Tymonka Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 Tymek "ukradł" sobie dzisiaj pluszaka i od rana z nim szaleje .Biedny miś nie ma już oczków:lol: ale Tymek ma zabawę , co chwile przynosi mi misia żebym się z nim bawiła:lol: Quote
2010 Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 :loveu:Tymek, co za psiak i jaki śliczny milusiński ( w odpowiednich :loveu:rękach) A co z :loveu:Białaskiem ? Jak się sprawuje ? Quote
IKA & SONIA Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 ick napisał(a): A co z :loveu:Białaskiem ? Jak się sprawuje ? Byłam dzisiaj u Białaska. Przywitał mnie przy bramce, aż piszczał z radości i machał ogonkiem :loveu::loveu::loveu: Od wczoraj zaczął ładnie jeść, więc miejmy nadzieję, że przybierze troszkę na masie, bo mu wszystkie kosteczki znać :shake: Pani jest bardzo zadowolona z niego. Jest grzeczny, nie wchodzi nikomu w drogę, zgadza się z jej całym zwierzyńcem. Jednym słowem kochany z niego psiak :lol: Bardzo chce wchodzić do domu, więc koniecznie musimy mu szukać osoby, która zgodzi się na jego przebywanie w domu. Quote
Tymonka Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 niestety nie udało nam się wczoraj zastać naszego pana doktora bo był na wizytach domowych i już nie wracał do lecznicy :( ale dzisiaj idziemy Quote
Tymonka Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 Tymuś pięknie prosi , siada na pupie podnosi łapki i potrafi tak siedzieć dopuki nie dam mu tego o co prosi:) Quote
IKA & SONIA Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 :loveu::loveu::loveu: na pewno wykorzystam tą fotkę w ogłoszeniach, Tymuś jesteś booski :lol:. Aniu wygłaskaj go ode mnie ;) Quote
Tymonka Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 wiem, że jest boski , nie wiem jak ja się z nim rozstane jak ktoś się znajdzie , będę bardzo tęsknić. Quote
hanek Posted May 12, 2009 Author Posted May 12, 2009 Mam wieści od Anji, że Tymusiowe leczenie jest kontynuowane, jednak innym delikatniejszym środkiem, a ta wizyta była gratis :) Za tydzień pan doktor pobierze zeskrobiny i zobaczymy jak się miewają nużeńce. Tymulek bardzo przypomina mi mojego pierwszego pieska, kochana mordeczka... Quote
2010 Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 Hanek ,mojego też pierwszego, który w ciągu paru minut zjadł naszą wielkoanocną szynkę. Była tak duża jak on. A my martwiliśmy się o jego zdrowie a nie o szynkę. I tak kara go omineła.... :loveu: Tymek to już nawet i lizusek i sympatię zyskuje a na dwóch łapkach pięknie drybluje .:lol: Quote
Ada-jeje Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 Pomimo tylu problemow z jakimi przychodzi nam sie borykac, na takie chwile warto czekac :lol: :loveu: ech jak przypomne sobie warunki w jakich przyszlo czekac Tymusiowi i Bialaskowi na lepsze jutro to az uwierzyc nie moge :shake: ze oni juz bezpieczni. Quote
Tymonka Posted May 13, 2009 Posted May 13, 2009 Tymuś z Kluskiem dzisiaj tak szaleją , że musiałam wszystkie kwiatki z podłogi zabrać bo bałam się , że mogą tego nie przeżyć:)wreszcie się Klusek do zabawy przekonał:) Quote
IKA & SONIA Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 Anja2201 napisał(a):A co tam u Białaska ? Wybieramy sie z Till do Białaska za jakieś 40 min, więc będą nowe wieści. Till kupiła mu jedzonko. Może uda nam się kilka fotek zrobić. A jak dzisiaj miewa się Tymuś. Czy jest już pełna komitywa z Kluseczkiem?? :loveu: Quote
2010 Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 No to czekamy na relacje : Co nowego u :loveu:psiaków ? Quote
Tymonka Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 A szaleją po domu , aż strach ich samych zostawić :) Quote
IKA & SONIA Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 Byłam sama u Białaska. Till późno wróciła z pracy, więc wzięłam od niej jedzonko i pojechałam do chłopaczka. Białasek ładnie je, jest grzeczny i przymilasty. Zaczał się nawet już bawić :loveu:, mnie też zachęcał i pchał się na mnie swoim ciałkiem ;) chętnie aportuje i nosi patyki w pysiu. Wieczorami troszkę wyje :razz: Widać, że kontakt z człowiekiem jest dla niego bardzo ważny i łasi się na każdym kroku. Osoba, która go pokocha i da mu domek, będzie miała wspaniałego i łagodnego przyjaciela. Zaraz wstawię kilka fotek. Quote
2010 Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 Rzeczywiście, psiak bardzo wrażliwy . W jego oczach widać jaki szcżęśliwy Quote
Tymonka Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 Ja jestem pod wrażeniem że pieski po takich przeżyciach tak szybko odzyskały pewność siebie , ja jak wzięłąm mojego Kluska ( błąkał się u mojej mamy na wsi) to dopiero po około pół roku przstał się wszystkiego bać a dopiero po roku zaczął się nieśmiało bawić , ale bardzo dobrze , tymek się robi łobuz trochę więc zaczęłam z nim więcej pracować . Tylko nie mam pojęcia jak go nauczyć , że nie wszystko co da się wziąść do pysia to zabawka . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.