__Lara Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Piękne psiaki :) Po świętach zrobię dla nich bazarek :)
Szamanka Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Przypominam, że przy wszelkich wpłatach na psiaki należy robić dokładne rozliczenie w 1 poście.
Cekinka13* Posted April 8, 2009 Author Posted April 8, 2009 Szamanko, wiem, wiem, zawsze tak robię ;)
Cekinka13* Posted April 8, 2009 Author Posted April 8, 2009 Jutro prawdopodobnie kupię karmę do Soni oraz szczeniąt, zaszczepię je...
Isadora7 Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Banerki podlinkowane (nie dałam rady wcześniej) :loveu:
Cekinka13* Posted April 9, 2009 Author Posted April 9, 2009 W kojcu, ale od razu mówię, że są super socjalizowane.
Cekinka13* Posted April 9, 2009 Author Posted April 9, 2009 Ok. 16 jadę do psów. Kupię im karmę. Szczeniaki najprawdopodobniej zaszczepię.
zulugula Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Dokładnie chodzi mi o to, czy sunia jest nauczona czystości w domku? Czy nie szczeka i nie nieszczy?
Abrakadabra Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 zulugula napisał(a):Dokładnie chodzi mi o to, czy sunia jest nauczona czystości w domku? Czy nie szczeka i nie nieszczy? Cekinka pewnie napisze coś więcej, ale z moich krótkich obserwacji wynika, że psinka jest baaaardzo uległa - zarówno w stosunku do ludzi, jak i innych psów. Szczekliwa z pewnością nie jest. I chyba jeździła samochodem. Pokonałyśmy trasę spod Nadarzyna do Halinowa. Całą drogę leżała spokojnie na przednim siedzeniu. Żadnej paniki, żadnych wariacji (i sensacji żołądkowych :cool3:.) Przybiega na wołanie, ale przybiera totalnie uległą postawę i szoruje brzuszkiem po podłożu, ale ogonek chodzi jej we wszystkie strony.:lol:
Cekinka13* Posted April 9, 2009 Author Posted April 9, 2009 Zulugula, na 100% nie szczeka i nie niszczy. Jest bardzo grzeczna. Myślę, że jest nauczona czystości w domu. Jeśli chcesz, to poproszę kolegę, by to sprawdził. Byłam dziś ze szczeniakami u weta. Zostały podane im prochy na odrobaczenie, za dwa tyg. mam podać im je jeszcze raz. Zapłaciłam 10 zł. Na szczepienia jest jeszcze za wcześnie. Kupiłam maluchom 3 kg royala dla szczeniąt. Zapłaciłam 75 zł. Dorosła suka jest żywiona na koszt DT (gotowane + witaminy). Odkryłam dziś, że Sonia dostaje paniki na widok sznurów! Musiał ktoś ją nimi lać ją w przeszłości... Perła jest bardzo odważną, ciekawawą świata sunią. Figa jest bardziej lękliwa, m. in. do ludzi. DT nad tym pracuje... Bardzo proszę o wsparcie finansowe. Mogę przeznaczyć na te psy 300 zł. Ani grosza więcej. Resztę pożyczam od rodziców. Bardzo proszę choć o niewielkie wpłaty na DT, szczepienia, karmę, itd... Proszę... :modla: Mam sporo zdjęć szczeniorów, niedługo wstawię.
Cekinka13* Posted April 10, 2009 Author Posted April 10, 2009 "Co ja tutaj robię...? Moknę w rzęsistym deszczu i cierpię nieopisany głód... Całymi dniami błąkam się po obcych mi ulicach... Szukam Ciebie mój "przyjacielu"... Na próżno... Dlaczego mnie zostawiłeś...? Nie mam pana, nie mam domu... Nie mam nic... Wokół setki bezdusznych ludzi... nawet na mnie nie spojrzą... Tacy sami jak Ten, który mnie porzucił... Pozostały tylko nieśmiałe marzenia... Czy ja mam prawo żyć...?" Jestem przekonana, że podobnymi słowy opowiedziałaby swoją historię porzucona sunia, gdyby... gdyby tylko potrafiła mówić... Według świadka, ktoś wyrzucił ją z pędzącego samochodu. Dlaczego to zrobił? Czy to nagroda za bezgraniczną miłość i dozgonną wierność, jaką go obdarzyła...? No to wygląda... Sonia dłuższy okres czasu spędziła na ulicy. Zaszła w ciążę i wydała na świat w podziemnej norze 2 suczki, które w obecnej chwili mają ok. 1,5 msc. Są odrobaczone, niedługo zostaną zaszczepione. Będą średniej wielkości psami. Są bardzo żywiołowe i spragione kontaktu z człowiekiem, tak, jak ich matka, Sonia. Sonia jest oazą spokoju. Jest średniej wielkości psem, podobnym do pinczera. W ogóle nie szczeka. Bardzo lubi jeździć samochodem. Jest nauczona czystości w domu, nic w nim nie niszczy. Może na długo zostawać sama. Umie chodzić na smyczy, choć trochę się jej boi; widać, że w przeszłości ktoś bił ją sznurem. Bardzo lubi dzieci. Nie ma w niej cienia agresji. Toleruje inne suczki i psy. Psy przebywają obecnie w domu tymczasowym; brak jest środków na jego opłacenie, w związku z czym szukamy im pilnie domu. Adoptując któregoś z tych psów zyskasz prawdziwego przyjaciela, który odwdzięczy Ci się bezgraniczną miłością, wiernością i przywiązaniem... Jest szansa dowozu psów do każdego miejsca w Polsce. Kontakt: Tel.: 692696087 Mail: cavalier20@vp.pl GG: 3328777
Abrakadabra Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 Sunia jest naprawdę grzeczniutka, kochana i bardzo skrzywdzona przez człowieka... Zasługuje na to, żeby doświadczyć w życiu chociaż odrobiny szczęścia..
Lilmo Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 [quote name='Cekinka13*']"Co ja tutaj robię...? Moknę w rzęsistym deszczu i cierpię nieopisany głód... Całymi dniami błąkam się po obcych mi ulicach... Szukam Ciebie mój "przyjacielu"... Na próżno... Dlaczego mnie zostawiłeś...? Nie mam pana, nie mam domu... Nie mam nic... Wokół setki bezdusznych ludzi... nawet na mnie nie spojrzą... Tacy sami jak Ten, który mnie porzucił... Pozostały tylko nieśmiałe marzenia... Czy ja mam prawo żyć...?" Jestem przekonana, że podobnymi słowy opowiedziałaby swoją historię porzucona sunia, gdyby... gdyby tylko potrafiła mówić... Według świadka, ktoś wyrzucił ją z pędzącego samochodu. Dlaczego to zrobił? Czy to nagroda za bezgraniczną miłość i dozgonną wierność, jaką go obdarzyła...? No to wygląda... Sonia dłuższy okres czasu spędziła na ulicy. [SIZE=4]Zaszła w ciążę i wydała na świat w podziemnej norze 2 suczki, które w obecnej chwili mają ok. 1,5 roku. Są odrobaczone, niedługo zostaną zaszczepione. Będą średniej wielkości psami. Są bardzo żywiołowe i spragione kontaktu z człowiekiem, tak, jak ich matka, Sonia. Sonia jest oazą spokoju. Jest średniej wielkości psem, podobnym do pinczera. W ogóle nie szczeka. Bardzo lubi jeździć samochodem. Jest nauczona czystości w domu, nic w nim nie niszczy. Może na długo zostawać sama. Umie chodzić na smyczy, choć trochę się jej boi; widać, że w przeszłości ktoś bił ją sznurem. Bardzo lubi dzieci. Nie ma w niej cienia agresji. Toleruje inne suczki i psy. Psy przebywają obecnie w domu tymczasowym; brak jest środków na jego opłacenie, w związku z czym szukamy im pilnie domu. Adoptując któregoś z tych psów zyskasz prawdziwego przyjaciela, który odwdzięczy Ci się bezgraniczną miłością, wiernością i przywiązaniem... Jest szansa dowozu psów do każdego miejsca w Polsce. Kontakt: Tel.: 692696087 Mail: cavalier20@vp.pl GG: 3328777 A nie 1,5 miesiąca ? ;) Chętnie pomogę z ogłoszeniami tylko nie wiem jak to widzisz, bo tekst dotyczy zarówno maluchów jak i mamusi. Czy do ogłoszeń dodawać zdjęcia ich wszystkich czy tylko suni ? Myślę, że dobrze byłoby zrobić ogłoszenia dla każdego psiaka oddzielnie, ale to tylko moja sugestia :) w takim razie proszę o wyjaśnienie, a wtedy zabiorę się za dodawanie ogłoszeń :)
Cekinka13* Posted April 10, 2009 Author Posted April 10, 2009 Racja, miesięcy, już zmieniam :eviltong: Myślę, że jeżeli rozdzielimy ten tekst na poszczególne psy, to to niewiele zmieni... Za ogłoszenia dziękuję, ale jutro będę miała trochę wolnego czasu i porobię im ogłoszenia. Prób innym psiakom ;) Ponawiam prośbę o wsparcie finansowe. Naprawdę nikt nie może dać piątaka na rodzinkę? :shake:
Wet-siostra Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 Może nie powinnam....Ale proszę: powiększ literki w tekście...Starsi ludzie i słabo widzący mogą mieć problemy z odczytaniem....:oops::oops::oops:
Cekinka13* Posted April 11, 2009 Author Posted April 11, 2009 W tekście na allegro, tak? Już zmieniłam.
nika28 Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 Cekinka13* napisał(a):Psy 7 maja jadą do schronu. Dlaczego... ? :roll:
Abrakadabra Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 Cekinka13* napisał(a):Psy 7 maja jadą do schronu. Cekinka? O co chodzi???:smhair2:
Recommended Posts