Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kupiliśmy nowe mieszkanie, jesteśmy w trakcie jego urządzania, zabieramy do mieszkania Kaprysa przyzwyczajając go do nowego miejsca i tutaj właśnie zaczyna się problem.
W nowym mieszkaniu Kaprys zachowuje się bardzo nerwowo. Nie pozwala sobie odpiąć smyczy, stoi cały czas przy nodze, trzęsie się, piszczy, wskakuje na kolana. Boi się, abyśmy nie zostawili go samego w tym nowym miejscu.
Zanim wprowadzimy się do nowego mieszkania minie jeszcze około miesiąca, ale już teraz chcemy przyzwyczajać go do nowego miejsca. Nie ma tam jeszcze swoich rzeczy, swojego legowiska, ale obawiam się że może być ciężko.
Kaprys zachowuje się bardzo podobnie gdy idziemy do znajomych, moich rodziców, w miejsca które zna, ale nie są jego domem. Jeśli tylko któreś z nas wstaje i zbliża się do drzwi pies zaczyna wyć, panikować i nie odstępuje nas na krok bojąc się żebyśmy go nie zostawili.
Wiem że trudne zadanie przed nami i chyba daleka droga aby było dobrze, ale pomóżcie dziewczyny! Nie wyobrażam sobie aby miał zostać u moich teściów a ja miałabym go jedynie "odwiedzać".
I najważniejsze że strasznie wyje i piszczy na klatce schodowej gdy razem z nim wychodzimy już z mieszkania, uspokaja się dopiero przed blokiem.

Poczytałam i już wiem jak przyzwyczajać do stopniowo do nowego miejsca, do zostawania w domu (do tej pory nigdy nie miał z tym problemów). Ale co zrobić żeby tak nie wył i szczekał gdy wychodzimy z domu?

Posted

Ja stosowałem coś takiego : Gdy wychodziłem to wychodziłem najpierw na 5-10 minut, gdy wracałem dawałem "jakiś" przysmak. I stopniowo wychodziłem coraz dłużej i dłużej... :) A co do twojego nowego mieszkania.... Gdy już tam wejdziecie to możesz go czymś zająć np. zabawą... To nie będzie łatwe... :))

Co do tego, pies, a szczególnie szczeniak boi się nowego miejsca bo myśli, że znowu zostanie odebrany od właściciela :)) Da się przyzwyczaić

Ps. Powodzenia :)

Posted

Z zostawaniem w domu to myślę że nie będzie wielkiego problemu i to uda się nauczyć. Większy problem widzę ze wspólnym wychodzeniem z domu. Zdarza się to od dawna, ale wcześniej nie czułam potrzeby żeby jakoś nad tym zapanować. Z mieszkania w którym obecnie mieszkamy nie wybiega z takim szczekaniem i wyciem, ale z tego nowego już tak. Boję się, że sąsiedzi się wściekną.

Posted

sama nie miałam takiego problemu ale spotkałam się z opinią że sposobem na psa szczekającego przy wychodzeniu z domu jest danie mu jakiegoś aportu do niesienia, z pełnym pyskiem trudno jest szczekać :-)

Posted

Nie, psiak nie jest ze schroniska. Jest z nami odkąd skończył 10 tygodni.
Ale z niesieniem czegoś w pyszczku spróbuję, choć obawiam się, że on jest wtedy tak podniecony/wystraszony że nie będzie zainteresowany wzięciem niczego do pyska.

Posted

Miałam podobny problem z moją Fugą, zachowywała się tak samo. Jeździliśmy z nią często do nowego mieszkania,żeby ją przyzwyczaić i nie było nawet mowy o tym,żeby się położyła - krążyła po mieszkaniu jak rekin i ogólnie był to dla niej bardzo nerwowy okres. Uspokoiła się kiedy do mieszkania przyjechały meble - no i najważniejsze KANAPA. Od momentu kiedy wprowadziliśmy się na dobre wszystko ustało. Powodzenia!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...