elik Posted July 13, 2020 Posted July 13, 2020 Przed chwilą, Sowa napisał: O ile dobrze doczytałam, Grzesia czeka operacja - usunięcie nowotworu jądra. Jaki jest orientacyjny koszt takiej operacji, oczywiście gdy Grześ na tyle dojdzie do sił, aby mógł wytrzymać operację? Gdy będzie wiadomo,kto jest skarbnikiem, proszę o nr konta, dorzucę 50 zł na koszty operacji. Witaj :) Tak bidulek ma operacyjnego raka jądra. Też jestem ciekawa jaki byłby orientacyjny koszt takiej operacji. Jeśli Nesiowata przyjmie moją propozycję pełnienia funkcji skarbnika, to podeślę Ci nr konta. 50 zł to wielka pomoc Quote
Anula Posted July 13, 2020 Posted July 13, 2020 O mnie też proszę nie zapomnieć,dla cudnego Grzesia 50zł na operację. 1 Quote
ewu Posted July 13, 2020 Author Posted July 13, 2020 41 minut temu, Sowa napisał: O ile dobrze doczytałam, Grzesia czeka operacja - usunięcie nowotworu jądra. Jaki jest orientacyjny koszt takiej operacji, oczywiście gdy Grześ na tyle dojdzie do sił, aby mógł wytrzymać operację? Gdy będzie wiadomo,kto jest skarbnikiem, proszę o nr konta, dorzucę 50 zł na koszty operacji. Dziękujemy Quote
ewu Posted July 13, 2020 Author Posted July 13, 2020 59 minut temu, elik napisał: Poczekajmy jeszcze na Nesię, czy odpowiada Jej takie rozwiązanie. Może ma inne plany. Jasne Quote
Tyśka) Posted July 13, 2020 Posted July 13, 2020 Ja za taką operację (jedno jądro bylo w brzuszku i zrobił się rak) rok temu zapłaciłam 220zł: z lekami, badaniami przed i u psa ważącego 18kg. Całkiem możliwe, że będzie podobnie. Niestety, finansowo nie jestem w stanie pomóc, ale mocno Grzesiowi i Nesiowatej kibicuję. Nesiowata <3 Masz ogromne serce. Quote
ewu Posted July 13, 2020 Author Posted July 13, 2020 21 minut temu, Anula napisał: O mnie też proszę nie zapomnieć,dla cudnego Grzesia 50zł na operację. Dziękujemy Quote
ewu Posted July 13, 2020 Author Posted July 13, 2020 Przed chwilą, Tyś(ka) napisał: Ja za taką operację (jedno jądro bylo w brzuszku i zrobił się rak) rok temu zapłaciłam 220zł: z lekami, badaniami przed i u psa ważącego 18kg. Całkiem możliwe, że będzie podobnie. Niestety, finansowo nie jestem w stanie pomóc, ale mocno Grzesiowi i Nesiowatej kibicuję. Nesiowata <3 Masz ogromne serce. Grzesia trzeba najpierw podleczyć i wzmocnić. Jest bardzo slaby i wyniszczony. Quote
Tyśka) Posted July 13, 2020 Posted July 13, 2020 Oczywiście... na spokojnie, jest w dobrych rękach :) Quote
ewu Posted July 13, 2020 Author Posted July 13, 2020 6 minut temu, Tyś(ka) napisał: Oczywiście... na spokojnie, jest w dobrych rękach :) Miał ogromne szczęście Quote
ewu Posted July 13, 2020 Author Posted July 13, 2020 Za transport wyszło 125 zł, auto jest na gaz. Martyna przejechała w sumie prawie 600 km Quote
elik Posted July 13, 2020 Posted July 13, 2020 46 minut temu, Anula napisał: O mnie też proszę nie zapomnieć,dla cudnego Grzesia 50zł na operację. Bardzo serdecznie dziękuję Aniu Nesiowata ucieszy się jak wróci :) Quote
elik Posted July 13, 2020 Posted July 13, 2020 28 minut temu, Tyś(ka) napisał: Ja za taką operację (jedno jądro bylo w brzuszku i zrobił się rak) rok temu zapłaciłam 220zł: z lekami, badaniami przed i u psa ważącego 18kg. Całkiem możliwe, że będzie podobnie. Niestety, finansowo nie jestem w stanie pomóc, ale mocno Grzesiowi i Nesiowatej kibicuję. Nesiowata <3 Masz ogromne serce. Grześ na pewno waży mniej niż 18 kg i miejmy nadzieję, że nie jest wnętrem. Może więc kwota za jego operację nie będzie większa. Kibicowanie to też ważna sprawa więc bądź z Grzesiem :) Quote
elik Posted July 13, 2020 Posted July 13, 2020 39 minut temu, ewu napisał: Za transport wyszło 125 zł, auto jest na gaz. Martyna prejechała w sumie prawie 600 km Paragony za paliwo zużyte na transport Grzesia ze schronu do Nesiowata. Basia prosiła o wstawienie. Łączna kwota za transport to 125,03 zł. Bardzo serdecznie dziękujemy za bezpieczne dowiezienie Grzesia do Nesiowata. Quote
ewu Posted July 13, 2020 Author Posted July 13, 2020 Elu dziękuję W sumie wyszło 125 zł. To bardzo mało za 600 km. Quote
elik Posted July 13, 2020 Posted July 13, 2020 2 minuty temu, ewu napisał: Elu dziękuję. W sumie wyszło 125 zł. To bardzo mało za 600 km. Tak to prawda, taka kwota to niewiele za 600 km. Quote
Nesiowata Posted July 13, 2020 Posted July 13, 2020 2 godziny temu, elik napisał: Poczekajmy jeszcze na Nesię, czy odpowiada Jej takie rozwiązanie. Może ma inne plany. A jakie ja mogę mieć inne plany? Z nieba spadasz! 2 godziny temu, Sowa napisał: O ile dobrze doczytałam, Grzesia czeka operacja - usunięcie nowotworu jądra. Jaki jest orientacyjny koszt takiej operacji, oczywiście gdy Grześ na tyle dojdzie do sił, aby mógł wytrzymać operację? Wybiorę się w tym tygodniu do weterynarza, zobaczymy co powie na to wszystko. Myślę, że za kastrację zapłaci gmina a przecież to będzie jednocześnie robione. Poza tym oni ulgowo traktują bezdomne zwierzęta więc będzie musiał naradzić się z resztą zespołu i wtedy poda cenę. Tak było w przypadku Lali - sanację paszczy zrobili po kosztach, bez zapłaty za swoją pracę. Ale to daleka przyszłość. On niby trochę lepiej chodzi, ale niewiele je, poję go łyżeczką. Może wkrótce będzie inaczej. Teraz jest leciutki jak piórko. Przykro patrzeć jak zaczyna chodzić w kółko. Mam nadzieję, że to też z czasem przejdzie. później wstawię kartę informacyjną od weterynarza i wyniki jego badań, dopiero zdążyłam wrócić i zjeść. 1 Quote
Sowa Posted July 13, 2020 Posted July 13, 2020 18 minut temu, Nesiowata napisał: On niby trochę lepiej chodzi, ale niewiele je, poję go łyżeczką. Może wkrótce będzie inaczej. Teraz jest leciutki jak piórko. Przykro patrzeć jak zaczyna chodzić w kółko. Mam nadzieję, że to też z czasem przejdzie. To bardzo ciężka praca, aby uruchomić mu możliwość normalnego trawienia. Chodzenie w kółko minie, jego ciało jeszcze ciągle jest na łańcuchu. Ludzie, którzy go zagłodzili, pozostaną bezkarni? Quote
Nesiowata Posted July 13, 2020 Posted July 13, 2020 14 minut temu, Sowa napisał: To bardzo ciężka praca, aby uruchomić mu możliwość normalnego trawienia. Chodzenie w kółko minie, jego ciało jeszcze ciągle jest na łańcuchu. Ludzie, którzy go zagłodzili, pozostaną bezkarni? Nic nie wiem na ten temat, może Ewu? 1 Quote
Sowa Posted July 13, 2020 Posted July 13, 2020 Zaintrygowało mnie stwierdzenie weta, że u niektórych ras stężenie hormonów tarczycy jest o połowę niższe; może ktoś wie, gdzie znalazłabym takie zestawienie, będę szukać sama też - intryguje mnie, jak to jest u malinois, bo niektórzy badacze pochodzenia poszczególnych ras podkreślają ich pokrewieństwo z chartami właśnie. Quote
Nesiowata Posted July 13, 2020 Posted July 13, 2020 Przepraszam, ale dopiero teraz wstawiam wyniki badań Grzesia, trochę się pomieszało Quote
ewu Posted July 13, 2020 Author Posted July 13, 2020 11 minut temu, ewu napisał: To dotyczy Grzesia. Przepraszam posłałam Nesiowatej wyniki krwi Uszatka. MMSy dostałam prawidłowe ale na maila omyłkowo dziewczyna mi posłała Uszatka a ja nie zauważyłam. Jeszcze raz przepraszam, ślepota ze mnie. Quote
Nesiowata Posted July 13, 2020 Posted July 13, 2020 Grześ trochę pojadł indyka z puszką, pokręcił się po kuchni i na nowo położył. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.