Berek Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 W świetle tego co się tu czyta, nie dziwi mnie, że osoba ktora ma w tej chwili suki pod opieką jest bardzo ostrożna... Było takie powiedzono "Boże, uchroń mnie od fałszywych przyjaciół, z wrogami poradzę sobie sam". :evil_lol: Quote
szybszy_od_dylizansu Posted November 29, 2007 Author Posted November 29, 2007 Pewnie z tej ostrozności suki są znowu zamknięte w sławnej stodole. A znasz powiedzenie "Boże uchroń mnie przed głupimi postami nic nie wnoszący do tematu" Quote
szybszy_od_dylizansu Posted November 29, 2007 Author Posted November 29, 2007 A co ma do ukrycia Pani D? Przecież tam są takie luksusy , że trzeba się nimi chwalić. Po prostu wzorcowe schronisko... Quote
Berek Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Tjaaa... Potwierdza się moja teoria o zbawcach zwierząt majacych monopol na prawdę objawioną. :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Typowe - i coraz częstsze, niestety. Powodzenia w prowadzonej krucjacie jednak nie życzę. :cool1: Quote
szybszy_od_dylizansu Posted November 29, 2007 Author Posted November 29, 2007 Wolisz by zwierzęta zakończyły żywot w klatkach ? Potwierdza to moją teotrię , że rączka rączkę myje.. Wyłałem na PW zaproszenia do wspólnej wycieczki w okolice Tłuszcza. Może są inni chętni do zobaczenia tego "raju" a przy okazji spróbujecie adoptować jakiegoś psa ... Quote
szybszy_od_dylizansu Posted November 29, 2007 Author Posted November 29, 2007 Skoro jest tam tak dobrze to czemu oddanie psa po sterylce Pani D. uważane jest za najgorsze wyjście? http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=80436&highlight=dziewia%C5%82towska Oto z rekomendacji Tanitki, która ustali i poda dokładne namiary na osobę, która ją chwilowo uratowała, zakładam wątek bo sprawa jest bardzo poważna i pilna. "Pilnie szukam domu dla cudownej suczki! Została dziś przywieziona na sterylizację z zimnego i zatłoczonego przytuliska w głębokiej wsi skad...psy nie trafiają do owych domów, bo mało kto wie że tam są... Ma 10 mies 27cm w kłębie!!! waży 4,5kg... Wygląda ślicznie, jest drobniutka, cienkiej kości. Ma łepek pinczerka (nawet mimikę) a ciało jamnika w wersji miniaura, choć kościec szczuplejszy od jamnika. Jest urocza, łagodna i taka delikatna. Lubi koty i nie jest bojowa do innych psów. Idealna maskotka!!! Sterylizację ma jutro, potem 3 dni będzie w lecznicy i...powrót do koszmaru!!! Takie maleństwo się do tego nie nadaje...Ona jest bardzo delikatna i dostojna-zginie wśród kilkudziesięciu psów... Quote
szybszy_od_dylizansu Posted November 29, 2007 Author Posted November 29, 2007 A żeby było ciekawiej to pomocy dla tej suczki szuka osoba która wychwala idealne warunki u Pani D. suczka jest pod opieką Pani Ewy Gontarek 22 751 33 80, 501 147 350 - i ona prosi o pilną pomoc dla suczki, ona nie może wrócić do schroniska. Quote
szybszy_od_dylizansu Posted November 29, 2007 Author Posted November 29, 2007 Cytat: Napisał lamia2 Ja znam tę sunię, ona żyje w koszmarnych warunkach w przytulisku u Dziewiałtowskiej, to prawdziwa mordownia ... byłam ... widziałam ... Jest tu wątek założony przez Szybszego_od_dylizansu, który próbował wyrwać z tamtąd dwie suki ... bezskutecznie ... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=59642 a to fotki małej która wtedy była w komfortowych warunkach bo nie w klatce: Najlepszym rozwiązaniem byłoby przekonać E. Gontarek żeby powiedziała Dziewiałtowskiej, że sunia poszła do adopcji i ją po prostu ukryć u niej, dałoby to więcej czasu na szukanie domu. zaraz, to nazwisko coś mi mówi....czy ta osoba nie byłą przypadkiem w Super Stacji w programie gdzie interweniowała Straż dla Zwierząt? w tym miejscu pokazanym w TV to jakiś koszmar:crazyeye:to kolekcjonerka.....chora na umyśle-jeśli to jest ta sama osoba-bo sprawą zajęłą się aż TV......"starsza pani"......gorsze od 2 T.B.:angryy: Kolejny kwiatek... oby jej się udało tam nie wrócić, ta baba w Tłuszczu to jakiś potwór!:roll: Quote
Berek Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Miał być EOT ale odpowiem - być moze ten apel wziął się stąd, że psy miniaturowe bardzo źle znoszą - ogólnie - przytuliskowe warunki. Głównie przez obecność innych, większych od nich psów. Ale tu, widze, zaczyna się zbieranie teczek...? :lol: :evil_lol: Chlubna tradycja, chlubna i dość już długa... P.S> Szkoda że cytowane okrzyki o mordowni i potwornościach wydawane były przez jedną z osób, hmmm, wybitnie zaangażowanych w krucjatę. Znaczy, jakby to malo obiektywne było czy cuś. Quote
szybszy_od_dylizansu Posted November 29, 2007 Author Posted November 29, 2007 Berku suczka o której jest temat była jednym z wyjątków bo żyła poza klatką . Spała na łóżeczku u swojej Pni. Pomimo tego Pani Ewa nie chciała by wróciła ze sterylki... Skoro jest tak dobrze to czemu trzeba podstępem ratować psy? Quote
szybszy_od_dylizansu Posted November 29, 2007 Author Posted November 29, 2007 Berku proponuję abyś znalazła dobre komentarze o "przytulisku" w Wólce Kozłowskiej. Skoro jest aż tak dobrze to czemu nikt nie chwali? Autor: Gość: Ola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.07, 19:08 Dodaj do ulubionych Skasujcie Odpowiedz Niestety ciężko wszystko ruszyć. najpierw należałoby się zabrać za schronisko p.Działtowskiej w wólce kozłowskiej, 3 km za tłuszczem. tam psy przebywają w strasznych warunkach, nie są oddawane do adopcji i wogóle to koszmar! sa tam też np 2 piękne suki husky, które po sterylce mozanby oddać do dobrych domów, ale ta wariatka nie chce oddać psów... Quote
szybszy_od_dylizansu Posted November 29, 2007 Author Posted November 29, 2007 Fundacja "Sfora" ogłasza psy do adopcji z "przytuliska" Pani D. Widzi ktoś tam jakiegoś wolnego psa albo inne zwierzę? http://www.sfora.org.pl/liliana_a.htm Quote
Tosia2 Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Uuuuuuuuuuuuuuuu....Długo mnie tu nie było...Aż nie wiem od czego zacząć, bo ręce opadają !!! Jak zwykle fakty są dopowiedziane, poplątane... Człowieku-czy Ty nie masz nic innego do roboty? Widzisz zło wszędzie tam gdzie Cie nie ma...a tymczasem to u Ciebie psy się zagryzały, umierały w męczarniach za sprawą psa husky który wpadł Ci pod samochód w marcu... (był za pewne świetnie pilnowany)... Pod latarnią najciemniej co? Jeśli chodzi o hotel- do dnia dzisiejszego pieniądze nie wpłynęły (jak ustaliliśmy nie mamy długu w hotelu-więc sprawa jest bezpieczna) a Pani Lamia2 nie zadała sobie trudu by zadzwonić w ogóle do mojej mamy... Cóż... Jak już wspomniałam to my zajmujemy się adopcjami psiaków od Pani Liliany i są one pokazane do adopcji na stronie fundacji Canis, która jest częściej aktualizowana i do którj mamy łatwiejszy dostęp.... Najprościej to sie doszukiwać afer, co? :) Quote
szybszy_od_dylizansu Posted November 29, 2007 Author Posted November 29, 2007 Powiadasz , że u mnie psy się zagryzały i wpadały pod samochód? A to ciekawostka. Może jakieś dowody i fakty na te słowa? Słucham z ciekawością. :) A jeśli chodzi o hotel to co oznacza , że pieniądze nie wpłynęły? Quote
szybszy_od_dylizansu Posted November 29, 2007 Author Posted November 29, 2007 To nie jest już afera to co się dzieje w Wólce to znęcanie się nad zwierzętami. Chyba nie powiesz , że jest tak słodko tam skoro osoba wspierająca nie chce by suka po sterylce wróciła do Pani D? Czy Fundacja Sfora stosuje się do przepisów? Quote
szybszy_od_dylizansu Posted November 29, 2007 Author Posted November 29, 2007 USTAWA z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt Art. 5. Każde zwierzę wymaga humanitarnego traktowania. Art. 6. 1. Nieuzasadnione lub niehumanitarne zabijanie zwierząt oraz znęcanie się nad nimi jest zabronione. 2. Przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności: 10) utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego niechlujstwa oraz w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji, Rozdział 2 Zwierzęta domowe Art. 9. 1. Kto utrzymuje zwierzę domowe, ma obowiązek zapewnić mu pomieszczenie chroniące je przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi, z dostępem do światła dziennego, umożliwiające swobodną zmianę pozycji ciała, odpowiednią karmę i stały dostęp do wody. 2. Uwięź, na której jest trzymane zwierzę, nie może powodować u niego urazów ani cierpień oraz musi mu zapewnić możliwość niezbędnego ruchu. ......................................................................................... Europejska Konwencja Ochrony Zwierząt Domowych Strasbourg, 13.XI.1987 Rozdział II - Zasady utrzymywania zwierząt domowych Artykuł 4 - Utrzymywanie 1. Każda osoba, która posiada zwierzę towarzyszące i zgodziła się nim opiekować, jest odpowiedzialna za jego zdrowie i dobro. 2. Każda osoba, która utrzymuje zwierzę domowe lub która się nim opiekuje, powinna zapewnić mu miejsce przebywana, opiekę i troskę, również o etologiczne potrzeby zwierzęcia zgodne z jego gatunkiem i rasą, a zwłaszcza: podawać wystarczjące i odpowiednie pożywienie oraz wodę; zapewnić mu odpowiednie warunki do poruszania się; powziąć odpowiednie środki przeciw jego ucieczce. 3. Zwierzę nie powinno być trzymane jako zwierzę domowe, jeżeli: warunki ust. 2 nie są spełnione; pomimo spełnienia powyższych warunków, zwierzę nie może przystosować się do życia w niewoli Quote
Tosia2 Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Jeśli chodzi o pierwszą sprawę-to nie zaprzeczysz temu, że wpadł Ci pod samochód Twój pies, który zagryzał inne... To informacja jawna, od zaufanej osoby, która ma dużo do powiedzenia tu na forum... Pewnie dlatego tak nie lubisz TOZ-u.... :diabloti: Co do cytowanej ustawy-widać od razu, że nie masz doczynienia z prawem, bo zupełnie nic Ci nie wiadomo na temat wykładni,a do tego jeszcze nie znasz orzecznictwa, którym ustawa sie podpiera... To dla mnie wyjątkowo zabawne, bo tak się składa, że jestem na IV roku prawa.... Jeśli nie masz o czyś pojęcia to nawet nie ośmieszj się publiczne.... :razz: Pytasz co oznacza że pieniądze nie wpłynęły?? Otóż to oznacza, że kwota jaką należy uiścić na koncie hotelu Bazyli by zgodził się przyjąć suczki nie pojawiła się na nim-a to oznacza, że te pieniądze nie zostały wysłane... Mam dokładniej tłumaczyć-czy zrozumiałeś?! Co do wspomnianej suczki po sterylce to jak już zdążyłam się przyzwyczaić-znów nie wiesz wszystkiego, nie znasz kontekstu ani okoliczności... Pomijając fakt że przez forum przetoczyło się już jej zdjęcie u mnie w domu....ale to szczegół... Nie mam czasu już na uświadamianie Cię dokładnie we wszystkim, bo po prostu jesteś zbyt zielony w temacie.... Ludzie pracują, zajmują się się adopcjami i innymi ważnymi sprawami, które owocują...Rozmowa z Tobą jest zupełnie nie konstruktywna.................i do niczego nie prowadzi.... Zmęczyło mnie to już.... Myślę, że każdy tu już wyrobił sobie zdanie i o Tobie i wszystkich innych osobach udzielających sie na forum, dlatego uważam, że mój udział tu dobiegł końca.... Kiedy dowiedziałam się o tym wątku-postanowiłam się właczyć, by napisać prawdę jako strona najbardziej rozeznana w temacie.... Twoje kłamstwa, wyrwane z kontekstu zdania, stare zdjęcia i ironia zostały już przez wszystkich tu rozpoznane, a Twój cel polegający na przejęciu Husky za każdą cenę, po trupach-przejrzany.......... Szkoda mi Cię, bo człowiek tak wyniosły i zadufany w sobie jest strasznie nieszczęśliwy gdy ucierpi jego ego...... Quote
szybszy_od_dylizansu Posted November 29, 2007 Author Posted November 29, 2007 Tosia2 napisał(a):Widzisz zło wszędzie tam gdzie Cie nie ma...a tymczasem to u Ciebie psy się zagryzały, umierały w męczarniach za sprawą psa husky który wpadł Ci pod samochód w marcu... (był za pewne świetnie pilnowany)... Pod latarnią najciemniej co? Masz czas do soboty na sprostowanie lub poparcie dowodami swoich słów. Jeśli tego nie uczynisz sprawę wyjaśni odpowiedni urząd. Quote
szybszy_od_dylizansu Posted November 29, 2007 Author Posted November 29, 2007 Tosia2 napisał(a):Jeśli chodzi o pierwszą sprawę-to nie zaprzeczysz temu, że wpadł Ci pod samochód Twój pies, który zagryzał inne... To informacja jawna, od zaufanej osoby, która ma dużo do powiedzenia tu na forum... Pewnie dlatego tak nie lubisz TOZ-u.... :diabloti: Zaprzeczam. Nigdy mój pies lub będący pod opieką nigdy nie wpadł pod samochód ani nie został zagyziony. Masz czas do soboty... Quote
Tosia2 Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Mam nadzieję, że pojawi się tu osoba, która zna więcej szczegółów, od której ta informacja pochodzi.... i dokładnie wyłoży sprawę..... O ile wiem, jest dobrze doinformowana, a Ty z pewnością wiesz o kim mówię... Nie zamierzam nic prostować, ponieważ mam więcej zaufania do tej osoby niż do Twojej...... Quote
szybszy_od_dylizansu Posted November 29, 2007 Author Posted November 29, 2007 Nadzieję możesz mieć... A co będzie jak się nie pojawi? Masz czas do soboty. :) Quote
Tosia2 Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Nie zmuszę nikogo do tego... Jeśli próbujesz mnie w jakiś sposób zastraszyć to zupełnie na próżno..... :p Ty piszesz co wiesz-choć to w 3/4 nieprawda bądź półprawda, ja piszę to w co wierzę.... Dlatego w marcu pojechałeś po suczki Pani Liliany jak tylko dowiedziałeś sie że są tam... Bo nie miałeś już psa który im zagrażałby.... Przykro mi, ale nie pozostaje mi nic innego jak wierzyć w tę informację, bo pochodzi od osoby bardzo dobrze zorientowanej w sytuacji....... Quote
szybszy_od_dylizansu Posted November 29, 2007 Author Posted November 29, 2007 Nie próbuję nikogo zastraszać. Postępujesz głupio powtarzając publicznie takie brednie. I Ty się chwalisz., że studiujesz prawo.. Quote
Tosia2 Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Oczywiście że chwalę się faktem iż studiuję prawo, dodam, że na Uniwersytecie, bo przynajmniej potrafię zrozumieć znaczenie, zasieg i tresć tak prostej ustawy..... :) Zostałam upoważniona do ujawnienia danych wymienionej osoby- Pani Celina Saliba Prezes odzdziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami z Klębowa... :razz: Jest to osoba która każdemu powtórzy z czystym sumieniem tę informację.... Quote
ulvhedinn Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 A ja mam inne pytanie- czy w schronisku jest jakiś bernardyn/ka? Jesli tak to warto wrzucić na strone adopcyjną beniów... Osobiście uważam, że osoby zajmujące się adopcjami jednej rasy/typu psów sa bardzo cenne, bo lepiej umieją ocenić zarówno samego psa jak i potencjalnych właścicieli...;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.