kkasiiiar Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 [quote name='szybszy_od_dylizansu']Nie przekazywać Dziewiałtowskiej pieniędzy. Macie zdjęcia to skierujcie sprawę do prokuratury o znęcaniu się nad zwierzętami. Ona nie odda psów, będzie szukała sposobów aby przeciągać negocjacje a jak już nazbiera karmę i postawicie nowe budy wypędzi was. Porozmawiajcie z sąsiadami koniecznie![/QUOTE] Ja niestety nie jestem w temacie..zalozylam watek grzecznosciowo jesli chcesz poprosze moda zeby ten nowy watek przepisal na Ciebie? Czy go zamknac? Quote
szybszy_od_dylizansu Posted January 14, 2012 Author Posted January 14, 2012 Połączyć wątki i udostępnić zarządzanie tematem kilku osobom aby zamieszczać na bierząco informacje. Quote
szybszy_od_dylizansu Posted January 14, 2012 Author Posted January 14, 2012 Co na to powiedzą obrońcy nielegalnego schroniska: tosia, berek, mrzewińska itp... Gdzie jesteście? Dalej twierdzicie, że to cudowne miejsce??? Gdzie wasze sumienia, jak mogliście patrzeć na warunki w jakich wegetowały i umierały psy? Wstydzę się za was... Quote
_Sonia_ Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Mieszkam niedaleko tego miejsca jak można pomóc tym psom?? To jakaś masakra... Quote
ultrafiolet88 Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 up!!! nadal jest zle, dziewczyny bardzo sie staraja, wciaaz brakuje domkow! Quote
Juka Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 PODBIJAM!!!!! od jakiegoś czasu ponowne wstrzymanie adopcji, niewpuszczanie ludzi na teren schroniska.... i przeglądając wątek, nie wiem czy pod pewnymi względami nie jest nawet gorzej. Dużo byłoby do pisania, także przekierowuje na stronę facebukoową, założoną przez bardzo oddane sprawie dziewczyny.(Stąd w ogóle dorwałam odnośnik tutaj do tematu na forum) https://www.facebook.com/PsyPilneAdopcje . Warto doczytać wątki szczególnie od połowy lutego, gdyż pojawiło się oświadczenie od P.Liliany(lektura warta uwagi). Quote
epe Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Pozwolę sobie zacytować wpis z FB: to jest po prostu chora sytuacja i ludzie, którym zależy na KASIE! Obserwuję ten wątek od początku i widzę, że wszystko zaczęło się od pretensji o to, że azyl nie dostaje "do ręki" pieniędzy ze zbiórki, tylko fundacja V...iva opłaca ze zbiórkowych funduszy faktury za leczenie, transport, hoteliki dla wyciągnietych psiaków itp. Potem były groźby i prośby o podmienienie konta tutaj - od tego się zaczeły problemy dziewczyn! Potem była ta żenująca akcja z kontem innej fundacji na stronie netowej - które zniknęło od razu po zapytaniu czy mają pozwolenie na zbiorke.. W miedzyczasie na stronie netowej opisano psi raj i podbudowano wiarygodnosc strony wstawieniem danych Doroty i Karoliny.. I stąd cała jazda. Poszło o kasę nas wszystkich, która trafiła do Vivy i stamtąd na realną pomoc, zamiast na lewe konto przyjaciółki właścicielki. :( A teraz nie mają jak zbierać, wiec pojawia się kolejna koleżanka z kolejna fundacją i tylko czekac, jak będą znowu zbierać fundusze. A psy jak tam byly, tak tam zostaną. Bo przeciez jak ich zabraknie, to na co będą zbierane pieniądze.. Takie starsze panie są bardzo potrzebne tego typu fundacjom. Teraz dopiero zrozumiałam pewne związki i uzależnienia!:cool3: I ta niechęć do adopcji. Przypomnę sprawę psa Jacusia i walkę o wyrwanie go z tego przytuliska! http://www.dogomania.pl/threads/106098-Niesamowity-psiak-Jacu%C5%9B-teraz-Bary..JU%C5%BB-W-NOWYM-DOMKU Quote
esperanza Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 A mi szkoda tylko tych dziewczyn, które tak bardzo zaangażowały się w pomaganie psiakom z Wólki. Quote
szybszy_od_dylizansu Posted March 5, 2012 Author Posted March 5, 2012 Najgorsze jest to, że obrońcy "PseudoAzylu" starają się zaszkodzić dziewczynom które zrobiły tak dużo dla psów... Quote
gagata Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 Przepraszam/czy/ktos/wie/co/się/obecnie/dzieje/z/tymi/psami/i/z/tym/miejscem? Czy/ta/kobieta/nadal/zbiera/psy? Czy/korzysta/z/pomocy/jakiejś/fundacji? Czy/gmina/zainteresowała/się/tą/sprawą? Przepraszam/spacja/się/zacięła... Quote
stzw Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 Pisała tam parę dni temu - mają na stronie możliwość wysyłania wiadomości. Nie doczekałam się odpowiedzi. Z tym miejscem związana jest p. Ewa Gontarek. Też bym chciała wiedzieć, co się stało z psami, które trafiły tam w 2011r. Quote
epe Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 Pani "prowadząca" ten przybytek męki psiej jest krewną posła,czy senatora Dziewiałtowskiego - dlatego gmina,chyba boi się ją "ruszać" Może zrobimy akcję mailową do owego polityka? Z użyciem zdjęć również? Zwróćmy się z apelem o pomoc w likwidacji tego pseudo azylu, bo to wstryd dla nazwiska i funkcji! Może go to ruszy? I coś rodzinnie zadziała? Może nie zna prawdy, tylko ckliwe opowieści owej "miłośniczki" zwierząt? Quote
stzw Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 No dobra, ale: 1. gdzie wtedy trafią psy? 2. czy mamy jakieś aktualne info ( zdjęcia itp) 3. może lepiej z mediami niż pisać do jakiegoś polityka Quote
Ada-jeje Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 [quote name='epe']Pani "prowadząca" ten przybytek męki psiej jest krewną posła,czy senatora Dziewiałtowskiego - dlatego gmina,chyba boi się ją "ruszać" Może zrobimy akcję mailową do owego polityka? Z użyciem zdjęć również? Zwróćmy się z apelem o pomoc w likwidacji tego pseudo azylu, bo to wstryd dla nazwiska i funkcji! Może go to ruszy? I coś rodzinnie zadziała? Może nie zna prawdy, tylko ckliwe opowieści owej "miłośniczki" zwierząt?[/QUOTE] mozna wszedzie, zwlaszcza do PIW wraz z wyrokiem z Lodzi, takie samo pismo jak poszlo do Olkusza, ale z gory mowie ze sie za to nie biore, nie mam kiedy. W woj. maloposkim i slaskim jest tyle do pisania ze nie starczy roku. Quote
stzw Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 ada-jeje ale może najpierw należy się przekonać, czy to dalej funkcjonuje? Quote
Ada-jeje Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 [quote name='stzw']ada-jeje ale może najpierw należy się przekonać, czy to dalej funkcjonuje?[/QUOTE] Nawet nie wiem kto zalozyl watek i kto ewentualnie mogl by napisac czy to jeszcze istnieje. mozna tylko czekac czy sie ktos odezwie. Quote
stzw Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 Stronkę mają, ale na maile nie reagują: http://azyl-wolka.xorg.pl/o-nas.html Quote
epe Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 Szybszy od Dyliżansu założył ten wątek, on się orientuje w sytuacji, bo był tam i toczył boje. Może pojawi się na wątku? To bardzo trudna sprawa, mimo, że to "tylko" jedna starsza pani, ale strasznie cwana, no i z koneksjami. Quote
stzw Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 Tu chodzi tylko o info a koneksje to zostawimy sobie na deser! Quote
malagos Posted February 1, 2013 Posted February 1, 2013 Szybszy chyba rzadko bywa na dogo? ....... A gdzie (jaki powiat) jest ta Wólka Kozłowska? Quote
stzw Posted February 1, 2013 Posted February 1, 2013 To jest za Warszawą chyba na północ, z tego, co pamiętam. Quote
epe Posted February 1, 2013 Posted February 1, 2013 [quote name='bibe1310']Jestem mieszkańcem Wólki Kozłowskiej. Na początku byliśmy zadowoleni, że ktoś chce się zając bezdomnymi pieskami, jednak jak okazało się w jakich warunkach są one przetrzymywane serce zaczęło nam się krajać. W ostatnim czasie psy siedzą prawie jeden na drugim, nie ma tam ŻADNYCH WARUNKÓW dla nich! Najgorsze jest to, że nawet jak ktoś chce adoptować jednego z nich to nie ma takiej możliwości! Pani Liliana absolutnie się na to nie zgadza i nie wpuszcz nikogo na posesję! Psy nie tylko siedzą całe dnie w ciasnych kojcach bez możliwości ruchu to także nie mają żadnej opieki weterynaryjnej! Nawet weterynarza nie chce wpuścić a przecież te psy potrzebują szczepionek, pewnie większaść z nich ma pchły. Nie ma odpowiednich warunków sanitarnych, latem unosi się straszny odór. Jakiś czas temu ta sprawa była poruszona przez regionalną telewizję, lecz wszystko ucichło dzięki znajomościom właścicielki pseudo schroniska. Pseudo, pnieważ ta Pani trzyma te pieski bez żadnego pozwolenia, a gmina wcale się tym nie interesuje. Telewizja zajęła się ta sprawą ponieważ psy były karmione padliną! Najgorsze jest to, że jak juz jakiś pies nie wytrzymał tych warunków i zdechł zimą, to był on zawijany w szmaty i leżał tak do wiosny i dopiero wtedy był zakopywany. Prosimy o pomoc jeśi ktoś coś wie![/QUOTE] Cytuję wpis mieszkańca, a jest to wpis z 2007 roku!!! Wólka należy do gminy Tłuszcz. Quote
pathka Posted June 19, 2020 Posted June 19, 2020 Witam. Mam prosbe do wszystkich, ktorzy zetkneli sie z ta pania o pomoc. Otoz Dziewialtowska wyrokiem sadu w Wolominie, sygn.akt: II K 288/13 ma zakaz posiadania zwierzat i wyrok za znecanie sie nad zwierzetami, druga sprawa z 2018 r. jest w toku. Pani ta zdolala uciec przed konfiskata zwierzat ze swojej mordowni w Wolce Kozlowskiej pod Wolominem i ukryla swoje 23 psy w hotelu dla zwierzat Rockiego w Lomnej pod Warszawa. Niestety Rocki policzyl jej astronomiczne sumy za hotel i wtedy wspolna znajoma mojego meza i Dziewialtowskiej z fundacji Sfora skojarzyla ich ze soba i zaproponowala, zeby pobudowac boksy na hektarowym terenie mojego meza pod Plonskiem i tam umiescic jej psy. Dziewialtowska zaproponowala mojemu mezowi 1000 zl miesiecznie za pobyt tych psow na przelomie 2018 i 2019r. Ponadto moj maz pozyczyl jej 7.500 zl na splate Rockiego i budowe boksow na swoim terenie. Mam to na pismie. Wszystko bylo dobrze kiedy Dziewialtowska przyjezdzala do psow dwa razy w tygodniu z Warszawy, czyscila im klatki i dokladala im siana do bud. Niestety w lutym 2020 roku wypowiedziano jej lokal w Warszawie i zamieszkala u nas na terenie pod Plonskiem, gdzie mamy dwa domy i zaczela miec staly dostep do psow. My karmilismy jej psy stratami miesnymi ze sklepow, ktore moj maz nieoficjalnie odbieral z Carrfoura, natomiast ona stwierdzila, ze przejmuje zywienie swoich zwierzat i zaczelo sie skarmianie cudami typu sruta z mlekiem, rozowym ryzem i papka warzywna. Mam to na filmach. Dodatkowo jej psy praktycznie nie wychodza z klatek czy wybiegow. Baba nie robi adopcji. Kiedy zaproponowalam jej, ze zabiore dwa male pieski do swojego domu 250 m2 i przygotuje do adopcji, tzn. naucze chodzic na smyczy i zalatwiac sie na zewnatrz, to odmowila. Ona najlepiej czuje sie z psami, ktore maja byc do konca zycia w klatkach bo ona ma takie zboczenie i kaprys. Psy czesto nie maja wody bo ona zapomina nalac.( Moj maz do jej wybiegow praktycznie nie wchodzi, nie interesuje go co sie dzieje z tymi psami.) Wtedy poprosilam meza zeby cos z tym zrobil. Niestety moj maz boi sie cos powiedziec, bo obawia sie, ze ona przestanie splacac swoj dlug i przestanie mu placic tysiaka co miesiac. Niestety moj maz sprzedal sie za kilka srebrnikow. Nie moglam juz dluzej zniesc tej sytuacji i wyprowadzilam sie od meza. Nawiazalam kontakt z fundacja, ktora wygrala z Dziewialtowska w sadzie, ale poniewaz moj maz powiedzial mi., ze bedzie ja kryl mowiac, ze to jego psy a nie jej, fundacja ta stwierdzila, ze bedzie problem z odbiorem zwierzat. Czy macie jakies pomysly co z tym zrobic? Sprawa jest zgloszona do prokuratury, bo Dziewialtowska byla u Ziobry, zeby cofnal jej zakaz posiadania psow i napisalam rowniez do sadu w Wolominie w tej sprawie, ale co z tego? Quote
bou Posted June 19, 2020 Posted June 19, 2020 Nie powinnaś podawać nazwiska i szczegółów - publicznie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.