jej zrobiło krzywde i ona zpamietała to i zbudza agresje lub chce byc dominujaca jesli autor tego postu nie zrobi kierunku zeby jej stłumic dominacje to ten pies dominuje cały dom na jakim ja swiecie zyje? co nick to bardzo dobre rady:crazyeye: Ja sie nie wtrącam Nel, zrobisz jak bedziesz uwazała ze jest nalepiej dla Gabi i dla dzieci Swoje napisalam Ci na wątku Gabi no cóz ja ją znam i zajmowałam sie nią tylko 2 miesiące. Nie wiem wszystkiego:shake:nie wiem nic:shake: Quote
Tarzanka Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 "jeśli gabi potrafi brać delikatnie jedzenie z ręki" nie radzę próbować, miałam ją i wiem co mówię "kiedy zaczyna warczec karą niech będzie zalozenie kagańca" ona nic sobie z kagańca nie robi -moze nawet w nim spac, jedyne co to czasami się ociera kagancem po nogach - az sa siniaki, albo po kanapach , fotelach... Quote
gameta Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 [quote name='Tarzanka']"jeśli gabi potrafi brać delikatnie jedzenie z ręki" nie radzę próbować, miałam ją i wiem co mówię "kiedy zaczyna warczec karą niech będzie zalozenie kagańca" ona nic sobie z kagańca nie robi -moze nawet w nim spac, jedyne co to czasami się ociera kagancem po nogach - az sa siniaki, albo po kanapach , fotelach... Tarzanko, "bezpłatny domu tymczasowy" z bożej łaski - może oddasz 250zł, które wyciągnęłaś od Giselle, bezprawnie, bo ci się bycie BEZPŁATNTM DT znudziło ? Słyszałaś o kagańcach tekstylnych :crazyeye: Wypisujesz bzdury dziewczyno, miałaś ją i nie potrafiłaś przypilnować. Przywiązywałaś ją do budy łańcuchem. Ciekawe, naprawdę ciekawe, to co piszesz, ale nie wierzę w ani jedno Twoje słowo. Robisz potwora z bardzo miłego i radosnego psa, tylko dlatego, że przez TWOJĄ głupotę i niedopilnowanie stało się coś kotu ???? Opamiętaj się i przestań krzywdzić tego psa. I oddaj te 250zł, jak masz szczątki honoru, bo za tą kasę można by uratować jakieś psie życie. Quote
Tarzanka Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 gameta napisał(a):Tarzanko, "bezpłatny domu tymczasowy" z bożej łaski - może oddasz 250zł, które wyciągnęłaś od Giselle, bezprawnie, bo ci się bycie BEZPŁATNTM DT znudziło ? Słyszałaś o kagańcach tekstylnych :crazyeye: Wypisujesz bzdury dziewczyno, miałaś ją i nie potrafiłaś przypilnować. Przywiązywałaś ją do budy łańcuchem. Ciekawe, naprawdę ciekawe, to co piszesz, ale nie wierzę w ani jedno Twoje słowo. Robisz potwora z bardzo miłego i radosnego psa, tylko dlatego, że przez TWOJĄ głupotę i niedopilnowanie stało się coś kotu ???? Opamiętaj się i przestań krzywdzić tego psa. I oddaj te 250zł, jak masz szczątki honoru, bo za tą kasę można by uratować jakieś psie życie. Daruj sobie i zacznij czytać ze zrozumieniem, a jak czegoś nie wiesz popytaj najbardziej zainteresowanych czyli tych, którzy mieli kontakt bezpośredni z psem. Quote
zuzlikowa Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 Czytam bardzo uważnie i...dalej nie wiem jak -konkretnie to wyglądało?,jak zachowywała się Gabi. Nie wiem w jakich sytuacjach miało to miejsce. Wystarczy napisać agresywnie i amstaff i już mamy obraz zabójcy...mordercy...:shake: Ciekawe czy te same osoby udzielały by swoich mądrych rad gdyby chodziło o małego kundelka? Nie,bo kundelka i to małego łatwo ZDOMINOWAĆ! i generalnie o to właśnie tu chodzi...Gabi jak każdy pies musi być ZDOMINOWANA!...i nie mówię o wrzeszczeniu,biciu,nawet straszeniu...powyżej było podanych kilka bardzo prostych rad-o jedzeniu,wchodzeniu do domu,bawieniu się...dla psa takie zachowania są jasne i ustalają jego pozycję w domu!A są najprostsze! Rady puli też jasne i konkretne i też proste do realizacji...a nie trzeba zaraz zaczynać od karmienia przez dziecko! No i rzeczywiście umyka co niektórym,że to jeszcze ...niedorostek i ma prawo być nie wychowana i niedouczona! Teraz nie pora na szukanie przyczyn, tylko na nauczenie jej czego od niej chcemy!Sama się tego nie dowie! I jeszcze jedna uwaga...mam psy całe życie i to różne-ale nie odważyłabym się powiedzieć,że wiem wszystko ,i że wiem jak wychować psa.Dla dobra psiaka często zwracam się po pomoc jak tylko pojawiają się problemy...i rozwiązanie bywa często bardzo proste...a mnie nie przyszło do głowy.Tak też bywa:evil_lol: Quote
Saint Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 1. Proszę mi tutaj na Tarzankę nie naskakiwać. Takie rzeczy to na PW można sobie załatwiać. 2. Pogromco - proszę.. kończ Waść! Wstydu oszczędź! 3. Teorii Dominacji w ogóle nie dotykaj. Bo krzywdę psu zrobisz. Nikt nie pomoże Ci, jeśli nie opiszesz dokładnie sytuacji, w których pies był agresywny.. Już pytałem na wątku adopcyjnym Gabi, ale tu również zapytam.. Nell - gdzie mieszkasz? Jeśli w pobliżu Poznania - mogę przyjechać do Ciebie i rzucić okiem na Gabi.. Pozdrawiam Saint. Quote
teQuilla_bdg Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 pogromca napisał(a):to nie jest pies do dzieci to pies obronczy jego zadanie jest chronic obiektów to nie pies do zabawy dziecmi jedna rada jesli chcesz zeby została odizolowac ja od dzieci bo moze byc dramat to moje zdanie BZDURA!!!!! amstaff to pies, który jest z natury agresywny do zwierząt a nie do człowieka. To pies rodzinny- oddany i przywiązany człowiekowi. Jeśli od małego ma kontakt z dziećmi to jest ich najlepszym opiekunem i kompanem do zabaw. Jak spuszczam moją sunie wśród dzieci to jest najszczęśliwsza na ziemi. Tylko, że ona jest wychowywana z dzieckiem od szczeniaka. Moja córka może jej zrobić totalnie wszystko. Zawsze trzeba brać pod uwagę, że zwierze to tylko zwierze. Trzeba do dzieci przyzwyczajać stopniowo. To jest czesty powód wydawania psów do schroniska- bo na świecie pojawia się dziecko. Trzeba stopniowo dziecko "wprowadzać do stada" zarówno swoje własna jak i obce. Od najniższego szczebla w hierarchii do tego na samym jej szczycie. Quote
enigma40 Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 Dla mnie, świeżego właściciela amstaffki wszelkie rady są bezcenne, choć na razie nie ma u mojej suni żadnych przejawów agresji. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.